Maria Machado wręczyła Donaldowi Trumpowi medal noblowski
Co musisz wiedzieć:
- Liderka wenezuelskiej opozycji Maria Corina Machado poinformowała, że podczas spotkania w Białym Domu wręczyła Donald Trumpowi medal Pokojowej Nagrody Nobla jako wyraz uznania dla jego działań na rzecz wolności Wenezueli.
- Machado tłumaczyła, że gest nawiązuje do symboliki sprzed 200 lat, gdy medal z wizerunkiem George’a Washingtona trafił do Simóna Bolívara, i ma podkreślać wspólną walkę z tyranią.
- Opozycjonistka wyraziła pełne poparcie dla Edmundo Gonzáleza oraz otwarcie zadeklarowała brak zaufania do tymczasowej prezydent Delcy Rodríguez, uznając ją za część starego reżimu.
- Trump nie skomentował sprawy, a rzecznik Białego Domu Karoline Leavitt zaznaczyła, że prezydent nadal uważa, iż Machado nie jest w stanie rządzić Wenezuelą, chwaląc jednocześnie współpracę administracji USA z Delcy Rodríguez.
Maria Machada wręczyła Donaldowi Trumpowi swoją Nagrodę Nobla
Machado poinformowała o wręczeniu Trumpowi noblowskiego medalu podczas rozmowy z dziennikarzami i tłumem swoich zwolenników przed Kapitolem, gdzie spotkała się z grupą senatorów.
– Tak, wręczyłam prezydentowi Trumpowi Nagrodę Nobla (…) w uznaniu za jego wyjątkowe oddanie na rzecz naszej wolności – powiedziała opozycjonistka. Mówiła, że wręczając medal, powiedziała Trumpowi, że był to dla niej symboliczny gest, bo 200 lat wcześniej francuski dowódca w amerykańskiej wojnie o niepodległość gen. Lafayette wręczył medal z wizerunkiem George’a Washingtona Simonowi Bolivarowi, ojcu niepodległości Wenezueli, jako gest wspólnej walki Amerykanów i Wenezuelczyków przeciwko tyranii.
– 200 lat później naród Bolivara też daje narodowi Washingtona medal – tym razem medal Pokojowej Nagrody Nobla – dodała.
- Pilne doniesienia z granicy. Komunikat Straży Granicznej
- KRUS wydał komunikat dla rolników
- Ekspert: Mercosur ma dać Niemcom po zbankrutowaniu rolników swobodę zarządzania głodem
- Wyłączenia prądu w Warszawie. Komunikat dla mieszkańców
- Jarmarczna awantura w Polsat News między posłami KO i Razem
- Ważny komunikat dla mieszkańców Warszawy
Machado na Kapitolu
Podczas spotkania na Kapitolu z senatorami obu partii Machado powiedziała, że jest bardzo wdzięczna Trumpowi i zaznaczyła, że jego interwencja 3 stycznia zmieniła historię Wenezueli na zawsze i na dobre. Powiedziała też, że administracja Trumpa jest świadoma, że by 8 milionów wenezuelskich emigrantów wróciło do kraju, „muszą zostać odbudowane instytucje, respektowane prawa człowieka, zagwarantowana wolność słowa, praworządność i nowy autentyczny proces wyborczy”.
– Naciskałam i będę naciskać na to, by Wenezuela miała prezydenta wybranego w wyborach i czuję się dumna, że z nim współpracuję – oświadczyła, odnosząc się do Edmunda Gonzaleza, kandydata opozycji powszechnie uznawanego za zwycięzcę ostatnich wyborów prezydenckich w Wenezueli.
Nieufność do Delcy Rodriguez
Rodriguez podkreśliła jednocześnie swoją nieufność do Delcy Rodriguez, która tymczasowo stanęła na czele państwa po tym jak USA odsunęły od władzy i pojmały Nicolasa Maduro. Zaznaczyła, że Rodriguez jest częścią starego reżimu i że „jedyne, co reżim umie robić skutecznie, to gra na czas i wykorzystywanie wysiłków czynionych w dobrej wierze”. Dodała też, że do pojednania narodowego nie może dojść bez sprawiedliwości i głębokiej reformy kraju.
– Kto zainwestuje w Wenezueli, jeśli nie będzie istniało tam niezależne sądownictwo i prawo własności nie będzie respektowane? – pytała.
Podczas wizyty w Waszyngtonie Machado towarzyszyły tłumy zwolenników śpiewających wenezuelskie piosenki i wykrzykujących hasła „wolność” i „uwolnić więźniów politycznych”.
Biały Dom komentuje
Donald Trump nie skomentował jak dotąd spotkania z Machado, ale rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt powiedziała, że prezydent nie zmienił zdania co do tego, że noblistka nie jest w stanie rządzić Wenezuelą.
– Ocena prezydenta (…) opierała się na realiach na miejscu. Była realistyczną oceną opartą na tym, co prezydent czytał i słyszał od swoich doradców i zespołu ds. bezpieczeństwa narodowego – dodała. Leavitt podkreśliła, że obecna, tymczasowa prezydentka Wenezueli Delcy Rodriguez bardzo dobrze współpracuje z administracją Trumpa.
– Rząd tymczasowy w Wenezueli jest niezwykle chętny do współpracy i jak dotąd spełnił wszystkie żądania oraz prośby Stanów Zjednoczonych i prezydenta. I myślę, że wszyscy widzieliście, jak to się dzieje. Oczywiście mieliśmy umowę energetyczną o wartości 500 mln dolarów, która została zawarta w dużej mierze dzięki współpracy pani Rodriguez. Wenezuela i pani Rodriguez potwierdzili również, że nastąpi uwolnienie więźniów politycznych – powiedziała rzeczniczka.
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)




