Iran chce zaatakować Europę? Wielka Brytania zabrała głos
Co musisz wiedzieć:
- Brytyjski minister Steve Reed podważył izraelskie doniesienia o irańskich rakietach, które miałyby dosięgnąć europejskich stolic.
- Londyn deklaruje, że nie chce dać się wciągnąć w wojnę, ale zapowiada ochronę swoich interesów w regionie.
- Napięcie wokół Iranu i cieśniny Ormuz rośnie, a w tle pojawiają się kolejne mocne deklaracje ze strony USA.
Brytyjski minister: nie ma raportów, które potwierdzają, że Iran planuje zaatakować Europę
W sobotę Siły Obronne Izraela opublikowały na portalach społecznościowych informację, że Iran posiada rakiety, "które mogą dotrzeć do Londynu, Paryża lub Berlina".
– Nie ma żadnej oceny potwierdzającej te słowa – powiedział BBC brytyjski minister Steve Reed. – Nie znam też żadnego raportu, który potwierdzałby, że Iran w ogóle próbuje zaatakować Europę, nie mówiąc już o tym, czy mógłby to zrobić, gdyby spróbował – dodał.
W innym wywiadzie dla Sky News Reed powiedział, że prezydent USA Donald Trump mówił jedynie w swoim imieniu, grożąc "zniszczeniem" irańskich elektrowni, jeśli Teheran nie otworzy ponownie cieśniny Ormuz w ciągu 48 godzin.
Prezydent USA jest w pełni zdolny do samodzielnego wypowiadania się i obrony swoich słów (...) Nie damy się wciągnąć w wojnę, ale będziemy chronić nasze interesy w regionie. Będziemy współpracować z naszymi sojusznikami, aby załagodzić sytuację – powiedział członek brytyjskiego rządu.
- Nie żyje Tadeusz Surdy. Małopolskie władze wydały komunikat
- USA otworzyły archiwa z pełnymi kartotekami członków NSDAP
- Ogromny meteoryt eksplodował nad Ohio. Nagrania obiegły sieć
- Przewodniczący "S" w Solinie dla Tysol.pl: Protest głodowy trwa, morale jest wysokie
Ceny ropy mogą przebić 180 dolarów za baryłkę
Napięcie potęgują prognozy gospodarcze. Amerykański dziennik "Wall Street Journal", cytując saudyjskich urzędników, alarmuje, że jeśli zakłócenia w cieśninie Ormuz potrwają do końca kwietnia, ceny ropy mogą przebić 180 dolarów za baryłkę. W piątek cena ropy Brent zniżkowała do ok. 105,8 za baryłkę.
USA i Izrael od 28 lutego bombardują Iran, który w odpowiedzi atakuje Izrael i państwa Zatoki Perskiej, uderzając zarówno w położone tam amerykańskie bazy, jak i w cele cywilne. Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) ogłosił w odwecie także zamknięcie cieśniny Ormuz, przez którą w normalnych warunkach transportowane jest około 20 proc. światowego wolumenu ropy naftowej, co spowodowało gwałtowny wzrost cen tego surowca na całym świecie.
- Komunikat Straży Granicznej. Pilne doniesienia z granicy
- Warszawa: Ogromny pożar na Białołęce. Kłęby dymu nad miastem
- "Kompromitacja Żurkowców". Sąd zwrócił prokuraturze akt oskarżenia w sprawie Dworczyka
- IMGW wydał nowy komunikat. Oto co nas czeka
USA przygotowują się na operację lądową w Iranie
Według źródeł prezydent USA Donald Trump rozważa, czy rozmieścić amerykańskie siły lądowe w regionie, a wysokiej rangi dowódcy złożyli konkretne prośby, przygotowując się do takiego wariantu. Nie wiadomo jednak, pod jakim warunkiem Donald Trump wyda rozkaz wykorzystania sił.
Wojsko przeprowadziło też spotkania poświęcone przygotowaniom do tego, jak zorganizować potencjalne zatrzymania irańskich żołnierzy i członków sił paramilitarnych. Rozmawiano o tym, dokąd Irańczycy zostaliby skierowani – przekazały źródła.
W czwartek Trump powiedział, że nie wysyła wojsk do Iranu. – Nie, nigdzie nie wysyłam wojsk. Gdybym wysyłał, na pewno bym ci nie powiedział, ale nie wysyłam wojsk – podkreślił.
Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt zaznaczyła w oświadczeniu, że "zadaniem Pentagonu są przygotowania się w taki sposób, aby dać naczelnemu dowódcy maksymalną swobodę działania". Dodała, że "nie oznacza to, że prezydent podjął już decyzję". – Jak powiedział wczoraj w Gabinecie Owalnym, nie planuje obecnie wysyłania wojsk lądowych w żadne miejsce – oznajmiła.




