Rosyjscy żołnierze nie wjadą do Estonii. Tallin apeluje do UE
Co musisz wiedzieć:
- Zakaz dotyczy uczestników wojny przeciwko Ukrainie
- Estońskie MSW ostrzega przed wzrostem przestępczości
- Apel o wspólne działania w całej UE
Zakaz wjazdu do Estonii i Schengen
Estoński resort spraw wewnętrznych zdecydował o zakazie wjazdu do Estonii oraz całej strefy Schengen dla ponad tysiąca rosyjskich żołnierzy uczestniczących w wojnie przeciwko Ukrainie. Jednocześnie zaapelował do innych krajów Unii Europejskiej o wprowadzenie podobnych ograniczeń.
„To leży w interesie naszego wspólnego bezpieczeństwa”
Minister spraw wewnętrznych Estonii Igor Taro podkreślił, że rosyjscy żołnierze walczący na Ukrainie mają na sumieniu ciężkie zbrodnie.
Rosyjscy żołnierze, którzy walczyli na Ukrainie, także zabijali, niszczyli, gwałcili i rabowali. Zamknięcie dla nich obszaru UE leży w interesie naszego wspólnego bezpieczeństwa
- oświadczył Taro.
- Wyłączenia prądu. Ważny komunikat dla mieszkańców Dolnego Śląska
- Pogoda na najbliższe dni. IMGW wydał komunikat
- Pilne doniesienia z granicy. Jest komunikat Straży Granicznej
- Ziobro zadzwonił na numer z listu gończego. Tego nikt się nie spodziewał
- Wyłączenia prądu. Ważny komunikat dla mieszkańców Małopolski
- Komunikat dla mieszkańców Warszawy
- Komunikat dla mieszkańców woj. kujawsko-pomorskiego
- Burza w sieci po ceremonii otwarcia igrzysk. Tak TVP potraktowała Karola Nawrockiego
Doświadczenia z Afganistanu i Czeczenii
Szef estońskiego MSW przypomniał, że z doświadczeń wcześniejszych rosyjskich wojen, prowadzonych m.in. w Afganistanie i Czeczenii, wynika jasno, iż powracający z frontu żołnierze często szukają nowych brutalnych wyzwań.
Jak zaznaczył, obejmuje to także działalność w ramach przestępczości zorganizowanej.
„Nie może być tak, że jednego dnia zabijasz”
Taro zwrócił uwagę, że Unia Europejska nałożyła sankcje polityczne i gospodarcze na Rosję jako państwo agresora, jednak odpowiedzialność powinni ponosić także bezpośredni uczestnicy wojny.
Nie może być tak, że jednego dnia zabijasz ludzi, a następnego wypoczywasz w cywilizowanej Europie
- stwierdził.
Skala problemu
Estońskie władze podkreślają, że w zbrojnej agresji przeciwko Ukrainie uczestniczyło dotąd nawet 1,5 miliona obywateli Rosji, z czego około 640 tysięcy wciąż przebywa na froncie.
W samej Rosji notowana jest obecnie najwyższa od ponad 15 lat liczba przestępstw z użyciem przemocy. Jak zaznaczono w komunikacie resortu, fala przestępczości jest częściowo związana z masowym powrotem z frontu wcześniej skazanych kryminalistów.




