Siłowe wejście do KRS. Będzie zawiadomienie do prokuratury

W środę policja weszła do siedziby KRS, aby przejąć akta, powołując się na decyzje personalne wobec sędziego i rzecznika dyscyplinarnego. – Zabrano akta obrończe któregoś z sędziów, (...) a także dokumenty prywatne tych sędziów. Pakowano to wszystko do worków. Prokurator chciał oddać te akta obrończe, ale już nie mógł, bo nikt tego nie mógł znaleźć. Oczywiście będziemy składać zażalenie – powiedziała szefowa KRS Dagmara Pawełczyk-Woicka.
Przewodnicząca Krajowej Rady Sądownictwa Dagmara Pawełczyk-Woicka
Przewodnicząca Krajowej Rady Sądownictwa Dagmara Pawełczyk-Woicka / fot. PAP/Leszek Szymański

Co musisz wiedzieć:

  • Do KRS weszło dwóch prokuratorów w asyście policji, a przeszukania trwały ponad 12 godzin.
  • Zabezpieczono materiały, w tym akta dyscyplinarne.
  • Szefowa KRS Dagmara Pawełczyk-Woicka mówi o utrudnianiu komunikacji i odmowie wstępu dla jej zastępcy.
  • Tego samego dnia w Sejmie procedowano ustawę o KRS.

 

Prokuratorzy i policja w siedzibie KRS

W środę do siedziby Krajowej Rady Sądownictwa weszli funkcjonariusze, aby odebrać akta spraw sędziego, który – według publicznych deklaracji – miał zostać "odwołany" lub "pozbawiony statusu". Działanie to uzasadniano koniecznością realizacji decyzji personalnych, które w ocenie władzy wykonawczej miały już wywołać skutki prawne. Problem polega na tym, że decyzje te nie miały oparcia w obowiązującym prawie. Przeszukania trwały ponad 12 godzin. Prokuratorzy zabrali akta dyscyplinarne. Media informowały, że po kilkunastu godzinach w budynku pozostały m.in. zniszczone drzwi, szafy i sejfy.

 

Mocne słowa szefowej KRS

Szefowa KRS Dagmara Pawełczyk-Woicka, goszcząc w programie Tomasza Sakiewicza w Telewizji Republika, opisała przebieg działań.

– To nie jest tak, że miałam jakikolwiek wpływ na to, żeby kogoś wpuścić, bądź nie wpuścić do budynku, tylko został zastosowany przymus bezpośredni, aparat państwa zadziałał swoją siłą poprzez wprowadzenie funkcjonariuszy. Było postanowienie prokuratora wydane i skierowane do sekretarki, nie do mnie. Ja tylko zapoznałam się z treścią tego postanowienia, ponieważ jestem kierownikiem jednostki i z góry założono, że będzie przeszukanie. Natomiast postanowienie nie zawierało w ogóle konkretnych rzeczy, które mielibyśmy wydać, więc musiało dojść do przeszukania. W wyniku tego przeszukania, które trwało ponad 12 godzin, zabezpieczono materiały, które nijak się mają do treści tego postanowienia – powiedziała.

Pawełczyk-Woicka przekazała też, jakie dokumenty miały zostać zabrane.

– Zabrano akta obrończe któregoś z sędziów, (...) a także dokumenty prywatne tych sędziów. Pakowano to wszystko do worków. Prokurator chciał oddać te akta obrończe, ale już nie mógł, bo nikt tego nie mógł znaleźć. Oczywiście będziemy składać zażalenie, zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa, być może również indywidualne zawiadomienia – zaznaczyła.

"Wszystkie drzwi były obstawione policjantami"

Szefowa KRS przyznała, że utrudniano jej komunikację na terenie budynku, a jej zastępcy odmówiono wstępu. – Wszystkie drzwi były obstawione policjantami, było chyba ze 100 policjantów, sytuacja nieprawdopodobna. Dla mnie to wyglądało jak w jakimś filmie gangsterskim – podkreśliła.

 

Ustawa o KRS procedowana w Sejmie tego samego dnia

Tego samego dnia w Sejmie RP procedowana była ustawa o Krajowej Radzie Sądownictwa. Zdaniem Pawełczyk-Woickiej ustawa została uchwalona w "ekspresowym tempie" i jest zaprzeczeniem tego, co rządzący głosili przez wiele lat. – Oczywiście że nie chodzi tutaj o żadną demokrację – oświadczyła.


 

POLECANE
Pilny komunikat RCB. Dotyczy dziesięciu województw pilne
Pilny komunikat RCB. Dotyczy dziesięciu województw

W niedzielę Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wydało alert przed złą jakością powietrza dla odbiorców powiatu żywieckiego w woj. śląskim. RCB ostrzega również przed marznącym deszczem i gołoledzią na terenie dziewięciu województw. Alerty obowiązywać będą w niedzielę i poniedziałek, 25 i 26 stycznia.

Groźny wypadek pod Warszawą. Auto i wagon stanęły w płomieniach z ostatniej chwili
Groźny wypadek pod Warszawą. Auto i wagon stanęły w płomieniach

W miejscowości Błonie pod Warszawą w pociąg jadący z Rzeszowa do Szczecina uderzył samochód osobowy. Auto, a także wagon stanęły w płomieniach – informuje w niedzielę RMF FM.

Siłowe wejście do KRS. Będzie zawiadomienie do prokuratury z ostatniej chwili
Siłowe wejście do KRS. Będzie zawiadomienie do prokuratury

W środę policja weszła do siedziby KRS, aby przejąć akta, powołując się na decyzje personalne wobec sędziego i rzecznika dyscyplinarnego. – Zabrano akta obrończe któregoś z sędziów, (...) a także dokumenty prywatne tych sędziów. Pakowano to wszystko do worków. Prokurator chciał oddać te akta obrończe, ale już nie mógł, bo nikt tego nie mógł znaleźć. Oczywiście będziemy składać zażalenie – powiedziała szefowa KRS Dagmara Pawełczyk-Woicka.

Muzułmańscy imigranci nigdy nie będą się integrować. Stanowią zagrożenie większe niż się wydaje tylko u nas
Muzułmańscy imigranci nigdy nie będą się integrować. Stanowią zagrożenie większe niż się wydaje

Jak poinformował portal European Conservative, po gorącej dyskusji na forum parlamentu francuscy deputowani głosowali za uchwałą przeciwko Bractwu Muzułmańskiemu, klasyfikując je jako organizację terrorystyczną. Decyzja ta zapadła po licznych doniesieniach i ostrzeżeniach o infiltracji i rosnącym wpływie grupy na społeczeństwo francuskie. Problemem Francji i Europy nie jest jednak samo Bractwo Muzułmańskie, ale cały islam.

Co Niemcy sądzą o Trumpie? Jest sondaż z ostatniej chwili
Co Niemcy sądzą o Trumpie? Jest sondaż

62 proc. badanych w Niemczech uważa Donalda Trumpa za zagrożenie dla kraju – wynika z sondażu ośrodka INSA, przeprowadzonego na zlecenie gazety "Bild am Sonntag".

Komunikat dla mieszkańców woj. wielkopolskiego z ostatniej chwili
Komunikat dla mieszkańców woj. wielkopolskiego

IMGW-PIB ostrzega mieszkańców województwa wielkopolskiego przed marznącymi opadami. Region objęty jest alertem 1. stopnia.

Tragiczny pożar na Śląsku. Są ofiary z ostatniej chwili
Tragiczny pożar na Śląsku. Są ofiary

Jedna osoba zginęła, a sześć innych, w tym czworo dzieci, trafiło do szpitali po pożarze, który ostatniej nocy wybuchł w jednym z mieszkań bloku przy ul. Przemysława w Wodzisławiu Śląskim – podały w niedzielę służby kryzysowe wojewody śląskiego i straż pożarna.

Władze Kostrzyna uczciły rocznicę urodzin kata polskiej niepodległości gorące
Władze Kostrzyna uczciły rocznicę urodzin kata polskiej niepodległości

Burmistrz miasta Kostrzyn nad Odrą dr Andrzej Knut wraz z burmistrzem Letschin Michaelem Böttcherem i dyrektorem Muzeum Twierdzy Kostrzyn Ryszardem Skałbą zorganizowali w Kostrzynie uroczystości z okazji 314 rocznicę urodzin króla Prus Fryderyka II, Wielkiego pod hasłem „Fryderyk wraca do Kostrzyna”.

Nowa prognoza IMGW. Oto co nas czeka w najbliższych dniach z ostatniej chwili
Nowa prognoza IMGW. Oto co nas czeka w najbliższych dniach

Marznące opady z ryzykiem gołoledzi, śnieg na północy oraz mgły na południu – informuje w niedzielę 25 stycznia 2026 r. IMGW.

Członkowie EPL ukarani za próbę odwołania Ursuli von der Leyen gorące
Członkowie EPL ukarani za próbę odwołania Ursuli von der Leyen

Jak poinformował portal Euractiv.com liberalno-lewicowa Europejska Partia Ludowa w Parlamencie Europejskim nałożyła sankcje na ponad dziesięciu swoich posłów do Parlamentu Europejskiego, w tym siedmiu Węgrów, którzy odmówili sprzeciwienia się próbie obalenia Komisji Europejskiej.

REKLAMA

Siłowe wejście do KRS. Będzie zawiadomienie do prokuratury

W środę policja weszła do siedziby KRS, aby przejąć akta, powołując się na decyzje personalne wobec sędziego i rzecznika dyscyplinarnego. – Zabrano akta obrończe któregoś z sędziów, (...) a także dokumenty prywatne tych sędziów. Pakowano to wszystko do worków. Prokurator chciał oddać te akta obrończe, ale już nie mógł, bo nikt tego nie mógł znaleźć. Oczywiście będziemy składać zażalenie – powiedziała szefowa KRS Dagmara Pawełczyk-Woicka.
Przewodnicząca Krajowej Rady Sądownictwa Dagmara Pawełczyk-Woicka
Przewodnicząca Krajowej Rady Sądownictwa Dagmara Pawełczyk-Woicka / fot. PAP/Leszek Szymański

Co musisz wiedzieć:

  • Do KRS weszło dwóch prokuratorów w asyście policji, a przeszukania trwały ponad 12 godzin.
  • Zabezpieczono materiały, w tym akta dyscyplinarne.
  • Szefowa KRS Dagmara Pawełczyk-Woicka mówi o utrudnianiu komunikacji i odmowie wstępu dla jej zastępcy.
  • Tego samego dnia w Sejmie procedowano ustawę o KRS.

 

Prokuratorzy i policja w siedzibie KRS

W środę do siedziby Krajowej Rady Sądownictwa weszli funkcjonariusze, aby odebrać akta spraw sędziego, który – według publicznych deklaracji – miał zostać "odwołany" lub "pozbawiony statusu". Działanie to uzasadniano koniecznością realizacji decyzji personalnych, które w ocenie władzy wykonawczej miały już wywołać skutki prawne. Problem polega na tym, że decyzje te nie miały oparcia w obowiązującym prawie. Przeszukania trwały ponad 12 godzin. Prokuratorzy zabrali akta dyscyplinarne. Media informowały, że po kilkunastu godzinach w budynku pozostały m.in. zniszczone drzwi, szafy i sejfy.

 

Mocne słowa szefowej KRS

Szefowa KRS Dagmara Pawełczyk-Woicka, goszcząc w programie Tomasza Sakiewicza w Telewizji Republika, opisała przebieg działań.

– To nie jest tak, że miałam jakikolwiek wpływ na to, żeby kogoś wpuścić, bądź nie wpuścić do budynku, tylko został zastosowany przymus bezpośredni, aparat państwa zadziałał swoją siłą poprzez wprowadzenie funkcjonariuszy. Było postanowienie prokuratora wydane i skierowane do sekretarki, nie do mnie. Ja tylko zapoznałam się z treścią tego postanowienia, ponieważ jestem kierownikiem jednostki i z góry założono, że będzie przeszukanie. Natomiast postanowienie nie zawierało w ogóle konkretnych rzeczy, które mielibyśmy wydać, więc musiało dojść do przeszukania. W wyniku tego przeszukania, które trwało ponad 12 godzin, zabezpieczono materiały, które nijak się mają do treści tego postanowienia – powiedziała.

Pawełczyk-Woicka przekazała też, jakie dokumenty miały zostać zabrane.

– Zabrano akta obrończe któregoś z sędziów, (...) a także dokumenty prywatne tych sędziów. Pakowano to wszystko do worków. Prokurator chciał oddać te akta obrończe, ale już nie mógł, bo nikt tego nie mógł znaleźć. Oczywiście będziemy składać zażalenie, zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa, być może również indywidualne zawiadomienia – zaznaczyła.

"Wszystkie drzwi były obstawione policjantami"

Szefowa KRS przyznała, że utrudniano jej komunikację na terenie budynku, a jej zastępcy odmówiono wstępu. – Wszystkie drzwi były obstawione policjantami, było chyba ze 100 policjantów, sytuacja nieprawdopodobna. Dla mnie to wyglądało jak w jakimś filmie gangsterskim – podkreśliła.

 

Ustawa o KRS procedowana w Sejmie tego samego dnia

Tego samego dnia w Sejmie RP procedowana była ustawa o Krajowej Radzie Sądownictwa. Zdaniem Pawełczyk-Woickiej ustawa została uchwalona w "ekspresowym tempie" i jest zaprzeczeniem tego, co rządzący głosili przez wiele lat. – Oczywiście że nie chodzi tutaj o żadną demokrację – oświadczyła.



 

Polecane