Tragedia w Szwajcarii. Nie żyje nastolatek ranny w pożarze w Crans-Montanie
Co musisz wiedzieć?
- Pożar wybuchł w noc sylwestrową w barze w Crans-Montana w Szwajcarii.
- Do tej pory w wyniku tragedii zginęło 41 osób, a ponad 100 zostało rannych.
- Przyczyną pożaru były zimne ognie, które zapaliły sufit z łatwopalnej pianki dźwiękochłonnej.
- W barze od 2020 roku nie przeprowadzano kontroli przeciwpożarowych.
Tragedia w Szwajcarii. Śledztwo wciąż trwa
Rannych w pożarze w lokalu Le Constellation zostało 115 osób, około 60 z nich nadal przebywa w szpitalach w Szwajcarii i za granicą.
W związku z pożarem prokuratura prowadzi śledztwo przeciwko czterem osobom. To właściciele baru, francuskie małżeństwo Jacques i Jessica Moretti, oraz pracownik gminy Crans-Montana odpowiedzialny za bezpieczeństwo i jego poprzednik na tym stanowisku.
Władze alpejskiej miejscowości przyznały, że w barze od 2020 roku nie przeprowadzono żadnej kontroli przeciwpożarowej.
- Pilne doniesienia z granicy. Komunikat Straży Granicznej
- W Polsce otwiera się największy hotel nad Bałtykiem. Niemcy w panice
- ZUS wydał ważny komunikat
- Umowę z Mercosur trzeba i można zawrócić
- Wyłączenia prądu w woj. pomorskim. Ważny komunikat dla mieszkańców
- Ważny komunikat dla mieszkańców Łodzi
- Prof. Piotrowski: Umowa UE–Mercosur jest sprzeczna z polską konstytucją
Ustalono przyczynę pożaru
Pożar wywołały zimne ognie przyczepione do podnoszonych butelek z szampanem podczas zabawy sylwestrowej. Zajął się od nich sufit lokalu wyłożony łatwopalną pianką dźwiękochłonną.




