Michał Ossowski: Dziękuję za wspólną drogę z "Tygodnikiem Solidarność"
Przez ostatnie lata miałem zaszczyt kierować „Tygodnikiem Solidarność” – pismem wyjątkowym, zakorzenionym nie tylko w historii, ale przede wszystkim w wartościach, które wciąż są żywe: w szacunku do pracy, w trosce o godność człowieka, w przekonaniu, że Polska potrzebuje wspólnoty, a nie wszechobecnego w ostatnich latach cynizmu.
Moja przygoda z „Tygodnikiem…” rozpoczęła się w 2015 roku, gdy podjąłem współpracę z „TySolem” z przekonaniem, że media solidarnościowe muszą się rozwijać i umacniać swoją obecność w przestrzeni publicznej. W 2018 roku objąłem funkcję redaktora naczelnego „TS”, świadomy odpowiedzialności, która wiąże się z prowadzeniem pisma o takiej tradycji.
W redakcji staraliśmy się być głosem tych, którzy często nie mają dostępu do medialnych salonów, a którzy codziennie budują naszą ojczyznę. Pisaliśmy o sprawach pracowniczych, społecznych, o wielkich sporach politycznych, ale też o rzeczach najprostszych – o tym, co dzieje się w zakładach pracy, w rodzinach, w zwykłym życiu.
Nie udałoby się to bez mojego zespołu – wspaniałych ludzi pełnych wiary w to, że media mogą być otwarte, tolerancyjne pomimo różniących nas poglądów, a przede wszystkim odpowiedzialne. Dziękuję wszystkim współpracownikom, autorom i Czytelnikom, którzy zawsze byli dla mnie punktem odniesienia, przypominając, że to, co robię, ma sens.
- Gen. Wroński: Niemcy budują parasol dla siebie
- Nie żyje 23-letni polski żołnierz. Służby badają sprawę
- Ważny komunikat dla mieszkańców Torunia
- Komunikat dla mieszkańców woj. wielkopolskiego
- PKO BP wydał pilny komunikat
- Burza po niedzielnej „Familiadzie”. Widzowie podzieleni
- Marcin Bąk: Zajdel miał rację. Niestety...
- Weber mówi o wspólnej unijnej armii. "Musimy być gotowi na to, że Kaczyński wróci do władzy"
Moja misja nie kończy wraz ze zmianą funkcji
Dziś przychodzi czas na zmianę – jestem w pełni przekonany, że to krok naprzód. Ster redakcyjny przejmuje Rafał Woś – dotychczasowy zastępca redaktora naczelnego, publicysta świetnie rozumiejący zarówno wyzwania współczesności, jak i ducha „Tygodnika…”. Jestem przekonany, że Rafał wniesie do naszego pisma nową energię, świeże spojrzenie i jednocześnie zachowa to, co najważniejsze – wartości, które towarzyszyły „TS” przez 45 lat. Pomimo zmian „Tygodnik Solidarność” pozostaje dla mnie sprawą osobistą i ważną. Nadal będę blisko projektów, które wspólnie tworzymy – także od strony wydawcy – i dalej będę wspierał rozwój naszych mediów tam, gdzie będzie to najbardziej potrzebne. Bo moja misja nie kończy się wraz ze zmianą funkcji, jest wręcz przeciwnie – ona trwa dalej.
Dziękuję za wspólną drogę i proszę: zostańcie z nami. Przed „Tygodnikiem…” kolejne rozdziały – wierzę, że będą one równie ważne, jak te dotychczasowe. Solidarność to nie tylko historia – to przede wszystkim zobowiązanie wobec teraźniejszości i przyszłości.
[Tytuł i śródtytuły pochodzą od redakcji]




