Ruszają przygotowania do ekshumacji na Wołyniu dzięki oddolnej inicjatywie

W miejscowości Ugły na Ukrainie ruszają pierwsze realne przygotowania do ekshumacji ofiar Rzezi Wołyńskiej. Po latach dyplomatycznego impasu w kwestii godnego pochówku zamordowanych Polaków, nastąpił wyczekiwany zwrot. Dzięki determinacji Stowarzyszenia „Pojednanie Polsko-Ukraińskie” oraz aktywności państwowych instytucji, rozpoczęły się techniczne przygotowania do ekshumacji ofiar ludobójstwa w pierwszej lokalizacji na Wołyniu.
Członkowie poszukiwań w Ugłach
Członkowie poszukiwań w Ugłach / fot. Stowarzyszenie Pojednanie Polsko-Ukraińskie

Co musisz wiedzieć:

Oddolna inicjatywa kruszy lody

To, co przez długi czas wydawało się niemożliwe na poziomie czysto rządowym, zaczyna nabierać kształtów dzięki aktywności obywatelskiej. Fundamentem obecnego przyspieszenia są działania, które podjęło Stowarzyszenie Pojednania Polsko-Ukraińskiego. Organizacja w skład której wchodzą rodziny ofiar Rzezi Wołyńskiej, złożyła do ukraińskich władz wnioski o przeprowadzenie prac poszukiwawczych i ekshumacyjnych.

Okazuje się, że najbardziej skuteczne okazało się oddolne, obywatelskie działanie i merytoryczne przygotowanie wniosków. Przygotowania, o których mowa, obejmują wyznaczanie konkretnych miejsc, w których mogą spoczywać szczątki zamordowanych Polaków, oraz procedury logistyczne niezbędne do rozpoczęcia prac w terenie. Jednym z pierwszych punktów poszukiwań są Ugły w obwodzie wołyńskim, gdzie z rąk banderowców zginęło ponad 100 Polaków, w tym rodzina Karoliny Romanowskiej – prezes Stowarzyszenia Pojednanie Polsko-Ukraińskie.

Kiedy ruszą prace w terenie?

Informacje o tym, kiedy ruszą ekshumacje podała prezes Stowarzyszenia Pojednanie Polsko-Ukraińskie

Dziś w Ugłach przeprowadzono rozpoznanie terenu przed planowanymi poszukiwaniami polskich ofiar. Wskazano i zaprezentowano konkretne miejsce spoczynku ofiar. Zostaliśmy przyjęci z dużym szacunkiem; odbyliśmy m.in. rozmowy z wicegubernatorem obwodu wołyńskiego. Otrzymałam również zapewnienie, że prace ekshumacyjne ruszą na wiosnę.

- relacjonuje Karolina Romanowska

W Ukrainie doszło do spotkania przedstawicieli ukraińskich instytucji państwowych, ekspertów IPN oraz reprezentacją Stowarzyszenia Pojednanie Polsko-Ukraińskie. Rozmowy koncentrowały się na ustaleniu zasad rozpoczęcia prac ekshumacyjnych w Ugłach, procedur identyfikacji odnalezionych szczątków oraz ich godnego pochówku. Zgodnie z informacjami płynącymi z otoczenia Instytutu Pamięci Narodowej, strona polska jest w pełnej gotowości sprzętowej i kadrowej. Dzięki obecnym przygotowaniom, proces ten ma szansę ruszyć znacznie szybciej, niż zakładano jeszcze kilka miesięcy temu.

Jak podkreśla Karolina Romanowska, sprawa ekshumacji w Ugłach jest inicjatywą w pełni oddolną i obywatelską, bez udziału polityków.

Nie korzystamy z żadnego finansowania politycznego. Ten wyjazd, podobnie jak wszystkie wcześniejsze od samego początku, sfinansowaliśmy z własnych środków. Również w kwestiach logistycznych organizacja tej podróży nie była łatwa.

- ocenia prezes Stowarzyszenia, która zapowiada prace w kolejnych miejscach na Wołyniu i nie tylko.

Inne rodziny wołyńskie zgłaszają nam kolejne miejscowości i miejsca pochówku. Jako stowarzyszenie będziemy robić wszystko, aby dotrzeć do każdej z nich - na Ugłach nie poprzestaniemy. Pracowaliśmy nad tym przez wiele lat i już rozpoczynamy działania oraz rozmowy dotyczące kolejnych lokalizacji. Naszą misją i celem, wpisanym w ideę polsko-ukraińskiego pojednania, jest przede wszystkim dążenie do tego, aby każda ofiara miała godny grób. Chcę podkreślić, że jest to inicjatywa obywatelska: niekierowana ani niewspierana przez polityków, lecz wynikająca z oddolnego zaangażowania ludzi.

- mówi Romanowska.

Pamięć o ofiarach

Jedną z bohaterek wyjazdu jest Pani Swietłana Zając - mieszkanka miejscowości Ugły, która zna miejsce zbiorowej mogiły zamordowanych przez ukraińskich nacjonalistów, która nie boi się mówić głośno o tym, kto mordował Polaków.

Pani Swietłana przyjęła nas niezwykle przyjaźnie, jest tutaj naszym aniołem stróżem. Jej rodzice wiedzieli, gdzie zostali zakopani pomordowani i pilnowali tego miejsca przed zapomnieniem. Teraz, gdy oni odeszli, Pani Swietłana czuwa nad nim. Jest strażniczką pamięci ofiar tutejszej zbrodni. Bez niej nas by tu nie było. Na koniec wizyty otrzymałam od niej suszone grzyby z tutejszego lasu - lasu z którego kiedyś i moja rodzina je zbierała. To dla mnie niezwykle symboliczne, tuż przed Świętami Bożego Narodzenia

- wyznaje Karolina Romanowska.

Sprawa Rzezi Wołyńskiej pozostaje jedną z najtrudniejszych kart w relacjach polsko-ukraińskich. Rozpoczęcie realnych prac nad ekshumacjami jest nie tylko krokiem w stronę prawdy historycznej, ale przede wszystkim cywilizacyjnym zobowiązania państwa ukraińskiego wobec obywateli Polski, którzy przez dziesięciolecia nie mogli doczekać się godnego pochówku swoich rodzin.

Romanowska porównuje tą sytuację do tej z dramatu Sofoklesa "Antygona"

Jeśli nie zajmiemy się losem ofiar i nie zapewnimy im pochówku, to problem ten zniszczy wszystkich - zarówno państwa, jak i pojedynczych ludzi. To, czym się zajmujemy, jest sprawą obywatelską i moralną, wspólną zarówno dla Polaków, jak i Ukraińców.

- puentuje polska działaczka.

Spotkanie Nawrocki - Zełeński

Początki przygotowań do ekshumacji w Ugłach zbiegły się w czasie ze spotkaniem Prezydenta RP, Karola Nawrockiego, z Wołodymyrem Zełenskim. Prezydent Ukrainy mógł spodziewać się, że pozyskanie przychylności nowego Prezydenta Polski, będzie wymagało większej otwartości na upamiętnienie ofiar Rzezi Wołyńskiej. Działania ludzi zrzeszonych w Stowarzyszeniu "Pojednanie Polsko-Ukraińskie" na pewno są na rękę politykom, ale trzeba pamiętać, że za inicjatywą nie stała strona polityczna, a obywatelska.


 

POLECANE
Biały Dom: Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji CPAC z ostatniej chwili
Biały Dom: Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji CPAC

Prezydent USA Donald Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji środowisk konserwatywnych CPAC w Teksasie – przekazał w środę Biały Dom. Oznacza to, że Trump nie spotka się w Dallas z prezydentem RP Karolem Nawrockim, który w sobotę wystąpi na konferencji.

Samuel Pereira: Ten proces, to Wasz proces, Koalicjo Obywatelska tylko u nas
Samuel Pereira: Ten proces, to Wasz proces, Koalicjo Obywatelska

Mężczyzna spotykał się z dziewczynkami pod pretekstem badań nad wadami postawy. Miał im kazać się rozbierać, dotykać je oraz fotografować. Twierdził, że zdjęcia są po prostu elementem dokumentacji medycznej. Śledczy zajęli się sprawą po tym, jak matka jednej z ofiar złożyła zawiadomienie. Szefa złotowskiej Platformy Obywatelskiej i działacza sportowego Piotra P. zatrzymano pod zarzutem pedofilii 1 grudnia 2023 roku.

Copa-Cogeca: Ustępstwa poczynione przez KE wobec Australii są nie do przyjęcia z ostatniej chwili
Copa-Cogeca: Ustępstwa poczynione przez KE wobec Australii są nie do przyjęcia

„Ogłoszenie zawarcia umowy o wolnym handlu między UE a Australią w Canberze przez przewodniczącą Komisji Europejskiej von der Leyen i premiera Australii Albanese budzi liczne i poważne obawy dotyczące europejskiego rolnictwa, które jest wyraźnie i po raz kolejny kartą przetargową strategii UE mającej na celu zabezpieczenie szerszych celów handlowych i politycznych” – stwierdzają Copa-Cogeca.

Uzależniła się od mediów internetowych. Meta i YouTube mają jej wypłacić 3 mln dol. z ostatniej chwili
Uzależniła się od mediów internetowych. Meta i YouTube mają jej wypłacić 3 mln dol.

Ława przysięgłych w sądzie w Los Angeles uznała, że Meta i YouTube są odpowiedzialne za szkody dla zdrowia psychicznego 20-letniej kobiety, która oskarżyła je o przyczynienie się do uzależnienia, kiedy była dzieckiem. Firmy mają wypłacić kobiecie 3 mln dol. odszkodowania.

Biały Dom: Trump rozpęta piekło, jeśli Iran nie zawrze porozumienia z ostatniej chwili
Biały Dom: Trump "rozpęta piekło", jeśli Iran nie zawrze porozumienia

– Jeśli Iran nie zawrze porozumienia i nie zrozumie, że został pokonany, prezydent Donald Trump gotowy jest rozpętać piekło – zapowiedziała rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt. Potwierdziła, że doniesienia o 15-punktowej propozycji USA są tylko częściowo prawdziwe.

Warszawa przegrała konkurs na siedzibę Urzędu Celnego UE z ostatniej chwili
Warszawa przegrała konkurs na siedzibę Urzędu Celnego UE

W środę Parlament Europejski i Rada UE podjęły decyzję o utworzeniu przyszłego Urzędu Celnego UE w Lille we Francji. O lokalizację unijnej instytucji ubiegała się Warszawa.

Nawrocki odpowiedział Tuskowi zdjęciem. W sieci zawrzało z ostatniej chwili
Nawrocki odpowiedział Tuskowi zdjęciem. W sieci zawrzało

Węgry zapowiadają zakręcanie kurka z gazem dla Ukrainy. Donald Tusk postanowił powiązać tę decyzję z niedawną wizytą Karola Nawrockiego na Węgrzech. Polski prezydent odpowiedział mu zdjęciem.

Sławomir Nowak złożył zawiadomienie na prokuratora, który wcześniej stawiał mu zarzuty z ostatniej chwili
Sławomir Nowak złożył zawiadomienie na prokuratora, który wcześniej stawiał mu zarzuty

Jak poinformował TVN24, Sławomir Nowak złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia serii przestępstw przez prokuratora Jana Drelewskiego, który prowadził śledztwa przeciwko niemu.

ZUS wydał pilny komunikat z ostatniej chwili
ZUS wydał pilny komunikat

ZUS zapowiada poradnik dla kobiet w ciąży i uruchamia specjalny adres mailowy dla przyszłych mam. Instytucja podkreśla też, że nadal prowadzi kontrole zgodnie z obowiązującymi przepisami.

ONZ: Konflikt USA i Izraela z Iranem wymyka się spod kontroli z ostatniej chwili
ONZ: Konflikt USA i Izraela z Iranem wymyka się spod kontroli

Sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres oświadczył w środę, że konflikt na Bliskim Wschodzie wymyka się spod kontroli i może się rozwinąć w jeszcze większą wojnę. Wezwał też USA i Izrael do zakończenia tego konfliktu zbrojnego, a Iran - do zaprzestania ataków na inne kraje.

REKLAMA

Ruszają przygotowania do ekshumacji na Wołyniu dzięki oddolnej inicjatywie

W miejscowości Ugły na Ukrainie ruszają pierwsze realne przygotowania do ekshumacji ofiar Rzezi Wołyńskiej. Po latach dyplomatycznego impasu w kwestii godnego pochówku zamordowanych Polaków, nastąpił wyczekiwany zwrot. Dzięki determinacji Stowarzyszenia „Pojednanie Polsko-Ukraińskie” oraz aktywności państwowych instytucji, rozpoczęły się techniczne przygotowania do ekshumacji ofiar ludobójstwa w pierwszej lokalizacji na Wołyniu.
Członkowie poszukiwań w Ugłach
Członkowie poszukiwań w Ugłach / fot. Stowarzyszenie Pojednanie Polsko-Ukraińskie

Co musisz wiedzieć:

Oddolna inicjatywa kruszy lody

To, co przez długi czas wydawało się niemożliwe na poziomie czysto rządowym, zaczyna nabierać kształtów dzięki aktywności obywatelskiej. Fundamentem obecnego przyspieszenia są działania, które podjęło Stowarzyszenie Pojednania Polsko-Ukraińskiego. Organizacja w skład której wchodzą rodziny ofiar Rzezi Wołyńskiej, złożyła do ukraińskich władz wnioski o przeprowadzenie prac poszukiwawczych i ekshumacyjnych.

Okazuje się, że najbardziej skuteczne okazało się oddolne, obywatelskie działanie i merytoryczne przygotowanie wniosków. Przygotowania, o których mowa, obejmują wyznaczanie konkretnych miejsc, w których mogą spoczywać szczątki zamordowanych Polaków, oraz procedury logistyczne niezbędne do rozpoczęcia prac w terenie. Jednym z pierwszych punktów poszukiwań są Ugły w obwodzie wołyńskim, gdzie z rąk banderowców zginęło ponad 100 Polaków, w tym rodzina Karoliny Romanowskiej – prezes Stowarzyszenia Pojednanie Polsko-Ukraińskie.

Kiedy ruszą prace w terenie?

Informacje o tym, kiedy ruszą ekshumacje podała prezes Stowarzyszenia Pojednanie Polsko-Ukraińskie

Dziś w Ugłach przeprowadzono rozpoznanie terenu przed planowanymi poszukiwaniami polskich ofiar. Wskazano i zaprezentowano konkretne miejsce spoczynku ofiar. Zostaliśmy przyjęci z dużym szacunkiem; odbyliśmy m.in. rozmowy z wicegubernatorem obwodu wołyńskiego. Otrzymałam również zapewnienie, że prace ekshumacyjne ruszą na wiosnę.

- relacjonuje Karolina Romanowska

W Ukrainie doszło do spotkania przedstawicieli ukraińskich instytucji państwowych, ekspertów IPN oraz reprezentacją Stowarzyszenia Pojednanie Polsko-Ukraińskie. Rozmowy koncentrowały się na ustaleniu zasad rozpoczęcia prac ekshumacyjnych w Ugłach, procedur identyfikacji odnalezionych szczątków oraz ich godnego pochówku. Zgodnie z informacjami płynącymi z otoczenia Instytutu Pamięci Narodowej, strona polska jest w pełnej gotowości sprzętowej i kadrowej. Dzięki obecnym przygotowaniom, proces ten ma szansę ruszyć znacznie szybciej, niż zakładano jeszcze kilka miesięcy temu.

Jak podkreśla Karolina Romanowska, sprawa ekshumacji w Ugłach jest inicjatywą w pełni oddolną i obywatelską, bez udziału polityków.

Nie korzystamy z żadnego finansowania politycznego. Ten wyjazd, podobnie jak wszystkie wcześniejsze od samego początku, sfinansowaliśmy z własnych środków. Również w kwestiach logistycznych organizacja tej podróży nie była łatwa.

- ocenia prezes Stowarzyszenia, która zapowiada prace w kolejnych miejscach na Wołyniu i nie tylko.

Inne rodziny wołyńskie zgłaszają nam kolejne miejscowości i miejsca pochówku. Jako stowarzyszenie będziemy robić wszystko, aby dotrzeć do każdej z nich - na Ugłach nie poprzestaniemy. Pracowaliśmy nad tym przez wiele lat i już rozpoczynamy działania oraz rozmowy dotyczące kolejnych lokalizacji. Naszą misją i celem, wpisanym w ideę polsko-ukraińskiego pojednania, jest przede wszystkim dążenie do tego, aby każda ofiara miała godny grób. Chcę podkreślić, że jest to inicjatywa obywatelska: niekierowana ani niewspierana przez polityków, lecz wynikająca z oddolnego zaangażowania ludzi.

- mówi Romanowska.

Pamięć o ofiarach

Jedną z bohaterek wyjazdu jest Pani Swietłana Zając - mieszkanka miejscowości Ugły, która zna miejsce zbiorowej mogiły zamordowanych przez ukraińskich nacjonalistów, która nie boi się mówić głośno o tym, kto mordował Polaków.

Pani Swietłana przyjęła nas niezwykle przyjaźnie, jest tutaj naszym aniołem stróżem. Jej rodzice wiedzieli, gdzie zostali zakopani pomordowani i pilnowali tego miejsca przed zapomnieniem. Teraz, gdy oni odeszli, Pani Swietłana czuwa nad nim. Jest strażniczką pamięci ofiar tutejszej zbrodni. Bez niej nas by tu nie było. Na koniec wizyty otrzymałam od niej suszone grzyby z tutejszego lasu - lasu z którego kiedyś i moja rodzina je zbierała. To dla mnie niezwykle symboliczne, tuż przed Świętami Bożego Narodzenia

- wyznaje Karolina Romanowska.

Sprawa Rzezi Wołyńskiej pozostaje jedną z najtrudniejszych kart w relacjach polsko-ukraińskich. Rozpoczęcie realnych prac nad ekshumacjami jest nie tylko krokiem w stronę prawdy historycznej, ale przede wszystkim cywilizacyjnym zobowiązania państwa ukraińskiego wobec obywateli Polski, którzy przez dziesięciolecia nie mogli doczekać się godnego pochówku swoich rodzin.

Romanowska porównuje tą sytuację do tej z dramatu Sofoklesa "Antygona"

Jeśli nie zajmiemy się losem ofiar i nie zapewnimy im pochówku, to problem ten zniszczy wszystkich - zarówno państwa, jak i pojedynczych ludzi. To, czym się zajmujemy, jest sprawą obywatelską i moralną, wspólną zarówno dla Polaków, jak i Ukraińców.

- puentuje polska działaczka.

Spotkanie Nawrocki - Zełeński

Początki przygotowań do ekshumacji w Ugłach zbiegły się w czasie ze spotkaniem Prezydenta RP, Karola Nawrockiego, z Wołodymyrem Zełenskim. Prezydent Ukrainy mógł spodziewać się, że pozyskanie przychylności nowego Prezydenta Polski, będzie wymagało większej otwartości na upamiętnienie ofiar Rzezi Wołyńskiej. Działania ludzi zrzeszonych w Stowarzyszeniu "Pojednanie Polsko-Ukraińskie" na pewno są na rękę politykom, ale trzeba pamiętać, że za inicjatywą nie stała strona polityczna, a obywatelska.



 

Polecane