Ekspert: Siłowe wejście do KRS nie miało podstawy prawnej

Siłowe wejście policji do siedziby Krajowej Rady Sądownictwa wywołało poważne pytania o granice władzy wykonawczej i obowiązywanie prawa w Polsce. Ekspert wskazuje, że działania podjęte wobec KRS nie miały wyraźnej podstawy ustawowej i mogły stanowić próbę wywołania skutków prawnych bez wymaganych kompetencji.
Tylko u nas
Tylko u nas / grafika własna

Co musisz wiedzieć:

  • Policja weszła do siedziby KRS, aby przejąć akta, powołując się na decyzje personalne wobec sędziego i rzecznika dyscyplinarnego, które – zdaniem eksperta – nie miały podstawy w obowiązującym prawie.
  • Minister Sprawiedliwości nie ma ustawowych kompetencji do skracania kadencji Rzecznika Dyscyplinarnego, a kadencja ta stanowi gwarancję normatywną, której nie można obejść działaniami faktycznymi.
  • Zasada legalizmu wyklucza domniemywanie uprawnień władzy, co potwierdził Sąd Najwyższy – działania podjęte bez wyraźnej podstawy ustawowej nie wywołują skutków prawnych, nawet jeśli są realizowane siłowo.

 

We środę do siedziby Krajowej Rady Sądownictwa weszli funkcjonariusze, aby odebrać akta spraw sędziego, który – według publicznych deklaracji – miał zostać „odwołany” lub „pozbawiony statusu”. Działanie to uzasadniano koniecznością realizacji decyzji personalnych, które w ocenie władzy wykonawczej miały już wywołać skutki prawne. Problem polega na tym, że decyzje te nie miały oparcia w obowiązującym prawie.

Zdarzenie to nie jest incydentem porządkowym ani sporem organizacyjnym. Stanowi ilustrację szerszego problemu: próby wywoływania skutków ustrojowych przy użyciu działań faktycznych, mimo braku kompetencji prawnej do ich podjęcia. Ten sam mechanizm pojawia się w dyskusji dotyczącej rzekomej możliwości odwołania Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych przez Ministra Sprawiedliwości przed upływem kadencji.

 

Brak kompetencji ustawowej

Prawo o ustroju sądów powszechnych nie przyznaje Ministrowi Sprawiedliwości kompetencji do odwołania Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych ani jego zastępców przed upływem czteroletniej kadencji. Brak takiej regulacji nie może być traktowany jako luka interpretacyjna. W prawie publicznym kompetencje organów władzy muszą wynikać wprost z ustawy.

Działanie podejmowane bez podstawy kompetencyjnej nie staje się legalne tylko dlatego, że zostało wykonane przy użyciu aparatu państwa.

 

Kadencja jako gwarancja normatywna

Kadencja rzecznika dyscyplinarnego nie ma charakteru wyłącznie organizacyjnego. Jest instytucją normatywną, która ogranicza możliwość ingerencji w obsadę funkcji w trakcie jej trwania. Skrócenie kadencji jest dopuszczalne jedynie w przypadkach wyraźnie przewidzianych w ustawie.

W odniesieniu do Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych oraz jego zastępców takich przesłanek ustawowych nie przewidziano.

 

Zasada legalizmu i zakaz domniemywania kompetencji

Z art. 7 Konstytucji RP wynika, że organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa. Zasada ta wyklucza domniemywanie kompetencji. Organ władzy nie może wyprowadzać swoich uprawnień z założeń celowościowych ani z przekonania o konieczności „naprawy” określonej sytuacji.

Dotyczy to również prób wywoływania skutków prawnych przez działania faktyczne, w tym przez przejmowanie dokumentów lub blokowanie wykonywania ustawowych zadań przez inne organy.

 

Brak zasady „kto powołuje, ten odwołuje”

W prawie publicznym nie obowiązuje zasada, zgodnie z którą z kompetencji do powołania automatycznie wynika kompetencja do odwołania. Każde uprawnienie władcze wymaga odrębnej, wyraźnej podstawy ustawowej. Sam fakt, że Minister Sprawiedliwości uczestniczy w procedurze powołania rzecznika dyscyplinarnego, nie oznacza, że może on dowolnie skracać jego kadencję.

Argument systemowy

Ustawodawca w innych przypadkach wprost uregulował możliwość wcześniejszego zakończenia kadencji rzeczników dyscyplinarnych, wskazując konkretne przesłanki i tryb postępowania. Skoro analogicznych rozwiązań nie wprowadzono wobec Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych, należy uznać to za świadomą decyzję ustawodawcy.

 

Sprawa II ZOW 80/22

Powyższe wnioski potwierdza postanowienie Sąd Najwyższy z dnia 8 grudnia 2025 r., sygn. akt II ZOW 80/22. Sąd Najwyższy wskazał, że brak podstawy kompetencyjnej uniemożliwia skuteczne podejmowanie działań wobec kadencyjnego organu, a działania faktyczne podejmowane poza ustawą nie wywołują skutków prawnych w sferze ustrojowej.

Oznacza to, że ani presja instytucjonalna, ani próby „realizacji” nieistniejących decyzji nie mogą zastąpić normy prawnej.

Dostępne środki prawne

Prawo o ustroju sądów powszechnych przewiduje legalne mechanizmy reagowania na ewentualne nieprawidłowości w wykonywaniu funkcji rzecznika dyscyplinarnego, w tym postępowanie dyscyplinarne czy zawieszenie. Nie przewiduje natomiast kompetencji Ministra Sprawiedliwości do jednostronnego skracania kadencji.

 

Wniosek

Siłowe działania, w tym próby przejmowania akt lub eliminowania organów kadencyjnych bez podstawy ustawowej, nie tworzą nowego stanu prawnego. Są jedynie działaniami faktycznymi pozbawionymi skutków prawnych. Dotyczy to zarówno ingerencji w prace KRS, jak i prób odwołania Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych przed upływem kadencji.

[Sędzia Kamila Borszowska-Moszowska, zastępca rzecznika dyscyplinarnego przy Sądzie Okręgowym w Świdnicy, wykładowca KSSiP i Akademii Nauk Stosowanych im. Angelusa Silesiusa]

[Tytuł, lead, sekcje "Co musisz wiedzieć" i Co to oznacza dla obywatela" od Redakcji]

 

Co to oznacza dla obywatela

  • Mniejszą pewność prawa – jeśli organy państwa próbują wywoływać skutki prawne bez wyraźnej podstawy ustawowej, obywatel nie ma już gwarancji, że prawo chroni go w przewidywalny i stabilny sposób, a decyzje nie będą zależeć od bieżącej siły politycznej.
  • Ryzyko arbitralnych działań władzy – użycie policji lub prokuratury do realizacji spornych decyzji personalnych tworzy precedens, w którym aparat przymusu może zastępować procedury prawne, także w sprawach niezwiązanych bezpośrednio z sądownictwem.
  • Osłabienie ochrony przed nadużyciami – kadencyjność organów i jasny podział kompetencji istnieją po to, by obywatel nie był zdany na uznaniowość władzy. Ich obchodzenie oznacza, że mechanizmy kontroli mogą przestać działać również w sprawach dotyczących praw i wolności jednostki.

 

POLECANE
Von der Leyen przepchnęła porozumienie z Mercosur. Umowa wchodzi „tymczasowo” od maja z ostatniej chwili
Von der Leyen przepchnęła porozumienie z Mercosur. Umowa wchodzi „tymczasowo” od maja

Pomimo sprzeciwu części państw i fali protestów w Europie, Komisja Europejska wyznaczyła termin wdrożenia umowy z krajami Mercosur. Decyzja zapadła, choć procedura formalna wciąż nie została zakończona.

Rośnie liczba eurosceptyków. Nowy sondaż pokazuje trend z ostatniej chwili
Rośnie liczba eurosceptyków. Nowy sondaż pokazuje trend

Blisko jedna czwarta badanych opowiada się za wyjściem Polski z Unii Europejskiej, a niemal co piąty deklaruje takie stanowisko wprost. Najnowszy sondaż pokazuje wyraźne różnice społeczne i demograficzne w podejściu do przyszłości kraju we wspólnocie.

Skazana na 6 lat działaczka KO z Kłodzka: „Czuję się ofiarą”. Szokujące słowa po wyroku pilne
Skazana na 6 lat działaczka KO z Kłodzka: „Czuję się ofiarą”. Szokujące słowa po wyroku

Mimo wyroku ponad 6 lat więzienia kobieta nie przyznaje się do winy i przekonuje w mediach, że sama padła ofiarą sytuacji. Sąd uznał jednak materiał dowodowy za wystarczający do skazania.

Kosiniak-Kamysz chce poprawiać SAFE 0 proc. W tle wsparcie dla unijnej inicjatywy pilne
Kosiniak-Kamysz chce poprawiać SAFE 0 proc. W tle wsparcie dla unijnej inicjatywy

Szef MON deklaruje poparcie dla programu SAFE 0 proc., ale jednocześnie zapowiada konieczność jego zmian. Równolegle wskazuje na unijny mechanizm jako realne źródło finansowania obronności.

Prezydent Nawrocki leci na Węgry. Zbigniew Bogucki zabiera głos z ostatniej chwili
Prezydent Nawrocki leci na Węgry. Zbigniew Bogucki zabiera głos

Poniedziałkowa wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Budapeszcie ma na celu realizację polskich interesów - powiedział szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki. Pytany o ewentualne udzielenie poparcia premierowi Węgier tuż przed wyborami, stwierdził, że „nie chce uprzedzać faktów”.

Ruszają Wieczory z historią w Sali BHP. Pierwsze spotkanie wokół postaci Króla Kaszubów i Solidarności tylko u nas
Ruszają "Wieczory z historią w Sali BHP. Pierwsze spotkanie wokół postaci "Króla Kaszubów i Solidarności"

Ksiądz prałat Hilary Jastak, nazywany „Królem Kaszubów”, nierozerwalnie związany z historią „Solidarnością” (jako pierwszy kapłan wsparł strajkujących robotników w sierpniu 1980 roku, odprawiając mszę św. w Stoczni im. Komuny Paryskiej w Gdyni), będzie bohaterem pierwszego spotkania z cyklu „Wieczory z historią w Sali BHP”, które odbędzie się w środę 25 marca o godz. 17 w Sali BHP w Gdańsku przy ul. Ks. Popiełuszki 6.

Eksplozja we Wrocławiu. Podejrzany już w areszcie pilne
Eksplozja we Wrocławiu. Podejrzany już w areszcie

Policja zatrzymała mężczyznę podejrzanego o przygotowanie i zdetonowanie ładunków wybuchowych we Wrocławiu. W jego pomieszczeniach znaleziono broń własnej produkcji oraz materiały do tworzenia ładunków.

Pogoda w Wielkanoc może zaskoczyć. Najnowsza prognoza Wiadomości
Pogoda w Wielkanoc może zaskoczyć. Najnowsza prognoza

Obecnie nad Polską utrzymuje się pas wysokiego ciśnienia, rozciągający się od Atlantyku po Rosję, co zapewnia stabilne i umiarkowanie ciepłe warunki. Najbliższe tygodnie przyniosą zmienną pogodę, ale są już pierwsze prognozy na Wielkanoc.

Iran grozi atakiem na instalacje wody pitnej. Kraje Zatoki Perskiej zostaną bez wody z ostatniej chwili
Iran grozi atakiem na instalacje wody pitnej. Kraje Zatoki Perskiej zostaną bez wody

Rosnące napięcie na Bliskim Wschodzie może uderzyć w podstawy życia milionów ludzi. Kluczowa infrastruktura dostarczająca wodę pitną w krajach Zatoki Perskiej znalazła się w centrum zagrożenia po ostrzeżeniach Iranu.

Podwójne ceny paliwa na Słowacji. Cudzoziemcy zapłacą więcej z ostatniej chwili
Podwójne ceny paliwa na Słowacji. Cudzoziemcy zapłacą więcej

Słowacki rząd wprowadził wyższe ceny oleju napędowego dla kierowców z zagranicy. Decyzja ma ograniczyć tzw. turystykę paliwową, a wśród wskazywanych powodów pojawiają się m.in. masowe zakupy paliwa przez Polaków.

REKLAMA

Ekspert: Siłowe wejście do KRS nie miało podstawy prawnej

Siłowe wejście policji do siedziby Krajowej Rady Sądownictwa wywołało poważne pytania o granice władzy wykonawczej i obowiązywanie prawa w Polsce. Ekspert wskazuje, że działania podjęte wobec KRS nie miały wyraźnej podstawy ustawowej i mogły stanowić próbę wywołania skutków prawnych bez wymaganych kompetencji.
Tylko u nas
Tylko u nas / grafika własna

Co musisz wiedzieć:

  • Policja weszła do siedziby KRS, aby przejąć akta, powołując się na decyzje personalne wobec sędziego i rzecznika dyscyplinarnego, które – zdaniem eksperta – nie miały podstawy w obowiązującym prawie.
  • Minister Sprawiedliwości nie ma ustawowych kompetencji do skracania kadencji Rzecznika Dyscyplinarnego, a kadencja ta stanowi gwarancję normatywną, której nie można obejść działaniami faktycznymi.
  • Zasada legalizmu wyklucza domniemywanie uprawnień władzy, co potwierdził Sąd Najwyższy – działania podjęte bez wyraźnej podstawy ustawowej nie wywołują skutków prawnych, nawet jeśli są realizowane siłowo.

 

We środę do siedziby Krajowej Rady Sądownictwa weszli funkcjonariusze, aby odebrać akta spraw sędziego, który – według publicznych deklaracji – miał zostać „odwołany” lub „pozbawiony statusu”. Działanie to uzasadniano koniecznością realizacji decyzji personalnych, które w ocenie władzy wykonawczej miały już wywołać skutki prawne. Problem polega na tym, że decyzje te nie miały oparcia w obowiązującym prawie.

Zdarzenie to nie jest incydentem porządkowym ani sporem organizacyjnym. Stanowi ilustrację szerszego problemu: próby wywoływania skutków ustrojowych przy użyciu działań faktycznych, mimo braku kompetencji prawnej do ich podjęcia. Ten sam mechanizm pojawia się w dyskusji dotyczącej rzekomej możliwości odwołania Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych przez Ministra Sprawiedliwości przed upływem kadencji.

 

Brak kompetencji ustawowej

Prawo o ustroju sądów powszechnych nie przyznaje Ministrowi Sprawiedliwości kompetencji do odwołania Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych ani jego zastępców przed upływem czteroletniej kadencji. Brak takiej regulacji nie może być traktowany jako luka interpretacyjna. W prawie publicznym kompetencje organów władzy muszą wynikać wprost z ustawy.

Działanie podejmowane bez podstawy kompetencyjnej nie staje się legalne tylko dlatego, że zostało wykonane przy użyciu aparatu państwa.

 

Kadencja jako gwarancja normatywna

Kadencja rzecznika dyscyplinarnego nie ma charakteru wyłącznie organizacyjnego. Jest instytucją normatywną, która ogranicza możliwość ingerencji w obsadę funkcji w trakcie jej trwania. Skrócenie kadencji jest dopuszczalne jedynie w przypadkach wyraźnie przewidzianych w ustawie.

W odniesieniu do Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych oraz jego zastępców takich przesłanek ustawowych nie przewidziano.

 

Zasada legalizmu i zakaz domniemywania kompetencji

Z art. 7 Konstytucji RP wynika, że organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa. Zasada ta wyklucza domniemywanie kompetencji. Organ władzy nie może wyprowadzać swoich uprawnień z założeń celowościowych ani z przekonania o konieczności „naprawy” określonej sytuacji.

Dotyczy to również prób wywoływania skutków prawnych przez działania faktyczne, w tym przez przejmowanie dokumentów lub blokowanie wykonywania ustawowych zadań przez inne organy.

 

Brak zasady „kto powołuje, ten odwołuje”

W prawie publicznym nie obowiązuje zasada, zgodnie z którą z kompetencji do powołania automatycznie wynika kompetencja do odwołania. Każde uprawnienie władcze wymaga odrębnej, wyraźnej podstawy ustawowej. Sam fakt, że Minister Sprawiedliwości uczestniczy w procedurze powołania rzecznika dyscyplinarnego, nie oznacza, że może on dowolnie skracać jego kadencję.

Argument systemowy

Ustawodawca w innych przypadkach wprost uregulował możliwość wcześniejszego zakończenia kadencji rzeczników dyscyplinarnych, wskazując konkretne przesłanki i tryb postępowania. Skoro analogicznych rozwiązań nie wprowadzono wobec Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych, należy uznać to za świadomą decyzję ustawodawcy.

 

Sprawa II ZOW 80/22

Powyższe wnioski potwierdza postanowienie Sąd Najwyższy z dnia 8 grudnia 2025 r., sygn. akt II ZOW 80/22. Sąd Najwyższy wskazał, że brak podstawy kompetencyjnej uniemożliwia skuteczne podejmowanie działań wobec kadencyjnego organu, a działania faktyczne podejmowane poza ustawą nie wywołują skutków prawnych w sferze ustrojowej.

Oznacza to, że ani presja instytucjonalna, ani próby „realizacji” nieistniejących decyzji nie mogą zastąpić normy prawnej.

Dostępne środki prawne

Prawo o ustroju sądów powszechnych przewiduje legalne mechanizmy reagowania na ewentualne nieprawidłowości w wykonywaniu funkcji rzecznika dyscyplinarnego, w tym postępowanie dyscyplinarne czy zawieszenie. Nie przewiduje natomiast kompetencji Ministra Sprawiedliwości do jednostronnego skracania kadencji.

 

Wniosek

Siłowe działania, w tym próby przejmowania akt lub eliminowania organów kadencyjnych bez podstawy ustawowej, nie tworzą nowego stanu prawnego. Są jedynie działaniami faktycznymi pozbawionymi skutków prawnych. Dotyczy to zarówno ingerencji w prace KRS, jak i prób odwołania Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych przed upływem kadencji.

[Sędzia Kamila Borszowska-Moszowska, zastępca rzecznika dyscyplinarnego przy Sądzie Okręgowym w Świdnicy, wykładowca KSSiP i Akademii Nauk Stosowanych im. Angelusa Silesiusa]

[Tytuł, lead, sekcje "Co musisz wiedzieć" i Co to oznacza dla obywatela" od Redakcji]

 

Co to oznacza dla obywatela

  • Mniejszą pewność prawa – jeśli organy państwa próbują wywoływać skutki prawne bez wyraźnej podstawy ustawowej, obywatel nie ma już gwarancji, że prawo chroni go w przewidywalny i stabilny sposób, a decyzje nie będą zależeć od bieżącej siły politycznej.
  • Ryzyko arbitralnych działań władzy – użycie policji lub prokuratury do realizacji spornych decyzji personalnych tworzy precedens, w którym aparat przymusu może zastępować procedury prawne, także w sprawach niezwiązanych bezpośrednio z sądownictwem.
  • Osłabienie ochrony przed nadużyciami – kadencyjność organów i jasny podział kompetencji istnieją po to, by obywatel nie był zdany na uznaniowość władzy. Ich obchodzenie oznacza, że mechanizmy kontroli mogą przestać działać również w sprawach dotyczących praw i wolności jednostki.


 

Polecane