"Pracodawca wywiera presję na stronę społeczną". "S" wszczyna spór zbiorowy w FCA Poland w Tychach

– Dostaliśmy draft porozumienia od pracodawcy. Niestety ten draft składający się z kilku stron na żadnym etapie nie zawiera słowa kluczowego, czyli że jest to program dobrowolnych odejść. Mamy tam bardzo ogólnikowe zapisy odnośnie zwolnień i doboru pracowników do zwolnień, czyli tak naprawdę pracodawca przygotował draft odnośnie zwolnień grupowych, a nie programu dobrowolnych odejść – poinformował Grzegorz Maślanka, przewodniczący zakładowej "S".
/ fot. Region Śląsko-Dąbrowski NSZZ "S"

Co musisz wiedzieć:

  • Fabryka FCA Poland w Tychach należy do koncernu samochodowego Stellantis.
  • Pracodawca zapowiedział, że produkcja w zakładzie zmieni się z trzyzmianowego na dwuzmianowy. Oznacza to, że kilkuset pracowników straci zatrudnienie już w marcu tego roku.
  • Solidarność weszła w spór zbiorowy z pracodawcą. Związkowcy przekazali, że dostali od władz firmy roboczą wersję porozumienia, w której nie ma mowy o programie dobrowolnych odejść.

 

Zwolnienia czy PDO?

Całkiem niedawno, 12 stycznia, koncern Stellantis poinformował związki zawodowe, że zlikwiduje trzecią zmianę w zakładzie FCA Poland w Tychach. Redukcja zatrudnienia miałaby nastąpić w marcu 2026 roku. Zagrożonych utratą pracy jest około 740 pracowników, co oznacza, że stan załogi skurczyłby się do ok. 1600 osób. Dwa dni po tej zapowiedzi rozpoczęły się negocjacje warunków zwolnień. Mówiło się, że pracownicy będą mogli skorzystać z programu dobrowolnych odejść.

W środę, 22 stycznia, związkowcy z Solidarności zorganizowali briefing prasowy, na którym poinformowali, że otrzymali od pracodawcy roboczą wersję porozumienia. Sęk w tym, że nie ma tam mowy o programie dobrowolnych odejść.

– Dostaliśmy draft porozumienia od pracodawcy. Niestety ten draft składający się z kilku stron na żadnym etapie nie zawiera słowa kluczowego, czyli że jest to program dobrowolnych odejść. Mamy tam bardzo ogólnikowe zapisy odnośnie zwolnień i doboru pracowników do zwolnień, czyli tak naprawdę pracodawca przygotował draft odnośnie zwolnień grupowych, a nie programu dobrowolnych odejść – stwierdził Grzegorz Maślanka, przewodniczący zakładowej "S".

 

"Widzimy ogromny rozdźwięk"

Związkowiec mówił również, że pracodawca wprowadza w błąd Europejską Radę Zakładową Stellantisa, której przewodniczącym jest Philippe Gilleron.

– W trzech językach wysłałem do pana Philippe, jaki jest stan faktyczny i że przede wszystkim związki zawodowe są daleko od podpisania jakiegokolwiek porozumienia z pracodawcą; że pracodawca wywiera presję na stronę społeczną i wprowadza w błąd Europejską Radę Zakładową odnośnie ilości zwolnień. Pan Philippe skierował do mnie wiadomość, że otrzymali oni informację, że tak naprawdę jest 500 pracowników agencyjnych, 200 pracowników z Fiata, ale część z tych pracowników to są pracownicy na czas określony, więc tak naprawdę ta redukcja zwolnień jest minimalna – co jest nieprawdą. Mówimy tutaj o zwolnieniach co najmniej 740 pracowników. Jeśli chodzi o pracowników agencyjnych, to mamy ich 289. Więc 289 do 500 to widzimy tutaj ogromny rozdźwięk – zwracał uwagę przewodniczący Maślanka.

– Poza tym jesteśmy już po kilku spotkaniach i w żadnym wypadku nie możemy tutaj mówić o programie dobrowolnych odejść, tylko o tych kryteriach, jakie pracodawca próbuje wymusić na stronie społecznej, żebyśmy się zgodzili i podpisali tak naprawdę program związany ze zwolnieniami, a nie z PDO. Pracodawca cały czas podtrzymuje, że chce zaliczyć do ilości odpraw odprawę emerytalną. Nigdy do tej pory taka sytuacja nie miała miejsca, czy to w Stellantisie w Polsce, czy gdziekolwiek na świecie. Wszędzie mamy programy dobrowolnych odejść i za każdym razem – oprócz ilości odpraw – jeżeli jakiś pracownik nabył prawa emerytalne, to oprócz tej odprawy je otrzymywał – zaznaczył.

W takiej sytuacji Solidarność działająca w FCA Poland Tychy postanowiła o wejściu w spór zbiorowy z pracodawcą ws. wprowadzenia uzgodnionego programu dobrowolnych odejść.


 

POLECANE
„Unijny dyktat budżetowy w natarciu” z ostatniej chwili
„Unijny dyktat budżetowy w natarciu”

„UNIJNY DYKTAT BUDŻETOWY W NATARCIU” - tymi słowami doradca prezydenta ds. europejskich dr Jacek Saryusz-Wolski opisał na platformie X rozpoczynający się dzisiaj szczyt Unii Europejskiej.

Komunikat dla mieszkańców Katowic Wiadomości
Komunikat dla mieszkańców Katowic

Katowicki magistrat zamierza kupić budynek usługowo-biurowy dawnego banku przy ul. Powstańców za 37 mln zł. Według miasta obiekt przy ul. Francuskiej, z którego zostanie tam przeniesione osiem wydziałów, nie spełnia wymagań, a zakup będzie korzystniejszy niż wynajem powierzchni.

Pewny awans Barcelony. Dwie bramki Lewandowskiego w Lidze Mistrzów Wiadomości
Pewny awans Barcelony. Dwie bramki Lewandowskiego w Lidze Mistrzów

Barcelona pokonała przed własną publicznością Newcastle United 7:2 w rewanżowym meczu 1/8 finału piłkarskiej Ligi Mistrzów i awansowała do kolejnej rundy. Dwie bramki uzyskał Robert Lewandowski. W ubiegłym tygodniu w Anglii był remis 1:1.

Trwa zbiórka na rzecz Tomasza Duklanowskiego i wolności prasy w Polsce Wiadomości
Trwa zbiórka na rzecz Tomasza Duklanowskiego i wolności prasy w Polsce

Na platformie Fundatorres ruszyła zbiórka pieniędzy dla Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP. Organizacja od lat pomaga dziennikarzom w obronie ich praw i niezależności. Obecna kampania skupia się na wsparciu Tomasza Duklanowskiego, który w ostatnich latach stał się celem licznych działań prawnych po ujawnianiu trudnych spraw publicznych.

Pożar na Białołęce opanowany. Strażacy zakończyli akcję ratunkową z ostatniej chwili
Pożar na Białołęce opanowany. Strażacy zakończyli akcję ratunkową

Strażacy dogasili pożar na warszawskiej Białołęce. Zapaliła się tam elewacja nowo powstającego budynku. W wyniku pożaru uszkodzona została konstrukcja dźwigu. Jego operator trafił do szpitala. Ewakuowano także mieszkańców pobliskiego bloku i trzech budynków jednorodzinnych.

Samuel Pereira: Wtedy żądali żeby Prezydent nie przyjmował ślubowania od sędziów, teraz twierdzą, że ma obowiązek przyjąć tylko u nas
Samuel Pereira: Wtedy żądali żeby Prezydent nie przyjmował ślubowania od sędziów, teraz twierdzą, że ma obowiązek przyjąć

Prezydent może odmówić przyjęcia ślubowania od sędziów Trybunału Konstytucyjnego – twierdzi Samuel Pereira. Publicysta przekonuje, że w sporze o prerogatywy głowy państwa dochodzi do politycznych podwójnych standardów i wskazuje na kontrowersje wokół działań obozu Donalda Tuska.

Jechał hulajnogą po S8. Tłumaczenie 28-latka zaskakuje Wiadomości
Jechał hulajnogą po S8. Tłumaczenie 28-latka zaskakuje

Do zaskakującej sytuacji doszło we wtorkowy poranek w województwie łódzkim. Policjanci zatrzymali mężczyznę, który… poruszał się hulajnogą elektryczną po drodze ekspresowej S8.

Barcelona chce zatrzymać Lewandowskiego? Jest jasny sygnał Wiadomości
Barcelona chce zatrzymać Lewandowskiego? Jest jasny sygnał

Wybór Joana Laporty na prezesa FC Barcelona na kolejną kadencję daje szansę na przedłużenie kontraktu Roberta Lewandowskiego. Sam działacz przyznaje, że chciałby, aby Polak, który pomógł klubowi w trudnym momencie, dalej nosił koszulkę „Dumy Katalonii”.

IMGW wydał nowy komunikat. Prognoza pogody na najbliższe dni Wiadomości
IMGW wydał nowy komunikat. Prognoza pogody na najbliższe dni

Jak informuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, w czwartek w Polsce zachmurzenie umiarkowane i duże, a miejscami również rozpogodzenia. Lokalnie na wschodzie i południowym wschodzie przelotne opady deszczu, a wysoko w Karpatach deszczu ze śniegiem i śniegu. Rano miejscami silne zamglenia i mgły ograniczające widzialność do 200-400 m (lokalnie do 100 m), które miejscami w rejonie Wybrzeża mogą się utrzymywać do godzin popołudniowych.

Alarmujące dane. Coraz więcej uczniów w Niemczech doświadcza mobbingu Wiadomości
Alarmujące dane. Coraz więcej uczniów w Niemczech doświadcza mobbingu

Coraz więcej młodych ludzi w Niemczech zmaga się z problemami psychicznymi – wynika z najnowszego badania. Po okresie poprawy po pandemii sytuacja znów zaczyna się pogarszać. Badanie zostało przeprowadzone w 2025 roku wśród około 1500 uczniów oraz ich rodziców.

REKLAMA

"Pracodawca wywiera presję na stronę społeczną". "S" wszczyna spór zbiorowy w FCA Poland w Tychach

– Dostaliśmy draft porozumienia od pracodawcy. Niestety ten draft składający się z kilku stron na żadnym etapie nie zawiera słowa kluczowego, czyli że jest to program dobrowolnych odejść. Mamy tam bardzo ogólnikowe zapisy odnośnie zwolnień i doboru pracowników do zwolnień, czyli tak naprawdę pracodawca przygotował draft odnośnie zwolnień grupowych, a nie programu dobrowolnych odejść – poinformował Grzegorz Maślanka, przewodniczący zakładowej "S".
/ fot. Region Śląsko-Dąbrowski NSZZ "S"

Co musisz wiedzieć:

  • Fabryka FCA Poland w Tychach należy do koncernu samochodowego Stellantis.
  • Pracodawca zapowiedział, że produkcja w zakładzie zmieni się z trzyzmianowego na dwuzmianowy. Oznacza to, że kilkuset pracowników straci zatrudnienie już w marcu tego roku.
  • Solidarność weszła w spór zbiorowy z pracodawcą. Związkowcy przekazali, że dostali od władz firmy roboczą wersję porozumienia, w której nie ma mowy o programie dobrowolnych odejść.

 

Zwolnienia czy PDO?

Całkiem niedawno, 12 stycznia, koncern Stellantis poinformował związki zawodowe, że zlikwiduje trzecią zmianę w zakładzie FCA Poland w Tychach. Redukcja zatrudnienia miałaby nastąpić w marcu 2026 roku. Zagrożonych utratą pracy jest około 740 pracowników, co oznacza, że stan załogi skurczyłby się do ok. 1600 osób. Dwa dni po tej zapowiedzi rozpoczęły się negocjacje warunków zwolnień. Mówiło się, że pracownicy będą mogli skorzystać z programu dobrowolnych odejść.

W środę, 22 stycznia, związkowcy z Solidarności zorganizowali briefing prasowy, na którym poinformowali, że otrzymali od pracodawcy roboczą wersję porozumienia. Sęk w tym, że nie ma tam mowy o programie dobrowolnych odejść.

– Dostaliśmy draft porozumienia od pracodawcy. Niestety ten draft składający się z kilku stron na żadnym etapie nie zawiera słowa kluczowego, czyli że jest to program dobrowolnych odejść. Mamy tam bardzo ogólnikowe zapisy odnośnie zwolnień i doboru pracowników do zwolnień, czyli tak naprawdę pracodawca przygotował draft odnośnie zwolnień grupowych, a nie programu dobrowolnych odejść – stwierdził Grzegorz Maślanka, przewodniczący zakładowej "S".

 

"Widzimy ogromny rozdźwięk"

Związkowiec mówił również, że pracodawca wprowadza w błąd Europejską Radę Zakładową Stellantisa, której przewodniczącym jest Philippe Gilleron.

– W trzech językach wysłałem do pana Philippe, jaki jest stan faktyczny i że przede wszystkim związki zawodowe są daleko od podpisania jakiegokolwiek porozumienia z pracodawcą; że pracodawca wywiera presję na stronę społeczną i wprowadza w błąd Europejską Radę Zakładową odnośnie ilości zwolnień. Pan Philippe skierował do mnie wiadomość, że otrzymali oni informację, że tak naprawdę jest 500 pracowników agencyjnych, 200 pracowników z Fiata, ale część z tych pracowników to są pracownicy na czas określony, więc tak naprawdę ta redukcja zwolnień jest minimalna – co jest nieprawdą. Mówimy tutaj o zwolnieniach co najmniej 740 pracowników. Jeśli chodzi o pracowników agencyjnych, to mamy ich 289. Więc 289 do 500 to widzimy tutaj ogromny rozdźwięk – zwracał uwagę przewodniczący Maślanka.

– Poza tym jesteśmy już po kilku spotkaniach i w żadnym wypadku nie możemy tutaj mówić o programie dobrowolnych odejść, tylko o tych kryteriach, jakie pracodawca próbuje wymusić na stronie społecznej, żebyśmy się zgodzili i podpisali tak naprawdę program związany ze zwolnieniami, a nie z PDO. Pracodawca cały czas podtrzymuje, że chce zaliczyć do ilości odpraw odprawę emerytalną. Nigdy do tej pory taka sytuacja nie miała miejsca, czy to w Stellantisie w Polsce, czy gdziekolwiek na świecie. Wszędzie mamy programy dobrowolnych odejść i za każdym razem – oprócz ilości odpraw – jeżeli jakiś pracownik nabył prawa emerytalne, to oprócz tej odprawy je otrzymywał – zaznaczył.

W takiej sytuacji Solidarność działająca w FCA Poland Tychy postanowiła o wejściu w spór zbiorowy z pracodawcą ws. wprowadzenia uzgodnionego programu dobrowolnych odejść.



 

Polecane