Ursula von der Leyen: Potrzebujemy ETS
Co musisz wiedzieć:
- ETS jest to pseudoekologiczny podatek generujący inflację.
- ETS odpowiada za ponad 50 proc. należności na rachunkach za prąd.
- Wbrew unijnej propagandzie, nie wpływa on na poprawę stanu środowiska naturalnego.
„Jeśli chodzi o ETS, pozwolę sobie podać jedną liczbę: bez ETS zużylibyśmy teraz o 100 miliardów metrów sześciennych więcej gazu – ponownie, co uczyniłoby nas bardziej bezbronnymi i bardziej zależnymi”
- mówiła Ursula von der Leyen, której jedynym pomysłem na obniżenie kosztów energii elektrycznej i gazu jest zminimalizowanie ich zużycia.
- ZUS wydał pilny komunikat
- Iran uderzył w Niemców. Baza Bundeswehry w płomieniach po ataku rakietowym
- Komunikat dla mieszkańców Warszawy
- Komunikat dla mieszkańców woj. śląskiego
- Pracownicy nie dostaną pensji? Jarosław Lange o sytuacji w Cegielskim: Firma ma zablokowane konta
- Wyłączenia prądu w woj. pomorskim. Ważny komunikat dla mieszkańców
- Jak fikcyjne faktury kosztują Polskę miliardy – ekspert o kulisach karuzeli VAT
- Straż Graniczna wydała komunikat. Pilne doniesienia z granicy
- Andrzej Gajcy ujawnia: Morawiecki buduje własne zaplecze, ale nie dąży do rozłamu
„Potrzebujemy ETS”
„Potrzebujemy więc ETS, ale musimy go zmodernizować”
- podkreślała nie precyzując jednak kierunku, w jakim miałaby iść ta modernizacja.
„Z niecierpliwością czekam na kontynuację tej debaty z Państwem tutaj, w Parlamencie Europejskim"
- zwróciła się do eurodeputowanych.
ETS
EU ETS (European Union Emissions Trading System) to unijny system handlu uprawnieniami do emisji gazów cieplarnianych, działający na zasadzie „cap and trade” (limituj i handluj). Firmy z sektora energetyki i przemysłu ciężkiego muszą kupować certyfikaty na emisję. Jego celem jest redukcja emisji i stymulacja „zielonych” inwestycji. Jego istnienie w żadnym stopniu nie przyczynia się do poprawy stanu środowiska naturalnego.




