Skoki narciarskie i doping. Nowe, nietypowe praktyki podczas kontroli kombinezonów
Co musisz wiedzieć:
- Agencja antydopingowa zapowiada analizę doniesień
- Sprawa dotyczy możliwych praktyk noszących znamiona dopingu
- Rozmiar kombinezonu może wpływać na długość skoku
Doniesienia niemieckich mediów
Na początku roku niemiecki dziennik „Bild” opisał przypadki rzekomego stosowania przez skoczków narciarskich iniekcji kwasu hialuronowego w okolice intymne.
Według relacji medialnych działania te miały prowadzić do tymczasowego zwiększenia obwodu ciała podczas kontroli kombinezonów. Pozwalało to uzyskać luźniejszy strój, co mogło przekładać się na lepsze wyniki sportowe.
- Komunikat dla mieszkańców woj. kujawsko-pomorskiego
- Komunikat Straży Granicznej. Pilne doniesienia z granicy
- Pilny komunikat dla klientów Alior Banku
- TVN kontra szef Telewizji Republika. Sąd zdecydował
- Ważny komunikat dla mieszkańców Katowic
- Komunikat dla mieszkańców woj. małopolskiego
- Wyłączenia prądu w Warszawie. Komunikat dla mieszkańców
- Tusk wezwał Czarzastego. Trwa pilne spotkanie
- Amerykanie ujawniają: KE wpływa na media społecznościowe, by cenzurowały treści przed wyborami
Inne sposoby omijania kontroli
Niemieckie media informowały również o stosowaniu innych metod, takich jak wsypywanie gliny do bielizny. Wszystko po to, by oszukać skanery 3D mierzące kombinezony od najniższego punktu ciała.
Dyrektor Pucharu Świata w skokach narciarskich Sandro Pertile podkreślał, że każdy dodatkowy centymetr kombinezonu ma znaczenie.
Wcześniejsze przypadki i badania
To nie pierwszy raz, gdy skoczkowie narciarscy są oskarżani o nieuczciwe praktyki związane z kombinezonami. W ubiegłym roku dwóch norweskich medalistów olimpijskich zostało zawieszonych na trzy miesiące za potajemne poprawki w okolicy krocza strojów.
Surowsze kary otrzymali wówczas trenerzy oraz członkowie sztabu szkoleniowego.
Badania opublikowane na łamach „Frontiers” wykazały, że nawet niewielka zmiana rozmiaru kombinezonu może znacząco wpłynąć na wyniki. Każde 2 cm w obwodzie skafandra zwiększało siłę nośną o 5 proc., co odpowiadało dodatkowym 5,8 metra długości skoku.
Stanowisko Światowej Agencji Antydopingowej
Światowa Agencja Antydopingowa oficjalnie odniosła się do medialnych doniesień. Jej prezes Witold Bańka zapewnił, że sprawa zostanie przeanalizowana.
Dyrektor generalny agencji Olivier Niggli zaznaczył, że jeśli pojawią się jakiekolwiek dowody, zostaną podjęte odpowiednie kroki.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami każda metoda zagrażająca zdrowiu sportowca i sprzeczna z duchem sportu jest zakazana.
Brak zakazu, możliwe działania
Kwas hialuronowy nie jest obecnie zakazany przez Światową Agencję Antydopingową. Jednocześnie agencja zapowiedziała gotowość do zajęcia się sprawą, jeśli wpłynie oficjalna skarga.
Olivier Niggli przyznał, że nie zna szczegółów dotyczących wpływu opisywanych praktyk na wyniki w skokach narciarskich, jednak agencja nie wyklucza dalszych działań.




