Raport: Niemcy nie nadążają deportować migrantów

W Niemczech rośnie liczba migrantów zobowiązanych do opuszczenia kraju. Z rządowego raportu wynika, że w połowie 2025 roku było ich ponad 226 tys., a skuteczność deportacji wynosi zaledwie ok. 5 proc. Problem pogłębia brak dokumentów, bariery prawne i niewydolność systemu dublińskiego.
Migranci na ulicy
Migranci na ulicy / pixabay.com

Co musisz wiedzieć:

  • Ponad 226 tys. osób w Niemczech ma obowiązek opuszczenia kraju – wynika z raportu rządu federalnego przedstawionego w odpowiedzi na interpelację parlamentarną.
  • Skuteczność deportacji jest bardzo niska – w 2025 roku zanotowano ok. 5% realizacji decyzji o wyjeździe.
  • Największe bariery to brak dokumentów, przepisy systemu Dublin III oraz problemy z współpracą państw pochodzenia migrantów.

 

W Niemczech narastają problemy z realizacją deportacji, co wynika z wieloletnich zaniedbań w polityce migracyjnej. Według raportu rządu federalnego na zapytanie poselskie AfD (Drucksache 21/4403), w połowie 2025 roku 226 506 osób podlegało obowiązkowi wyjazdu. Mimo wszelkich wysiłków, jak zapewnia rząd federalny, w 2025 roku deportowano zaledwie 22 787 osób, podczas gdy 16 918 prób deportacji zakończyło się niepowodzeniem.

Raport rządowy podkreśla, że wysoka liczba odrzuconych wniosków azylowych 209 824 przy 72,80% wskaźniku odrzuceń prowadzi do kumulacji problemów, a system Dublin III jest zdaniem Niemców dysfunkcyjny. Te deficyty podważają zaufanie społeczeństwa, do niemieckiego rządu – aż 53% Niemców domaga się wstrzymania przyjmowania migrantów.

 

Co z prawem?

Jednym z kluczowych problemów są bariery prawne wynikające z rozporządzenia Dublin III. Państwa takie jak Włochy i Grecja odmawiają przyjmowania migrantów, którzy jak uważają Niemcy przybyli najpierw łodziami przez Morze Śródziemne, co prowadzi do dysfunkcji całego systemu. Rząd niemiecki zawarł porozumienie z tymi krajami, rezygnując z transferów do połowy 2026 roku, co krytycy określają jako nagradzanie za łamanie prawa. Orzecznictwo Federalnego Trybunału Konstytucyjnego z listopada 2025 wymaga nakazu sądowego na przeszukania, co dodatkowo komplikuje deportacje.

Do tego dochodzi brak współpracy z krajami, z których migranci przyjechali, np. w wydawaniu dokumentów, dotyka 63% odrzuconych azylantów bez paszportów. Średni czas rozpatrywania wniosków o wsparcie powrotów wynosi 50 dni, a brak koordynacji procedur dublińskich dodatkowo spowalnia deportacje. W 2025 17 528 osób otrzymało tzn. duldung (pobyt tolerowany - tymczasowe zawieszenie deportacji cudzoziemca, który ma prawny obowiązek opuszczenia kraju, lecz deportacja jest niemożliwa z przyczyn technicznych lub humanitarnych - przyp. red.) na podstawie § 60b Ustawy o pobycie, z powodu niejasnej tożsamości.

 

Niska efektywność deportacji

Humanitarne wyzwania obejmują ryzyka w krajach z których migranci przyjechali do Niemiec, np. problemy z traktowaniem imigrantów w obozach włoskich czy greckich, co blokuje deportacje szczególnie wrażliwych grup. W 2025 medyczne powody uniemożliwiły 134 deportacje, a próby samobójcze – 19. Porozumienie z Włochami i Grecją może zachęcać do wtórnej migracji, zwiększając liczbę wniosków azylowych.

Dane z 2025 roku pokazują niską efektywność: deportacje miesięcznie wahały się od 1477 w grudniu do 2278 w marcu, z sukcesem tylko w 11 807 przypadkach w pierwszym półroczu wobec 16 918 nieudanych. W porównaniu z innymi krajami UE, Niemcy osiągają zaledwie 5% skuteczności (średnia UE: 27%). Pod koniec zeszłego roku liczba osób z obowiązkiem wyjazdu wzrosła do 232 067, w tym 158 053 z odrzuconym azylem i 190 974 ze statusem “duldung”. Dobrowolne wyjazdy z potwierdzeniem granicznym zrealizowało 36 177 osób, głównie Turków (8324) i Syryjczyków (4408). Programy wsparcia jak StarthilfePlus objęły 8861 osób, a EURP – 4921.

[Autor Aleksandra Fedorska jest dziennikarką Tysol.pl oraz licznych polskich i niemieckich mediów]

[Tytuł, sekcje "Co musisz wiedzieć" i "Skąd kryzys migracyjny w Niemczech i w Europie", oraz część śródtytułów od Redakcji]

 

Skąd kryzys migracyjny w Niemczech i w Europie

Jednym z kluczowych momentów, które ukształtowały obecną sytuację migracyjną w Europie, był europejski kryzys migracyjny. W 2015 roku do Unii Europejskiej przybyło ponad milion osób głównie z Syrii, Afganistanu, Iraku i Afryki. Szczególnie duży wpływ na rozwój wydarzeń miała decyzja kanclerz Angela Merkel, która w czasie kryzysu przyjęła politykę określaną hasłem „Herzlich Willkommen” („Serdecznie witamy”). W praktyce oznaczało to otwarcie granic Niemiec dla dużej liczby uchodźców oraz sygnał, że kraj jest gotów przyjąć osoby szukające ochrony.

Decyzja ta była szeroko komentowana w Europie i stała się jednym z najważniejszych elementów debaty o migracji. Zwolennicy podkreślali humanitarny charakter tej polityki oraz konieczność pomocy osobom uciekającym przed wojną. Krytycy wskazywali natomiast, że decyzja przyczyniła się do zwiększenia presji migracyjnej na Niemcy i inne państwa UE oraz ujawniła ograniczenia mechanizmów takich jak Konwencja Dublińska, które określają, które państwo jest odpowiedzialne za rozpatrzenie wniosku azylowego.

W kolejnych latach wiele państw europejskich zaczęło zaostrzać politykę migracyjną, jednak skutki decyzji z 2015 roku oraz napięcia związane z systemem azylowym UE są widoczne do dziś. Dyskusja o reformie systemu azylowego i skuteczności deportacji pozostaje jednym z głównych tematów politycznych zarówno w Niemczech, jak i w całej Unii Europejskiej.


 

POLECANE
Biały Dom: Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji CPAC z ostatniej chwili
Biały Dom: Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji CPAC

Prezydent USA Donald Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji środowisk konserwatywnych CPAC w Teksasie – przekazał w środę Biały Dom. Oznacza to, że Trump nie spotka się w Dallas z prezydentem RP Karolem Nawrockim, który w sobotę wystąpi na konferencji.

Samuel Pereira: Ten proces, to Wasz proces, Koalicjo Obywatelska tylko u nas
Samuel Pereira: Ten proces, to Wasz proces, Koalicjo Obywatelska

Mężczyzna spotykał się z dziewczynkami pod pretekstem badań nad wadami postawy. Miał im kazać się rozbierać, dotykać je oraz fotografować. Twierdził, że zdjęcia są po prostu elementem dokumentacji medycznej. Śledczy zajęli się sprawą po tym, jak matka jednej z ofiar złożyła zawiadomienie. Szefa złotowskiej Platformy Obywatelskiej i działacza sportowego Piotra P. zatrzymano pod zarzutem pedofilii 1 grudnia 2023 roku.

Copa-Cogeca: Ustępstwa poczynione przez KE wobec Australii są nie do przyjęcia z ostatniej chwili
Copa-Cogeca: Ustępstwa poczynione przez KE wobec Australii są nie do przyjęcia

„Ogłoszenie zawarcia umowy o wolnym handlu między UE a Australią w Canberze przez przewodniczącą Komisji Europejskiej von der Leyen i premiera Australii Albanese budzi liczne i poważne obawy dotyczące europejskiego rolnictwa, które jest wyraźnie i po raz kolejny kartą przetargową strategii UE mającej na celu zabezpieczenie szerszych celów handlowych i politycznych” – stwierdzają Copa-Cogeca.

Uzależniła się od mediów internetowych. Meta i YouTube mają jej wypłacić 3 mln dol. z ostatniej chwili
Uzależniła się od mediów internetowych. Meta i YouTube mają jej wypłacić 3 mln dol.

Ława przysięgłych w sądzie w Los Angeles uznała, że Meta i YouTube są odpowiedzialne za szkody dla zdrowia psychicznego 20-letniej kobiety, która oskarżyła je o przyczynienie się do uzależnienia, kiedy była dzieckiem. Firmy mają wypłacić kobiecie 3 mln dol. odszkodowania.

Biały Dom: Trump rozpęta piekło, jeśli Iran nie zawrze porozumienia z ostatniej chwili
Biały Dom: Trump "rozpęta piekło", jeśli Iran nie zawrze porozumienia

– Jeśli Iran nie zawrze porozumienia i nie zrozumie, że został pokonany, prezydent Donald Trump gotowy jest rozpętać piekło – zapowiedziała rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt. Potwierdziła, że doniesienia o 15-punktowej propozycji USA są tylko częściowo prawdziwe.

Warszawa przegrała konkurs na siedzibę Urzędu Celnego UE z ostatniej chwili
Warszawa przegrała konkurs na siedzibę Urzędu Celnego UE

W środę Parlament Europejski i Rada UE podjęły decyzję o utworzeniu przyszłego Urzędu Celnego UE w Lille we Francji. O lokalizację unijnej instytucji ubiegała się Warszawa.

Nawrocki odpowiedział Tuskowi zdjęciem. W sieci zawrzało z ostatniej chwili
Nawrocki odpowiedział Tuskowi zdjęciem. W sieci zawrzało

Węgry zapowiadają zakręcanie kurka z gazem dla Ukrainy. Donald Tusk postanowił powiązać tę decyzję z niedawną wizytą Karola Nawrockiego na Węgrzech. Polski prezydent odpowiedział mu zdjęciem.

Sławomir Nowak złożył zawiadomienie na prokuratora, który wcześniej stawiał mu zarzuty z ostatniej chwili
Sławomir Nowak złożył zawiadomienie na prokuratora, który wcześniej stawiał mu zarzuty

Jak poinformował TVN24, Sławomir Nowak złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia serii przestępstw przez prokuratora Jana Drelewskiego, który prowadził śledztwa przeciwko niemu.

ZUS wydał pilny komunikat z ostatniej chwili
ZUS wydał pilny komunikat

ZUS zapowiada poradnik dla kobiet w ciąży i uruchamia specjalny adres mailowy dla przyszłych mam. Instytucja podkreśla też, że nadal prowadzi kontrole zgodnie z obowiązującymi przepisami.

ONZ: Konflikt USA i Izraela z Iranem wymyka się spod kontroli z ostatniej chwili
ONZ: Konflikt USA i Izraela z Iranem wymyka się spod kontroli

Sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres oświadczył w środę, że konflikt na Bliskim Wschodzie wymyka się spod kontroli i może się rozwinąć w jeszcze większą wojnę. Wezwał też USA i Izrael do zakończenia tego konfliktu zbrojnego, a Iran - do zaprzestania ataków na inne kraje.

REKLAMA

Raport: Niemcy nie nadążają deportować migrantów

W Niemczech rośnie liczba migrantów zobowiązanych do opuszczenia kraju. Z rządowego raportu wynika, że w połowie 2025 roku było ich ponad 226 tys., a skuteczność deportacji wynosi zaledwie ok. 5 proc. Problem pogłębia brak dokumentów, bariery prawne i niewydolność systemu dublińskiego.
Migranci na ulicy
Migranci na ulicy / pixabay.com

Co musisz wiedzieć:

  • Ponad 226 tys. osób w Niemczech ma obowiązek opuszczenia kraju – wynika z raportu rządu federalnego przedstawionego w odpowiedzi na interpelację parlamentarną.
  • Skuteczność deportacji jest bardzo niska – w 2025 roku zanotowano ok. 5% realizacji decyzji o wyjeździe.
  • Największe bariery to brak dokumentów, przepisy systemu Dublin III oraz problemy z współpracą państw pochodzenia migrantów.

 

W Niemczech narastają problemy z realizacją deportacji, co wynika z wieloletnich zaniedbań w polityce migracyjnej. Według raportu rządu federalnego na zapytanie poselskie AfD (Drucksache 21/4403), w połowie 2025 roku 226 506 osób podlegało obowiązkowi wyjazdu. Mimo wszelkich wysiłków, jak zapewnia rząd federalny, w 2025 roku deportowano zaledwie 22 787 osób, podczas gdy 16 918 prób deportacji zakończyło się niepowodzeniem.

Raport rządowy podkreśla, że wysoka liczba odrzuconych wniosków azylowych 209 824 przy 72,80% wskaźniku odrzuceń prowadzi do kumulacji problemów, a system Dublin III jest zdaniem Niemców dysfunkcyjny. Te deficyty podważają zaufanie społeczeństwa, do niemieckiego rządu – aż 53% Niemców domaga się wstrzymania przyjmowania migrantów.

 

Co z prawem?

Jednym z kluczowych problemów są bariery prawne wynikające z rozporządzenia Dublin III. Państwa takie jak Włochy i Grecja odmawiają przyjmowania migrantów, którzy jak uważają Niemcy przybyli najpierw łodziami przez Morze Śródziemne, co prowadzi do dysfunkcji całego systemu. Rząd niemiecki zawarł porozumienie z tymi krajami, rezygnując z transferów do połowy 2026 roku, co krytycy określają jako nagradzanie za łamanie prawa. Orzecznictwo Federalnego Trybunału Konstytucyjnego z listopada 2025 wymaga nakazu sądowego na przeszukania, co dodatkowo komplikuje deportacje.

Do tego dochodzi brak współpracy z krajami, z których migranci przyjechali, np. w wydawaniu dokumentów, dotyka 63% odrzuconych azylantów bez paszportów. Średni czas rozpatrywania wniosków o wsparcie powrotów wynosi 50 dni, a brak koordynacji procedur dublińskich dodatkowo spowalnia deportacje. W 2025 17 528 osób otrzymało tzn. duldung (pobyt tolerowany - tymczasowe zawieszenie deportacji cudzoziemca, który ma prawny obowiązek opuszczenia kraju, lecz deportacja jest niemożliwa z przyczyn technicznych lub humanitarnych - przyp. red.) na podstawie § 60b Ustawy o pobycie, z powodu niejasnej tożsamości.

 

Niska efektywność deportacji

Humanitarne wyzwania obejmują ryzyka w krajach z których migranci przyjechali do Niemiec, np. problemy z traktowaniem imigrantów w obozach włoskich czy greckich, co blokuje deportacje szczególnie wrażliwych grup. W 2025 medyczne powody uniemożliwiły 134 deportacje, a próby samobójcze – 19. Porozumienie z Włochami i Grecją może zachęcać do wtórnej migracji, zwiększając liczbę wniosków azylowych.

Dane z 2025 roku pokazują niską efektywność: deportacje miesięcznie wahały się od 1477 w grudniu do 2278 w marcu, z sukcesem tylko w 11 807 przypadkach w pierwszym półroczu wobec 16 918 nieudanych. W porównaniu z innymi krajami UE, Niemcy osiągają zaledwie 5% skuteczności (średnia UE: 27%). Pod koniec zeszłego roku liczba osób z obowiązkiem wyjazdu wzrosła do 232 067, w tym 158 053 z odrzuconym azylem i 190 974 ze statusem “duldung”. Dobrowolne wyjazdy z potwierdzeniem granicznym zrealizowało 36 177 osób, głównie Turków (8324) i Syryjczyków (4408). Programy wsparcia jak StarthilfePlus objęły 8861 osób, a EURP – 4921.

[Autor Aleksandra Fedorska jest dziennikarką Tysol.pl oraz licznych polskich i niemieckich mediów]

[Tytuł, sekcje "Co musisz wiedzieć" i "Skąd kryzys migracyjny w Niemczech i w Europie", oraz część śródtytułów od Redakcji]

 

Skąd kryzys migracyjny w Niemczech i w Europie

Jednym z kluczowych momentów, które ukształtowały obecną sytuację migracyjną w Europie, był europejski kryzys migracyjny. W 2015 roku do Unii Europejskiej przybyło ponad milion osób głównie z Syrii, Afganistanu, Iraku i Afryki. Szczególnie duży wpływ na rozwój wydarzeń miała decyzja kanclerz Angela Merkel, która w czasie kryzysu przyjęła politykę określaną hasłem „Herzlich Willkommen” („Serdecznie witamy”). W praktyce oznaczało to otwarcie granic Niemiec dla dużej liczby uchodźców oraz sygnał, że kraj jest gotów przyjąć osoby szukające ochrony.

Decyzja ta była szeroko komentowana w Europie i stała się jednym z najważniejszych elementów debaty o migracji. Zwolennicy podkreślali humanitarny charakter tej polityki oraz konieczność pomocy osobom uciekającym przed wojną. Krytycy wskazywali natomiast, że decyzja przyczyniła się do zwiększenia presji migracyjnej na Niemcy i inne państwa UE oraz ujawniła ograniczenia mechanizmów takich jak Konwencja Dublińska, które określają, które państwo jest odpowiedzialne za rozpatrzenie wniosku azylowego.

W kolejnych latach wiele państw europejskich zaczęło zaostrzać politykę migracyjną, jednak skutki decyzji z 2015 roku oraz napięcia związane z systemem azylowym UE są widoczne do dziś. Dyskusja o reformie systemu azylowego i skuteczności deportacji pozostaje jednym z głównych tematów politycznych zarówno w Niemczech, jak i w całej Unii Europejskiej.



 

Polecane