Była oficer ABW alarmuje: Białoruś masowo wysyła agentów do Polski

Władze Białorusi masowo werbują agentów i wysyłają ich do Polski, ale nie jest to dla naszego kraju poważne zagrożenie – oceniła w wywiadzie dla Biełsatu była funkcjonariuszka kontrwywiadu ABW, wykładowczyni Wydziału Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu w Białymstoku mjr dr Anna Grabowska-Siwiec.
Alaksandr Łukaszenka
Alaksandr Łukaszenka / Wikipedia CC BY-SA 4.0 / Council.gov.ru

Co musisz wiedzieć:

  • Jak wskazuje Anna Grabowska-Siwiec, reżim białoruski rekrutuje agenturę hurtowo, licząc, że choć część osób faktycznie podejmie współpracę.
  • Działania wywiadowcze uzupełniają presję migracyjną na granicy, ataki balonowe, cyberataki i dezinformację; Białoruś działa jako „państwo proxy” Rosji w konflikcie z NATO.
  • Zdaniem ekspertki Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego i SKW skutecznie identyfikują białoruską agenturę, która często nie posiada profesjonalnego przeszkolenia wywiadowczego.
  • Obecność dużej liczby cudzoziemców, w tym Białorusinów, wymaga nowego podejścia państwa polskiego do weryfikacji ich pochodzenia, motywacji i wcześniejszych powiązań.

 

Białoruś prowadzi masowy werbunek agentów

„Wiemy, że służby (białoruskiego przywódcy Alaksandra) Łukaszenki prowadzą masowy werbunek agentury, licząc na to, że co dziesiąty agent będzie współpracował” – powiedziała Grabowska-Siwiec.

Zauważyła, że masowe werbowanie służy zastraszaniu opozycji i pokazaniu, że reżim „ma agentów wszędzie”. „Sęk w tym, że agent musi być przekonany, że to, co robi, ma dla niego sens. Białoruski reżim jest w stanie osiągnąć ten cel, jeśli taki agent pozostawił w kraju rodzinę, która staje się zakładnikiem” – powiedziała.

„Nie powinniśmy więc traktować masowego wysyłania agentury do Polski jako gigantycznego zagrożenia. Polskie służby wywiadowcze – ABW i Służba Kontrwywiadu Wojskowego – mają duże doświadczenie w jej rozpoznawaniu” – oceniła.

Podkreśliła też, że werbowane w ten sposób osoby nie są uczone warsztatu wywiadowczego, np. konspirowania swoich działań, w związku z czym dość często wpadają.

 

Władze Białorusi prowadzą wojnę hybrydową w Polsce

Jak zaznaczyła, służby białoruskie są uznawane za najbardziej aktywny wrogi wywiad na terenie Polski zaraz po Rosji. „Co roku trzech-czterech Białorusinów jest zatrzymywanych za działalność na rzecz wywiadu białoruskiego, a teraz dodatkowo rosyjskiego, który jest dla nas większym zagrożeniem” – powiedziała.

W jej przekonaniu władze Białorusi prowadzą wojnę hybrydową w Polsce, której przejawem są także wytworzona przez białoruskie służby sztuczna presja migracyjna na granicy oraz ataki balonowe.

„Natomiast nie jest to wyłącznie wojna polsko-białoruska, ale przede wszystkim rosyjsko-NATO-wska, wojna Rosji z państwami wspierającymi Ukrainę, także za pomocą cyberataków i dezinformacji z własnego terytorium” – podkreśliła.

Według niej Białoruś jest dla Rosji w pewnym sensie „państwem proxy”, podejmującym działania w jej interesie, a przy okazji realizującym własne cele.

Zdaniem ekspertki sytuacja, w której na terenie Polski przebywa aż tak duża liczba obcokrajowców – Ukraińców, ale też Białorusinów – „wymaga nowego podejścia państwa polskiego” – większego zwracania uwagi na pochodzenie tych osób, ich wcześniejsze związki z Polską i motywacje do pozostania na jej terytorium.

 

Przenosiny Cichanouskiej do Polski

Grabowska-Siwiec powiedziała, że ewentualne przeniesienie się do Polski przywódczyni białoruskiej opozycji Swiatłany Cichanouskiej i jej biura nie powinno znacząco wpłynąć na bezpieczeństwo Polski i Białorusinów w naszym kraju, bo diaspora białoruska i tak jest w centrum zainteresowania białoruskich służb.

Jak zauważyła, przeniesienie biura Cichanouskiej do Polski może mieć związek z tym, że Litwa ma dużo mniejszy potencjał bezpieczeństwa od Polski i jest to małe państwo poddane dużo większej presji ze strony Mińska.

„Obecną sytuację Cichanouskiej łączyłabym też z białoruskimi atakami balonowymi na Litwę, paraliżującymi lotnisko w Wilnie. Atakami, którym Wilno nie mogło zapobiec, a które dezorganizowały państwo litewskie, zmuszając je do wprowadzenia stanu sytuacji nadzwyczajnej. Moim zdaniem Litwini ulegają presji Białorusi, by nie wspierać już tak bardzo opozycji białoruskiej” – powiedziała.

 

Sprawa Andrzeja Poczobuta

Grabowska-Siwiec wyraziła też pogląd, że fakt, iż władzom polskim nie udało się doprowadzić do uwolnienia Andrzeja Poczobuta, jest „plamą na ich honorze” i stanowi odzwierciedlenie „najgorszych relacji wzajemnych od czasu powstania III RP i niepodległej Białorusi”. (PAP)


 

POLECANE
Znany sportowiec ogłosił koniec kariery Wiadomości
Znany sportowiec ogłosił koniec kariery

Czołowy przed laty kolumbijski kolarz Nairo Quintana ogłosił w niedzielę, że z końcem tegorocznego sezonu w wieku 36 lat zakończy sportową karierę. Przez lata był jednym z najlepszych na świecie górali w peletonie, ale jego sukcesy były przerywane przez skandale dopingowe.

Nieukończony wątek w „Na Wspólnej”. Co postanowią scenarzyści? Wiadomości
Nieukończony wątek w „Na Wspólnej”. Co postanowią scenarzyści?

Bożena Dykiel przez ostatnie 20 lat była stałą postacią w serialu „Na Wspólnej”, wcielając się w rolę Marii Zięby. Choć od roku nie pojawiała się na planie z powodu problemów ze zdrowiem, jej wątek fabularny wciąż nie został zakończony.

Tragiczna śmierć żołnierza w Sulechowie. Żandarmeria prowadzi postępowanie Wiadomości
Tragiczna śmierć żołnierza w Sulechowie. Żandarmeria prowadzi postępowanie

W niedzielę Żandarmeria Wojskowa poinformowała o śmierci żołnierza z jednostki wojskowej w Sulechowie. Komunikat pojawił się po południu na platformie Facebook.

IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka w najbliższym czasie Wiadomości
IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka w najbliższym czasie

Jak informuje IMGW, nad północną Europą dominować będą niże znad Morza Północnego i Oceanu Arktycznego. Wpływ niżów zaznaczy się także na krańcach południowych kontynentu. Nad pozostałą częścią Europy dominować będzie obszar wyżowy rozciągający się od Wysp Azorskich po Rosję. Polska będzie pod wpływem tego obszaru. Po południu na północnym zachodzie kraju zaznaczy się wpływ rozmywającego się chłodnego frontu atmosferycznego, związanego z niżem znad Morza Barentsa. Napływać będzie powietrze polarne morskie.

Nagła decyzja w Vikersund. Konkurs odwołany z ostatniej chwili
Nagła decyzja w Vikersund. Konkurs odwołany

Z powodu zbyt silnego wiatru, zagrażającemu bezpieczeństwu zawodników, odwołano niedzielny konkurs Pucharu Świata w skokach narciarskich na mamucim obiekcie w norweskim Vikersund. W kwalifikacjach, które wcześniej próbowano przeprowadzić, upadek miał Kacper Tomasiak.

Nie żyje dziennikarz TVP3. Miał zaledwie 23 lata Wiadomości
Nie żyje dziennikarz TVP3. Miał zaledwie 23 lata

Środowisko dziennikarskie pogrążone jest w żałobie po śmierci Kryspina Sandaka. 23-letni reporter był związany z TVP3 Katowice i programem „Aktualności”, gdzie zajmował się głównie tematami społecznymi.

Pilne doniesienia z Pałacu Buckingham. Ważna decyzja króla Karola III Wiadomości
Pilne doniesienia z Pałacu Buckingham. Ważna decyzja króla Karola III

Król Karol III rozważa zmiany w brytyjskiej rodzinie królewskiej. Chodzi o ograniczenie liczby osób pełniących oficjalne obowiązki i wprowadzenie modelu podobnego do rozwiązań stosowanych w Szwecji i Danii.

IKP: problemy z logowaniem przez Profil Zaufany Wiadomości
IKP: problemy z logowaniem przez Profil Zaufany

Centrum e-Zdrowia poinformowało w niedzielę o czasowych problemach, które mogą występować z logowaniem za pomocą profilu zaufanego. Chodzi np. o logowanie na Internetowe Konto Pacjenta (IKP). CeZ zaleciło używanie innych metod logowania, np. przez aplikację mObywatel.

Upadek polskiego skoczka. Tomasiak zniesiony ze skoczni w Norwegii z ostatniej chwili
Upadek polskiego skoczka. Tomasiak zniesiony ze skoczni w Norwegii

Kacper Tomasiak, który jako pierwszy skakał w kwalifikacjach do niedzielnego konkursu Pucharu Świata na mamucim obiekcie w norweskim Vikersund, miał po lądowaniu upadek. Polak nie podniósł się samodzielnie, został zniesiony ze skoczni przez służby medyczne.

Ceny paliw ostro w górę. Czarnek apeluje do rządzących z ostatniej chwili
Ceny paliw ostro w górę. Czarnek apeluje do rządzących

– Moja ustawa, projekt ustawy Prawa i Sprawiedliwości od prawie dwóch tygodni leży w Sejmie. Trzymany jest przez Tuska i Czarzastego w jakichś konsultacjach jeszcze do 8 kwietnia. A ludzie dziś potrzebują obniżki cen paliw – mówi na nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych poseł PiS Przemysław Czarnek.

REKLAMA

Była oficer ABW alarmuje: Białoruś masowo wysyła agentów do Polski

Władze Białorusi masowo werbują agentów i wysyłają ich do Polski, ale nie jest to dla naszego kraju poważne zagrożenie – oceniła w wywiadzie dla Biełsatu była funkcjonariuszka kontrwywiadu ABW, wykładowczyni Wydziału Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu w Białymstoku mjr dr Anna Grabowska-Siwiec.
Alaksandr Łukaszenka
Alaksandr Łukaszenka / Wikipedia CC BY-SA 4.0 / Council.gov.ru

Co musisz wiedzieć:

  • Jak wskazuje Anna Grabowska-Siwiec, reżim białoruski rekrutuje agenturę hurtowo, licząc, że choć część osób faktycznie podejmie współpracę.
  • Działania wywiadowcze uzupełniają presję migracyjną na granicy, ataki balonowe, cyberataki i dezinformację; Białoruś działa jako „państwo proxy” Rosji w konflikcie z NATO.
  • Zdaniem ekspertki Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego i SKW skutecznie identyfikują białoruską agenturę, która często nie posiada profesjonalnego przeszkolenia wywiadowczego.
  • Obecność dużej liczby cudzoziemców, w tym Białorusinów, wymaga nowego podejścia państwa polskiego do weryfikacji ich pochodzenia, motywacji i wcześniejszych powiązań.

 

Białoruś prowadzi masowy werbunek agentów

„Wiemy, że służby (białoruskiego przywódcy Alaksandra) Łukaszenki prowadzą masowy werbunek agentury, licząc na to, że co dziesiąty agent będzie współpracował” – powiedziała Grabowska-Siwiec.

Zauważyła, że masowe werbowanie służy zastraszaniu opozycji i pokazaniu, że reżim „ma agentów wszędzie”. „Sęk w tym, że agent musi być przekonany, że to, co robi, ma dla niego sens. Białoruski reżim jest w stanie osiągnąć ten cel, jeśli taki agent pozostawił w kraju rodzinę, która staje się zakładnikiem” – powiedziała.

„Nie powinniśmy więc traktować masowego wysyłania agentury do Polski jako gigantycznego zagrożenia. Polskie służby wywiadowcze – ABW i Służba Kontrwywiadu Wojskowego – mają duże doświadczenie w jej rozpoznawaniu” – oceniła.

Podkreśliła też, że werbowane w ten sposób osoby nie są uczone warsztatu wywiadowczego, np. konspirowania swoich działań, w związku z czym dość często wpadają.

 

Władze Białorusi prowadzą wojnę hybrydową w Polsce

Jak zaznaczyła, służby białoruskie są uznawane za najbardziej aktywny wrogi wywiad na terenie Polski zaraz po Rosji. „Co roku trzech-czterech Białorusinów jest zatrzymywanych za działalność na rzecz wywiadu białoruskiego, a teraz dodatkowo rosyjskiego, który jest dla nas większym zagrożeniem” – powiedziała.

W jej przekonaniu władze Białorusi prowadzą wojnę hybrydową w Polsce, której przejawem są także wytworzona przez białoruskie służby sztuczna presja migracyjna na granicy oraz ataki balonowe.

„Natomiast nie jest to wyłącznie wojna polsko-białoruska, ale przede wszystkim rosyjsko-NATO-wska, wojna Rosji z państwami wspierającymi Ukrainę, także za pomocą cyberataków i dezinformacji z własnego terytorium” – podkreśliła.

Według niej Białoruś jest dla Rosji w pewnym sensie „państwem proxy”, podejmującym działania w jej interesie, a przy okazji realizującym własne cele.

Zdaniem ekspertki sytuacja, w której na terenie Polski przebywa aż tak duża liczba obcokrajowców – Ukraińców, ale też Białorusinów – „wymaga nowego podejścia państwa polskiego” – większego zwracania uwagi na pochodzenie tych osób, ich wcześniejsze związki z Polską i motywacje do pozostania na jej terytorium.

 

Przenosiny Cichanouskiej do Polski

Grabowska-Siwiec powiedziała, że ewentualne przeniesienie się do Polski przywódczyni białoruskiej opozycji Swiatłany Cichanouskiej i jej biura nie powinno znacząco wpłynąć na bezpieczeństwo Polski i Białorusinów w naszym kraju, bo diaspora białoruska i tak jest w centrum zainteresowania białoruskich służb.

Jak zauważyła, przeniesienie biura Cichanouskiej do Polski może mieć związek z tym, że Litwa ma dużo mniejszy potencjał bezpieczeństwa od Polski i jest to małe państwo poddane dużo większej presji ze strony Mińska.

„Obecną sytuację Cichanouskiej łączyłabym też z białoruskimi atakami balonowymi na Litwę, paraliżującymi lotnisko w Wilnie. Atakami, którym Wilno nie mogło zapobiec, a które dezorganizowały państwo litewskie, zmuszając je do wprowadzenia stanu sytuacji nadzwyczajnej. Moim zdaniem Litwini ulegają presji Białorusi, by nie wspierać już tak bardzo opozycji białoruskiej” – powiedziała.

 

Sprawa Andrzeja Poczobuta

Grabowska-Siwiec wyraziła też pogląd, że fakt, iż władzom polskim nie udało się doprowadzić do uwolnienia Andrzeja Poczobuta, jest „plamą na ich honorze” i stanowi odzwierciedlenie „najgorszych relacji wzajemnych od czasu powstania III RP i niepodległej Białorusi”. (PAP)



 

Polecane