W Katowicach rozpoczęły się rozmowy sygnatariuszy porozumienia grudniowego o sytuacji w PG Silesia

Dziś o godz. 10.00 w siedzibie Ministerstwa Energii w Katowicach rozpoczęły się rozmowy na temat sytuacji w Przedsiębiorstwie Górniczym Silesia. Rozmowy odbywają się w gronie sygnatariuszy porozumienia, jakie podpisano w Katowicach 29 grudnia.
Jarosław Grzesik, Grzegorz Babij
Jarosław Grzesik, Grzegorz Babij / fot. M. Żegliński

Co musisz wiedzieć:

  • Pod koniec grudnia 2025 roku zakończył się ośmiodniowy protest górników z PG Silesia. Pracownicy kopalni strajkowali pod ziemią w okresie Bożego Narodzenia w obronie swoich miejsc pracy. 
  • Stronie społecznej udało się wtedy doprowadzić do podpisania porozumienia, którego stroną było Ministerstwo Energii oraz właściciel kopalni, spółka Bumech.
  • Miesiąc później Solidarność postanowiła ogłosić Pogotowie Strajkowe w przedsiębiorstwie. To reakcja związkowców na wypowiedzenia, jakie otrzymała część pracowników PG Silesia. Zdaniem Solidarności jest to złamanie porozumienia z grudnia zeszłego roku.

 

 

"Przyszliśmy porozmawiać"

Przyjechaliśmy, żeby rozmawiać o tym, że porozumienie, które podpisaliśmy w grudniu, jest nierespektowane przez pracodawcę. Mamy oczywiście swoje propozycje. Czekamy na to, jak do tej sprawy odniesie się minister energii, który, mamy nadzieję, również będzie obecny na spotkaniu

– mówił podczas briefingu prasowego przed spotkaniem Grzegorz Babij, przewodniczący NSZZ "Solidarność" w PG Silesia. 

Przed ministerstwem pojawili się także górnicy z PG Silesia, aby zamanifestować swoje oburzenie wobec obecnej sytuacji. 

 

"Zostaliśmy oszukani"

Nie po to namawialiśmy kolegów, żeby wskutek tego porozumienia zdecydowali się na zakończenie protestu prowadzonego pod ziemią, który trwał w zasadzie przez cały okres świąteczny, żeby dzisiaj nie móc spojrzeć im w twarz, ponieważ zostali oszukani

– powiedział z kolei Jarosław Grzesik, przewodniczący Krajowego Sekretariatu Górnictwa i Energetyki NSZZ "S".

Zostali oszukani protestujący, którym gwarantowano to, że będą w dalszym ciągu mieli pracę w innej firmie, w innej spółce, ale na tej samej kopalni. Dzisiaj ich się wyrzuca na bruk. Zostali oszukani oni, zostaliśmy oszukani my i zostali oszukani przedstawiciele rządu, bo przypomnę, że sygnatariuszami tego porozumienia był również minister energii i przedstawiciele czterech resortów. Także będziemy domagać się sprawiedliwości, będziemy domagać się, żeby te gwarancje zostały utrzymane, będziemy domagać się tego, żeby ci pracownicy zostali przywróceni do pracy

– dodał. 

 

"Nie będziemy już nic podpisywać"

Jesteśmy odizolowani od wszelkich informacji. Musicie państwo wiedzieć, że mamy wyłączone telefony, nasi pracownicy są zastraszani, że jeżeli oni się nie wypiszą z Solidarności, to nie będą mieli pracy w nowej firmie. Mamy na to dowody, szanowni państwo, wszystko to się znajdzie w zawiadomieniu do prokuratury

– mówił Grzegorz Babij.

Mówił także o tym, że wśród osób, które otrzymały wypowiedzenia, są m.in. osoby w wieku przedemerytalnym i chronieni działacze związkowi. 

Zaznaczył także, że pracownicy są wzburzeni także dlatego, iż w styczniu niektóre działające w firmie związki zawodowe podpisały z pracodawcą porozumienie, które w odróżnieniu od tego grudniowego nie zawierało zapisu, iż wszyscy pracownicy PG Silesia mieliby przejść do nowego podmiotu na tych samych zasadach. W tym porozumieniu znalazł się jedynie zapis o pracownikach, bez słowa "wszyscy". 

Nic nie będziemy już podpisywać. Podpisaliśmy porozumienie w grudniu i teraz domagamy się jego respektowania

– podkreślił przewodniczący Solidarności w PG Silesia. 

 

Co się dzieje w Silesii?

Pogotowie strajkowe w Przedsiębiorstwie Górniczym Silesia w Czechowicach-Dziedzicach to reakcja NSZZ "Solidarność" na "nierespektowanie Porozumienia z 29 grudnia 2025 roku".

Związkowcy z NSZZ "Solidarność" alarmowali w ostatnich dniach, że pracownicy kopalni PG Silesia zaczęli otrzymywać wypowiedzenia z pracy. Ich zdaniem stanowi to złamanie grudniowego porozumienia, w którym właściciel kopalni zadeklarował, że podtrzymuje ofertę umowy dzierżawy i przejęcia wszystkich pracowników PG Silesia, a zarządca sądowy, że nie będzie składał wypowiedzeń umów o pracę – z wyjątkiem sytuacji, gdy dzierżawa nie dojdzie do skutku.

 

Wycofanie wszystkich wypowiedzeń

Wczoraj przewodniczący dwóch związków zawodowych działających w PG Silesia wystosowali pismo do zarządcy sądowego Marcina Ferdyna. Przewodniczący zakładowej Solidarności Grzegorz Babij i szef Związku Zawodowego Ratowników Górniczych w Polsce przy PG Silesia Dariusz Soloch zażądali w nim wycofania wypowiedzeń, które pracownicy kopalni otrzymali w styczniu tego roku. 

W związku z napiętą sytuacją wśród pracowników PG Silesia, MOZ NSZZ "Solidarność" oraz ZZRG w Polsce żądają respektowania Porozumienia z dnia 29 grudnia 2025 roku podpisanego przez Stronę Społeczną, Rząd RP, Bumech S.A. oraz Zarządcę Sądowego PG Silesia. Zgodnie z tym porozumieniem domagamy się wycofania wszystkich wypowiedzeń wręczanych pracownikom w miesiącu styczniu do dnia 30 stycznia 

– czytamy w piśmie.

Uważamy, że ta działania mają znamiona zemsty za przeprowadzony protest podziemny w dniach 22–29 grudnia 2025 roku. Jest to kolejny przykład łamania zapisów porozumienia

– napisali jego autorzy.

Związkowcy przypomnieli też, że w związku z zaistniałą sytuacją ogłosili Pogotowie Strajkowe.


 

POLECANE
Biały Dom: Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji CPAC z ostatniej chwili
Biały Dom: Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji CPAC

Prezydent USA Donald Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji środowisk konserwatywnych CPAC w Teksasie – przekazał w środę Biały Dom. Oznacza to, że Trump nie spotka się w Dallas z prezydentem RP Karolem Nawrockim, który w sobotę wystąpi na konferencji.

Samuel Pereira: Ten proces, to Wasz proces, Koalicjo Obywatelska tylko u nas
Samuel Pereira: Ten proces, to Wasz proces, Koalicjo Obywatelska

Mężczyzna spotykał się z dziewczynkami pod pretekstem badań nad wadami postawy. Miał im kazać się rozbierać, dotykać je oraz fotografować. Twierdził, że zdjęcia są po prostu elementem dokumentacji medycznej. Śledczy zajęli się sprawą po tym, jak matka jednej z ofiar złożyła zawiadomienie. Szefa złotowskiej Platformy Obywatelskiej i działacza sportowego Piotra P. zatrzymano pod zarzutem pedofilii 1 grudnia 2023 roku.

Copa-Cogeca: Ustępstwa poczynione przez KE wobec Australii są nie do przyjęcia z ostatniej chwili
Copa-Cogeca: Ustępstwa poczynione przez KE wobec Australii są nie do przyjęcia

„Ogłoszenie zawarcia umowy o wolnym handlu między UE a Australią w Canberze przez przewodniczącą Komisji Europejskiej von der Leyen i premiera Australii Albanese budzi liczne i poważne obawy dotyczące europejskiego rolnictwa, które jest wyraźnie i po raz kolejny kartą przetargową strategii UE mającej na celu zabezpieczenie szerszych celów handlowych i politycznych” – stwierdzają Copa-Cogeca.

Uzależniła się od mediów internetowych. Meta i YouTube mają jej wypłacić 3 mln dol. z ostatniej chwili
Uzależniła się od mediów internetowych. Meta i YouTube mają jej wypłacić 3 mln dol.

Ława przysięgłych w sądzie w Los Angeles uznała, że Meta i YouTube są odpowiedzialne za szkody dla zdrowia psychicznego 20-letniej kobiety, która oskarżyła je o przyczynienie się do uzależnienia, kiedy była dzieckiem. Firmy mają wypłacić kobiecie 3 mln dol. odszkodowania.

Biały Dom: Trump rozpęta piekło, jeśli Iran nie zawrze porozumienia z ostatniej chwili
Biały Dom: Trump "rozpęta piekło", jeśli Iran nie zawrze porozumienia

– Jeśli Iran nie zawrze porozumienia i nie zrozumie, że został pokonany, prezydent Donald Trump gotowy jest rozpętać piekło – zapowiedziała rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt. Potwierdziła, że doniesienia o 15-punktowej propozycji USA są tylko częściowo prawdziwe.

Warszawa przegrała konkurs na siedzibę Urzędu Celnego UE z ostatniej chwili
Warszawa przegrała konkurs na siedzibę Urzędu Celnego UE

W środę Parlament Europejski i Rada UE podjęły decyzję o utworzeniu przyszłego Urzędu Celnego UE w Lille we Francji. O lokalizację unijnej instytucji ubiegała się Warszawa.

Nawrocki odpowiedział Tuskowi zdjęciem. W sieci zawrzało z ostatniej chwili
Nawrocki odpowiedział Tuskowi zdjęciem. W sieci zawrzało

Węgry zapowiadają zakręcanie kurka z gazem dla Ukrainy. Donald Tusk postanowił powiązać tę decyzję z niedawną wizytą Karola Nawrockiego na Węgrzech. Polski prezydent odpowiedział mu zdjęciem.

Sławomir Nowak złożył zawiadomienie na prokuratora, który wcześniej stawiał mu zarzuty z ostatniej chwili
Sławomir Nowak złożył zawiadomienie na prokuratora, który wcześniej stawiał mu zarzuty

Jak poinformował TVN24, Sławomir Nowak złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia serii przestępstw przez prokuratora Jana Drelewskiego, który prowadził śledztwa przeciwko niemu.

ZUS wydał pilny komunikat z ostatniej chwili
ZUS wydał pilny komunikat

ZUS zapowiada poradnik dla kobiet w ciąży i uruchamia specjalny adres mailowy dla przyszłych mam. Instytucja podkreśla też, że nadal prowadzi kontrole zgodnie z obowiązującymi przepisami.

ONZ: Konflikt USA i Izraela z Iranem wymyka się spod kontroli z ostatniej chwili
ONZ: Konflikt USA i Izraela z Iranem wymyka się spod kontroli

Sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres oświadczył w środę, że konflikt na Bliskim Wschodzie wymyka się spod kontroli i może się rozwinąć w jeszcze większą wojnę. Wezwał też USA i Izrael do zakończenia tego konfliktu zbrojnego, a Iran - do zaprzestania ataków na inne kraje.

REKLAMA

W Katowicach rozpoczęły się rozmowy sygnatariuszy porozumienia grudniowego o sytuacji w PG Silesia

Dziś o godz. 10.00 w siedzibie Ministerstwa Energii w Katowicach rozpoczęły się rozmowy na temat sytuacji w Przedsiębiorstwie Górniczym Silesia. Rozmowy odbywają się w gronie sygnatariuszy porozumienia, jakie podpisano w Katowicach 29 grudnia.
Jarosław Grzesik, Grzegorz Babij
Jarosław Grzesik, Grzegorz Babij / fot. M. Żegliński

Co musisz wiedzieć:

  • Pod koniec grudnia 2025 roku zakończył się ośmiodniowy protest górników z PG Silesia. Pracownicy kopalni strajkowali pod ziemią w okresie Bożego Narodzenia w obronie swoich miejsc pracy. 
  • Stronie społecznej udało się wtedy doprowadzić do podpisania porozumienia, którego stroną było Ministerstwo Energii oraz właściciel kopalni, spółka Bumech.
  • Miesiąc później Solidarność postanowiła ogłosić Pogotowie Strajkowe w przedsiębiorstwie. To reakcja związkowców na wypowiedzenia, jakie otrzymała część pracowników PG Silesia. Zdaniem Solidarności jest to złamanie porozumienia z grudnia zeszłego roku.

 

 

"Przyszliśmy porozmawiać"

Przyjechaliśmy, żeby rozmawiać o tym, że porozumienie, które podpisaliśmy w grudniu, jest nierespektowane przez pracodawcę. Mamy oczywiście swoje propozycje. Czekamy na to, jak do tej sprawy odniesie się minister energii, który, mamy nadzieję, również będzie obecny na spotkaniu

– mówił podczas briefingu prasowego przed spotkaniem Grzegorz Babij, przewodniczący NSZZ "Solidarność" w PG Silesia. 

Przed ministerstwem pojawili się także górnicy z PG Silesia, aby zamanifestować swoje oburzenie wobec obecnej sytuacji. 

 

"Zostaliśmy oszukani"

Nie po to namawialiśmy kolegów, żeby wskutek tego porozumienia zdecydowali się na zakończenie protestu prowadzonego pod ziemią, który trwał w zasadzie przez cały okres świąteczny, żeby dzisiaj nie móc spojrzeć im w twarz, ponieważ zostali oszukani

– powiedział z kolei Jarosław Grzesik, przewodniczący Krajowego Sekretariatu Górnictwa i Energetyki NSZZ "S".

Zostali oszukani protestujący, którym gwarantowano to, że będą w dalszym ciągu mieli pracę w innej firmie, w innej spółce, ale na tej samej kopalni. Dzisiaj ich się wyrzuca na bruk. Zostali oszukani oni, zostaliśmy oszukani my i zostali oszukani przedstawiciele rządu, bo przypomnę, że sygnatariuszami tego porozumienia był również minister energii i przedstawiciele czterech resortów. Także będziemy domagać się sprawiedliwości, będziemy domagać się, żeby te gwarancje zostały utrzymane, będziemy domagać się tego, żeby ci pracownicy zostali przywróceni do pracy

– dodał. 

 

"Nie będziemy już nic podpisywać"

Jesteśmy odizolowani od wszelkich informacji. Musicie państwo wiedzieć, że mamy wyłączone telefony, nasi pracownicy są zastraszani, że jeżeli oni się nie wypiszą z Solidarności, to nie będą mieli pracy w nowej firmie. Mamy na to dowody, szanowni państwo, wszystko to się znajdzie w zawiadomieniu do prokuratury

– mówił Grzegorz Babij.

Mówił także o tym, że wśród osób, które otrzymały wypowiedzenia, są m.in. osoby w wieku przedemerytalnym i chronieni działacze związkowi. 

Zaznaczył także, że pracownicy są wzburzeni także dlatego, iż w styczniu niektóre działające w firmie związki zawodowe podpisały z pracodawcą porozumienie, które w odróżnieniu od tego grudniowego nie zawierało zapisu, iż wszyscy pracownicy PG Silesia mieliby przejść do nowego podmiotu na tych samych zasadach. W tym porozumieniu znalazł się jedynie zapis o pracownikach, bez słowa "wszyscy". 

Nic nie będziemy już podpisywać. Podpisaliśmy porozumienie w grudniu i teraz domagamy się jego respektowania

– podkreślił przewodniczący Solidarności w PG Silesia. 

 

Co się dzieje w Silesii?

Pogotowie strajkowe w Przedsiębiorstwie Górniczym Silesia w Czechowicach-Dziedzicach to reakcja NSZZ "Solidarność" na "nierespektowanie Porozumienia z 29 grudnia 2025 roku".

Związkowcy z NSZZ "Solidarność" alarmowali w ostatnich dniach, że pracownicy kopalni PG Silesia zaczęli otrzymywać wypowiedzenia z pracy. Ich zdaniem stanowi to złamanie grudniowego porozumienia, w którym właściciel kopalni zadeklarował, że podtrzymuje ofertę umowy dzierżawy i przejęcia wszystkich pracowników PG Silesia, a zarządca sądowy, że nie będzie składał wypowiedzeń umów o pracę – z wyjątkiem sytuacji, gdy dzierżawa nie dojdzie do skutku.

 

Wycofanie wszystkich wypowiedzeń

Wczoraj przewodniczący dwóch związków zawodowych działających w PG Silesia wystosowali pismo do zarządcy sądowego Marcina Ferdyna. Przewodniczący zakładowej Solidarności Grzegorz Babij i szef Związku Zawodowego Ratowników Górniczych w Polsce przy PG Silesia Dariusz Soloch zażądali w nim wycofania wypowiedzeń, które pracownicy kopalni otrzymali w styczniu tego roku. 

W związku z napiętą sytuacją wśród pracowników PG Silesia, MOZ NSZZ "Solidarność" oraz ZZRG w Polsce żądają respektowania Porozumienia z dnia 29 grudnia 2025 roku podpisanego przez Stronę Społeczną, Rząd RP, Bumech S.A. oraz Zarządcę Sądowego PG Silesia. Zgodnie z tym porozumieniem domagamy się wycofania wszystkich wypowiedzeń wręczanych pracownikom w miesiącu styczniu do dnia 30 stycznia 

– czytamy w piśmie.

Uważamy, że ta działania mają znamiona zemsty za przeprowadzony protest podziemny w dniach 22–29 grudnia 2025 roku. Jest to kolejny przykład łamania zapisów porozumienia

– napisali jego autorzy.

Związkowcy przypomnieli też, że w związku z zaistniałą sytuacją ogłosili Pogotowie Strajkowe.



 

Polecane