"Dziura" otworzyła się na Słońcu. Rośnie szansa na zorzę polarną
Co musisz wiedzieć:
- Ogromna dziura koronalna na Słońcu znajduje się bezpośrednio naprzeciwko Ziemi.
- Dziura koronalna może spowodować burzę słoneczną.
- Dużych awarii raczej się nie spodziewa, ale niebo może zaskoczyć.
Dziura koronalna na Słońcu
Jak informuje serwis dailygalaxy.com, ogromna dziura koronalna na Słońcu znajduje się bezpośrednio naprzeciwko Ziemi. "Szybki wiatr słoneczny płynący z tej dziury koronalnej może dotrzeć do Ziemi w ciągu najbliższych kilku dni. A kiedy to nastąpi, może wywołać zorzę polarną" – czytamy.
Dziury koronalne to obszary na Słońcu, które na zdjęciach w ultrafiolecie wyglądają jak ciemne "plamy". Ten fragment atmosfery Słońca jest chłodniejszy i mniej gęsty niż otoczenie. W dziurach koronalnych pole magnetyczne ma bardziej "otwartą" strukturę, więc cząstki mogą łatwiej uciekać w przestrzeń kosmiczną. W praktyce to właśnie stamtąd często wypływają strumienie szybkiego wiatru słonecznego, które później potrafią poważnie mieszać w pogodzie kosmicznej wokół Ziemi.
Taka "otwarta brama" pozwala wiatrowi słonecznemu uciekać łatwiej w przestrzeń kosmiczną, tworząc strumienie szybkiego wiatru. Dziury koronalne mogą pojawić się o każdej porze, ale częściej występują w latach bliższych minimum aktywności. Te utrzymujące się dłużej potrafią trwać przez kolejne rotacje Słońca, a jedna rotacja to około 27 dni.
Gdy szybki strumień spotyka wolniejszy wiatr słoneczny, tworzy się "strefa ścisku" nazywana współrotującym obszarem oddziaływania. W artykule ukazanym na stronie dailygalaxy.com wskazano, że może to podnieść gęstość cząstek i wzmocnić pole magnetyczne jeszcze zanim dotrze sam szybki strumień.
- Komunikat dla mieszkańców woj. śląskiego
- Przewodnicząca KRS: SAFE budzi poważne wątpliwości konstytucyjne
- SAFE – sprzęt wojskowy nie dla Polski, a dla armii UE? Istnieje realne zagrożenie
- Komunikat dla mieszkańców woj. lubelskiego
- Komunikat dla abonentów sieci Plus
- Biedronki, Stokrotki i inne Dino(zaury). O pracy ponad siły w sieciach handlowych w Polsce
- IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka w najbliższych dniach
- NFZ wydał pilny komunikat
- Niemcy biją na alarm. "Pieniądze prawdopodobnie przepadły"
- Władimir Siemirunnij zdobył srebrny medal. Rosja nam tego nie wybaczy
- Cień Grupy D. Jak komanda śmierci MSW zainfekowały III Rzeczpospolitą
Burza słoneczna klasy G1
Takie dziury koronalna uwalniają szybkie strumienie wiatru słonecznego. Uciekające cząstki lecą przez przestrzeń kosmiczną miliony kilometrów. Część z nich właśnie dociera do Ziemi. Wyrzut masy koronalnej dodaje do tego dodatkową porcję naładowanego materiału.
Razem mogą zaburzać magnetosferę Ziemi. Naukowcy klasyfikują to jako burzę geomagnetyczną G1, czyli najniższy poziom w skali burz. Oznacza to, że spodziewana jest niewielka aktywność geomagnetyczna. Oznacza to także, że poważne awarie satelitów czy łączności są mało prawdopodobne. Zorze są możliwe, ale nie będą tak intensywne jak podczas silnych burz.




