Trwa czystka w SOP. Następni oficerowie stracili stanowiska
Co musisz wiedzieć:
- Służba Ochrony Państwa miała pożegnać kolejnych dwóch oficerów kierownictwa – dyrektora jednego z pionów oraz jego zastępcę.
- Według doniesień RMF FM łączna liczba odwołanych osób wzrosła już do pięciu dyrektorów i dwóch ich zastępców, co stanowi jedną z największych czystek w historii SOP.
- Według doniesień zmiany kadrowe są efektem audytu, który wykazał poważne nieprawidłowości finansowe, kadrowe oraz błędy w przygotowywaniu planów ochrony VIP-ów.
- Fala dymisji zbiegła się w czasie z ujawnieniem nagrań gróźb wobec dziennikarza Piotra Nisztora, co dodatkowo wzmocniło presję na kierownictwo formacji.
Dwóch kolejnych oficerów traci stanowiska
Z SOP odwołano następnych członków kadry kierowniczej – dyrektora jednego z pionów oraz jego zastępcę. Informacje w tej sprawie przekazał reporter RMF FM Krzysztof Zasada.
Łącznie w ostatnich dniach stanowiska straciło już pięciu dyrektorów oraz dwóch ich zastępców. To jedna z największych fal dymisji w historii formacji.
- IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka w najbliższych dniach
- Wyłączenia prądu. Ważny komunikat dla mieszkańców Wielkopolski
- Komunikat Straży Granicznej. Pilne doniesienia z granicy
- Szef CPAC Matt Schlapp do Tuska: Zadzierasz z nami wszystkimi
- „Cała Polska się zatrzęsie”. Stanowski zapowiada bombę
- Prokuratura uderza w wiceszefa Kancelarii Prezydenta. Karol Nawrocki reaguje
- Komunikat dla mieszkańców woj. kujawsko-pomorskiego
Domniemane przyczyny dymisji
W publikacji przekazano, że zmiany kadrowe są bezpośrednio związane z audytem przeprowadzonym w Służbie Ochrony Państwa. Kontrola objęła zarówno kwestie finansowe, jak i sposób zarządzania personelem.
Jednym z najpoważniejszych zarzutów są nieprawidłowości finansowe. Kontrola wykazała m.in. brak wyegzekwowania kar umownych od jednego z dostawców pojazdów służbowych, co miało skutkować stratą sięgającą około miliona złotych.
Audytorzy wskazali także na zatrudnienie funkcjonariusza z prawomocnym wyrokiem, który wcześniej został wydalony ze służby. To – zdaniem kontrolerów – rażące naruszenie zasad obowiązujących w formacji odpowiedzialnej za bezpieczeństwo najważniejszych osób w państwie.
Kolejnym obszarem krytyki było przygotowanie planów ochrony VIP-ów. Według audytu dokumenty te miały być opracowywane w sposób nieprawidłowy, co rodzi pytania o standardy bezpieczeństwa w SOP.
Szokujące doniesienia Telewizji Republika
We wtorek wieczorem Telewizja Republika poinformowała, że jest w posiadaniu nagrań, na których funkcjonariusz Służby Ochrony Państwa miał mówić wprost o planach brutalnego zabójstwa dziennikarza Republiki Piotra Nisztora.
Ta historia jest tak niesamowita, że aż ciężko w nią uwierzyć. Funkcjonariusz SOP, który ochrania wicepremiera, planował morderstwo dziennikarza za krytyczny artykuł na swój temat. Na nagraniach z początku 2024 roku, do których dotarliśmy, wprost opowiadał o planowanym morderstwie. Porwanie, połamanie nóg, polanie zwłok ropą, zamordowanie psów to tylko niektóre słowa, które padły podczas rozmowy funkcjonariuszy SOP jako zapowiedź działań przeciwko Piotrowi Nisztorowi
– podaje Telewizja Republika.
Ale tego to dojadę k…ę, to se garaż wynajmę od Ciebie. (…) Co, ja go zamknę w tym garażu, będę go k…ę, po tygodniu wyjdzie jak wrak człowieka. (…) Ja mu nogi połamię batonem i tyle. Ja jestem wiesz… Pan Bóg nie rychliwy, ale sprawiedliwy
– brzmią wypowiedzi Wojciecha B., które ujawniła do tej pory stacja.
Piotr Nisztor zabiera głos
Jestem zszokowany tym, że człowiek, który chroni najważniejsze osoby w państwie, który jeszcze przed chwilą był członkiem ochrony wicepremiera polskiego rządu i ministra spraw zagranicznych, w tym samym czasie w kierunku mojej osoby kieruje tak makabryczne groźby
– skomentował Piotr Nisztor. Dodał, że fragmenty rozmów całościowo zostaną opublikowane w programie ''Ściśle Jawne''. Ponadto redakcja zapytała o te nagrania w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych.
Po tym okazało się, że w SOP zaczyna się czystka. Wiemy, że jesteśmy poddawani nielegalnym podsłuchom. O sprawie wiedziało ledwie kilka osób, a i tak wyciekły informacje. Teraz ktoś próbuje zamieść sprawę pod dywan
– podsumował dziennikarz.
Zaskakująca fala dymisji w SOP
We wtorek MSWiA poinformowało, że w Służbie Ochrony Państwa odwołano czterech dyrektorów kluczowych pionów oraz jednego zastępcę dyrektora. Decyzje podjął płk Tomasz Jackowicz (p.o. komendant SOP). Wcześniej wszczęto postępowanie dyscyplinarne wobec dowódcy SOP, gen. bryg. Radosława Jaworskiego i podjęto decyzję o jego zawieszeniu.
Rzecznik MSWiA Karolina Gałecka podkreśliła, że audyt wykazał poważne nieprawidłowości (zwłaszcza kadrowe), a minister Marcin Kierwiński zapowiada dalsze odwołania.
Sam Kierwiński w rozmowie z TVN24 poinformował, że powodem zawieszenia szefa SOP było to, że ''służba zmierzała w złym kierunku''.
Było tam wiele nieprawidłowości, na które ja jako osoba nadzorująca bezpośrednio SOP musiałem zareagować
– powiedział. Dodał, że odwołania czterech dyrektorów SOP są pierwszymi decyzjami personalnymi, które mają uporządkować służbę.



