Remigiusz Okraska: Tankowanie liberalnych bzdur

Miała być benzyna po 5,19 zł za litr. Tak obiecywał Donald Tusk. Zmierzamy raczej w kierunku 7,19 zł. Bo propaganda i demagogia mają krótkie nogi.
Remigiusz Okraska
Remigiusz Okraska / Tygodnik Solidarność / rys. Barbara Sadowska

Co musisz wiedzieć:

  • Tekst krytykuje obietnicę premiera Donalda Tuska dotyczącą obniżenia ceny benzyny do 5,19 zł, wskazując, że w rzeczywistości ceny paliwa rosną i zbliżają się do ok. 7 zł za litr.
  • Autor przypomina, że wcześniej opozycja liberalna obarczała odpowiedzialnością za drogie paliwo ówczesny rząd, ignorując wpływ globalnych czynników.
  • Główna teza tekstu mówi, że ceny paliw wynikają przede wszystkim z sytuacji na światowych rynkach surowców i konfliktów międzynarodowych, a polityczne oskarżenia o „drożyznę” są elementem propagandowej walki.

 

Za rządów Prawa i Sprawiedliwości narracja opozycji była prosta. Za wszystko odpowiadali Beata Szydło, później Mateusz Morawiecki, a cały czas Jarosław Kaczyński. Prezes partii osobiście dyktował ceny benzyny kolejnemu czarnemu charakterowi tej opowieści – Danielowi Obajtkowi. Co by się nie działo – winny był Kaczyński. Gdy wybuchła wojna w sąsiednim kraju, całą Europę dotknął kryzys surowcowy. Poskutkował on szybkimi i dużymi wzrostami cen nośników energii. Nie tylko paliwa, ale także gazu, węgla itp. Liberalna opozycja prześcigała się w histeriach. Codzienne zdjęcia ze stacji benzynowych. Wywody o cenach węgla. O stawkach za gaz. „Pisowska drożyzna” – wrzeszczeli. To nie Putin i rozpętana przez niego wojna. To nie surowcowe uzależnienie od Rosji pod dyktando Angeli Merkel. To nie zlikwidowanie wielu kopalń za rządów liberałów. Winny wzrostowi cen był Kaczyński. Opowiadali takie bzdury bez mrugnięcia okiem.
Opowiadali je nie tylko liberałowie bezbożni od Tuska, lecz także ci pobożni, z Konfederacji i od Grzegorza Brauna.

Zresztą jakie by ceny nie były, to zawsze były „niewłaściwe”. Gdy Orlen prowadził politykę cenową korzystną dla obywateli, to z kolei było „zbyt tanio”. A Obajtek miał w ten sposób „kupować głosy”. Drogo – źle, tanio – też. Zawsze i wszystko źle, gdy nie rządzą liberałowie. Po „pisowskiej drożyźnie” nastała „peowska taniość”. Drożała energia elektryczna, drożał gaz, drastycznie wzrosły ceny ciepła sieciowego. Ale paliwo taniało na całym świecie, więc Tusk mógł udawać, że prowadzi znakomitą politykę.

 

Kto winny za ceny paliwa?

Gdy partia Kaczyńskiego przestawała rządzić, benzyna była po 6,40 zł. Nie drożej niż w innych krajach UE. Dopiero pomału dogasał szok cenowy rozpętany przez Putina. Gdy to piszę, średnia cena za litr jest już taka sama. Bo mamy wojnę w Iranie i ropa podrożała. Pazerność biznesu dokłada swoje. A Orlen nie spieszy się z interwencją na rynku na korzyść obywateli. Czy ceny paliwa to „wina Tuska”? To przede wszystkim skutek wojny. Czyli „wina” stawek za ropę na tzw. rynkach światowych. I dokładnie tak samo było wtedy, gdy Putin napadł na Ukrainę, a ceny ropy i innych surowców wzrosły. Nie przez Kaczyńskiego, Morawieckiego i Obajtka. 

Polityka to brudna gra. W polityce opozycja jest od tego, żeby krytykować rząd. Ale gdy się gra nieczysto wobec innych, to samemu też można dostać cios poniżej pasa. Żal nas, Polaków, konsumentów. Musimy wydawać więcej przy tankowaniu. Wyższe koszty transportu to także wyższe ceny produktów w sklepach. Znowu dostajemy po głowie i portfelu. Tym razem jednak w czasach, gdy państwo się na nas wypina: płace minimalne i pensje budżetówki stoją w miejscu, a wzrost płac wyhamował.

Gdy internet jest zalany zdjęciami ze stacji z drogim paliwem, to nie żal mi Tuska. Niech słucha o swojej drożyźnie. Niech się wije i tłumaczy, czemu nie 5,19, lecz bliżej 7,19. Niech dostaje brudną bronią, której sam chętnie i bezwzględnie używał.

[Śródtytuł i sekcja "Co musisz wiedzieć" pochodzą od redakcji]


 

POLECANE
„Teraz Holland może nazywać polskich żołnierzy 's...synami'. Oświadczenie Zbigniewa Ziobry po wyroku sądu z ostatniej chwili
„Teraz Holland może nazywać polskich żołnierzy 's...synami'". Oświadczenie Zbigniewa Ziobry po wyroku sądu

Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro wydał na platformie X oświadczenie w związku z wyrokiem nakazującym mu przeproszenie reżyser Agnieszki Holland za wypowiedzi porównujące jej film „Zielona Granica” do nazistowskiej propagandy, a także przekazanie 50 tys. zł na Stowarzyszenie „Dzieci Holocaustu”.

Sąd: Ziobro musi przeprosić Holland za wypowiedzi o „Zielonej Granicy” z ostatniej chwili
Sąd: Ziobro musi przeprosić Holland za wypowiedzi o „Zielonej Granicy”

Polityk Suwerennej Polski i były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro musi przeprosić reżyserkę Agnieszkę Holland za wypowiedzi porównujące jej film „Zielona Granica” do nazistowskiej propagandy, a także przekazać 50 tys. zł na Stowarzyszenie „Dzieci Holocaustu” - wynika z wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie.

Chaos w przetargach na Rail Baltica z ostatniej chwili
Chaos w przetargach na Rail Baltica

Jak poinformował Rynek Kolejowy, Krajowa Izba Odwoławcza wydała kolejny wyrok w kilkumiliardowym przetargu na budowę trasy Rail Baltica Białystok – Ełk. KIO nakazała unieważnić wybór jako najkorzystniejszej oferty firmy Budimex. Wcześniej w tym samym przetargu KIO nakazała odrzucić ofertę Mirbudu.

Plan reformy WPR? „Demontaż podstaw stabilności europejskiego rolnictwa” z ostatniej chwili
Plan reformy WPR? „Demontaż podstaw stabilności europejskiego rolnictwa”

Europejska Rada Doradcza ds. zmiany Klimatu przy Komisji Europejskiej w swoim najnowszym raporcie proponuje reformę WPR. Ekspert Jacek Zarzecki, Wiceprzewodniczący Zarządu Polskiej Platformy Zrównoważonej Wołowiny wyjaśnił na Facebooku, na czym będzie owa „reforma” polegała.

Gen. Wroński: Unijny SAFE to parszywy i fałszywy projekt tylko u nas
Gen. Wroński: Unijny SAFE to parszywy i fałszywy projekt

„Unijny SAFE to parszywy projekt, który jest projektem fałszywym z założenia” - ocenia w rozmowie z Tysol.pl gen. Dariusz Wroński, były dowódca 1 Brygady Lotnictwa Wojsk Lądowych, absolwent studiów podyplomowych na Wydziale Ekonomii u pani prof. Doroty Simpson (Uniwersytet Gdański).

Interwencja SKW i policji wobec Rachonia i ekipy TV Republika. Chodzi o nagrania z ostatniej chwili
Interwencja SKW i policji wobec Rachonia i ekipy TV Republika. Chodzi o nagrania

Funkcjonariusze SKW oraz policjanci chcieli uzyskać dostęp do nagrań wykonanych przez dziennikarzy TV Republika. Ci odmówili, powołując się na tajemnicę dziennikarską – informuje we wtorek TV Republika.

Trump wściekły na NATO: Popełnia bardzo głupi błąd z ostatniej chwili
Trump wściekły na NATO: Popełnia bardzo głupi błąd

– NATO popełnia bardzo głupi błąd. Od dawna mówiłem: wiecie, ciekawe, czy NATO kiedykolwiek by nam pomogło. Więc to była wielka próba – powiedział we wtorek prezydent USA Donald Trump odnosząc się do sytuacji na Bliskim Wschodzie.

IMGW wydał nowy komunikat. Oto co nas czeka z ostatniej chwili
IMGW wydał nowy komunikat. Oto co nas czeka

IMGW prognozuje na środę i czwartek mgły, lokalne przymrozki oraz temperatury do 15 st. C.

Prokuratura częściowo umorzyła śledztwo ws. tzw. zdrady dyplomatycznej dotyczącej katastrofy smoleńskiej z ostatniej chwili
Prokuratura częściowo umorzyła śledztwo ws. tzw. zdrady dyplomatycznej dotyczącej katastrofy smoleńskiej

Prokuratura częściowo umorzyła śledztwo prowadzone m.in. w sprawie tzw. zdrady dyplomatycznej w związku z katastrofą smoleńską. Chodzi o wątki odstąpienia od „ustnej umowy” między Polską a Rosją ws. wspólnego prowadzenia śledztwa oraz niezawnioskowania przez polską stronę o powołanie wspólnego zespołu śledczego.

„Szwecja rozważy opuszczenie unii energetycznej, jeśli polityka KE nie ulegnie zmianie” wideo
„Szwecja rozważy opuszczenie unii energetycznej, jeśli polityka KE nie ulegnie zmianie”

Wicepremier Szwecji Ebba Bush zapowiedziała w Parlamencie Europejskim, że jeżeli unijna polityka energetyczna nie ulegnie zmianie, Szwecja będzie musiała rozważyć opuszczenie unii energetycznej.

REKLAMA

Remigiusz Okraska: Tankowanie liberalnych bzdur

Miała być benzyna po 5,19 zł za litr. Tak obiecywał Donald Tusk. Zmierzamy raczej w kierunku 7,19 zł. Bo propaganda i demagogia mają krótkie nogi.
Remigiusz Okraska
Remigiusz Okraska / Tygodnik Solidarność / rys. Barbara Sadowska

Co musisz wiedzieć:

  • Tekst krytykuje obietnicę premiera Donalda Tuska dotyczącą obniżenia ceny benzyny do 5,19 zł, wskazując, że w rzeczywistości ceny paliwa rosną i zbliżają się do ok. 7 zł za litr.
  • Autor przypomina, że wcześniej opozycja liberalna obarczała odpowiedzialnością za drogie paliwo ówczesny rząd, ignorując wpływ globalnych czynników.
  • Główna teza tekstu mówi, że ceny paliw wynikają przede wszystkim z sytuacji na światowych rynkach surowców i konfliktów międzynarodowych, a polityczne oskarżenia o „drożyznę” są elementem propagandowej walki.

 

Za rządów Prawa i Sprawiedliwości narracja opozycji była prosta. Za wszystko odpowiadali Beata Szydło, później Mateusz Morawiecki, a cały czas Jarosław Kaczyński. Prezes partii osobiście dyktował ceny benzyny kolejnemu czarnemu charakterowi tej opowieści – Danielowi Obajtkowi. Co by się nie działo – winny był Kaczyński. Gdy wybuchła wojna w sąsiednim kraju, całą Europę dotknął kryzys surowcowy. Poskutkował on szybkimi i dużymi wzrostami cen nośników energii. Nie tylko paliwa, ale także gazu, węgla itp. Liberalna opozycja prześcigała się w histeriach. Codzienne zdjęcia ze stacji benzynowych. Wywody o cenach węgla. O stawkach za gaz. „Pisowska drożyzna” – wrzeszczeli. To nie Putin i rozpętana przez niego wojna. To nie surowcowe uzależnienie od Rosji pod dyktando Angeli Merkel. To nie zlikwidowanie wielu kopalń za rządów liberałów. Winny wzrostowi cen był Kaczyński. Opowiadali takie bzdury bez mrugnięcia okiem.
Opowiadali je nie tylko liberałowie bezbożni od Tuska, lecz także ci pobożni, z Konfederacji i od Grzegorza Brauna.

Zresztą jakie by ceny nie były, to zawsze były „niewłaściwe”. Gdy Orlen prowadził politykę cenową korzystną dla obywateli, to z kolei było „zbyt tanio”. A Obajtek miał w ten sposób „kupować głosy”. Drogo – źle, tanio – też. Zawsze i wszystko źle, gdy nie rządzą liberałowie. Po „pisowskiej drożyźnie” nastała „peowska taniość”. Drożała energia elektryczna, drożał gaz, drastycznie wzrosły ceny ciepła sieciowego. Ale paliwo taniało na całym świecie, więc Tusk mógł udawać, że prowadzi znakomitą politykę.

 

Kto winny za ceny paliwa?

Gdy partia Kaczyńskiego przestawała rządzić, benzyna była po 6,40 zł. Nie drożej niż w innych krajach UE. Dopiero pomału dogasał szok cenowy rozpętany przez Putina. Gdy to piszę, średnia cena za litr jest już taka sama. Bo mamy wojnę w Iranie i ropa podrożała. Pazerność biznesu dokłada swoje. A Orlen nie spieszy się z interwencją na rynku na korzyść obywateli. Czy ceny paliwa to „wina Tuska”? To przede wszystkim skutek wojny. Czyli „wina” stawek za ropę na tzw. rynkach światowych. I dokładnie tak samo było wtedy, gdy Putin napadł na Ukrainę, a ceny ropy i innych surowców wzrosły. Nie przez Kaczyńskiego, Morawieckiego i Obajtka. 

Polityka to brudna gra. W polityce opozycja jest od tego, żeby krytykować rząd. Ale gdy się gra nieczysto wobec innych, to samemu też można dostać cios poniżej pasa. Żal nas, Polaków, konsumentów. Musimy wydawać więcej przy tankowaniu. Wyższe koszty transportu to także wyższe ceny produktów w sklepach. Znowu dostajemy po głowie i portfelu. Tym razem jednak w czasach, gdy państwo się na nas wypina: płace minimalne i pensje budżetówki stoją w miejscu, a wzrost płac wyhamował.

Gdy internet jest zalany zdjęciami ze stacji z drogim paliwem, to nie żal mi Tuska. Niech słucha o swojej drożyźnie. Niech się wije i tłumaczy, czemu nie 5,19, lecz bliżej 7,19. Niech dostaje brudną bronią, której sam chętnie i bezwzględnie używał.

[Śródtytuł i sekcja "Co musisz wiedzieć" pochodzą od redakcji]



 

Polecane