Reynders podejrzany o pranie brudnych pieniędzy. Jest komentarz KE

Komisja Europejska nie wiedziała o śledztwie prowadzonym przeciwko byłemu komisarzowi UE ds. praworządności Didierowi Reyndersowi – poinformowała rzeczniczka KE Paula Pinho. Media podały wcześniej, że belgijska prokuratura trzymała dochodzenie w tajemnicy, by polityk nie został o nim uprzedzony.
Otwarcie posiedzenia Kolegium Komisji Europejskiej
Otwarcie posiedzenia Kolegium Komisji Europejskiej / PAP/EPA/OLIVIER HOSLET

O sprawie jako pierwsze poinformowały belgijski dziennik "Le Soir" i portal Follow the Money. Policja we wtorek wieczorem przeprowadziła nalot na dom polityka w luksusowej miejscowości Uccle na przedmieściach Brukseli oraz jego dom wakacyjny w Vissoul. Sam Reynders do późna w nocy miał być przesłuchiwany.

Reynders podejrzany o pranie brudnych pieniędzy

Jak podały media, Belg jest podejrzewany o pranie brudnych pieniędzy za pośrednictwem Loterii Narodowej. Polityk przez prawie dekadę miał kupować losy na loterię o wartości od 1 do 100 euro, po czym przelewać ich wartość na swoje konto w belgijskiej Loterii Narodowej. Reynders jako minister finansów był odpowiedzialny za tę instytucję, ale nie nadzorował jej w czasie, w którym miało dojść do naruszeń. Za środki ze swojego konta loteryjnego oraz za pieniądze w gotówce Reynders miał uczestniczyć w grach loteryjnych i wygraną, w formie już wypranych pieniędzy, przekazywać na swoje prywatne konto. Jak donoszą media, nie jest jasne, skąd Belg wziął pieniądze, i teraz będzie on musiał udowodnić ich legalne pochodzenie.

Komentarz Komisji Europejskiej

"Oczywiście jeżeli belgijskie służby będą chciały z nami rozmawiać, pozostajemy do dyspozycji" - powiedział w środę rzecznik Komisji Europejskiej Balazs Ujvari. Potwierdził też, że zgodę na prowadzenie postępowania wobec urzędującego członka KE musi wydać kolegium komisarzy. Według "Le Soir" i Follow the Money właśnie ten wymóg sprawił, że belgijska prokuratura czekała z przeszukaniem domów Reyndersa do momentu, aż zakończy kadencję w KE. Upłynęła ona z końcem listopada, co oznacza, że do przeszukania doszło w najbliższym możliwym terminie. Ujvari zapewnił, że prokuratura w żaden sposób nie kontaktowała się z KE do momentu upłynięcia kadencji Reyndersa.

Rzecznik KE wyjaśnił, że Reyndersowi jako byłemu komisarzowi przysługuje immunitet dotyczący jego działań związanych z wykonywaniem tej funkcji. Decyzję o jego uchyleniu podjąć musi także kolegium komisarzy. Byli członkowie KE otrzymują także emeryturę dla osób w wieku emerytalnym (który Reynders już osiągnął) albo tzw. zasiłek przejściowy.

Pinho nie odpowiedziała na pytanie, jak śledztwo prowadzone wobec byłego komisarza, który w KE odpowiadał za rządy prawa, wpłynie na reputację samej Komisji jako organu zabiegającego o utrzymanie praworządności w krajach członkowskich. "W żaden sposób nie chcemy przesądzać wyników postępowania" - podkreśliła. (PAP)


 

POLECANE
Śnieżyca w świętokrzyskim. Komunikat GDDKiA Kielce Wiadomości
Śnieżyca w świętokrzyskim. Komunikat GDDKiA Kielce

Intensywne opady śniegu w województwie świętokrzyskim utrudniają ruch na głównych trasach. Jak informuje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) w Kielcach, na drodze krajowej nr 7 pojazdy zimowego utrzymania pracują w tzw. systemie kaskadowym.

Pałac Buckingham: Zaskakujące doniesienia ws. księcia Williama Wiadomości
Pałac Buckingham: Zaskakujące doniesienia ws. księcia Williama

Książę Walii zdecydował się na wprowadzenie nowego wsparcia w Pałacu Kensington, zatrudniając specjalistę od zarządzania kryzysowego. Jak podaje Daily Mail, chodzi o Lizę Ravenscroft, opisywaną jako „niezawodne słońce”, znaną z tego, że „pracuje ramię w ramię z wielkimi nazwiskami w obliczu najtrudniejszych chwil”.

The Telegraph: Polska wyprzedza Wielką Brytanię Wiadomości
The Telegraph: Polska wyprzedza Wielką Brytanię

Polska staje się coraz bardziej atrakcyjnym miejscem do życia i pracy - nie tylko dla swoich obywateli, którzy wracają z Wielkiej Brytanii, ale też dla samych Brytyjczyków. Według The Telegraph, kraj, który jeszcze niedawno był postrzegany jako postkomunistyczny, dziś dogania i wyprzedza Wielką Brytanię pod wieloma względami.

Tragedia w szwajcarskim kurorcie. Są nowe informacje Wiadomości
Tragedia w szwajcarskim kurorcie. Są nowe informacje

Ciała 34 osób z 40 ofiar pożaru w barze w Crans- Montanie w Szwajcarii znaleziono przy schodach, prowadzących z najniższego poziomu lokalu na parter- poinformowały w niedzielę włoskie media. Według nich największy dramat rozegrał się u stóp schodów, których szerokość zmniejszono o połowę w 2015 r.

Grafzero: Premiery książkowe 2026, czyli na co czekam w tym roku? z ostatniej chwili
Grafzero: Premiery książkowe 2026, czyli na co czekam w tym roku?

Grafzero vlog literacki o to co będzie czytane w 2026 - wznowienie słynnego tomu poetyckiego, dalszy ciąg powieści fantasy, książka dla młodzieży, powieść historyczna i wiele, wiele innych.

Komunikat dla mieszkańców Warszawy Wiadomości
Komunikat dla mieszkańców Warszawy

Warszawski Zarząd Oczyszczania Miasta (ZOM) poinformował, że na ulice stolicy wyjechało 170 pługoposypywarek. Pracują one przede wszystkim na ulicach, po których kursują autobusy miejskie. Akcja zimowego oczyszczania obejmuje łącznie 1500 km dróg.

Blackout w Berlinie. Co wiadomo o Vulkangruppe tylko u nas
Blackout w Berlinie. Co wiadomo o Vulkangruppe

Po blackoutcie, który na początku stycznia sparaliżował część Berlina, niemieckie służby badają działalność radykalnych grup podejrzewanych o sabotaż infrastruktury energetycznej. Według Federalnego Urzędu Ochrony Konstytucji za atakami stoi zdecentralizowana sieć małych komórek znanych jako Vulkangruppe. Co dotąd wiadomo o sprawcach i przebiegu śledztwa?

Kamil Stoch poza finałem w Zakopanem. Trudne pożegnanie na Wielkiej Krokwi Wiadomości
Kamil Stoch poza finałem w Zakopanem. Trudne pożegnanie na Wielkiej Krokwi

Konkurs Pucharu Świata w Zakopanem okazał się wyjątkowo trudny dla polskich skoczków. Z rywalizacją na Wielkiej Krokwi pożegnał się Kamil Stoch, który nie awansował do serii finałowej i był to jego ostatni skok w niedzielnym konkursie.

Ambasada Izraela oskarżyła Polaków o atak na turnieju judo. Organizatorzy: To Izraelczyk uderzył sędziego z ostatniej chwili
Ambasada Izraela oskarżyła Polaków o atak na turnieju judo. Organizatorzy: To Izraelczyk uderzył sędziego

Do incydentu doszło podczas turnieju dzieci i młodzieży w judo w Bielsku-Białej. Ambasada Izraela podała, że drużyna z tego kraju "została zaatakowana słownie i fizycznie". Według organizatorów, to trener jednej z izraelskich ekip zaatakował sędziego.

TOPR podsumowuje początek roku. Liczne interwencje w trudnych warunkach Wiadomości
TOPR podsumowuje początek roku. Liczne interwencje w trudnych warunkach

Pracowity początek roku mają ratownicy TOPR; udzielili pomocy już 23 osobom. Jak informują ratownicy, najwięcej interwencji dotyczyło turystów, którzy doznali urazów w wyniku potknięcia lub poślizgnięcia w trudnych, zimowych warunkach. Zdarzały się też pobłądzenia.

REKLAMA

Reynders podejrzany o pranie brudnych pieniędzy. Jest komentarz KE

Komisja Europejska nie wiedziała o śledztwie prowadzonym przeciwko byłemu komisarzowi UE ds. praworządności Didierowi Reyndersowi – poinformowała rzeczniczka KE Paula Pinho. Media podały wcześniej, że belgijska prokuratura trzymała dochodzenie w tajemnicy, by polityk nie został o nim uprzedzony.
Otwarcie posiedzenia Kolegium Komisji Europejskiej
Otwarcie posiedzenia Kolegium Komisji Europejskiej / PAP/EPA/OLIVIER HOSLET

O sprawie jako pierwsze poinformowały belgijski dziennik "Le Soir" i portal Follow the Money. Policja we wtorek wieczorem przeprowadziła nalot na dom polityka w luksusowej miejscowości Uccle na przedmieściach Brukseli oraz jego dom wakacyjny w Vissoul. Sam Reynders do późna w nocy miał być przesłuchiwany.

Reynders podejrzany o pranie brudnych pieniędzy

Jak podały media, Belg jest podejrzewany o pranie brudnych pieniędzy za pośrednictwem Loterii Narodowej. Polityk przez prawie dekadę miał kupować losy na loterię o wartości od 1 do 100 euro, po czym przelewać ich wartość na swoje konto w belgijskiej Loterii Narodowej. Reynders jako minister finansów był odpowiedzialny za tę instytucję, ale nie nadzorował jej w czasie, w którym miało dojść do naruszeń. Za środki ze swojego konta loteryjnego oraz za pieniądze w gotówce Reynders miał uczestniczyć w grach loteryjnych i wygraną, w formie już wypranych pieniędzy, przekazywać na swoje prywatne konto. Jak donoszą media, nie jest jasne, skąd Belg wziął pieniądze, i teraz będzie on musiał udowodnić ich legalne pochodzenie.

Komentarz Komisji Europejskiej

"Oczywiście jeżeli belgijskie służby będą chciały z nami rozmawiać, pozostajemy do dyspozycji" - powiedział w środę rzecznik Komisji Europejskiej Balazs Ujvari. Potwierdził też, że zgodę na prowadzenie postępowania wobec urzędującego członka KE musi wydać kolegium komisarzy. Według "Le Soir" i Follow the Money właśnie ten wymóg sprawił, że belgijska prokuratura czekała z przeszukaniem domów Reyndersa do momentu, aż zakończy kadencję w KE. Upłynęła ona z końcem listopada, co oznacza, że do przeszukania doszło w najbliższym możliwym terminie. Ujvari zapewnił, że prokuratura w żaden sposób nie kontaktowała się z KE do momentu upłynięcia kadencji Reyndersa.

Rzecznik KE wyjaśnił, że Reyndersowi jako byłemu komisarzowi przysługuje immunitet dotyczący jego działań związanych z wykonywaniem tej funkcji. Decyzję o jego uchyleniu podjąć musi także kolegium komisarzy. Byli członkowie KE otrzymują także emeryturę dla osób w wieku emerytalnym (który Reynders już osiągnął) albo tzw. zasiłek przejściowy.

Pinho nie odpowiedziała na pytanie, jak śledztwo prowadzone wobec byłego komisarza, który w KE odpowiadał za rządy prawa, wpłynie na reputację samej Komisji jako organu zabiegającego o utrzymanie praworządności w krajach członkowskich. "W żaden sposób nie chcemy przesądzać wyników postępowania" - podkreśliła. (PAP)



 

Polecane