Rolnicy oszukani? Mercosur kwestionuje zabezpieczenia obiecane przez Brukselę
Co musisz wiedzieć:
- Unia Europejska zapewnia, że umowa handlowa z Mercosurem będzie chronić unijnych rolników dzięki wzmocnionym klauzulom ochronnym, jednak przedstawiciele Mercosuru twierdzą, że te mechanizmy… ich nie obowiązują.
- Minister spraw zagranicznych Paragwaju Rubén Ramírez Lezcano, przewodniczący obecnie Mercosurowi, publicznie stwierdził, że unijne zabezpieczenia nie są częścią umowy UE–Mercosur.
- Informacje o braku realnych gwarancji ochrony rynku rolnego podgrzewają nastroje przed zaplanowanymi na 20 stycznia protestami rolników w Strasburgu.
- Klauzule funkcjonują jako unijne rozporządzenie, a nie zapis umowy, co może skutkować arbitrażami w WTO i zniechęcać Komisja Europejską do ich stosowania w obawie przed arbitrażem lub odwetem handlowym.
Szokujące informacje ws. klauzul ochronnych
Unia Europejska przekonuje, że rynek rolny UE będzie chroniony dzięki wzmocnionym klauzulom ochronnym. Mają one pozwalać na szybkie reakcje w sytuacji nagłego wzrostu importu wrażliwych produktów, takich jak wołowina, drób czy cukier.
Tymczasem Rubén Ramírez Lezcano – minister spraw zagranicznych Paragwaju, który obecnie przewodniczy Mercosurowi – jasno stwierdził, że te zabezpieczenia „nie są częścią umowy”. Jego słowa padły podczas konferencji prasowej 9 stycznia i, jak podkreśla RMF FM, zapewnienia te padły wielokrotnie.
- Pilne doniesienia z granicy. Komunikat Straży Granicznej
- KRUS wydał komunikat dla rolników
- Ekspert: Mercosur ma dać Niemcom po zbankrutowaniu rolników swobodę zarządzania głodem
- Wyłączenia prądu w Warszawie. Komunikat dla mieszkańców
- Jarmarczna awantura w Polsat News między posłami KO i Razem
- Ważny komunikat dla mieszkańców Warszawy
Rolnicy szykują protest
W momencie, gdy rolnicy z krajów UE przygotowują się do kolejnej demonstracji w Strasburgu zaplanowanej na 20 stycznia, powyższe informacje działają jak przysłowiowa płachta na byka.
Mercosur nie uzna środków ochronnych UE, które mają chronić europejskich rolników
– ostrzega w rozmowie z RMF FM Agnieszka Maliszewska. Jej zdaniem może to doprowadzić do eskalacji protestów w całej Unii.
Na czym polega problem?
Wzmocnione klauzule ochronne miały być politycznym kompromisem, wywalczonym m.in. pod naciskiem Polski i Francji oraz dzięki działaniom niektórych eurodeputowanych. Zgodnie z nimi, już 5-procentowy wzrost importu lub spadek cen miałby pozwalać Komisji Europejskiej na szybkie nałożenie ceł ochronnych na produkty wrażliwe jak wołowina, drób, czy cukier.
Problem polega na tym, że klauzule te funkcjonują jako unijne rozporządzenie, a nie jako zapis samej umowy UE–Mercosur.
Kraje Mercosuru obowiązują prawnie jednie klauzule zapisane w umowie (takie jakie przewiduje WTO), które działają bardzo powoli - w zasadzie dopiero, gdy zostanie udowodniona "poważna szkoda", czyli mówiąc wprost - gdy unijne gospodarstwa rolne już zbankrutują
– wskazuje RMF FM.
Spory prawne zamiast ochrony rynku?
Unijni dyplomaci ostrzegają, że jeśli Komisja Europejska zdecyduje się użyć wzmocnionych klauzul, kraje Mercosuru mogą zaskarżyć takie decyzje do arbitrażu międzynarodowego. Ich argumentem miałoby być to, że 5-procentowy próg nie spełnia definicji „poważnej szkody” według standardów WTO.
To dokładnie scenariusz, przed którym od początku ostrzegała Francja. Teraz istnieje ryzyko, że Bruksela będzie unikać sięgania po klauzule ochronne – z obawy przed arbitrażem lub odwetem handlowym.
Podpis pod umową 17 stycznia nie kończy sprawy umowy z Mercosurem. Z jeden strony PE oraz Polska czy Francja będą kierować ją do Trybunału UE w Luksemburgu, natomiast z drugiej - kraje Mercosuru mogą rozpocząć batalię prawną w Genewie
– kwituje RMF FM.
O co chodzi z umową z Mercosur?
Państwa UE zgodziły się, mimo sprzeciwu m.in. Polski i Francji, na zawarcie umowy handlowej z krajami Mercosuru. Decydujące dla zgody było poparcie Włoch. Dokument zostanie podpisany 17 stycznia.
Umowa z blokiem krajów Mercosur (Argentyna, Brazylia, Paragwaj, Boliwia, Urugwaj) ustanowi preferencje celne dla niektórych produktów rolnych z tych krajów, takich jak wołowina, drób, nabiał, cukier i etanol.
Zwolennikami umowy pomiędzy Unią a Mercosurem są przede wszystkim Niemcy oraz Hiszpania, które przewodzą koalicji 11 państw UE. W ramach strefy wolnego handlu do krajów Mercosur miałyby trafiać produkty niemieckiego przemysłu, a Europę miałyby zalać produkty rolnictwa krajów Mercosur.
Rolnicy alarmują, że napływ tanich produktów rolnych z Ameryki Południowej, nie zawsze spełniających europejskie normy jakościowe, zniszczy europejskie rolnictwo.




