Marcin Brixen: Zatrzymanie w Walentynki

Trudno opisać ile zabiegów, knucia i podstępów musiała zastosować siostra Łukaszka, aby wcielić w życie swój misterny plan. Plan miał na celu usidlenie chłopaka siostry i składał się z czterech punktów.
/ screen YouTube
Trudno opisać ile zabiegów, knucia i podstępów musiała zastosować siostra Łukaszka, aby wcielić w życie swój misterny plan. Plan miał na celu usidlenie chłopaka siostry i składał się z czterech punktów.

1. Wysłać wszystkich z domu
2. Przychodzi chłopak siostry
3. Wspólne oglądanie filmu
4. Seks

Punkty 1 i 2 siostra wzięła na siebie. Tak samo punkt 4. Najgorzej przedstawiał się punkt 3. Tutaj na szczęście siostrze pomogła jedna z przyjaciółek o imieniu Nikola. Otóż, jak sama oznajmiła, miała ona bogatą kolekcję filmów, która wręcz zachęcała oglądających do przejścia z punktu 3 do punktu 4.
Siostra po upleceniu misternej sieci intryg została sama w domu. Wkrótce rozległ się dzwonek do drzwi. Wszedł chłopak siostry, przywitał się ładnie i wręczył kwiaty. W środku siostry coś śpiewało z radości - że wykonała już pięćdziesiąt procent planu! I właściwie dalej już z górki - bo wystarczy tylko włączyć film!
Siostra ulokowała chłopaka na kanapie i podeszła do telewizora. Piętrzył się tam stosik płyt pożyczonych od Nikoli.
- Obejrzymy film.
- Dobrze, a jaki? - spytał chłopak.
- Grey - oznajmiła zwięźle siostra Łukaszka. Nacisnęła play i tygrysim skokiem znalazła się przy swoim chłopaku.
Rozpoczął się film. Akcja zawiązała się błyskawicznie.
- To jest na pewno Grey? - spytał zakłopotany chłopak.
- O tak - siostra pilnie śledziła wydarzenia na ekranie. - Dwa razy sprawdziłam na okładce. Sasha Grey.
Chłopak się zakrztusił i w tym momencie rozległ się dzwonek.
Siostra Łukaszka niechętnie wstała z kanapy i poczłapała ku drzwiom, a jej umysł pracował w błyskawicznym tempie. Kto to mógł być? Dziadek był w kościele, babcia w osiedlowym domu kultury, tata w pracy, mama na proteście, a Łukaszek w kinie...
Wyjrzała ostrożnie przez wizjer.
Policja! Antyterroryści w kominiarkach!
Siostra odwróciła się od drzwi i zakryła usta dłonią. A więc mama miała jednak rację! W kraju grasuje faszyzm! Służby wpadają do mieszkań o szóstej rano i aresztują wszystkich uprawiających nielegalny seks!
- Która teraz godzina? Szósta rano? - zawołała półgłosem w stronę pokoju.
- Trzynasta, a bo co? - zza drzwi wyjrzał chłopak.
- To nas nie aresztują - odetchnęła z ulgą siostra i otworzyła drzwi.
Na progu stało dwóch antyterrorystów z długą bronią. I nagle jeden z nich zrobił coś nieoczekiwanego: zdjął kominiarkę! Spojrzała na siostrę gęba poczerwieniała z gorąca, poczochrana i przede wszystkim znajoma. To był chłopak Nikoli.
- Natan?!
- Ano ja - przyznał Natan.
- Nie wiedziałam że jesteś antyterrorystą!
- Bo to tajne.
- Acha. A już nie jest? No bo zdjąłeś kominiarkę...
- Nie, to nadal tajne, ale sytuacja jest poważna. O... O coś chcielibyśmy spytać... E... Nikola mówiła, że... Masz zamszowe kajdanki... I... Czy mogłabyś je nam pożyczyć?
- Teraz???
- Tak. Potrzebujemy je z kolegą...
Zapadła niezręczna cisza.
- Czy... - siostra oblizała wargi. - Czy wy...
- Nie, nie, nie - zaprotestował Natan, a kolega antyterrorysta energicznie pokręcił głową w lewo i prawo. - My je potrzebujemy do zatrzymania pewnego obywatela.
- Czy... Wy... Z nim...
- Nie, nie, nie... - Natan ponownie zaprzeczył a na policzkach wykwitł mu rumieniec.
Siostra cofnęła się do pokoju i na oczach osłupiałego chłopaka wyjęła z szuflady zamszowe kajdanki. Chłopak pisnął i cofnął się pod ścianę, lecz ku jego zdumieniu siostra potrząsnęła akcesoriem miłości i rzekła:
- Przyszła policja. Chce pożyczyć.
- Co, własnych już nie mają? - i chłopak poczłapał za siostrą.
- Proszę - siostra wręczyła kajdanki Natanowi. Natan spojrzał wgłąb mieszkania i ujrzała chłopaka.
- Czy... Wy...
Siostra radośnie pokiwała głową.
- O mega sorki w takim razie!
- Po co wam te kajdanki? - spytał ponownie chłopak.
- Zaraz zobaczycie - odparł Natan. - Dzieci z kwiatami już są?
- Czekamy jeszcze tylko na dywan - wybełkotał antyterrorysta zza kominiarki. - O! Już jest!
Zza narożnika korytarza wyłoniła się grupa antyterrorystów. Biegli parami niosąc na ramionach czerwoną wykładzinę. Rozwinęli ją na korytarzu i stanęli rzędem wzdłuż ściany. Przeszła za nimi grupa urzędników z pakunkami. Stanęli pod drzwiami na końcu korytarza i zadzwonili.
Drzwi się otworzyły.
- Jaśnie wielmożny pan profesor admirał biskup ekscelencja dziekan imperator megatron szach mat kierownik imć pan Fradysław-Własyniuk? - zapytał jeden z panów, a reszta przyklęknęła. Ktoś podał mówiącemu tacę.
- Tak to ja.
- Z całego serca błagamy chlebem i solą aby raczył pan z nami pojechać do prokuratury! - to mówiący podsunął tacę. - Jest pan zatrzymany!
Zatrzymany skosztował chleba i soli i wyszedł. Skuto mu ręce kajdankami siostry i poprowadzono po dywanie do windy.
- Lecimy schodami! - zakrzyknął chłopak. - Muszę to zobaczyć!
Siostra westchnęła ciężko, ale cóż było robić, zamknęła drzwi na klucz i pognali schodami w dół.
Konwój wyprowadzający Fradysława-Własyniuka wychodził właśnie z bloku. Na początku szły mażoretki, za nimi orkiestra dęta. Za orkiestrą dzieci sypiące kwiaty. Później młodzież w pocztach sztandarowych i czirliderki. Następnie w asyście antyterrorystów postępował zatrzymany, po obu stronach eskortowany przez negatywnie urodziwe kobiety.
- To feministki - wyjaśnił Natan. - Miały być hostessy, ale feministki to oprotestowały bo to ponoć uwłacza kobietom.
- Kto to właściwie jest? - spytała siostra. - Po każdego tak przychodzicie?
- To legenda opozycji, wiele lat temu walczył o demokrację. Dlatego nie przychodzimy o szóstej, tylko o trzynastej. Z taką oprawą. To człowiek, który się prawu nie kłaniał, więc prawo kłania się jemu.
- Łał - podsumował chłopak. - A co zrobił?
- Nie zapłacił OC za ciężarówkę.
Wrócili do mieszkania. Siostra ponownie posadziła chłopaka na kanapie i już miała ponownie włączyć film, gdy znów ktoś zadzwonił do drzwi. Siostra zgrzytnęła zębami i poszła otworzyć. D mieszkania wpadła zaaferowana mama Łukaszka.
- Widzieliście?! Słyszeliście?! - krzyczała biegając po mieszkaniu. - Zaczęło się! Aresztowali Fradysława-Własyniuka! Przyszli po niego bestialsko o szóstej rano!
- A wcale że nie, bo o trzynastej - odezwała się siostra. - Widzieliśmy.
- No to co tak stoicie?! Trzeba iść, bronić, walczyć, protestować! Jutro mogą przyjść i po was! No, dalej, organizujcie się, widzimy się pod prokuraturą!
I wybiegła. Siostra po raz kolejny posadziła chłopaka na kanapie... Znów zabrzmiał dzwonek. Siostra westchnęła ciężko myśląc o swoim czteropunktowym planie i otwarła drzwi. To była mama Łukaszka.
- Już z powrotem?
- Sadyzm tego satrapy nie zna granic - sarkała mama. - Wypuścili go! Co za świństwo! Nawet nie zdążyliśmy się zorganizować z protestem a tu bach i po wszystkim! No nic, lecę na moją pierwotną demonstrację.
I pobiegła.
Siostra z godną uporu konsekwencją chciała znowu posadzić chłopaka na kanapie, ale ten się zbuntował.
- Grey chyba nam już wystarczy - rzekł ku rozpaczy siostry. - Może teraz ja coś wybiorę? Coś spokojniejszego, adekwatniejszego do sytuacji... W końcu walentynki dzisiaj...
Przeglądał stosik filmów od Nikoli ale wszystkie tytuły brzmiały mu podejrzanie. Wreszcie zdecydował się na ostatni film.
- Może ten. Biograficzny film wojenny.
siostra Łukaszka rzuciła okiem. Wewnętrznie aż pisnęła z uciechy, zaś na zewnątrz powiedziała chłodno:
- Dobrze, ale pamiętaj, że to ty wybierałeś! I oglądamy do końca!
Chłopak dał się nabrać i ochoczo przytaknął. Ułożyli się obok siebie na kanapie i chłopak siostry nacisnął play. Na ekranie pojawił się tytuł.
Generał Kuf Drahrepus.
-------------
marcinbrixen.pl
http://www.wydawnictwo-lena.pl/brixen3.html - blog w formie książki
https://pl-pl.facebook.com/marcin.brixen

 

POLECANE
Biały Dom: Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji CPAC z ostatniej chwili
Biały Dom: Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji CPAC

Prezydent USA Donald Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji środowisk konserwatywnych CPAC w Teksasie – przekazał w środę Biały Dom. Oznacza to, że Trump nie spotka się w Dallas z prezydentem RP Karolem Nawrockim, który w sobotę wystąpi na konferencji.

Samuel Pereira: Ten proces, to Wasz proces, Koalicjo Obywatelska tylko u nas
Samuel Pereira: Ten proces, to Wasz proces, Koalicjo Obywatelska

Mężczyzna spotykał się z dziewczynkami pod pretekstem badań nad wadami postawy. Miał im kazać się rozbierać, dotykać je oraz fotografować. Twierdził, że zdjęcia są po prostu elementem dokumentacji medycznej. Śledczy zajęli się sprawą po tym, jak matka jednej z ofiar złożyła zawiadomienie. Szefa złotowskiej Platformy Obywatelskiej i działacza sportowego Piotra P. zatrzymano pod zarzutem pedofilii 1 grudnia 2023 roku.

Copa-Cogeca: Ustępstwa poczynione przez KE wobec Australii są nie do przyjęcia z ostatniej chwili
Copa-Cogeca: Ustępstwa poczynione przez KE wobec Australii są nie do przyjęcia

„Ogłoszenie zawarcia umowy o wolnym handlu między UE a Australią w Canberze przez przewodniczącą Komisji Europejskiej von der Leyen i premiera Australii Albanese budzi liczne i poważne obawy dotyczące europejskiego rolnictwa, które jest wyraźnie i po raz kolejny kartą przetargową strategii UE mającej na celu zabezpieczenie szerszych celów handlowych i politycznych” – stwierdzają Copa-Cogeca.

Uzależniła się od mediów internetowych. Meta i YouTube mają jej wypłacić 3 mln dol. z ostatniej chwili
Uzależniła się od mediów internetowych. Meta i YouTube mają jej wypłacić 3 mln dol.

Ława przysięgłych w sądzie w Los Angeles uznała, że Meta i YouTube są odpowiedzialne za szkody dla zdrowia psychicznego 20-letniej kobiety, która oskarżyła je o przyczynienie się do uzależnienia, kiedy była dzieckiem. Firmy mają wypłacić kobiecie 3 mln dol. odszkodowania.

Biały Dom: Trump rozpęta piekło, jeśli Iran nie zawrze porozumienia z ostatniej chwili
Biały Dom: Trump "rozpęta piekło", jeśli Iran nie zawrze porozumienia

– Jeśli Iran nie zawrze porozumienia i nie zrozumie, że został pokonany, prezydent Donald Trump gotowy jest rozpętać piekło – zapowiedziała rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt. Potwierdziła, że doniesienia o 15-punktowej propozycji USA są tylko częściowo prawdziwe.

Warszawa przegrała konkurs na siedzibę Urzędu Celnego UE z ostatniej chwili
Warszawa przegrała konkurs na siedzibę Urzędu Celnego UE

W środę Parlament Europejski i Rada UE podjęły decyzję o utworzeniu przyszłego Urzędu Celnego UE w Lille we Francji. O lokalizację unijnej instytucji ubiegała się Warszawa.

Nawrocki odpowiedział Tuskowi zdjęciem. W sieci zawrzało z ostatniej chwili
Nawrocki odpowiedział Tuskowi zdjęciem. W sieci zawrzało

Węgry zapowiadają zakręcanie kurka z gazem dla Ukrainy. Donald Tusk postanowił powiązać tę decyzję z niedawną wizytą Karola Nawrockiego na Węgrzech. Polski prezydent odpowiedział mu zdjęciem.

Sławomir Nowak złożył zawiadomienie na prokuratora, który wcześniej stawiał mu zarzuty z ostatniej chwili
Sławomir Nowak złożył zawiadomienie na prokuratora, który wcześniej stawiał mu zarzuty

Jak poinformował TVN24, Sławomir Nowak złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia serii przestępstw przez prokuratora Jana Drelewskiego, który prowadził śledztwa przeciwko niemu.

ZUS wydał pilny komunikat z ostatniej chwili
ZUS wydał pilny komunikat

ZUS zapowiada poradnik dla kobiet w ciąży i uruchamia specjalny adres mailowy dla przyszłych mam. Instytucja podkreśla też, że nadal prowadzi kontrole zgodnie z obowiązującymi przepisami.

ONZ: Konflikt USA i Izraela z Iranem wymyka się spod kontroli z ostatniej chwili
ONZ: Konflikt USA i Izraela z Iranem wymyka się spod kontroli

Sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres oświadczył w środę, że konflikt na Bliskim Wschodzie wymyka się spod kontroli i może się rozwinąć w jeszcze większą wojnę. Wezwał też USA i Izrael do zakończenia tego konfliktu zbrojnego, a Iran - do zaprzestania ataków na inne kraje.

REKLAMA

Marcin Brixen: Zatrzymanie w Walentynki

Trudno opisać ile zabiegów, knucia i podstępów musiała zastosować siostra Łukaszka, aby wcielić w życie swój misterny plan. Plan miał na celu usidlenie chłopaka siostry i składał się z czterech punktów.
/ screen YouTube
Trudno opisać ile zabiegów, knucia i podstępów musiała zastosować siostra Łukaszka, aby wcielić w życie swój misterny plan. Plan miał na celu usidlenie chłopaka siostry i składał się z czterech punktów.

1. Wysłać wszystkich z domu
2. Przychodzi chłopak siostry
3. Wspólne oglądanie filmu
4. Seks

Punkty 1 i 2 siostra wzięła na siebie. Tak samo punkt 4. Najgorzej przedstawiał się punkt 3. Tutaj na szczęście siostrze pomogła jedna z przyjaciółek o imieniu Nikola. Otóż, jak sama oznajmiła, miała ona bogatą kolekcję filmów, która wręcz zachęcała oglądających do przejścia z punktu 3 do punktu 4.
Siostra po upleceniu misternej sieci intryg została sama w domu. Wkrótce rozległ się dzwonek do drzwi. Wszedł chłopak siostry, przywitał się ładnie i wręczył kwiaty. W środku siostry coś śpiewało z radości - że wykonała już pięćdziesiąt procent planu! I właściwie dalej już z górki - bo wystarczy tylko włączyć film!
Siostra ulokowała chłopaka na kanapie i podeszła do telewizora. Piętrzył się tam stosik płyt pożyczonych od Nikoli.
- Obejrzymy film.
- Dobrze, a jaki? - spytał chłopak.
- Grey - oznajmiła zwięźle siostra Łukaszka. Nacisnęła play i tygrysim skokiem znalazła się przy swoim chłopaku.
Rozpoczął się film. Akcja zawiązała się błyskawicznie.
- To jest na pewno Grey? - spytał zakłopotany chłopak.
- O tak - siostra pilnie śledziła wydarzenia na ekranie. - Dwa razy sprawdziłam na okładce. Sasha Grey.
Chłopak się zakrztusił i w tym momencie rozległ się dzwonek.
Siostra Łukaszka niechętnie wstała z kanapy i poczłapała ku drzwiom, a jej umysł pracował w błyskawicznym tempie. Kto to mógł być? Dziadek był w kościele, babcia w osiedlowym domu kultury, tata w pracy, mama na proteście, a Łukaszek w kinie...
Wyjrzała ostrożnie przez wizjer.
Policja! Antyterroryści w kominiarkach!
Siostra odwróciła się od drzwi i zakryła usta dłonią. A więc mama miała jednak rację! W kraju grasuje faszyzm! Służby wpadają do mieszkań o szóstej rano i aresztują wszystkich uprawiających nielegalny seks!
- Która teraz godzina? Szósta rano? - zawołała półgłosem w stronę pokoju.
- Trzynasta, a bo co? - zza drzwi wyjrzał chłopak.
- To nas nie aresztują - odetchnęła z ulgą siostra i otworzyła drzwi.
Na progu stało dwóch antyterrorystów z długą bronią. I nagle jeden z nich zrobił coś nieoczekiwanego: zdjął kominiarkę! Spojrzała na siostrę gęba poczerwieniała z gorąca, poczochrana i przede wszystkim znajoma. To był chłopak Nikoli.
- Natan?!
- Ano ja - przyznał Natan.
- Nie wiedziałam że jesteś antyterrorystą!
- Bo to tajne.
- Acha. A już nie jest? No bo zdjąłeś kominiarkę...
- Nie, to nadal tajne, ale sytuacja jest poważna. O... O coś chcielibyśmy spytać... E... Nikola mówiła, że... Masz zamszowe kajdanki... I... Czy mogłabyś je nam pożyczyć?
- Teraz???
- Tak. Potrzebujemy je z kolegą...
Zapadła niezręczna cisza.
- Czy... - siostra oblizała wargi. - Czy wy...
- Nie, nie, nie - zaprotestował Natan, a kolega antyterrorysta energicznie pokręcił głową w lewo i prawo. - My je potrzebujemy do zatrzymania pewnego obywatela.
- Czy... Wy... Z nim...
- Nie, nie, nie... - Natan ponownie zaprzeczył a na policzkach wykwitł mu rumieniec.
Siostra cofnęła się do pokoju i na oczach osłupiałego chłopaka wyjęła z szuflady zamszowe kajdanki. Chłopak pisnął i cofnął się pod ścianę, lecz ku jego zdumieniu siostra potrząsnęła akcesoriem miłości i rzekła:
- Przyszła policja. Chce pożyczyć.
- Co, własnych już nie mają? - i chłopak poczłapał za siostrą.
- Proszę - siostra wręczyła kajdanki Natanowi. Natan spojrzał wgłąb mieszkania i ujrzała chłopaka.
- Czy... Wy...
Siostra radośnie pokiwała głową.
- O mega sorki w takim razie!
- Po co wam te kajdanki? - spytał ponownie chłopak.
- Zaraz zobaczycie - odparł Natan. - Dzieci z kwiatami już są?
- Czekamy jeszcze tylko na dywan - wybełkotał antyterrorysta zza kominiarki. - O! Już jest!
Zza narożnika korytarza wyłoniła się grupa antyterrorystów. Biegli parami niosąc na ramionach czerwoną wykładzinę. Rozwinęli ją na korytarzu i stanęli rzędem wzdłuż ściany. Przeszła za nimi grupa urzędników z pakunkami. Stanęli pod drzwiami na końcu korytarza i zadzwonili.
Drzwi się otworzyły.
- Jaśnie wielmożny pan profesor admirał biskup ekscelencja dziekan imperator megatron szach mat kierownik imć pan Fradysław-Własyniuk? - zapytał jeden z panów, a reszta przyklęknęła. Ktoś podał mówiącemu tacę.
- Tak to ja.
- Z całego serca błagamy chlebem i solą aby raczył pan z nami pojechać do prokuratury! - to mówiący podsunął tacę. - Jest pan zatrzymany!
Zatrzymany skosztował chleba i soli i wyszedł. Skuto mu ręce kajdankami siostry i poprowadzono po dywanie do windy.
- Lecimy schodami! - zakrzyknął chłopak. - Muszę to zobaczyć!
Siostra westchnęła ciężko, ale cóż było robić, zamknęła drzwi na klucz i pognali schodami w dół.
Konwój wyprowadzający Fradysława-Własyniuka wychodził właśnie z bloku. Na początku szły mażoretki, za nimi orkiestra dęta. Za orkiestrą dzieci sypiące kwiaty. Później młodzież w pocztach sztandarowych i czirliderki. Następnie w asyście antyterrorystów postępował zatrzymany, po obu stronach eskortowany przez negatywnie urodziwe kobiety.
- To feministki - wyjaśnił Natan. - Miały być hostessy, ale feministki to oprotestowały bo to ponoć uwłacza kobietom.
- Kto to właściwie jest? - spytała siostra. - Po każdego tak przychodzicie?
- To legenda opozycji, wiele lat temu walczył o demokrację. Dlatego nie przychodzimy o szóstej, tylko o trzynastej. Z taką oprawą. To człowiek, który się prawu nie kłaniał, więc prawo kłania się jemu.
- Łał - podsumował chłopak. - A co zrobił?
- Nie zapłacił OC za ciężarówkę.
Wrócili do mieszkania. Siostra ponownie posadziła chłopaka na kanapie i już miała ponownie włączyć film, gdy znów ktoś zadzwonił do drzwi. Siostra zgrzytnęła zębami i poszła otworzyć. D mieszkania wpadła zaaferowana mama Łukaszka.
- Widzieliście?! Słyszeliście?! - krzyczała biegając po mieszkaniu. - Zaczęło się! Aresztowali Fradysława-Własyniuka! Przyszli po niego bestialsko o szóstej rano!
- A wcale że nie, bo o trzynastej - odezwała się siostra. - Widzieliśmy.
- No to co tak stoicie?! Trzeba iść, bronić, walczyć, protestować! Jutro mogą przyjść i po was! No, dalej, organizujcie się, widzimy się pod prokuraturą!
I wybiegła. Siostra po raz kolejny posadziła chłopaka na kanapie... Znów zabrzmiał dzwonek. Siostra westchnęła ciężko myśląc o swoim czteropunktowym planie i otwarła drzwi. To była mama Łukaszka.
- Już z powrotem?
- Sadyzm tego satrapy nie zna granic - sarkała mama. - Wypuścili go! Co za świństwo! Nawet nie zdążyliśmy się zorganizować z protestem a tu bach i po wszystkim! No nic, lecę na moją pierwotną demonstrację.
I pobiegła.
Siostra z godną uporu konsekwencją chciała znowu posadzić chłopaka na kanapie, ale ten się zbuntował.
- Grey chyba nam już wystarczy - rzekł ku rozpaczy siostry. - Może teraz ja coś wybiorę? Coś spokojniejszego, adekwatniejszego do sytuacji... W końcu walentynki dzisiaj...
Przeglądał stosik filmów od Nikoli ale wszystkie tytuły brzmiały mu podejrzanie. Wreszcie zdecydował się na ostatni film.
- Może ten. Biograficzny film wojenny.
siostra Łukaszka rzuciła okiem. Wewnętrznie aż pisnęła z uciechy, zaś na zewnątrz powiedziała chłodno:
- Dobrze, ale pamiętaj, że to ty wybierałeś! I oglądamy do końca!
Chłopak dał się nabrać i ochoczo przytaknął. Ułożyli się obok siebie na kanapie i chłopak siostry nacisnął play. Na ekranie pojawił się tytuł.
Generał Kuf Drahrepus.
-------------
marcinbrixen.pl
http://www.wydawnictwo-lena.pl/brixen3.html - blog w formie książki
https://pl-pl.facebook.com/marcin.brixen


 

Polecane