Jacek Matysiak: Niebezpieczne choroby Ameryki...

Wyborczym hasłem Joe Bidena było “Build back better!” (Odbudować lepiej), podobne hasło podchwycili inni światowi liderzy, nawet klimatyczny papież Franciszek. No i widać, że Biden jest konsekwentny. Po 20 latach, na rocznicę przepędzenia Al-Kaidy i Talibów z Afganistanu, obydwa te ugrupowania dziś odbudowane w zaskakującym tempie zdecydowanie mają się lepiej. Wyposażone w najnowocześniejszą broń i unikalny drogi sprzęt wojskowy w błyskawicznym tempie praktycznie opanowały cały Afganistan.
/ PAP/EPA/Ken Cedeno / POOL

Zapytano, co należałoby zrobić, aby zniszczyć Amerykę? Odpowiedź brzmiała; otworzyć granice, gwałtownie zadłużyć budżet, nakręcić inflację, demoralizować młodzież, ograniczyć konstytucyjne wolności, zniszczyć wiarę w uczciwe wybory, pozwolić na większy import narkotyków i zdemoralizować etos wojska. Pech w tym, że właśnie to zachodzi na naszych oczach…

Wyborczym hasłem Joe Bidena było “Build back better!” (Odbudować lepiej), podobne hasło podchwycili inni światowi liderzy, nawet klimatyczny papież Franciszek.  No i widać, że Biden jest konsekwentny. Po 20 latach, na rocznicę przepędzenia  Al-Kaidy i Talibów z Afganistanu, obydwa te ugrupowania dziś odbudowane w zaskakującym tempie zdecydowanie mają się lepiej. Wyposażone w najnowocześniejszą broń i unikalny drogi sprzęt wojskowy w błyskawicznym tempie praktycznie opanowały cały Afganistan.  

Zachód zapragnął aby w Afganistanie rozkwitła demokracja. W wyszydzanym od systemów feudalnych Afganistanie wzrasta pluralizm, jako świadectwo umacniającej się demokracji  z pakistańskich czeluści do Talibów i Al-Kaidy dołączyła odrodzona ISIS Khorasan. Ktoś tu zapomniał o starych mądrościach i przestrogach: bądź ostrożny o co się modlisz, bo możesz to otrzymać…

Nowe władze Islamskiego Emiratu Afganistanu otrzymały w spadku od Wuja Sama ok. $83 mld warty sprzęt i wyposażenie. Pech chciał, że Afganistan nie ma dostępu do morza, więc na liście podarunków nie widać nuklearnych lotniskowców, zapomniano też  pozostawić bombowców dalekiego zasięgu. Cóż zdarzają się niedopatrzenia, ale te wspólne 20 lat zażyłości odbiły się echem po afgańskich górach.

Trwa spór o ojcostwo projektu ewakuacji z Afganistanu. Trump chciał wyjść jeszcze przed tradycyjnym dorocznym sezonem  walk, czyli przed 1 maja, jednocześnie twardo uzależniając etapy wycofania od zachowania Talibów. Co zrobił Biden wszyscy zainteresowani już wiedzą, odebrał decydujący głos wojskowym i powierzył go swoim dyplomatom zakochanym w NWO. Pewnie też chodziło o wygenerowanie obrazu zwycięskiego Bidena bliżej przyszłorocznych parlamentarnych i lokalnych wyborów, aby zredukować narastające niezadowolenie społeczeństwa. Nam Polakom ta decyzja “kiedy rozpocząć” może kojarzyć się z równie brzemienną w skutki decyzją godziny “W”, czyli rozpoczęcia Powstania Warszawskiego. Wtedy cała logika i trening szedł w kierunku wykorzystania elementu zaskoczenia i rozpoczęcia powstania w godzinach wieczornych, ale niestety tak się nie stało…

Są uzasadnione opinie, że w ostatnich interwencyjnych  “imperialnych” wojnach w Afganistanie, poczynając od Imperium Brytyjskiego, przez Sowietów i Amerykę tak naprawdę chodzi o opanowanie i kontrolowanie bardzo lukratywnego afgańskiego imperium produkcji opium (makówek). Afgańskie opium w 95% zaspokaja (heroina) Europę i w 90% zapotrzebowanie całego świata. Rynek ten obliczany jest na ok. $100 mld. W wielu krajach mamy dziesiątki milionów ludzi już uzależnionych od narkotyków, więc są to ludzie chorzy potrzebujący tej trucizny  “jak na lekarstwo”. Widzimy, że decydenci tego świata uważają nas wszystkich maluczkich za obecnych, bądź przyszłych pacjentów, więc biznes się ostro rozwija. Powstają wielkie fortuny, kwitnie też lokalny biznes pogrzebowy.  Wystarczy spojrzeć na generowanie i genialne  operacyjne kierowanie najlepszym wytrychem do kontrolowania populacji, czyli wirusem C-19.

W sumie patrząc na ruchy administracji Bidena na afgańskiej szachownicy, zaczynając od odrzucenia sensownego projektu wycofania autorstwa ekipy Trumpa, a kończąc na kluczowym akcie idiotycznego opuszczenia strategicznej twierdzy Bagram (ok. 50 km na północ od Kabulu, na którą wydano ok. $10 mld) i pozostawienia własnego sprzętu wojskowego można myśleć o jakiejś strategicznej pułapce. Zapewne obficie pozostawiona broń rozzuchwali Talibów przyczyniając się do dalszych krwawych awantur na bliskim i środkowym wschodzie.

 W ciągu 20 lat w/g Pentagonu US na samą walkę w Afganistanie wydały $837 mld, natomiast Brown University szacuje amerykańskie wydatki na wojnę w Afganistanie na poziomie $2,3 bln. Przypomnijmy, że  rząd US tym samym nabył zobowiązania wobec weteranów tej wojny i ich rodzin (opieka medyczna i świadczenia) na długie lata.

Cóż, jesteśmy “na kursie i na ścieżce” z Afganistanu uciekają ludzie młodzi i wykształceni obawiając się losu ofiar czerwonych Khmerów, czy losów polskich żołnierzy wyklętych. Na północy kraju w okolicach doliny Pansziru gromadzi się opozycja pod przywództwem wiceprezydenta ostatniego rządu (Saleh) i syna słynnego lidera Ahmada Szaha Masuda (zabitego na dwa dni przed 9/11). Podobno zaczynają bardzo skromnie ok. 6,000 żołnierzy, 6 śmigłowców, 14 pojazdów Humvee i 20 starych sowieckich czołgów. Zobaczymy…

Na światowym froncie nieprzerwanie trwa ofensywa Covidowa, globaliści wynaleźli szczepionkę prowadzącą do ograniczenia naszych wolności. Najbardziej dobitnym przykładem na maoistowskie rozpasanie biurokracji jest Australia, która przecież zaczynała jako wyspa-więzienie i teraz tak samo kończy. To co tam się dzieje, przypomina czasy Stalina i Hitlera, obywatele obdzierani są z większości swoich praw.  Czy ludzie dadzą się tak zgnoić, czy też powstaną i strzepną strach, aby pogonić gdzie raki zimują tych pasożytujących totalistów?

Po bezsensownej śmierci młodych 13 US żołnierzy i ponad 100 cywili w wyniku samobójczego zamachu członka ISIS-K wzrasta niezadowolenie z kierowania wycofaniem Amerykanów z Afganistanu przez coraz bardziej niekompetentnego prezydenta Bidena. Tym bardziej, że wyszło na jaw, że Taliban zwrócił się do US, aby wobec grasujących gangów w Kabulu Amerykanie zabezpieczyli porządek w stolicy. Amerykańskie dowództwo jednak pozwoliło Talibom na zaprowadzeniu porządku w mieście, sami rezerwując sobie jedynie kontrolę lotniska.  Wygląda na to, że Polacy z Talibami będą mieli coś wspólnego: święto zwycięstwa nad najeźdźcą 15 sierpnia!

Cóż, Biden jaki jest każdy widzi. Na kursie i na ścieżce rozgrzewa się już Kamala Harris i reżyser prowadzi akcję tego dramatu tak, że to prawica zdmuchując już niekumatego staruszka Bidena wyniesie Kamalę na tron. Wypada przypomnieć, że wcześniej odpadła z kandydowania na urząd prezydenta, gdyż jej poparcie sięgało oszałamiające 2%!  Jest sprytna, przy każdym trudniejszym pytaniu wybucha niekontrolowanym śmiechem. I faktycznie to ona może być tą najgroźniejszą odmianą wirusa, przy którym odmiana Delta to mały pikuś. Pamiętajcie, że ten się dobrze śmieje, kto śmieje się ostatni, nie pozwólmy aby Kamala była ostatnia. Ona może wyśmiać naszą cywilizację, a nam wtedy pozostanie tylko zapłakać…

Jacek K. Matysiak

Kalifornia, 2021/08/30

 


 

POLECANE
Zima sparaliżowała kolej. 180 osób utknęło w pociągu z ostatniej chwili
Zima sparaliżowała kolej. 180 osób utknęło w pociągu

Problemy na kolei w województwie warmińsko-mazurskim. Kilometr przed stacją Sterławki zepsuła się lokomotywa pociągu „Biebrza”, jadącego z Białegostoku do Gdyni Głównej. Z powodu wysokiego śniegu pociąg zatrzymał się w miejscu, z którego pasażerowie nie mogą bezpiecznie opuścić wagonów.

Przełom w astronomii. Nowy typ planet naprawdę istnieje Wiadomości
Przełom w astronomii. Nowy typ planet naprawdę istnieje

Międzynarodowy zespół astronomów, w tym - z Polski, odkrył tzw. planetę swobodną i wyznaczył jej dokładną masę, dostarczając ostatecznego dowodu, że takie obiekty faktycznie istnieją. O „przełomowym pomiarze” w dziedzinie badania planet pozasłonecznych poinformowało „Science”.

Nie żyje najcięższy człowiek świata Wiadomości
Nie żyje najcięższy człowiek świata

Juan Pedro Franco, znany na całym świecie jako najcięższy człowiek świata, zmarł w Wigilię 24 grudnia 2025 roku. Miał 41 lat. Meksykanin odszedł w szpitalu w Aguascalientes w wyniku powikłań związanych z infekcją nerek.

Pies na zamarzniętej rzece. Strażacy użyli drona Wiadomości
Pies na zamarzniętej rzece. Strażacy użyli drona

Nietypowa interwencja służb miała miejsce w Nowy Rok na Mazowszu. W środę po południu strażacy zostali wezwani do zgłoszenia dotyczącego psa, który znajdował się na tafli lodowej rzeki Bug w rejonie miejscowości Kuligów w powiecie wołomińskim. W działaniach brały udział zastępy OSP RW Ślężany, OSP Kołaków oraz dron ratowniczy.

Pogoda na najbliższe dni. IMGW wydał komunikat Wiadomości
Pogoda na najbliższe dni. IMGW wydał komunikat

Najbliższe dni przyniosą w Polsce typowo zimową aurę, choć bez tak silnych opadów śniegu jak ostatnio. Przez chwilę do kraju napłynie nieco cieplejsze powietrze, jednak już w weekend i na początku przyszłego tygodnia temperatury ponownie spadną, także w ciągu dnia.

Eksplozja w kurorcie w Szwajcarii. Podano nowe ustalenia Wiadomości
Eksplozja w kurorcie w Szwajcarii. Podano nowe ustalenia

Większość osób rannych wskutek pożaru w Crans-Montana w Szwajcarii ma od 16 do 26 lat - podała w czwartek stacja BBC, powołując się na władze jednego ze szwajcarskich szpitali.

Fascynująca rozmowa z Anonimowym Niemcem: kilka miesięcy temu odebrałem polskie obywatelstwo tylko u nas
Fascynująca rozmowa z Anonimowym Niemcem: kilka miesięcy temu odebrałem polskie obywatelstwo

- Polski deep state, jeśli ma kiedykolwiek powstać, nie może być partyjny ani represyjny. Musi być oparty na jasnej racji stanu, na własnych punktach odniesienia cywilizacyjnych i na lojalności wobec państwa jako dobra wspólnego, a nie wobec ideologii czy obcych struktur. Bez tego Polska zawsze będzie polem gry cudzych deep states - mówi w rozmowie z Cezarym Krysztopą świetnie wykształcony i biegły z zakresie zbiorowej psychologii własnego narodu, jednak proszący o zachowanie anonimowości Niemiec. Ciąg dalszy nastapi.

Samuel Pereira: Na Nowy Rok tylko u nas
Samuel Pereira: Na Nowy Rok

Końcówka roku ma tę dziwną właściwość, że rzeczywistość lubi dopisać własny, ironiczny scenariusz. Gdy premier zapewnia, że „pokój na Ukrainie jest możliwy”, choć sam nie uczestniczył w kluczowych rozmowach i bazuje na relacjach pośredników, w kraju trwa kolejny pokaz chaosu i improwizacji.

Coraz więcej migrantów przeprawia się przez kanał La Manche z ostatniej chwili
Coraz więcej migrantów przeprawia się przez kanał La Manche

Według statystyk brytyjskiego ministerstwa spraw wewnętrznych (Home Office) 41 472 migrantów pokonało w 2025 roku nielegalnie kanał La Manche na łodziach i pontonach, docierając do Anglii. To o 13 proc. więcej w porównaniu z rokiem 2024 i o 41 proc. więcej niż w 2023 roku.

Wyrwa w wale na rzece Elbląg. Woda wylewa się na pola, służby w akcji z ostatniej chwili
Wyrwa w wale na rzece Elbląg. Woda wylewa się na pola, służby w akcji

We wsi Komorowo Żuławskie pod Elblągiem doszło do uszkodzenia wału przeciwpowodziowego na rzece Elbląg. Woda wylewa się na pobliskie pola, a na miejscu pracują strażacy, którzy zabezpieczają wyrwę i monitorują sytuację hydrologiczną po ostatnich dniach cofki.

REKLAMA

Jacek Matysiak: Niebezpieczne choroby Ameryki...

Wyborczym hasłem Joe Bidena było “Build back better!” (Odbudować lepiej), podobne hasło podchwycili inni światowi liderzy, nawet klimatyczny papież Franciszek. No i widać, że Biden jest konsekwentny. Po 20 latach, na rocznicę przepędzenia Al-Kaidy i Talibów z Afganistanu, obydwa te ugrupowania dziś odbudowane w zaskakującym tempie zdecydowanie mają się lepiej. Wyposażone w najnowocześniejszą broń i unikalny drogi sprzęt wojskowy w błyskawicznym tempie praktycznie opanowały cały Afganistan.
/ PAP/EPA/Ken Cedeno / POOL

Zapytano, co należałoby zrobić, aby zniszczyć Amerykę? Odpowiedź brzmiała; otworzyć granice, gwałtownie zadłużyć budżet, nakręcić inflację, demoralizować młodzież, ograniczyć konstytucyjne wolności, zniszczyć wiarę w uczciwe wybory, pozwolić na większy import narkotyków i zdemoralizować etos wojska. Pech w tym, że właśnie to zachodzi na naszych oczach…

Wyborczym hasłem Joe Bidena było “Build back better!” (Odbudować lepiej), podobne hasło podchwycili inni światowi liderzy, nawet klimatyczny papież Franciszek.  No i widać, że Biden jest konsekwentny. Po 20 latach, na rocznicę przepędzenia  Al-Kaidy i Talibów z Afganistanu, obydwa te ugrupowania dziś odbudowane w zaskakującym tempie zdecydowanie mają się lepiej. Wyposażone w najnowocześniejszą broń i unikalny drogi sprzęt wojskowy w błyskawicznym tempie praktycznie opanowały cały Afganistan.  

Zachód zapragnął aby w Afganistanie rozkwitła demokracja. W wyszydzanym od systemów feudalnych Afganistanie wzrasta pluralizm, jako świadectwo umacniającej się demokracji  z pakistańskich czeluści do Talibów i Al-Kaidy dołączyła odrodzona ISIS Khorasan. Ktoś tu zapomniał o starych mądrościach i przestrogach: bądź ostrożny o co się modlisz, bo możesz to otrzymać…

Nowe władze Islamskiego Emiratu Afganistanu otrzymały w spadku od Wuja Sama ok. $83 mld warty sprzęt i wyposażenie. Pech chciał, że Afganistan nie ma dostępu do morza, więc na liście podarunków nie widać nuklearnych lotniskowców, zapomniano też  pozostawić bombowców dalekiego zasięgu. Cóż zdarzają się niedopatrzenia, ale te wspólne 20 lat zażyłości odbiły się echem po afgańskich górach.

Trwa spór o ojcostwo projektu ewakuacji z Afganistanu. Trump chciał wyjść jeszcze przed tradycyjnym dorocznym sezonem  walk, czyli przed 1 maja, jednocześnie twardo uzależniając etapy wycofania od zachowania Talibów. Co zrobił Biden wszyscy zainteresowani już wiedzą, odebrał decydujący głos wojskowym i powierzył go swoim dyplomatom zakochanym w NWO. Pewnie też chodziło o wygenerowanie obrazu zwycięskiego Bidena bliżej przyszłorocznych parlamentarnych i lokalnych wyborów, aby zredukować narastające niezadowolenie społeczeństwa. Nam Polakom ta decyzja “kiedy rozpocząć” może kojarzyć się z równie brzemienną w skutki decyzją godziny “W”, czyli rozpoczęcia Powstania Warszawskiego. Wtedy cała logika i trening szedł w kierunku wykorzystania elementu zaskoczenia i rozpoczęcia powstania w godzinach wieczornych, ale niestety tak się nie stało…

Są uzasadnione opinie, że w ostatnich interwencyjnych  “imperialnych” wojnach w Afganistanie, poczynając od Imperium Brytyjskiego, przez Sowietów i Amerykę tak naprawdę chodzi o opanowanie i kontrolowanie bardzo lukratywnego afgańskiego imperium produkcji opium (makówek). Afgańskie opium w 95% zaspokaja (heroina) Europę i w 90% zapotrzebowanie całego świata. Rynek ten obliczany jest na ok. $100 mld. W wielu krajach mamy dziesiątki milionów ludzi już uzależnionych od narkotyków, więc są to ludzie chorzy potrzebujący tej trucizny  “jak na lekarstwo”. Widzimy, że decydenci tego świata uważają nas wszystkich maluczkich za obecnych, bądź przyszłych pacjentów, więc biznes się ostro rozwija. Powstają wielkie fortuny, kwitnie też lokalny biznes pogrzebowy.  Wystarczy spojrzeć na generowanie i genialne  operacyjne kierowanie najlepszym wytrychem do kontrolowania populacji, czyli wirusem C-19.

W sumie patrząc na ruchy administracji Bidena na afgańskiej szachownicy, zaczynając od odrzucenia sensownego projektu wycofania autorstwa ekipy Trumpa, a kończąc na kluczowym akcie idiotycznego opuszczenia strategicznej twierdzy Bagram (ok. 50 km na północ od Kabulu, na którą wydano ok. $10 mld) i pozostawienia własnego sprzętu wojskowego można myśleć o jakiejś strategicznej pułapce. Zapewne obficie pozostawiona broń rozzuchwali Talibów przyczyniając się do dalszych krwawych awantur na bliskim i środkowym wschodzie.

 W ciągu 20 lat w/g Pentagonu US na samą walkę w Afganistanie wydały $837 mld, natomiast Brown University szacuje amerykańskie wydatki na wojnę w Afganistanie na poziomie $2,3 bln. Przypomnijmy, że  rząd US tym samym nabył zobowiązania wobec weteranów tej wojny i ich rodzin (opieka medyczna i świadczenia) na długie lata.

Cóż, jesteśmy “na kursie i na ścieżce” z Afganistanu uciekają ludzie młodzi i wykształceni obawiając się losu ofiar czerwonych Khmerów, czy losów polskich żołnierzy wyklętych. Na północy kraju w okolicach doliny Pansziru gromadzi się opozycja pod przywództwem wiceprezydenta ostatniego rządu (Saleh) i syna słynnego lidera Ahmada Szaha Masuda (zabitego na dwa dni przed 9/11). Podobno zaczynają bardzo skromnie ok. 6,000 żołnierzy, 6 śmigłowców, 14 pojazdów Humvee i 20 starych sowieckich czołgów. Zobaczymy…

Na światowym froncie nieprzerwanie trwa ofensywa Covidowa, globaliści wynaleźli szczepionkę prowadzącą do ograniczenia naszych wolności. Najbardziej dobitnym przykładem na maoistowskie rozpasanie biurokracji jest Australia, która przecież zaczynała jako wyspa-więzienie i teraz tak samo kończy. To co tam się dzieje, przypomina czasy Stalina i Hitlera, obywatele obdzierani są z większości swoich praw.  Czy ludzie dadzą się tak zgnoić, czy też powstaną i strzepną strach, aby pogonić gdzie raki zimują tych pasożytujących totalistów?

Po bezsensownej śmierci młodych 13 US żołnierzy i ponad 100 cywili w wyniku samobójczego zamachu członka ISIS-K wzrasta niezadowolenie z kierowania wycofaniem Amerykanów z Afganistanu przez coraz bardziej niekompetentnego prezydenta Bidena. Tym bardziej, że wyszło na jaw, że Taliban zwrócił się do US, aby wobec grasujących gangów w Kabulu Amerykanie zabezpieczyli porządek w stolicy. Amerykańskie dowództwo jednak pozwoliło Talibom na zaprowadzeniu porządku w mieście, sami rezerwując sobie jedynie kontrolę lotniska.  Wygląda na to, że Polacy z Talibami będą mieli coś wspólnego: święto zwycięstwa nad najeźdźcą 15 sierpnia!

Cóż, Biden jaki jest każdy widzi. Na kursie i na ścieżce rozgrzewa się już Kamala Harris i reżyser prowadzi akcję tego dramatu tak, że to prawica zdmuchując już niekumatego staruszka Bidena wyniesie Kamalę na tron. Wypada przypomnieć, że wcześniej odpadła z kandydowania na urząd prezydenta, gdyż jej poparcie sięgało oszałamiające 2%!  Jest sprytna, przy każdym trudniejszym pytaniu wybucha niekontrolowanym śmiechem. I faktycznie to ona może być tą najgroźniejszą odmianą wirusa, przy którym odmiana Delta to mały pikuś. Pamiętajcie, że ten się dobrze śmieje, kto śmieje się ostatni, nie pozwólmy aby Kamala była ostatnia. Ona może wyśmiać naszą cywilizację, a nam wtedy pozostanie tylko zapłakać…

Jacek K. Matysiak

Kalifornia, 2021/08/30

 



 

Polecane