Zamiast zbroić Grenlandię UE narzuca jej transformację energetyczną
Co musisz wiedzieć:
- KE pracuje nad tym, aby do transformacji energetycznej doszło również na Grenlandii.
- Ursula von der Leyen nie przewiduje zbrojnego wsparcia Grenlandii.
- KE nie godzi się również na obecność militarną USA na tej arktycznej wyspie.
„Dziś wieczorem odbyliśmy dobre dyskusje na temat naszych stosunków transatlantyckich”
- poinformowała Ursula von der Leyen dodając, że skoncentruje się na dwóch kluczowych kwestiach geostrategicznych o dużym znaczeniu dla europejskiego bezpieczeństwa – Grenlandii, a potem Ukrainie, „zwłaszcza jeśli chodzi o jej przyszły dobrobyt”.
- Komunikat dla mieszkańców Lublina
- Francja przechwyciła tankowiec rosyjskiej floty cieni na Morzu Śródziemnym
- Komunikat dla mieszkańców woj. kujawsko-pomorskiego
- Sprawa Iwony Wieczorek wciąż budzi emocje. Prokuratura zabiera głos
- IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka w najbliższych dniach
- Coś pękło w Niemczech. Przełomowy raport Fundacji Adenauera ws. multikulturalizmu
- Wyłączenia prądu. Ważny komunikat dla mieszkańców woj. pomorskiego
- Komunikat Straży Granicznej. Pilne doniesienia z granicy
- Zwróciła się od transseksualisty per "pan". Pielęgniarka zawieszona po incydencie w szpitalu
Bieżąca sytuacja
„Na Grenlandii. Jesteśmy wyraźnie w lepszej sytuacji niż 24 godziny temu. A dziś wieczorem wyciągnęliśmy wnioski z naszej wspólnej strategii. Co zrobiliśmy? Po pierwsze, istniała jednoznaczna solidarność z Grenlandią i Królestwem Danii. Po drugie, zdecydowanie stanęliśmy po stronie sześciu państw członkowskich, którym grożono cłami. Po trzecie, bardzo aktywnie współpracowaliśmy ze Stanami Zjednoczonymi na różnych poziomach. Zrobiliśmy to w sposób stanowczy, ale nieeskalacyjny. Po czwarte, byliśmy dobrze przygotowani do stosowania środków zaradczych w handlu i instrumentów pozataryfowych, gdyby zastosowano cła. Podsumowując, kierowaliśmy się czterema kluczowymi zasadami. Stanowczość, zasięg, gotowość i jedność i było to skuteczne. Idąc dalej, powinniśmy utrzymać to samo podejście”
- oświadczyła von der Leyen.
Zamiast zbroić Grenlandię UE inwestuje w czystą energię
„Teraz szersza kwestia dotycząca Arktyki i bezpieczeństwa Arktyki. Zacznę od inwestycji. Wspólnie niedoinwestowaliśmy w Arktykę i bezpieczeństwo Arktyki. Nadszedł więc najwyższy czas, aby zintensyfikować działania. I rozwijać to, co już osiągnęliśmy. Dwa lata temu, zanim to wszystko się zaczęło, byłam na Grenlandii, aby otworzyć nasze biuro UE w Nuuk. W zeszłym roku zawarliśmy umowy, które doprowadzą do dodatkowych inwestycji w czystą energię, krytyczne surowce i łączność cyfrową. A w przypadku kolejnego długoterminowego budżetu UE zaproponowaliśmy już podwojenie naszego wsparcia finansowego. Dlatego obecnie pracujemy nad zacieśnieniem stosunków UE z Grenlandią. W ramach tego Komisja wkrótce przedstawi merytoryczny pakiet inwestycji”
- stwierdziła von der Leyen.
Pogłębienie współpracy z USA
„Oprócz inwestycji zamierzamy również pogłębić współpracę ze Stanami Zjednoczonymi i wszystkimi partnerami w zakresie bezpieczeństwa Arktyki. W szczególności uważam, że powinniśmy wykorzystać wzrost wydatków na obronę na sprzęt gotowy na Arktykę, na przykład europejski lodołamacz. Powinniśmy także wzmocnić nasze ustalenia dotyczące bezpieczeństwa i obrony z partnerami, takimi jak Wielka Brytania, Kanada, Norwegia, Islandia i innymi. Stało się to prawdziwą koniecznością geopolityczną”
- mówiła szefowa KE.
Kwestia Ukrainy
„Wracając teraz do Ukrainy. Gdy kraj ogarnęła zima, Rosja podwaja wysiłki w zakresie nikczemnych ataków. Podwajamy nasze wsparcie dla Ukrainy. W tym tygodniu wdrażamy 447 generatorów awaryjnych o wartości 3,7 mln euro, aby przywrócić zasilanie szpitali, schronisk i służb krytycznych. Prace nad aspektami bezpieczeństwa i dobrobytu rozmów pokojowych postępują pomyślnie. Jeśli chodzi o gwarancje bezpieczeństwa, spotkanie w Paryżu przyniosło znaczny postęp. Jak wiecie, czekamy teraz na odpowiedź Rosji. A jeśli chodzi o dobrobyt, jesteśmy blisko porozumienia z USA i Ukrainą w sprawie jednolitych ram dobrobytu. Analizuje, w jaki sposób możemy zwiększyć dobrobyt Ukrainy w momencie osiągnięcia pokojowego zawieszenia broni”
- przekonywała von der Leyen.
Wyjaśniła, że chodzi o jeden dokument przedstawiający zbiorową wizję Ukraińców, Amerykanów i Europy dotyczącą powojennej przyszłości Ukrainy. Opiera się na ważnych pracach Banku Światowego w zakresie oceny potrzeb. Proponuje także reakcję zbudowaną wokół pięciu kluczowych filarów: po pierwsze, zwiększenie produktywności poprzez reformy przyjazne biznesowi i większą konkurencję rynkową.
„Po drugie, należy przyspieszyć integrację Ukrainy z jednolitym rynkiem UE poprzez reformy w kluczowych sektorach gospodarki. Trzeci filar ma na celu znaczące zwiększenie inwestycji. Ramy Inwestycyjne dla Ukrainy, będące częścią naszego Instrumentu dla Ukrainy, już istnieją. Możemy więc wykorzystać konstrukcje, które zbudowaliśmy już od początku wojny. Było to główne narzędzie inwestycyjne UE dla tego kraju”
- przekonywała.
Czwarty filar
„Czwartym filarem jest silniejsza koordynacja darczyńców. Dzięki Platformie Darczyńców Ukrainy istnieje już solidna i sprawdzona struktura. Zrzesza kraje G7, Komisję Europejską, Ukrainę i innych partnerów. I wreszcie piąty filar dotyczy fundamentalnych reform. Oznacza to wzmocnienie praworządności. Zintensyfikowanie działań antykorupcyjnych. I modernizacja administracji publicznej. Bo tak budujesz zaufanie. Zaufanie Twoich partnerów i zaufanie inwestorów jest najważniejsze”
- mówiła von der Leyen.
Co dalej?
Rozmowy w tych sprawach mają być kontynuowane 12 lutego.
Kwestia Grenlandii
Część państw europejskich krzywym okiem patrzy na aktywność USA na Grenlandii. Z jednej strony Dania nie zapewniła tej arktycznej wyspie bezpieczeństwa, z drugiej nie godzi się, aby uczyniły to Stany Zjednoczone.
Grenlandią żywo zainteresowane są i Rosja i Chiny, ponieważ umocowanie się tam pozwoliłoby im na szachowanie NATO.




