"Musimy być razem. Wtedy mamy ogromną siłę". Za nami WZD NSZZ "S" w PZL-Świdnik i obchody 44. rocznicy Świdnickich Spacerów
Co musisz wiedzieć:
- W Miejskim Ośrodku Kultury w Świdniku odbyło się wczoraj Walne Zebranie Delegatów NSZZ „Solidarność” w PZL-Świdnik, w związku z 45. rocznicą powstania Solidarności.
- W gronie przedstawicieli Solidarności i władz samorządowych uczczono także 44. rocznicę Świdnickich Spacerów.
"Dzięki Waszej odwadze narodził się i przetrwał Związek, który zmienił Polskę"
Podczas Walnego Zebrania Delegatów odczytano list przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” Piotra Dudy.
To robotnicy ze Świdnika, jako jedni z pierwszych, w lipcu 1980 roku pokazali, że odwaga i wspólnota potrafią przełamać strach, a pokojowy sprzeciw może stać się iskrą zapalną wielkiej narodowej przemiany
- napisał przewodniczący do delegatów. Wspominał także o zainicjowanych w czasie stanu wojennego przez Świdniczan spacerów w porze "Dziennika Telewizyjnego".
"To również dzięki Waszej odwadze i wytrwałości narodził się i przetrwał Związek, który zmienił Polskę"
- podkreślił Piotr Duda.
Przewodniczący nawiązał w liście także do obecnej sytuacji na rynku pracy i antypracowniczych posunięć obecnego rządu.
"Dlatego musimy być razem. Tylko wtedy mamy ogromną siłę. Naszym obowiązkiem jest stanąć ramię w ramię, by przeciwstawić się polityce, która uderza w pracowników, i by przełamać mur obojętności oraz braku dialogu"
- napisał.
"Jesteśmy wierni wartościom, z których wyrósł nasz związek"
Podczas spotkania do zebranych przemawiał Andrzej Kuchta, przewodniczący NSZZ „Solidarność” w PZL-Świdnik, który podkreślił, że po wielu latach panującego w Polsce systemu komunistycznego uderzającego w godność człowieka, Polki i Polacy 45 lat temu powiedzieli: "dość".
Zażądali ochrony godności ludzkiej i prawa do godziwego życia, do życia w wolnym kraju. Dzisiaj, mimo niewątpliwych osiągnięć gospodarczych i społecznych, pojawiają się nowe zagrożenia. Solidarność jest dzisiaj tak samo potrzebna jak wówczas, kiedy powstawała, a wartości, które legły u jej podstaw, są niezmienne. Jesteśmy ciągle wierni tym wartościom, z których wyrósł nasz związek
- podkreślił.

Gościem zebrania był przewodniczący Regionu Środkowo-Wschodniego NSZZ "Solidarność" Ireneusz Pszczoła.
Jestem dumny z tego, że jako szef regionu mogę stać tutaj, gdzie Solidarność się narodziła, przed osobami, które tę Solidarność tworzyły. Odzyskanie wolności to również wielkie brzemię, które musimy nieść. Solidarność musi być za tę wolność odpowiedzialna i reagować zawsze, gdy jest ona zagrożona. Musimy stać się związkiem zawodowym z bogatą i chlubną historią, ale w nowoczesnym wydaniu, którego głównym zadaniem powinna być walka o interesy pracownicze
- podkreślił, mówiąc do uczestników WZD. Zaznaczył, że najważniejsze jest to, by działać razem - solidarnie.
W spotkaniu uczestniczyli także Waldemar Jakson, starosta powiatu świdnickiego oraz Bożena Zapalska, zastępca burmistrza Świdnika Marcina Dmowskiego.
Odznaczeni
Podczas wydarzenia wręczono odznaczenia i medale. Ryngrafy 45-lecia Świdnickiego Lipca odebrali: Bożena Zapalska (zastępca burmistrza Marcina Dmowskiego), Ireneusz Pszczoła (przewodniczący Regionu Środkowo-Wschodniego NSZZ Solidarność), Wioletta Woś (naczelnik biura badań historycznych IPN), Małgorzata Ryń (prezes „SKOK” Świdnik), Monika Wójcik (dyrektor Miejskiego Ośrodka Kultury), Mariusz Romańczuk (przewodniczący Solidarności w Lubelskim Węglu Bogdanka), Piotr Jankowski (dyrektor Miejsko-Powiatowej Biblioteki Publicznej), a także Robert Besztak, Andrzej Biaduń, Stanisław Borysiuk, Zygfryd Geizler, Mieczysław Grabarczuk, Robert Jones, Bogusław Kaczorowski, Grzegorz Kalinowski, Marian Kawerski, Krzysztof Kleszowski, Jerzy Kowalski, Andrzej Krawczyk, Marek Kroszka, Marian Król, Mirosław Kwiecień, Urszula Maciejewska, Bogdan Maciejewski, Jacek Malesa, Stanisław Markowski, Jan Mazurkiewicz, Roman Mierzwa, Julian Morow, Waldemar Olszewski, Ewa Pawłowicz-Karnas, Małgorzata Pawłowska, Grzegorz Podgórski, Grzegorz Pytka, Krzysztof Sadowski, Michał Skoczylas, Michał Staniak, Marcin Staszak, Łukasz Sulowski, Lech Superson, Sławomir Szlakiewicz, Marek Świetlicki, Dariusz Uliczny, Mirosław Waga, Janusz Wiciejewski, Katarzyna Wilczyńska, Marcin Wilk, Mieczysław Wołodko, Dominik Wójcik i Andrzej Wójcik.

Krzyż Przyrzeczenie został nadany Jackowi Wójtowiczowi. Odznaczenie Bene Meritus odebrali zaś: Andrzej Biaduń, Ludwik Kawalec, Andrzej Krawczyk, Andrzej Krupa, Andrzej Kuchta, Julian Morow oraz Zenon Rudnicki.
Wręczono również medale 45-lecia Lubelskiego Lipca, które odebrali: Wojciech Dejko, Ewa Janczarek, Paweł Janczarek, Jerzy Jankowski, Waldemar Jaworski, Leszek Kasak, Tomasz Kasperski, Andrzej Kopiuk, Ryszard Kość, Roman Kozak, Stanisław Kubiniec, Piotr Kuczyński, Jerzy Lizak, Aleksander Suski, Zbigniew Walczak, Stanisław Wójcik, Wiesław Zakrzewski i Tadeusz Zima.
Spotkanie uświetnił koncert Bartłomieja Kurowskiego.
"Dziękuję, że mieliście odwagę, żeby sprzeciwić się władzy"
Walne Zebranie Delegatów było połączone z uroczystości związanymi z 44. rocznicą Świdnickich Spacerów. Główne obchody miały miejsce przy kamieniu upamiętniającym wydarzenia z 1982 roku. Tam do zebranych przemawiał m.in. przewodniczący Ireneusz Pszczoła.

Gdy miliony ludzi traciło w Polsce nadzieję na to, że może być inaczej, w mieszkańcach Świdnika dalej się tliła. Co zrobili? Jak wiemy, w tamtych czasach w telewizji były jeden czy dwa kanały. Rodziny, które je oglądały, widziały propagandę sączącą się z telewizora, widziały, że media kreują zupełnie inną rzeczywistość niż ta, w której żyją i funkcjonują. Postanowili się temu sprzeciwić. To oni całymi rodzinami powiedzieli, że tak nie mogą żyć, że to, co przedstawia się im w telewizji nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Dziękuję wam wszystkim, że mieliście odwagę, żeby po raz kolejny sprzeciwić się władzy
- powiedział przewodniczący ZR Środkowo-Wschodniego NSZZ "S".
Uroczystość zwieńczyło złożenie kwiatów i zapalenie świateł pamięci przy kamieniu upamiętniającym Świdnickie Spacery.

Świdnickie Spacery
Kiedy w 1982 roku świdniczanie spacerowali ulicami miasta w porze nadawania Dziennika Telewizyjnego, demonstrując sprzeciw wobec kłamstw komunistycznej władzy, nikt nie spodziewał się, że staną się symbolem wolności. Za swoją postawę i odwagę mieszkańcy Świdnika otrzymali w tym samym roku nagrodę nielegalnej wtedy Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” – Krzyż Solidarności. Wydarzenia, które przeszły do historii pod nazwą Świdnickie Spacery na zawsze pozostaną w pamięci społeczeństwa. W tym roku przypada ich 44. rocznica.
- Pilne doniesienia z granicy. Jest komunikat Straży Granicznej
- NFZ wydał pilny komunikat
- Komunikat dla mieszkańców Lublina
- Komunikat dla mieszkańców woj. śląskiego
- Wyłączenia prądu. Ważny komunikat dla mieszkańców Warszawy
- Szokujące relacje ks. Olszewskiego. Proces Funduszu Sprawiedliwości
- Gwiazda TVN przeszła do TVP. Będzie miała własny program
- Polskie szkoły muszą zaakceptować ideologię gender. Jest wyrok sądu
- "Nadajecie się tylko do tępienia ludzi!". Pracownicy Silesii pikietowali w obronie miejsc pracy




