Poseł CDU: To była ignorancja i pycha wobec Polski
Co musisz wiedzieć?
- W poniedziałek odbędą się polsko-niemieckie konsultacje rządowe z udziałem Donalda Tuska i Friedricha Merza
- Poseł CDU Roderich Kiesewetter przyznał, że Niemcy były „aroganckie” wobec Polski w sprawie reparacji
- Polityk uważa temat odszkodowań za trudny i „drażliwy”, ale podkreślił wagę finansowego zadośćuczynienia ofiarom
Poseł CDU: To była ignorancja i pycha wobec Polski
Jeszcze przed rozpoczęciem konsultacji głos zabrał wpływowy polityk CDU, przewodniczący komisji spraw zagranicznych Bundestagu Roderich Kiesewetter. W rozmowie z PAP poseł otwarcie skrytykował dotychczasowe podejście Niemiec do polskich żądań reparacji za straty wojenne.
- Mówiliśmy: „Mamy traktaty, zrobiliśmy to i tamto, więc teraz proszę się zamknąć”. To była ignorancja i pycha. Brak historycznej wrażliwości
- przyznał Kiesewetter.
- Komunikat Straży Granicznej. Pilne doniesienia z granicy
- KRUS wydał komunikat dla rolników
- Na Placu św. Piotra stanęła choinka
- Łódzkie: 16 tys. gospodarstw domowych bez prądu. PGE wydało komunikat
- Pilne doniesienia z granicy. Komunikat straży granicznej
- PKO BP wydał pilny komunikat dla swoich klientów
- Komunikat dla mieszkańców woj. kujawsko-pomorskiego
- Komunikat dla mieszkańców woj. małopolskiego
- Sąd postanowił: Stanowski ma milczeć o Schnepf. Internauci: Decyzję podjął "neosędzia"
"Choć nie da się nigdy wynagrodzić psychicznej i fizycznej traumy…"
Jego słowa to najostrzejsza jak dotąd samokrytyka ze strony przedstawiciela partii kanclerza Merza. Polityk CDU podkreślił, że wieloletnie unikanie poważnej rozmowy o odszkodowaniach wywołało w Polsce głęboką nieufność.
- Choć nie da się nigdy wynagrodzić psychicznej i fizycznej traumy, ważne jest, aby przynajmniej zapewnić finansowe zadośćuczynienie ludziom, którzy przeżyli Holokaust, oraz tym, którzy przetrwali okrucieństwa i ludobójstwo wymierzone w naród polski
- powiedział Kiesewetter.
Jednocześnie poseł ostrzegł, że pełne uznanie polskich roszczeń mogłoby otworzyć puszkę Pandory. - Niemcy poszłyby z torbami i nikomu by to nie pomogło. Moglibyśmy mieć dzisiaj z setkę państw, które zaczęłyby wysuwać roszczenia - zauważył.




