Minister obrony pojechał na wakacje do Dubaju. Wróci wojskowym samolotem
Co musisz wiedzieć:
- Minister obrony Włoch nie może opuścić Dubaju z powodu zawieszenia ruchu lotniczego po eskalacji na Bliskim Wschodzie.
- We Włoszech wybuchła dyskusja wokół jego prywatnej podróży.
- Guido Crosetto zapowiedział powrót do Rzymu wojskowym samolotem.
- "La Repubblica" podkreśla, że jego nieobecność zbiegła się z rozmowami rządu o kryzysie na Bliskim Wschodzie.
Minister obrony Włoch utknął w Dubaju
Minister obrony Włoch Guido Crosetto przekazał w niedzielę, że wróci wojskowym samolotem do Rzymu z Dubaju, którego nie mógł opuścić z powodu zawieszenia ruchu lotniczego po atakach sił USA i Izraela i odwecie Teheranu. Jego podróż do rodziny wywołała burzliwą dyskusję we Włoszech.
Szef resortu obrony poleciał w piątek samolotem liniowym do Dubaju do przebywającej tam na wakacjach rodziny. Miał z nią wrócić do Rzymu. Jednak po rozpoczęciu ataku na Iran i odwecie Teheranu wszystkie loty zostały zawieszone.
"La Repubblica" o zakłopotaniu w Rzymie
Dziennik "La Repubblica" zaznaczył w niedzielę, że minister obrony został zmuszony do pozostania w Zjednoczonych Emiratach Arabskich w momencie, gdy w siedzibie rządu w Rzymie odbywały się spotkania i rozmowy na temat kryzysu na Bliskim Wschodzie.
Jak dodała gazeta, nieobecność ministra wywołała zakłopotanie i zdziwienie, a on nie poinformował służb o swojej prywatnej podróży.
- W ramach SAFE dostaniemy sprzęt z demobilu? Gen. Wroński: Nigdzie nie wyartykułowano, że będzie nowy
- Kto stoi za największym załamaniem oglądalności w historii TVP Info?
- Niemcy w tarapatach. Wracają niebezpieczne Tapinoma magnum
- Burza w Tańcu z Gwiazdami. Ta decyzja zaskoczyła widzów
- Komisja Wenecka akceptuje segregację sędziów. Ekspert: To przekracza granicę, której przekraczać nie wolno
- Netanjahu: "Wiele wskazuje, że najwyższego przywódcy Iranu Alego Chamenei już nie ma"
Oświadczenie ministra obrony
Minister Crosetto postanowił opublikować oświadczenie w mediach społecznościowych.
"Wrócę do Włoch sam, aby uniknąć narażania innych na dodatkowe niebezpieczeństwo, ponieważ podróżowanie ze mną w obecnych warunkach mogłoby stwarzać dla nich ryzyko. Zrobię to oczywiście wojskowym samolotem i zostawię tutaj moją rodzinę, która rozumie tę decyzję, upewniwszy się, że dla nich, tak jak dla innych obywateli włoskich i cudzoziemców, nie ma istotnych zagrożeń, poza tymi wynikającymi z pechowego przypadku" – napisał.
"Wrócę korzystając z wojskowego lotu, ale po dokonaniu wpłaty przed godziną na rzecz dowództwa 31. Skrzydła w Ciampino kwoty trzy razy wyższej, z mojego wyboru, niż ta przewidziana w taryfie dla pasażerów lotów państwowych, po to, by usunąć nawet możliwości atakowania mnie, że wróciłem korzystając z lotu państwowego" – wyjaśnił minister obrony.
"Uważam za haniebny i podły sposób prowadzenia polemiki i chciałbym zapewnić, że nie przyjmuję lekcji od nikogo, jeśli chodzi o poczucie państwowości i szacunek dla instytucji, a tym bardziej w kwestii zaangażowania i oddania służbie publicznej; o jakości niech wypowiedzą się inni" – oznajmił.
"Moja obecność tutaj wczoraj i tej nocy była użyteczna w zarządzaniu trwającym kryzysem oraz w relacjach ze Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi" – zakończył.




