Nie żyje najstarsza Polka. Jadwiga Żak-Stewart miała 113 lat
Co musisz wiedzieć:
- W wieku 113 lat zmarła Jadwiga Żak-Stewart, uznawana za najstarszą Polkę.
- Informację w poniedziałek 26 stycznia przekazał Urząd Marszałkowski Województwa Łódzkiego.
- Seniorka była związana z Łodzią, a przez lata mieszkała też w Stanach Zjednoczonych.
- Urodziła się 15 lipca 1912 r. w Warszawie, jeszcze przed wybuchem I wojny światowej.
Łódź. Nie żyje Jadwiga Żak-Stewart
W poniedziałek 26 stycznia Urząd Marszałkowski Województwa Łódzkiego poinformował o śmierci Jadwigi Żak-Stewart. Seniorka miała 113 lat i była mieszkanką Łodzi, do której wróciła w wieku 100 lat po długim okresie spędzonym w Stanach Zjednoczonych.
Urząd Marszałkowski Województwa Łódzkiego przekazał informację o jej odejściu. "Jej piękno i wrażliwość zapamiętamy na zawsze" – czytamy.
Jadwiga Żak-Stewart życie związała z Łodzią
Jadwiga Żak-Stewart urodziła się w Warszawie 15 lipca 1912 r. Do Łodzi przeprowadziła się w 1946 r. W latach 80. wyemigrowała do Ameryki w czasie stanu wojennego, by być bliżej synów: Romana i Cezarego.
Po wyjeździe do Stanów Zjednoczonych osiadła w Indianapolis i pracowała w tamtejszym szpitalu. Do Polski i do Łodzi wróciła w wieku 100 lat i mieszkała tam aż do śmierci. W opublikowanej informacji podkreślono, że była jedyną obywatelką Polski urodzoną przed wybuchem I wojny światowej.
- Nowa prognoza IMGW. Oto co nas czeka w najbliższych dniach
- Dziennikarz TVP chciał wręczyć "prezent" posłowi. Nie wyszło po jego myśli
- Komunikat dla mieszkańców woj. zachodniopomorskiego
- Kara bezwzględnego więzienia dla Adama Borowskiego. Żurek zapytany o sprawę
- KRUS wydał komunikat dla rolników
- Ekspert: Siłowe wejście do KRS nie miało podstawy prawnej
Poruszające wspomnienie radnego
O Jadwidze Żak-Stewart napisał w mediach społecznościowych łódzki radny Marcin Gołaszewski:
"Jadwiga Żak-Steward – Łodzianka – urodziła się w 1912 r. w Warszawie. Łodzianka z wyboru serca od 1946, przez ponad 30 lat mieszkała w Indianapolis w USA, w wieku 100 lat powróciła do ukochanej Łodzi, z którą była związana po II Wojnie Światowej. W Polsce prowadziła dom, w Stanach pracowała w szpitalu i do 84 roku życia jeździła autem. Praca była dla Niej najważniejsza, pozwalała utrzymać jej sprawność intelektualną i fizyczną. Uwielbiała słodycze, a szczególnie delicje" – czytamy.
"Była ciepłą, niezwykle pogodną, piękną Kobietą. Gdy wybuchła I Wojna Światowa miała 2 lata, gdy zaczynała się II Wojna Światowa była mężatką i miała 27 lat. Obserwowała odrodzenie państwa polskiego po rozbiorach, budowę państwowości, doświadczyła tragedii okupacji, o której nie chce rozmawiać. Po 1945 r. zamieszkała w Łodzi, z którą była związana do lat 80 i wprowadzenia stanu wojennego. Za synami wyjechała do USA. Na 100 urodziny pragnęła wrócić do Łodzi, tu chciała pozostać u boku pierwszego męża, do którego teraz dołączyła. Spoczywaj w Pokoju, Pani Jadziu… Wyrazy współczucia dla Rodziny i Przyjaciół. Łódź zapamięta Panią" – dodał.




