Magdalena Okraska: Co z tym budżetem?

Prezydent Nawrocki podpisał ustawę budżetową, ale skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego. Dlaczego? Z jednej strony po to, by brak jego podpisu nie stał się – jak sam mówi – „alibi dla bezczynności rządu”. Z drugiej – ponieważ widzi w tej ustawie drugie dna i pułapki, i chciałby, aby przyjrzał się jej trybunał.
Magdalena Okraska
Magdalena Okraska / Tygodnik Solidarność / rys. Barbara Sadowska

Co musisz wiedzieć:

  • Porezydent Karol Nawrocki podpisał nową ustawę budżetową.
  • Wszystkie strony sporu politycznego w Polsce patrzą na jakikolwiek dług publiczny oraz deficyt budżetowy jak na koniec świata.
  •  

 

Ustawa budżetowa na ten rok zakłada, że wydatki państwa wyniosą 918,9 mld zł, a deficyt budżetowy ukształtuje się na poziomie nie wyższym niż 271,7 mld zł. Dochody budżetu państwa zaplanowano na 647,2 mld zł. Wpływy z VAT mają wynieść 341,5 mld zł, 103,3 mld zł budżet ma uzyskać z akcyzy, 80,4 mld zł z podatku dochodowego od osób prawnych (CIT) oraz 32 mld zł z podatku dochodowego od osób fizycznych (PIT).

 

Budżet chaosu

Prezydent ocenił również, że jest to budżet chaosu „z niezrozumiałymi cięciami w jednych obszarach i instytucjach oraz z nieuzasadnionymi wzrostami wydatków w innych”; budżet „niespełnionych obietnic z kampanii wyborczej i zawiedzionych oczekiwań Polaków”. Według niego budżet ten „pokazuje bezradną kapitulację wobec wyzwań, przed jakimi stoi Polska” i jest oparty na gigantycznym zadłużeniu, które nie przekłada się na lepsze życie obywateli.

Prawda jest jednak taka, że wszystkie strony sporu politycznego w Polsce patrzą na jakikolwiek dług publiczny oraz deficyt budżetowy jak na koniec świata. Wszelkie tłumaczenia, że ekonomia nie jest nauką ścisłą, a budżet jak najbardziej JEST z gumy, wsiąkały jak krew w piach. Zarówno prawica, jak i centrum zdają się uważać, że w budżecie państwa jest określona pula środków, a wydatki muszą równać się wpływom. Tymczasem najważniejsze, na co się te środki wydatkuje.

I tutaj warto przyjrzeć się planom budżetowym rządu Donalda Tuska na 2026 r. W tegorocznym budżecie zaplanowane są wydatki na obronność narodową, a wynieść one mają 200 mld zł. Na ochronę zdrowia ma trafić 247,8 mld zł, co stanowi 6,81 proc. PKB. Mało, o wiele za mało, zwłaszcza w świetle tego, jak te środki były alokowane i wydawane w 2025 r. – i na co ich zabrakło. PiS uchwaliło ustawę, która określała, że na ochronę zdrowia ma być przeznaczane co najmniej 7% PKB. Jak widać – nie będzie.

 

W tegorocznym budżecie zaplanowane są wydatki na obronność narodową, a wynieść one mają 200 mld zł. Na ochronę zdrowia ma trafić 247,8 mld zł, co stanowi 6,81 proc.

 

„Sto konkretów” niezrealizowane

Według niezależnych analiz (np. portalu Demagog) po dwóch latach rządów koalicji co najmniej 43 obietnice ze „stu konkretów” pozostają niezrealizowane. Rada OPZZ oceniła projekt budżetu na 2026 r. negatywnie, wskazując na niewystarczające nakłady w obszarach istotnych dla pracowników i usług publicznych. Ze względu na procedurę nadmiernego deficytu, czyli przykręcanie śruby przez Unię, budżet zakłada zaciskanie pasa w niektórych instytucjach państwowych, np. IPN. Brak także nowych programów socjalnych. Będą oszczędności, kosmetyczne podniesienie płacy minimalnej, podwyżki tylko w niektórych samorządach, cięcia i dyscyplina. Wszystko to przy rosnących wykładniczo kosztach energii, drogiej żywności i coraz częstszych problemach ze znalezieniem nowej pracy.


 

POLECANE
Wprowadzana w UE fiskalna rewolucja obróci w gruzy państwa narodowe, doprowadzi do wywłaszczeń i zniewolenia tylko u nas
Wprowadzana w UE fiskalna rewolucja obróci w gruzy państwa narodowe, doprowadzi do wywłaszczeń i zniewolenia

Unijni urzędnicy zapowiadają dalsze zaciąganie wspólnotowych długów. „Tylko więcej wspólnego długu może uratować Europę” - oświadczył w rozmowie z Euractiv Seamus Boland, przewodniczący Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego (EKES). Taka polityka ma potencjał do doprowadzenia do kryzysu na niespotykaną dotychczas skalę. Na końcu tej drogi może pojawić się współczesna forma niewolnictwa.

Konfederacja po spotkaniu z Karolem Nawrockim. Bardzo potrzebne z ostatniej chwili
Konfederacja po spotkaniu z Karolem Nawrockim. "Bardzo potrzebne"

– Spotkanie z prezydentem Karolem Nawrockim było bardzo potrzebne i merytoryczne – ocenił szef klubu Konfederacji Grzegorz Płaczek. Rozmawialiśmy o przyszłości polskich przedsiębiorstw, o edukacji domowej i Ukrainie - dodał. Według posła, prezydent słucha osób, które widzą świat inaczej i mają swoje argumenty.

Pilne doniesienia z granicy. Komunikat Straży Granicznej z ostatniej chwili
Pilne doniesienia z granicy. Komunikat Straży Granicznej

Straż Graniczna publikuje raporty dotyczące wydarzeń na polskiej granicy z Białorusią. Ponadto zaraportowano także o sytuacji na granicy z Litwą i Niemcami w związku z przywróceniem na nich tymczasowych kontroli.

Incydent w komendzie policji w Szczytnie. Wystrzeliła broń, z której wcześniej postrzelono 2-letnie dziecko z ostatniej chwili
Incydent w komendzie policji w Szczytnie. Wystrzeliła broń, z której wcześniej postrzelono 2-letnie dziecko

W Komendzie Powiatowej w Szczytnie w woj. warmińsko-mazurskim wystrzeliła broń. Jak się okazuje była to broń myśliwska, z której w niedzielę w gminie Pasym została postrzelona 2-letnia dziewczynka – informuje w czwartek RMF FM.

Merz w Bundestagu: „Europa musi stać się mocarstwem” z ostatniej chwili
Merz w Bundestagu: „Europa musi stać się mocarstwem”

Kanclerz Niemiec Friedrich Merz powiedział w czwartek w Bundestagu, że aby sprostać wyzwaniom w świecie zdominowanym przez wielkie mocarstwa, Europa sama musi stać się mocarstwem.

KE będzie dalej zadłużać kraje? „Tylko więcej wspólnego długu może uratować Europę” z ostatniej chwili
KE będzie dalej zadłużać kraje? „Tylko więcej wspólnego długu może uratować Europę”

„Historia mówi nam, że to najbardziej odległe i najbiedniejsze regiony zostaną poświęcone” – powiedział Seamus Boland, przewodniczący Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego (EKES) w rozmowie z portalem Euractiv.com.

Szef EPL chce fuzji najwyższych stanowisk w UE i powołania unijnego prezydenta gorące
Szef EPL chce fuzji najwyższych stanowisk w UE i powołania unijnego prezydenta

Szef Europejskiej Partii Ludowej Manfred Weber zaproponował połączenie stanowiska przewodniczącego Komisji Europejskiej i przewodniczącego Rady Europejskiej.

Duże zmiany w 800 plus. ZUS wydał komunikat z ostatniej chwili
Duże zmiany w 800 plus. ZUS wydał komunikat

Od 1 lutego 2026 r. zmieniają się zasady 800 plus dla obywateli Ukrainy ze statusem UKR – informuje w komunikacie ZUS.

Von der Leyen: Transformacja energetyczna jest jednym z gwarantów niepodległości Europy z ostatniej chwili
Von der Leyen: Transformacja energetyczna jest jednym z gwarantów niepodległości Europy

„Budowanie niepodległej Europy jest główną misją tej Komisji” - powiedziała przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen do uczestników Szczytu Czystości, Sprawiedliwości i Konkurencji.

Kontrole w setkach schronisk dla zwierząt. Oto, co ustalono z ostatniej chwili
Kontrole w setkach schronisk dla zwierząt. Oto, co ustalono

368 kontroli w schroniskach dla zwierząt przeprowadziły organy terenowe oraz wojewódzcy i powiatowi lekarze weterynarii – poinformował w czwartek główny lekarz weterynarii Paweł Meyer. W przypadku 40 schronisk stwierdzono nieprawidłowości.

REKLAMA

Magdalena Okraska: Co z tym budżetem?

Prezydent Nawrocki podpisał ustawę budżetową, ale skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego. Dlaczego? Z jednej strony po to, by brak jego podpisu nie stał się – jak sam mówi – „alibi dla bezczynności rządu”. Z drugiej – ponieważ widzi w tej ustawie drugie dna i pułapki, i chciałby, aby przyjrzał się jej trybunał.
Magdalena Okraska
Magdalena Okraska / Tygodnik Solidarność / rys. Barbara Sadowska

Co musisz wiedzieć:

  • Porezydent Karol Nawrocki podpisał nową ustawę budżetową.
  • Wszystkie strony sporu politycznego w Polsce patrzą na jakikolwiek dług publiczny oraz deficyt budżetowy jak na koniec świata.
  •  

 

Ustawa budżetowa na ten rok zakłada, że wydatki państwa wyniosą 918,9 mld zł, a deficyt budżetowy ukształtuje się na poziomie nie wyższym niż 271,7 mld zł. Dochody budżetu państwa zaplanowano na 647,2 mld zł. Wpływy z VAT mają wynieść 341,5 mld zł, 103,3 mld zł budżet ma uzyskać z akcyzy, 80,4 mld zł z podatku dochodowego od osób prawnych (CIT) oraz 32 mld zł z podatku dochodowego od osób fizycznych (PIT).

 

Budżet chaosu

Prezydent ocenił również, że jest to budżet chaosu „z niezrozumiałymi cięciami w jednych obszarach i instytucjach oraz z nieuzasadnionymi wzrostami wydatków w innych”; budżet „niespełnionych obietnic z kampanii wyborczej i zawiedzionych oczekiwań Polaków”. Według niego budżet ten „pokazuje bezradną kapitulację wobec wyzwań, przed jakimi stoi Polska” i jest oparty na gigantycznym zadłużeniu, które nie przekłada się na lepsze życie obywateli.

Prawda jest jednak taka, że wszystkie strony sporu politycznego w Polsce patrzą na jakikolwiek dług publiczny oraz deficyt budżetowy jak na koniec świata. Wszelkie tłumaczenia, że ekonomia nie jest nauką ścisłą, a budżet jak najbardziej JEST z gumy, wsiąkały jak krew w piach. Zarówno prawica, jak i centrum zdają się uważać, że w budżecie państwa jest określona pula środków, a wydatki muszą równać się wpływom. Tymczasem najważniejsze, na co się te środki wydatkuje.

I tutaj warto przyjrzeć się planom budżetowym rządu Donalda Tuska na 2026 r. W tegorocznym budżecie zaplanowane są wydatki na obronność narodową, a wynieść one mają 200 mld zł. Na ochronę zdrowia ma trafić 247,8 mld zł, co stanowi 6,81 proc. PKB. Mało, o wiele za mało, zwłaszcza w świetle tego, jak te środki były alokowane i wydawane w 2025 r. – i na co ich zabrakło. PiS uchwaliło ustawę, która określała, że na ochronę zdrowia ma być przeznaczane co najmniej 7% PKB. Jak widać – nie będzie.

 

W tegorocznym budżecie zaplanowane są wydatki na obronność narodową, a wynieść one mają 200 mld zł. Na ochronę zdrowia ma trafić 247,8 mld zł, co stanowi 6,81 proc.

 

„Sto konkretów” niezrealizowane

Według niezależnych analiz (np. portalu Demagog) po dwóch latach rządów koalicji co najmniej 43 obietnice ze „stu konkretów” pozostają niezrealizowane. Rada OPZZ oceniła projekt budżetu na 2026 r. negatywnie, wskazując na niewystarczające nakłady w obszarach istotnych dla pracowników i usług publicznych. Ze względu na procedurę nadmiernego deficytu, czyli przykręcanie śruby przez Unię, budżet zakłada zaciskanie pasa w niektórych instytucjach państwowych, np. IPN. Brak także nowych programów socjalnych. Będą oszczędności, kosmetyczne podniesienie płacy minimalnej, podwyżki tylko w niektórych samorządach, cięcia i dyscyplina. Wszystko to przy rosnących wykładniczo kosztach energii, drogiej żywności i coraz częstszych problemach ze znalezieniem nowej pracy.



 

Polecane