Rafał Woś: Unijczycy nie wiedzą jak działa ich własna pożyczka SAFE

Pojawienie się propozycji polskiego SAFE (czy też SEJF, jak piszą niektórzy komentatorzy) odsłoniło niesamowite wręcz pokłady ignorancji obecnej polskiej władzy oraz jej komentatorskiej otuliny. Zwłaszcza w kwestiach ekonomicznych.
Rafał Woś
Rafał Woś / Tygodnik Solidarność / rys. Barbara Sadowska

Co musisz wiedzieć:

  • Tekst Rafała Wosia krytykuje reakcję polskiego rządu i sprzyjających mu komentatorów na propozycję wykorzystania środków banku centralnego do finansowania wydatków zbrojeniowych.
  • Autor broni pomysłu przedstawionego przez prezesa Adama Glapińskiego, wskazując, że podobne działania stosują inne banki centralne.
  • Główną tezą artykułu jest to, że krytycy polskiego projektu SEJF nie rozumieją mechanizmów działania banku centralnego ani ekonomicznych konsekwencji programu.

 

Uśmiechnięci pokazali, że – po pierwsze – nie rozumieją, jaką rolę odgrywa we współczesnej gospodarce kapitalistycznej bank centralny. Adam Glapiński, który zaproponował alternatywny sposób finansowania wydatków zbrojeniowych poprzez użycie do tego celu zysku z inwestycji banku centralnego w złoto, nie jest na tle innych bankierów centralnych świata żadnym dziwadłem. Amerykański Fed od prawie dwóch dekad pomaga amerykańskiej gospodarce w trudnych momentach za pomocą tzw. luzowania ilościowego. EBC wspierał rządy krajów strefy euro w czasie pandemii, kupując na rynku wtórym papiery dłużne instytucji publicznych. NBP robił zresztą podobnie – za co nasi uśmiechnięci chcieli stawiać Glapińskiego przed Trybunałem Stanu. Choć raczej powinni postawić mu pomnik, bo gdyby nie pomoc banku centralnego, to by się nasza gospodarka w czasie COVID-u po prostu nakryła nogami, a bezrobocie sięgnęłoby 30 procent.

 

Ignorancja i inflacyjne strachy

Po drugie – nasi rządzący i ich media pokazują każdego dnia, że nie rozumieją podstawowych pojęć. Nie wiedzą nawet, skąd się bierze zysk i strata banku centralnego. Nie czają, że zależy to bezpośrednio od kursu złotego do dolara czy euro (w których to walutach NBP trzyma rezerwy). W efekcie jak złoty się umacnia, to NBP ma stratę. A jak słabnie, to bank centralny notuje zysk. Nie rozumieją jednak nasi liberałowie, że zysk i strata to w ogóle nie są kategorie, którymi bank centralny powinien się kierować. Bo gdyby się nimi kierował, to powinien dążyć do ciągłego osłabiania polskiego pieniądza. Wtedy miałby zysk, prawda? Tylko że dokładnie takie działanie dawałoby gospodarce impuls inflacyjny z powodu wzrostu cen towarów importowanych. Czyli NBP podcinałby gałąź, na której sam siedzi jako instytucja mająca w mandacie… przeciwdziałanie inflacji.

Po trzecie – nasi Unijczycy udowodnili, że nie wiedzą, jak działa ich własna pożyczka SAFE. W chwili paniki zaczęli martwić się o proinflacyjny wpływ polskiego SEJFU. Czyli co, jak NBP przekaże dolary polskiemu rządowi, a rząd polski zmieni je na polskie złote i wpuści w gospodarkę (bo taki będzie ekonomiczny efekt programu Polski SEJF), to będzie straszna inflacja? Ale jak Komisja Europejska da polskiemu rządowi euro i ten polski rząd zamieni to euro na polskie złote i wpuści w gospodarkę (bo tak zadziała SAFE-UE), to inflacji jakoś nie będzie? Przecież to absurd i każdy, kto takie absurdy powtarza, po prostu nie wie, o czym mówi.

A nie, przepraszam, istnieje możliwość, że program SAFE-UE nie przyniesie inflacji. Ale tylko w sytuacji, gdy pożyczone przez nas w jego ramach pieniądze zostaną wydane… poza granicami Polski lub też z Polski natychmiast wypłyną. To może taki jest ten plan? I całe to gadanie, że 80 procent SAFE zostanie w Polsce, to jest tylko pic na wodę. A nasi uśmiechnięci, strasząc inflacyjnym impulsem polskiego SEJFU, tak naprawdę sami się wsypali.

 

Sprawa się rypła

Mogę tak jeszcze długo. Ale już chyba wiecie, do czego zmierzam. Chodzi o to, że uśmiechnięci są wściekli. Unijna pożyczka SAFE miała być bezalternatywna. Mieliśmy łyknąć ją jak młode pelikany i jeszcze bić wdzięczne pokłony. I ojcu premierowi, który załatwił nam takie cymesy. I matce Unii, która znów sypnęła na Polaków mannę z nieba.

Tak miało być, ale sprawa się rypła. Do gry weszła alternatywa realna, konkretna i legalna. A co najważniejsze – pozbawiona dwóch najważniejszych wad unijnego SAFE. I dlatego polski SEJF jest teraz niszczony za pomocą wszystkich dostępnych środków. Bo tu żadnej alternatywy być nie może.

[Tytuł, śródtytuły i sekcja "Co musisz wiedzieć" pochodzą od redakcji]


 

POLECANE
Chaos w przetargach na Rail Baltica z ostatniej chwili
Chaos w przetargach na Rail Baltica

Jak poinformował Rynek Kolejowy, Krajowa Izba Odwoławcza wydała kolejny wyrok w kilkumiliardowym przetargu na budowę trasy Rail Baltica Białystok – Ełk. KIO nakazała unieważnić wybór jako najkorzystniejszej oferty firmy Budimex. Wcześniej w tym samym przetargu KIO nakazała odrzucić ofertę Mirbudu.

Plan reformy WPR? „Demontaż podstaw stabilności europejskiego rolnictwa” z ostatniej chwili
Plan reformy WPR? „Demontaż podstaw stabilności europejskiego rolnictwa”

Europejska Rada Doradcza ds. zmiany Klimatu przy Komisji Europejskiej w swoim najnowszym raporcie proponuje reformę WPR. Ekspert Jacek Zarzecki, Wiceprzewodniczący Zarządu Polskiej Platformy Zrównoważonej Wołowiny wyjaśnił na Facebooku, na czym będzie owa „reforma” polegała.

Gen. Wroński: Unijny SAFE to parszywy i fałszywy projekt tylko u nas
Gen. Wroński: Unijny SAFE to parszywy i fałszywy projekt

„Unijny SAFE to parszywy projekt, który jest projektem fałszywym z założenia” - ocenia w rozmowie z Tysol.pl gen. Dariusz Wroński, były dowódca 1 Brygady Lotnictwa Wojsk Lądowych, absolwent studiów podyplomowych na Wydziale Ekonomii u pani prof. Doroty Simpson (Uniwersytet Gdański).

Interwencja SKW i policji wobec Rachonia i ekipy TV Republika. Chodzi o nagrania z ostatniej chwili
Interwencja SKW i policji wobec Rachonia i ekipy TV Republika. Chodzi o nagrania

Funkcjonariusze SKW oraz policjanci chcieli uzyskać dostęp do nagrań wykonanych przez dziennikarzy TV Republika. Ci odmówili, powołując się na tajemnicę dziennikarską – informuje we wtorek TV Republika.

Trump wściekły na NATO: Popełnia bardzo głupi błąd z ostatniej chwili
Trump wściekły na NATO: Popełnia bardzo głupi błąd

– NATO popełnia bardzo głupi błąd. Od dawna mówiłem: wiecie, ciekawe, czy NATO kiedykolwiek by nam pomogło. Więc to była wielka próba – powiedział we wtorek prezydent USA Donald Trump odnosząc się do sytuacji na Bliskim Wschodzie.

IMGW wydał nowy komunikat. Oto co nas czeka z ostatniej chwili
IMGW wydał nowy komunikat. Oto co nas czeka

IMGW prognozuje na środę i czwartek mgły, lokalne przymrozki oraz temperatury do 15 st. C.

Prokuratura częściowo umorzyła śledztwo ws. tzw. zdrady dyplomatycznej dotyczącej katastrofy smoleńskiej z ostatniej chwili
Prokuratura częściowo umorzyła śledztwo ws. tzw. zdrady dyplomatycznej dotyczącej katastrofy smoleńskiej

Prokuratura częściowo umorzyła śledztwo prowadzone m.in. w sprawie tzw. zdrady dyplomatycznej w związku z katastrofą smoleńską. Chodzi o wątki odstąpienia od „ustnej umowy” między Polską a Rosją ws. wspólnego prowadzenia śledztwa oraz niezawnioskowania przez polską stronę o powołanie wspólnego zespołu śledczego.

„Szwecja rozważy opuszczenie unii energetycznej, jeśli polityka KE nie ulegnie zmianie” wideo
„Szwecja rozważy opuszczenie unii energetycznej, jeśli polityka KE nie ulegnie zmianie”

Wicepremier Szwecji Ebba Bush zapowiedziała w Parlamencie Europejskim, że jeżeli unijna polityka energetyczna nie ulegnie zmianie, Szwecja będzie musiała rozważyć opuszczenie unii energetycznej.

Kompromitacja Żurkowców. Sąd zwrócił prokuraturze akt oskarżenia w sprawie Dworczyka z ostatniej chwili
"Kompromitacja Żurkowców". Sąd zwrócił prokuraturze akt oskarżenia w sprawie Dworczyka

W sprawie Michała Dworczyka nastąpił nieoczekiwany zwrot. Jak przekazał były szef KPRM, sąd odesłał akt oskarżenia do prokuratury.

Niemieckie firmy zbrojeniowe dążą do ekspansji na wschodzie UE. W tle SAFE z ostatniej chwili
Niemieckie firmy zbrojeniowe dążą do ekspansji na wschodzie UE. W tle SAFE

Jak poinformował „Frankfurter Allgemeine Zeitung”, niemieckie firmy zbrojeniowe dążą do ekspansji na wschodzie UE. Gazeta podkreśla, iż jest to związane z unijnym programem SAFE.

REKLAMA

Rafał Woś: Unijczycy nie wiedzą jak działa ich własna pożyczka SAFE

Pojawienie się propozycji polskiego SAFE (czy też SEJF, jak piszą niektórzy komentatorzy) odsłoniło niesamowite wręcz pokłady ignorancji obecnej polskiej władzy oraz jej komentatorskiej otuliny. Zwłaszcza w kwestiach ekonomicznych.
Rafał Woś
Rafał Woś / Tygodnik Solidarność / rys. Barbara Sadowska

Co musisz wiedzieć:

  • Tekst Rafała Wosia krytykuje reakcję polskiego rządu i sprzyjających mu komentatorów na propozycję wykorzystania środków banku centralnego do finansowania wydatków zbrojeniowych.
  • Autor broni pomysłu przedstawionego przez prezesa Adama Glapińskiego, wskazując, że podobne działania stosują inne banki centralne.
  • Główną tezą artykułu jest to, że krytycy polskiego projektu SEJF nie rozumieją mechanizmów działania banku centralnego ani ekonomicznych konsekwencji programu.

 

Uśmiechnięci pokazali, że – po pierwsze – nie rozumieją, jaką rolę odgrywa we współczesnej gospodarce kapitalistycznej bank centralny. Adam Glapiński, który zaproponował alternatywny sposób finansowania wydatków zbrojeniowych poprzez użycie do tego celu zysku z inwestycji banku centralnego w złoto, nie jest na tle innych bankierów centralnych świata żadnym dziwadłem. Amerykański Fed od prawie dwóch dekad pomaga amerykańskiej gospodarce w trudnych momentach za pomocą tzw. luzowania ilościowego. EBC wspierał rządy krajów strefy euro w czasie pandemii, kupując na rynku wtórym papiery dłużne instytucji publicznych. NBP robił zresztą podobnie – za co nasi uśmiechnięci chcieli stawiać Glapińskiego przed Trybunałem Stanu. Choć raczej powinni postawić mu pomnik, bo gdyby nie pomoc banku centralnego, to by się nasza gospodarka w czasie COVID-u po prostu nakryła nogami, a bezrobocie sięgnęłoby 30 procent.

 

Ignorancja i inflacyjne strachy

Po drugie – nasi rządzący i ich media pokazują każdego dnia, że nie rozumieją podstawowych pojęć. Nie wiedzą nawet, skąd się bierze zysk i strata banku centralnego. Nie czają, że zależy to bezpośrednio od kursu złotego do dolara czy euro (w których to walutach NBP trzyma rezerwy). W efekcie jak złoty się umacnia, to NBP ma stratę. A jak słabnie, to bank centralny notuje zysk. Nie rozumieją jednak nasi liberałowie, że zysk i strata to w ogóle nie są kategorie, którymi bank centralny powinien się kierować. Bo gdyby się nimi kierował, to powinien dążyć do ciągłego osłabiania polskiego pieniądza. Wtedy miałby zysk, prawda? Tylko że dokładnie takie działanie dawałoby gospodarce impuls inflacyjny z powodu wzrostu cen towarów importowanych. Czyli NBP podcinałby gałąź, na której sam siedzi jako instytucja mająca w mandacie… przeciwdziałanie inflacji.

Po trzecie – nasi Unijczycy udowodnili, że nie wiedzą, jak działa ich własna pożyczka SAFE. W chwili paniki zaczęli martwić się o proinflacyjny wpływ polskiego SEJFU. Czyli co, jak NBP przekaże dolary polskiemu rządowi, a rząd polski zmieni je na polskie złote i wpuści w gospodarkę (bo taki będzie ekonomiczny efekt programu Polski SEJF), to będzie straszna inflacja? Ale jak Komisja Europejska da polskiemu rządowi euro i ten polski rząd zamieni to euro na polskie złote i wpuści w gospodarkę (bo tak zadziała SAFE-UE), to inflacji jakoś nie będzie? Przecież to absurd i każdy, kto takie absurdy powtarza, po prostu nie wie, o czym mówi.

A nie, przepraszam, istnieje możliwość, że program SAFE-UE nie przyniesie inflacji. Ale tylko w sytuacji, gdy pożyczone przez nas w jego ramach pieniądze zostaną wydane… poza granicami Polski lub też z Polski natychmiast wypłyną. To może taki jest ten plan? I całe to gadanie, że 80 procent SAFE zostanie w Polsce, to jest tylko pic na wodę. A nasi uśmiechnięci, strasząc inflacyjnym impulsem polskiego SEJFU, tak naprawdę sami się wsypali.

 

Sprawa się rypła

Mogę tak jeszcze długo. Ale już chyba wiecie, do czego zmierzam. Chodzi o to, że uśmiechnięci są wściekli. Unijna pożyczka SAFE miała być bezalternatywna. Mieliśmy łyknąć ją jak młode pelikany i jeszcze bić wdzięczne pokłony. I ojcu premierowi, który załatwił nam takie cymesy. I matce Unii, która znów sypnęła na Polaków mannę z nieba.

Tak miało być, ale sprawa się rypła. Do gry weszła alternatywa realna, konkretna i legalna. A co najważniejsze – pozbawiona dwóch najważniejszych wad unijnego SAFE. I dlatego polski SEJF jest teraz niszczony za pomocą wszystkich dostępnych środków. Bo tu żadnej alternatywy być nie może.

[Tytuł, śródtytuły i sekcja "Co musisz wiedzieć" pochodzą od redakcji]



 

Polecane