Jacek Matysiak: Biden, prezydent upokorzonej Ameryki...

Może jednak należy wierzyć politykom? Biden w swojej kampanii wyborczej zapowiadał, że w przeciwieństwie do Trumpa on zjednoczy Amerykanów. Chyba mu się to nawet udaje, co prawda zjednoczył Amerykę przeciwko sobie. Cóż jeszcze do niedawna największym zagrożeniem dla przyszłości Ameryki według prezydenta Bidena i dowódców wojskowych był biały rasizm, no i dyskryminacja gender. Teraz na scenę wdrapał się Taliban uzbrojony w najnowocześniejszą amerykańską broń. Czyżby niedołężnie przeprowadzana ewakuacja ma być pułapką dla Talibów i dla przemysłu zbrojeniowego nadejdą “dobre czasy”?
/ EPA/Ken Cedeno / POOL Dostawca: PAP/EPA.

Jak tu dziś zrozumieć coraz szybciej zmieniający się świat? Wiem, że dziewicze wołania o  jego nadchodzącym  dramatycznym końcu są niepoważną histerią.  Co mamy powiedzieć o sytuacji  ówczesnych polskich zesłańców na Syberii, czy w Kazachstanie, ukraińskich świadkach Hołodomoru, czy perspektywach przeżycia w żydowskim getcie? Jest jednak pewna różnica między sytuacją ekstremalną w której nie mamy nic do powiedzenia, a sytuacją gdzie głupio i naiwnie gardząc własną wolnością pozwalamy zainfekowanym pożądaniem większej władzy (nad nami) politykom na ich zbrodnicze eksperymenty. Tak było w Republice weimarskiej (Hitler), tak było z niewybaczalną bezmyślnością uzbrojonych po zęby carskich wojskowych elit w przed bolszewickim Piotrogrodzie (Lenin, Trocki). Zawiodły tu elity nie dostrzegając śmiertelnego zagrożenia dla cywilizacji wartości. Jednak  niemiecki filozof Fryderyk Nietzsche (polskie pochodzenie z Nickich herbu Radwan)  miał dużo racji eksponując czynnik woli, który dziś niestety przejawiają głównie liderzy globalizmu. Oni dobrze wiedzą czego chcą, nie ukrywają swoich planów przejęcia kontroli nad populacją świata, ale prawica grzecznie czeka na otwarcie rzeźni...

To prezydent Trump podjął z Talibami rozmowy  o wycofaniu wojsk zachodnich z Afganistanu, jednak miało to nastąpić według zdefiniowanych reguł, za  których pogwałcenie obiecał srogie ukaranie negocjujących  z nim Talibów. Powstał plan wycofania, ewakuacji ludzi i sprzętu. Trumpowi talibscy negocjatorzy mogli wierzyć, wiedzieli, że grożąc nie żartuje. Wiedzieli jaki los spotkał ISIS i Al Bagdadiego, czy irańskiego gen. Sulejmaniego. Trump zredukował liczbę amerykańskich żołnierzy w Afganistanie z 10,000 do jedynie 2,500 plus ok. 6-7 tys. żołnierzy NATO. W ciągu ostatnich 18 miesięcy w Afganistanie nie zginął ani jeden żołnierz! Celem Trumpa było zakończenie okupacji i zachęcanie stron do powołania rządu porozumienia narodowego w Afganistanie. Wszystko po to, aby przestać finansować tę bezsensowną awanturę, która wcześniej przyczyniła się do upadku Związku Sowieckiego. Trump czynił to aby lepiej przygotować się do nadchodzącej konfrontacji z Chinami. 

Administracja Bidena mimo, że jeszcze w lipcu otrzymywała raporty o radykalizacji  sytuacji w Afganistanie postanowiła wycofać wojska przed rocznicą kolejną 9/11. Przypomnijmy, że Trump chciał wycofać się już przed pierwszym maja, czyli przed tradycyjnym tam “sezonem wojennym”. Niestety Biden postanowił wycofać najpierw żołnierzy, pozostawiając cywili, czyli w tym wypadku amerykańskich obywateli i Afganów posiadających amerykańską zieloną kartę, bądź wspomagających Amerykanów. 

Co gorsze niespodziewanie opuścił ogromną bazę wojskową w Bagram (podobnie jak bazy lokalne) razem z najnowocześniejszym amerykańskim sprzętem wojennym, od dronów, wozów pancernych, czołgów i samolotów (ok. 2,000 opancerzonych Humvee i MRAPS i ok. 40 samolotów). Tym samym Biden pozostawił sobie i sprzymierzonym jedynie jeden pas startowy na kabulskim lotnisku. Dzięki szczodrości amerykańskiego podatnika dziś Talibowie należą do jednej z najlepiej i najnowocześniej uzbrojonych armii świata! Biedna Polska musi długo zabiegać i ciężko płacić o amerykańskie uzbrojenie, które Taliban otrzymuje za darmo i w nadmiarze!

Swoimi decyzjami Biden stworzył wielki ewakuacyjny bałagan w którym dziesiątki tysięcy Amerykanów i Afganów próbuje dostać się na lotnisko w Kabulu. Uciekinierzy są  bici przez blokujących drogi Talibów, zawracani z drogi, a czasem zabijani. Taliban szuka i likwiduje ludzi współpracujących z zachodem, coś jak sowiecki Smiersz po II wojnie światowej w “wyzwolonej” Polsce. Jednocześnie wielu Amerykanów i ich afgańskich współpracowników ciągle jeszcze utknęło na afgańskiej prowincji bez kontaktu z ewakuowaną na lotnisko amerykańską ambasadą. Co więcej w ręce Talibów miały wpaść biometryczne systemy  amerykańskie, które teraz nowa władza wykorzystuje do identyfikowania wrogów.  

Padają ostre oskarżenia, przeciwnicy polityczni chcą odwołania, wyrzucenia skompromitowanego i niedołężnego prezydenta z urzędu (krytyka płynie nawet ze stacji CNN.)  Wojskowi sugerują, że jako najwyższy dowódca wojskowy, który upokorzył wojsko (Biden) powinien stanąć przed sądem wojskowym.  Problem też w tym, że Biden podjął swoją decyzję o wycofaniu wojska (później musiał dosłać ok. 6,000) bez porozumienia z partnerami z NATO, których ok. 6,000 żołnierzy  stacjonowało w Afganistanie. Domagający się wyjaśnień premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson nie mógł dodzwonić się do Bidena przez ponad 24 godz.! Protestuje nawet Macron...

W oczach Azji Ameryka traci twarz, zyskują Chiny, Rosja, Iran. Zwycięzcą jest także nuklearny Pakistan biorący pieniądze od USA, Wielkiej Brytanii i Chin, jednocześnie sponsorując zwycięski Taliban. Pewnie niedługo będziemy świadkami serii ataków terrorystycznych w rozmaitych krajach zachodniego świata. Zagrożona jest też stabilność byłych republik sowieckich jak Tadżykistan, czy Uzbekistan, a w dalszej kolejności coraz bardziej “muzułmańska” Rosja. Islamski Afganistan wyrosły na micie zwycięstwa z supermocarstwem Ameryki wkrótce podpali okoliczny świat, ci którzy dziś cieszą się z ucieczki Amerykanów, jutro mogą zapłakać. Islamski Afganistan to na nowo uzbrojona stara sprawdzona bomba z opóźnionym zapłonem.

Na dzisiaj Ameryka pobożnie podwinęła ogon, powtarzając sajgońskie doświadczenia z 1975 r. Są tu oczywiście różnice, Wietnam nie zaatakował USA w przeciwieństwie do Al-Kaidy z bazą w Afganistanie. Czytałem ciekawostkę, że sławny Bin Laden (zabity w 2011 r.) planował zamach na ówczesnego prezydenta Obamę, jednak odradzał zamach na ówczesnego wiceprezydenta Bidena, którego uważał za dobrego kandydata na prezydenta zdolnego do rozwalenia Ameryki.

Zastanówmy się o co może naprawdę chodzić w tym tak stworzonym zamieszaniu. Taktycznie sprawa komplikacji ewakuacji z Afganistanu totalnie przykryła i odsunęła na dalszy plan narastający skandal syna Huntera. Ostatnio wypłynęło coraz więcej brudów, jego nagrań z rosyjską prostytutką i jego zażyłości z rosyjskimi handlarzami narkotyków, którzy ukradli mu jego komputer. Powoli gromadziło się wiele czarnych chmur nad Hunterem i jego ojcem Prezydentem. Teraz wszystkie te brudy i dowody na korupcję i potencjalne szantaże  cudownie zniknęły z pierwszych stron opozycyjnych medialnych nośników. 

Zastanówmy się w czyim interesie byłoby odrzucenie planu ewakuacji Trumpa i stworzenia sytuacji kompletnego bałaganu. Między bajki można włożyć wersję mówiącą, że “tak wyszło” i sztab otaczający Bidena jest po prostu naiwny, czy głupi. CIA posiada świetny wywiad, który nowej administracji skrzętnie i systematycznie słał raporty o tym co w najbliższym czasie w Afganistanie nastąpi. Dlaczego Biden nie zareagował na napływające raporty  CIA zapowiadające tsunami Talibów?  Tak nawiasem mówiąc, stacja CBS ogłosiła, że za wzmożoną aktywność Talibów niestety winne są zmiany klimatyczne…  Przypomnijmy też, że to wiceprezydent Biden był odpowiedzialny w administracji Obamy za wycofanie wojsk z Iraku, które przyczyniło się do powstania krwiożerczego ISIS.

Sekretarz Stanu Antony Blinken (ojczym z Białegostoku) w tym krytycznym czasie zajmował się sprawami naprawdę ważnymi wspomagając nowojorskie żydowskie koła roszczeniowe w naciskach na Polskę (plemienne mienie bezspadkowe). Trockiści, którzy opanowali Biały Dom  (jak w czasie II w.ś. sympatycy Stalina) mogą koordynować ruchy i scenariusze zgodne z ich własnymi planami tworzenia fundamentów do NWO. Biden ciągle śpiewa serenady, że wszystko jest cacy, ale dzięki mediom Amerykanie widzą, że nawet jeśli gładko kłamie, to czyta z telepromptera. Czyli rządzi dwór. 

Przez dwie dekady USA zbroiła i trenowała lokalna armię afgańską i służby. Niedawno Biden zachwalał zdolności bojowe tej 300,000 formacji, z którą liczący ok. 75,000 bojowników taliban nie miał żadnych szans. Na trening i wyposażenie tej armii Amerykanie wydali $90 mld! Dowiadujemy się, że ok. 90% rekrutów tej armii było analfabetami, ok. 80% używało narkotyków, po uroczystym zakończeniu wojskowych  kursów, absolwenci znikali do Talibanu i do swoich wiosek, oczywiście po zainkasowanej wypłacie. Amerykańskie media przez 20 lat milczały o tej sytuacji. Inną sprawą była korupcja, dowódca raportował, że “ma pod sobą” 50 ludzi, a miał 25, a nadwyżkę pensji zatrzymywał dla siebie. Z drugiej strony armia i policja afgańska przez dwie dekady walcząc z Talibami (zanim Biden nie obciął im wsparcia w walce) straciła ok. 60,000 ludzi...

W tym klimacie Chiny i Rosja wspólnie przeprowadzają wielkie manewry wojskowe, pokazując własną siłę w kontraście do narastających kłopotów USA i NATO. Chiny wzmożyły psychologiczną wojnę w swojej strategii zdobycia Tajwanu, strasząc możliwą kolejną zdradą sojusznika przez USA, przypominając, że USA po II w.ś. nie wygrały żadnej wojny w Azji. Niepokój wdziera się nie tylko do Tajwanu, Ukrainy, Izraela i sunnickich państw zatoki, ale i do sojuszników USA w centralnej i wschodniej Europie. 

Może jednak należy wierzyć politykom? Biden w swojej kampanii wyborczej zapowiadał, że w przeciwieństwie do Trumpa on zjednoczy Amerykanów. Chyba mu się to nawet udaje, co prawda zjednoczył Amerykę przeciwko sobie. Cóż jeszcze do niedawna największym zagrożeniem dla przyszłości Ameryki według prezydenta Bidena i dowódców wojskowych był biały rasizm, no i dyskryminacja gender. Teraz na scenę wdrapał się Taliban uzbrojony w najnowocześniejszą amerykańską broń. Czyżby niedołężnie przeprowadzana ewakuacja ma być pułapką dla Talibów i dla przemysłu zbrojeniowego nadejdą “dobre czasy”?

Jacek K. Matysiak

Kalifornia, 2021/08/24
 


 

POLECANE
Zima sparaliżowała kolej. 180 osób utknęło w pociągu z ostatniej chwili
Zima sparaliżowała kolej. 180 osób utknęło w pociągu

Problemy na kolei w województwie warmińsko-mazurskim. Kilometr przed stacją Sterławki zepsuła się lokomotywa pociągu „Biebrza”, jadącego z Białegostoku do Gdyni Głównej. Z powodu wysokiego śniegu pociąg zatrzymał się w miejscu, z którego pasażerowie nie mogą bezpiecznie opuścić wagonów.

Przełom w astronomii. Nowy typ planet naprawdę istnieje Wiadomości
Przełom w astronomii. Nowy typ planet naprawdę istnieje

Międzynarodowy zespół astronomów, w tym - z Polski, odkrył tzw. planetę swobodną i wyznaczył jej dokładną masę, dostarczając ostatecznego dowodu, że takie obiekty faktycznie istnieją. O „przełomowym pomiarze” w dziedzinie badania planet pozasłonecznych poinformowało „Science”.

Nie żyje najcięższy człowiek świata Wiadomości
Nie żyje najcięższy człowiek świata

Juan Pedro Franco, znany na całym świecie jako najcięższy człowiek świata, zmarł w Wigilię 24 grudnia 2025 roku. Miał 41 lat. Meksykanin odszedł w szpitalu w Aguascalientes w wyniku powikłań związanych z infekcją nerek.

Pies na zamarzniętej rzece. Strażacy użyli drona Wiadomości
Pies na zamarzniętej rzece. Strażacy użyli drona

Nietypowa interwencja służb miała miejsce w Nowy Rok na Mazowszu. W środę po południu strażacy zostali wezwani do zgłoszenia dotyczącego psa, który znajdował się na tafli lodowej rzeki Bug w rejonie miejscowości Kuligów w powiecie wołomińskim. W działaniach brały udział zastępy OSP RW Ślężany, OSP Kołaków oraz dron ratowniczy.

Pogoda na najbliższe dni. IMGW wydał komunikat Wiadomości
Pogoda na najbliższe dni. IMGW wydał komunikat

Najbliższe dni przyniosą w Polsce typowo zimową aurę, choć bez tak silnych opadów śniegu jak ostatnio. Przez chwilę do kraju napłynie nieco cieplejsze powietrze, jednak już w weekend i na początku przyszłego tygodnia temperatury ponownie spadną, także w ciągu dnia.

Eksplozja w kurorcie w Szwajcarii. Podano nowe ustalenia Wiadomości
Eksplozja w kurorcie w Szwajcarii. Podano nowe ustalenia

Większość osób rannych wskutek pożaru w Crans-Montana w Szwajcarii ma od 16 do 26 lat - podała w czwartek stacja BBC, powołując się na władze jednego ze szwajcarskich szpitali.

Fascynująca rozmowa z Anonimowym Niemcem: kilka miesięcy temu odebrałem polskie obywatelstwo tylko u nas
Fascynująca rozmowa z Anonimowym Niemcem: kilka miesięcy temu odebrałem polskie obywatelstwo

- Polski deep state, jeśli ma kiedykolwiek powstać, nie może być partyjny ani represyjny. Musi być oparty na jasnej racji stanu, na własnych punktach odniesienia cywilizacyjnych i na lojalności wobec państwa jako dobra wspólnego, a nie wobec ideologii czy obcych struktur. Bez tego Polska zawsze będzie polem gry cudzych deep states - mówi w rozmowie z Cezarym Krysztopą świetnie wykształcony i biegły z zakresie zbiorowej psychologii własnego narodu, jednak proszący o zachowanie anonimowości Niemiec. Ciąg dalszy nastapi.

Samuel Pereira: Na Nowy Rok tylko u nas
Samuel Pereira: Na Nowy Rok

Końcówka roku ma tę dziwną właściwość, że rzeczywistość lubi dopisać własny, ironiczny scenariusz. Gdy premier zapewnia, że „pokój na Ukrainie jest możliwy”, choć sam nie uczestniczył w kluczowych rozmowach i bazuje na relacjach pośredników, w kraju trwa kolejny pokaz chaosu i improwizacji.

Coraz więcej migrantów przeprawia się przez kanał La Manche z ostatniej chwili
Coraz więcej migrantów przeprawia się przez kanał La Manche

Według statystyk brytyjskiego ministerstwa spraw wewnętrznych (Home Office) 41 472 migrantów pokonało w 2025 roku nielegalnie kanał La Manche na łodziach i pontonach, docierając do Anglii. To o 13 proc. więcej w porównaniu z rokiem 2024 i o 41 proc. więcej niż w 2023 roku.

Wyrwa w wale na rzece Elbląg. Woda wylewa się na pola, służby w akcji z ostatniej chwili
Wyrwa w wale na rzece Elbląg. Woda wylewa się na pola, służby w akcji

We wsi Komorowo Żuławskie pod Elblągiem doszło do uszkodzenia wału przeciwpowodziowego na rzece Elbląg. Woda wylewa się na pobliskie pola, a na miejscu pracują strażacy, którzy zabezpieczają wyrwę i monitorują sytuację hydrologiczną po ostatnich dniach cofki.

REKLAMA

Jacek Matysiak: Biden, prezydent upokorzonej Ameryki...

Może jednak należy wierzyć politykom? Biden w swojej kampanii wyborczej zapowiadał, że w przeciwieństwie do Trumpa on zjednoczy Amerykanów. Chyba mu się to nawet udaje, co prawda zjednoczył Amerykę przeciwko sobie. Cóż jeszcze do niedawna największym zagrożeniem dla przyszłości Ameryki według prezydenta Bidena i dowódców wojskowych był biały rasizm, no i dyskryminacja gender. Teraz na scenę wdrapał się Taliban uzbrojony w najnowocześniejszą amerykańską broń. Czyżby niedołężnie przeprowadzana ewakuacja ma być pułapką dla Talibów i dla przemysłu zbrojeniowego nadejdą “dobre czasy”?
/ EPA/Ken Cedeno / POOL Dostawca: PAP/EPA.

Jak tu dziś zrozumieć coraz szybciej zmieniający się świat? Wiem, że dziewicze wołania o  jego nadchodzącym  dramatycznym końcu są niepoważną histerią.  Co mamy powiedzieć o sytuacji  ówczesnych polskich zesłańców na Syberii, czy w Kazachstanie, ukraińskich świadkach Hołodomoru, czy perspektywach przeżycia w żydowskim getcie? Jest jednak pewna różnica między sytuacją ekstremalną w której nie mamy nic do powiedzenia, a sytuacją gdzie głupio i naiwnie gardząc własną wolnością pozwalamy zainfekowanym pożądaniem większej władzy (nad nami) politykom na ich zbrodnicze eksperymenty. Tak było w Republice weimarskiej (Hitler), tak było z niewybaczalną bezmyślnością uzbrojonych po zęby carskich wojskowych elit w przed bolszewickim Piotrogrodzie (Lenin, Trocki). Zawiodły tu elity nie dostrzegając śmiertelnego zagrożenia dla cywilizacji wartości. Jednak  niemiecki filozof Fryderyk Nietzsche (polskie pochodzenie z Nickich herbu Radwan)  miał dużo racji eksponując czynnik woli, który dziś niestety przejawiają głównie liderzy globalizmu. Oni dobrze wiedzą czego chcą, nie ukrywają swoich planów przejęcia kontroli nad populacją świata, ale prawica grzecznie czeka na otwarcie rzeźni...

To prezydent Trump podjął z Talibami rozmowy  o wycofaniu wojsk zachodnich z Afganistanu, jednak miało to nastąpić według zdefiniowanych reguł, za  których pogwałcenie obiecał srogie ukaranie negocjujących  z nim Talibów. Powstał plan wycofania, ewakuacji ludzi i sprzętu. Trumpowi talibscy negocjatorzy mogli wierzyć, wiedzieli, że grożąc nie żartuje. Wiedzieli jaki los spotkał ISIS i Al Bagdadiego, czy irańskiego gen. Sulejmaniego. Trump zredukował liczbę amerykańskich żołnierzy w Afganistanie z 10,000 do jedynie 2,500 plus ok. 6-7 tys. żołnierzy NATO. W ciągu ostatnich 18 miesięcy w Afganistanie nie zginął ani jeden żołnierz! Celem Trumpa było zakończenie okupacji i zachęcanie stron do powołania rządu porozumienia narodowego w Afganistanie. Wszystko po to, aby przestać finansować tę bezsensowną awanturę, która wcześniej przyczyniła się do upadku Związku Sowieckiego. Trump czynił to aby lepiej przygotować się do nadchodzącej konfrontacji z Chinami. 

Administracja Bidena mimo, że jeszcze w lipcu otrzymywała raporty o radykalizacji  sytuacji w Afganistanie postanowiła wycofać wojska przed rocznicą kolejną 9/11. Przypomnijmy, że Trump chciał wycofać się już przed pierwszym maja, czyli przed tradycyjnym tam “sezonem wojennym”. Niestety Biden postanowił wycofać najpierw żołnierzy, pozostawiając cywili, czyli w tym wypadku amerykańskich obywateli i Afganów posiadających amerykańską zieloną kartę, bądź wspomagających Amerykanów. 

Co gorsze niespodziewanie opuścił ogromną bazę wojskową w Bagram (podobnie jak bazy lokalne) razem z najnowocześniejszym amerykańskim sprzętem wojennym, od dronów, wozów pancernych, czołgów i samolotów (ok. 2,000 opancerzonych Humvee i MRAPS i ok. 40 samolotów). Tym samym Biden pozostawił sobie i sprzymierzonym jedynie jeden pas startowy na kabulskim lotnisku. Dzięki szczodrości amerykańskiego podatnika dziś Talibowie należą do jednej z najlepiej i najnowocześniej uzbrojonych armii świata! Biedna Polska musi długo zabiegać i ciężko płacić o amerykańskie uzbrojenie, które Taliban otrzymuje za darmo i w nadmiarze!

Swoimi decyzjami Biden stworzył wielki ewakuacyjny bałagan w którym dziesiątki tysięcy Amerykanów i Afganów próbuje dostać się na lotnisko w Kabulu. Uciekinierzy są  bici przez blokujących drogi Talibów, zawracani z drogi, a czasem zabijani. Taliban szuka i likwiduje ludzi współpracujących z zachodem, coś jak sowiecki Smiersz po II wojnie światowej w “wyzwolonej” Polsce. Jednocześnie wielu Amerykanów i ich afgańskich współpracowników ciągle jeszcze utknęło na afgańskiej prowincji bez kontaktu z ewakuowaną na lotnisko amerykańską ambasadą. Co więcej w ręce Talibów miały wpaść biometryczne systemy  amerykańskie, które teraz nowa władza wykorzystuje do identyfikowania wrogów.  

Padają ostre oskarżenia, przeciwnicy polityczni chcą odwołania, wyrzucenia skompromitowanego i niedołężnego prezydenta z urzędu (krytyka płynie nawet ze stacji CNN.)  Wojskowi sugerują, że jako najwyższy dowódca wojskowy, który upokorzył wojsko (Biden) powinien stanąć przed sądem wojskowym.  Problem też w tym, że Biden podjął swoją decyzję o wycofaniu wojska (później musiał dosłać ok. 6,000) bez porozumienia z partnerami z NATO, których ok. 6,000 żołnierzy  stacjonowało w Afganistanie. Domagający się wyjaśnień premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson nie mógł dodzwonić się do Bidena przez ponad 24 godz.! Protestuje nawet Macron...

W oczach Azji Ameryka traci twarz, zyskują Chiny, Rosja, Iran. Zwycięzcą jest także nuklearny Pakistan biorący pieniądze od USA, Wielkiej Brytanii i Chin, jednocześnie sponsorując zwycięski Taliban. Pewnie niedługo będziemy świadkami serii ataków terrorystycznych w rozmaitych krajach zachodniego świata. Zagrożona jest też stabilność byłych republik sowieckich jak Tadżykistan, czy Uzbekistan, a w dalszej kolejności coraz bardziej “muzułmańska” Rosja. Islamski Afganistan wyrosły na micie zwycięstwa z supermocarstwem Ameryki wkrótce podpali okoliczny świat, ci którzy dziś cieszą się z ucieczki Amerykanów, jutro mogą zapłakać. Islamski Afganistan to na nowo uzbrojona stara sprawdzona bomba z opóźnionym zapłonem.

Na dzisiaj Ameryka pobożnie podwinęła ogon, powtarzając sajgońskie doświadczenia z 1975 r. Są tu oczywiście różnice, Wietnam nie zaatakował USA w przeciwieństwie do Al-Kaidy z bazą w Afganistanie. Czytałem ciekawostkę, że sławny Bin Laden (zabity w 2011 r.) planował zamach na ówczesnego prezydenta Obamę, jednak odradzał zamach na ówczesnego wiceprezydenta Bidena, którego uważał za dobrego kandydata na prezydenta zdolnego do rozwalenia Ameryki.

Zastanówmy się o co może naprawdę chodzić w tym tak stworzonym zamieszaniu. Taktycznie sprawa komplikacji ewakuacji z Afganistanu totalnie przykryła i odsunęła na dalszy plan narastający skandal syna Huntera. Ostatnio wypłynęło coraz więcej brudów, jego nagrań z rosyjską prostytutką i jego zażyłości z rosyjskimi handlarzami narkotyków, którzy ukradli mu jego komputer. Powoli gromadziło się wiele czarnych chmur nad Hunterem i jego ojcem Prezydentem. Teraz wszystkie te brudy i dowody na korupcję i potencjalne szantaże  cudownie zniknęły z pierwszych stron opozycyjnych medialnych nośników. 

Zastanówmy się w czyim interesie byłoby odrzucenie planu ewakuacji Trumpa i stworzenia sytuacji kompletnego bałaganu. Między bajki można włożyć wersję mówiącą, że “tak wyszło” i sztab otaczający Bidena jest po prostu naiwny, czy głupi. CIA posiada świetny wywiad, który nowej administracji skrzętnie i systematycznie słał raporty o tym co w najbliższym czasie w Afganistanie nastąpi. Dlaczego Biden nie zareagował na napływające raporty  CIA zapowiadające tsunami Talibów?  Tak nawiasem mówiąc, stacja CBS ogłosiła, że za wzmożoną aktywność Talibów niestety winne są zmiany klimatyczne…  Przypomnijmy też, że to wiceprezydent Biden był odpowiedzialny w administracji Obamy za wycofanie wojsk z Iraku, które przyczyniło się do powstania krwiożerczego ISIS.

Sekretarz Stanu Antony Blinken (ojczym z Białegostoku) w tym krytycznym czasie zajmował się sprawami naprawdę ważnymi wspomagając nowojorskie żydowskie koła roszczeniowe w naciskach na Polskę (plemienne mienie bezspadkowe). Trockiści, którzy opanowali Biały Dom  (jak w czasie II w.ś. sympatycy Stalina) mogą koordynować ruchy i scenariusze zgodne z ich własnymi planami tworzenia fundamentów do NWO. Biden ciągle śpiewa serenady, że wszystko jest cacy, ale dzięki mediom Amerykanie widzą, że nawet jeśli gładko kłamie, to czyta z telepromptera. Czyli rządzi dwór. 

Przez dwie dekady USA zbroiła i trenowała lokalna armię afgańską i służby. Niedawno Biden zachwalał zdolności bojowe tej 300,000 formacji, z którą liczący ok. 75,000 bojowników taliban nie miał żadnych szans. Na trening i wyposażenie tej armii Amerykanie wydali $90 mld! Dowiadujemy się, że ok. 90% rekrutów tej armii było analfabetami, ok. 80% używało narkotyków, po uroczystym zakończeniu wojskowych  kursów, absolwenci znikali do Talibanu i do swoich wiosek, oczywiście po zainkasowanej wypłacie. Amerykańskie media przez 20 lat milczały o tej sytuacji. Inną sprawą była korupcja, dowódca raportował, że “ma pod sobą” 50 ludzi, a miał 25, a nadwyżkę pensji zatrzymywał dla siebie. Z drugiej strony armia i policja afgańska przez dwie dekady walcząc z Talibami (zanim Biden nie obciął im wsparcia w walce) straciła ok. 60,000 ludzi...

W tym klimacie Chiny i Rosja wspólnie przeprowadzają wielkie manewry wojskowe, pokazując własną siłę w kontraście do narastających kłopotów USA i NATO. Chiny wzmożyły psychologiczną wojnę w swojej strategii zdobycia Tajwanu, strasząc możliwą kolejną zdradą sojusznika przez USA, przypominając, że USA po II w.ś. nie wygrały żadnej wojny w Azji. Niepokój wdziera się nie tylko do Tajwanu, Ukrainy, Izraela i sunnickich państw zatoki, ale i do sojuszników USA w centralnej i wschodniej Europie. 

Może jednak należy wierzyć politykom? Biden w swojej kampanii wyborczej zapowiadał, że w przeciwieństwie do Trumpa on zjednoczy Amerykanów. Chyba mu się to nawet udaje, co prawda zjednoczył Amerykę przeciwko sobie. Cóż jeszcze do niedawna największym zagrożeniem dla przyszłości Ameryki według prezydenta Bidena i dowódców wojskowych był biały rasizm, no i dyskryminacja gender. Teraz na scenę wdrapał się Taliban uzbrojony w najnowocześniejszą amerykańską broń. Czyżby niedołężnie przeprowadzana ewakuacja ma być pułapką dla Talibów i dla przemysłu zbrojeniowego nadejdą “dobre czasy”?

Jacek K. Matysiak

Kalifornia, 2021/08/24
 



 

Polecane