Dariusz Brzęczek: W województwie opolskim tylko przemysł gwarantuje bezrobocie na niższym poziomie

– Dla związku zawodowego „Solidarność” jest pewnikiem, że brak obciążeń wynikających z Zielonego Ładu, ETS-u, Fit for 55 i innych elementów ideologii Unii Europejskiej, pozwoliłoby na to, żeby te nasze przedsiębiorstwa funkcjonowały na dobrym poziomie i nie mówilibyśmy o likwidowaniu zakładów pracy, a o rozwoju przemysłu w Polsce. Dzisiaj przemysł w Polsce się zwija – stwierdził Dariusz Brzęczek, szef opolskiej Solidarności.
Dariusz Brzęczek, przewodniczący Regionu Śląsk-Opolski NSZZ
Dariusz Brzęczek, przewodniczący Regionu Śląsk-Opolski NSZZ "S" / fot. Marcin Żegliński - Tygodnik Solidarność

Co musisz wiedzieć:

  • Przewodniczący Zarządu Regionu Śląsk-Opolski NSZZ "Solidarność" Dariusz Brzęczek udzielił 20 marca wywiadu Nowej Trybunie Opolskiej, gdzie pytany był o kondycje rynku pracy w województwie opolskim.
  • Wedle danych GUS, w styczniu 2026 roku, bezrobocie w tym województwie wynosiło 6,7 procent.
  • – Ale już bezrobocie w Głubczycach jest na poziomie 13 procenta, czy w Namysłowie na poziomie 11 procent. (...) W województwie opolskim tylko przemysł gwarantuje bezrobocie na niższym poziomie – ocenił przewodniczący Brzęczek.

 

Bezrobocie w województwie opolskim

W rozmowie opublikowanej na portalu nto.pl, przewodniczący Regionu Śląsk-Opolski NSZZ "Solidarność" Dariusz Brzęczek mówił o sytuacji na rynku pracy w województwie opolskim. Stopa bezrobocia na początku roku wynosiła tam 6,7 procent.

– Podkreślam i mówiłem to wielokrotnie, że o ile średnia 6,7 procent jeszcze nie jest średnią powalającą, ale już bezrobocie w Głubczycach jest na poziomie 13 procenta, czy w Namysłowie na poziomie 11 procent, czy zwiększające się bezrobocie w Kędzierzynie-Koźlu, gdzie bardzo mocno był rozbudowany przemysł, a obecnie zostały tylko szczątki tego przemysłu, jest to wielce niepokojące – zwracał uwagę przewodniczący Brzęczek.

– W województwie opolskim tylko przemysł gwarantuje bezrobocie na niższym poziomie. W powiecie strzeleckim, czy oleskim czy w krapkowickim, to jest poziom 5,6 procenta. Wynika z tego, że są tam resztki przemysłu pozostałego po okresie przekształceń własnościowych w latach dziewięćdziesiątych, które jeszcze gdzieś tam po uwłaszczeniach funkcjonują w przestrzeni tych powiatów. Natomiast już widzimy, że w Głubczycach, gdzie nie ma przemysłu, tam to bezrobocie jest na poziomie 13 procent – wskazywał.

Związkowiec przypomniał też o zlikwidowanych w ostatnim czasie zakładach pracy w regionie. Wymienił między innymi Walcownie Rur "Andrzej", gdzie zatrudnionych było ponad 430 pracowników, a także Adient Poland w Skarbimierzu, który zajmuje się produkcji foteli samochodowych. Tamtejszy oddział Metal ma zostać zamknięty w 2029 roku - do tego czasu będą tam przeprowadzane stopniowo zwolnienia grupowe.

– Ale też, jeśli mówimy o bezrobociu, to trzeba dostrzegać nie tylko likwidację zakładów i zwolnienia grupowe, o których jest głośno. W wielu miejscach mamy do czynienia z takimi cichymi zwolnieniami, gdzie przez okres roku, dwóch lat, w zakładach pracy redukuje się zatrudnienie o 10, 15 nawet 20 procent, właściwie bez jakiejś informacji medialnej – podkreślił Dariusz Brzęczek.

– Co więcej, również wykluczani z rynku pracy są pracownicy, którzy nabyli możliwość tzw. świadczenia przedemerytalnego, czyli osiągnęli pewien wiek i staż pracy, by otrzymać to świadczenie. Otrzymują 1700 zł i nie mamy ich w statystykach bezrobocia. Współczynnik utrzymuje się na poziomie 5,6 procent, ale tak naprawdę wielu ludzi przez długie lata musi klepać biedę, aż do osiągnięcia wieku emerytalnego. Może się nasuwać pytanie, dlaczego taki człowiek nie podejmie pracy? Otóż przyczyn jest kilka. Pierwszą jest stan zdrowia. Po 40 latach pracy na przykład w hucie jest człowiek wyeksploatowany. Drugą przyczyną jest fakt, że niektóre kompetencje nabyte w ciężkim przemyśle są już mało przydatne na rynku pracy – ocenił.

W ocenie szefa opolskiej Solidarności rozwojowi przemysłu pomogłoby zmniejszenie kosztów energii i tym samym kosztów produkcji. 

– Dla związku zawodowego „Solidarność” jest pewnikiem, że brak obciążeń wynikających z Zielonego Ładu, ETS-u, Fit for 55 i innych elementów ideologii Unii Europejskiej, pozwoliłoby na to, żeby te nasze przedsiębiorstwa funkcjonowały na dobrym poziomie i nie mówilibyśmy o likwidowaniu zakładów pracy, a o rozwoju przemysłu w Polsce. Dzisiaj przemysł w Polsce się zwija – stwierdził Dariusz Brzęczek.


 

POLECANE
Biały Dom: Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji CPAC z ostatniej chwili
Biały Dom: Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji CPAC

Prezydent USA Donald Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji środowisk konserwatywnych CPAC w Teksasie – przekazał w środę Biały Dom. Oznacza to, że Trump nie spotka się w Dallas z prezydentem RP Karolem Nawrockim, który w sobotę wystąpi na konferencji.

Samuel Pereira: Ten proces, to Wasz proces, Koalicjo Obywatelska tylko u nas
Samuel Pereira: Ten proces, to Wasz proces, Koalicjo Obywatelska

Mężczyzna spotykał się z dziewczynkami pod pretekstem badań nad wadami postawy. Miał im kazać się rozbierać, dotykać je oraz fotografować. Twierdził, że zdjęcia są po prostu elementem dokumentacji medycznej. Śledczy zajęli się sprawą po tym, jak matka jednej z ofiar złożyła zawiadomienie. Szefa złotowskiej Platformy Obywatelskiej i działacza sportowego Piotra P. zatrzymano pod zarzutem pedofilii 1 grudnia 2023 roku.

Copa-Cogeca: Ustępstwa poczynione przez KE wobec Australii są nie do przyjęcia z ostatniej chwili
Copa-Cogeca: Ustępstwa poczynione przez KE wobec Australii są nie do przyjęcia

„Ogłoszenie zawarcia umowy o wolnym handlu między UE a Australią w Canberze przez przewodniczącą Komisji Europejskiej von der Leyen i premiera Australii Albanese budzi liczne i poważne obawy dotyczące europejskiego rolnictwa, które jest wyraźnie i po raz kolejny kartą przetargową strategii UE mającej na celu zabezpieczenie szerszych celów handlowych i politycznych” – stwierdzają Copa-Cogeca.

Uzależniła się od mediów internetowych. Meta i YouTube mają jej wypłacić 3 mln dol. z ostatniej chwili
Uzależniła się od mediów internetowych. Meta i YouTube mają jej wypłacić 3 mln dol.

Ława przysięgłych w sądzie w Los Angeles uznała, że Meta i YouTube są odpowiedzialne za szkody dla zdrowia psychicznego 20-letniej kobiety, która oskarżyła je o przyczynienie się do uzależnienia, kiedy była dzieckiem. Firmy mają wypłacić kobiecie 3 mln dol. odszkodowania.

Biały Dom: Trump rozpęta piekło, jeśli Iran nie zawrze porozumienia z ostatniej chwili
Biały Dom: Trump "rozpęta piekło", jeśli Iran nie zawrze porozumienia

– Jeśli Iran nie zawrze porozumienia i nie zrozumie, że został pokonany, prezydent Donald Trump gotowy jest rozpętać piekło – zapowiedziała rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt. Potwierdziła, że doniesienia o 15-punktowej propozycji USA są tylko częściowo prawdziwe.

Warszawa przegrała konkurs na siedzibę Urzędu Celnego UE z ostatniej chwili
Warszawa przegrała konkurs na siedzibę Urzędu Celnego UE

W środę Parlament Europejski i Rada UE podjęły decyzję o utworzeniu przyszłego Urzędu Celnego UE w Lille we Francji. O lokalizację unijnej instytucji ubiegała się Warszawa.

Nawrocki odpowiedział Tuskowi zdjęciem. W sieci zawrzało z ostatniej chwili
Nawrocki odpowiedział Tuskowi zdjęciem. W sieci zawrzało

Węgry zapowiadają zakręcanie kurka z gazem dla Ukrainy. Donald Tusk postanowił powiązać tę decyzję z niedawną wizytą Karola Nawrockiego na Węgrzech. Polski prezydent odpowiedział mu zdjęciem.

Sławomir Nowak złożył zawiadomienie na prokuratora, który wcześniej stawiał mu zarzuty z ostatniej chwili
Sławomir Nowak złożył zawiadomienie na prokuratora, który wcześniej stawiał mu zarzuty

Jak poinformował TVN24, Sławomir Nowak złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia serii przestępstw przez prokuratora Jana Drelewskiego, który prowadził śledztwa przeciwko niemu.

ZUS wydał pilny komunikat z ostatniej chwili
ZUS wydał pilny komunikat

ZUS zapowiada poradnik dla kobiet w ciąży i uruchamia specjalny adres mailowy dla przyszłych mam. Instytucja podkreśla też, że nadal prowadzi kontrole zgodnie z obowiązującymi przepisami.

ONZ: Konflikt USA i Izraela z Iranem wymyka się spod kontroli z ostatniej chwili
ONZ: Konflikt USA i Izraela z Iranem wymyka się spod kontroli

Sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres oświadczył w środę, że konflikt na Bliskim Wschodzie wymyka się spod kontroli i może się rozwinąć w jeszcze większą wojnę. Wezwał też USA i Izrael do zakończenia tego konfliktu zbrojnego, a Iran - do zaprzestania ataków na inne kraje.

REKLAMA

Dariusz Brzęczek: W województwie opolskim tylko przemysł gwarantuje bezrobocie na niższym poziomie

– Dla związku zawodowego „Solidarność” jest pewnikiem, że brak obciążeń wynikających z Zielonego Ładu, ETS-u, Fit for 55 i innych elementów ideologii Unii Europejskiej, pozwoliłoby na to, żeby te nasze przedsiębiorstwa funkcjonowały na dobrym poziomie i nie mówilibyśmy o likwidowaniu zakładów pracy, a o rozwoju przemysłu w Polsce. Dzisiaj przemysł w Polsce się zwija – stwierdził Dariusz Brzęczek, szef opolskiej Solidarności.
Dariusz Brzęczek, przewodniczący Regionu Śląsk-Opolski NSZZ
Dariusz Brzęczek, przewodniczący Regionu Śląsk-Opolski NSZZ "S" / fot. Marcin Żegliński - Tygodnik Solidarność

Co musisz wiedzieć:

  • Przewodniczący Zarządu Regionu Śląsk-Opolski NSZZ "Solidarność" Dariusz Brzęczek udzielił 20 marca wywiadu Nowej Trybunie Opolskiej, gdzie pytany był o kondycje rynku pracy w województwie opolskim.
  • Wedle danych GUS, w styczniu 2026 roku, bezrobocie w tym województwie wynosiło 6,7 procent.
  • – Ale już bezrobocie w Głubczycach jest na poziomie 13 procenta, czy w Namysłowie na poziomie 11 procent. (...) W województwie opolskim tylko przemysł gwarantuje bezrobocie na niższym poziomie – ocenił przewodniczący Brzęczek.

 

Bezrobocie w województwie opolskim

W rozmowie opublikowanej na portalu nto.pl, przewodniczący Regionu Śląsk-Opolski NSZZ "Solidarność" Dariusz Brzęczek mówił o sytuacji na rynku pracy w województwie opolskim. Stopa bezrobocia na początku roku wynosiła tam 6,7 procent.

– Podkreślam i mówiłem to wielokrotnie, że o ile średnia 6,7 procent jeszcze nie jest średnią powalającą, ale już bezrobocie w Głubczycach jest na poziomie 13 procenta, czy w Namysłowie na poziomie 11 procent, czy zwiększające się bezrobocie w Kędzierzynie-Koźlu, gdzie bardzo mocno był rozbudowany przemysł, a obecnie zostały tylko szczątki tego przemysłu, jest to wielce niepokojące – zwracał uwagę przewodniczący Brzęczek.

– W województwie opolskim tylko przemysł gwarantuje bezrobocie na niższym poziomie. W powiecie strzeleckim, czy oleskim czy w krapkowickim, to jest poziom 5,6 procenta. Wynika z tego, że są tam resztki przemysłu pozostałego po okresie przekształceń własnościowych w latach dziewięćdziesiątych, które jeszcze gdzieś tam po uwłaszczeniach funkcjonują w przestrzeni tych powiatów. Natomiast już widzimy, że w Głubczycach, gdzie nie ma przemysłu, tam to bezrobocie jest na poziomie 13 procent – wskazywał.

Związkowiec przypomniał też o zlikwidowanych w ostatnim czasie zakładach pracy w regionie. Wymienił między innymi Walcownie Rur "Andrzej", gdzie zatrudnionych było ponad 430 pracowników, a także Adient Poland w Skarbimierzu, który zajmuje się produkcji foteli samochodowych. Tamtejszy oddział Metal ma zostać zamknięty w 2029 roku - do tego czasu będą tam przeprowadzane stopniowo zwolnienia grupowe.

– Ale też, jeśli mówimy o bezrobociu, to trzeba dostrzegać nie tylko likwidację zakładów i zwolnienia grupowe, o których jest głośno. W wielu miejscach mamy do czynienia z takimi cichymi zwolnieniami, gdzie przez okres roku, dwóch lat, w zakładach pracy redukuje się zatrudnienie o 10, 15 nawet 20 procent, właściwie bez jakiejś informacji medialnej – podkreślił Dariusz Brzęczek.

– Co więcej, również wykluczani z rynku pracy są pracownicy, którzy nabyli możliwość tzw. świadczenia przedemerytalnego, czyli osiągnęli pewien wiek i staż pracy, by otrzymać to świadczenie. Otrzymują 1700 zł i nie mamy ich w statystykach bezrobocia. Współczynnik utrzymuje się na poziomie 5,6 procent, ale tak naprawdę wielu ludzi przez długie lata musi klepać biedę, aż do osiągnięcia wieku emerytalnego. Może się nasuwać pytanie, dlaczego taki człowiek nie podejmie pracy? Otóż przyczyn jest kilka. Pierwszą jest stan zdrowia. Po 40 latach pracy na przykład w hucie jest człowiek wyeksploatowany. Drugą przyczyną jest fakt, że niektóre kompetencje nabyte w ciężkim przemyśle są już mało przydatne na rynku pracy – ocenił.

W ocenie szefa opolskiej Solidarności rozwojowi przemysłu pomogłoby zmniejszenie kosztów energii i tym samym kosztów produkcji. 

– Dla związku zawodowego „Solidarność” jest pewnikiem, że brak obciążeń wynikających z Zielonego Ładu, ETS-u, Fit for 55 i innych elementów ideologii Unii Europejskiej, pozwoliłoby na to, żeby te nasze przedsiębiorstwa funkcjonowały na dobrym poziomie i nie mówilibyśmy o likwidowaniu zakładów pracy, a o rozwoju przemysłu w Polsce. Dzisiaj przemysł w Polsce się zwija – stwierdził Dariusz Brzęczek.



 

Polecane