Człowiek roku według rosemanna

Z perspektywy minionego półrocza z niemałym rozbawieniem wspomina się reakcje na wiadomość, że kandydatem w wyborach prezydenckich 2025 r. popieranym przez Prawo i Sprawiedliwość będzie jakiś Karol Nawrocki.
Karol Nawrocki
Karol Nawrocki / Fotoserwis PAP / fot. Paweł Supernak

Co musisz wiedzieć:

  • Zdaniem autora za "człowieka roku" należy uznać Karola Nawrockiego.
  • Tekst zwraca uwagę jak zabawne są z perspektywy czasu wątpliwości dotyczące wystawienia dzisiejszego prezydenta jako kandydata w roku 2025.
  • Przywołuje też rosnącą pozycję i popularność prezydenta.

 

Człowiek roku

Karol Nawrocki, przy którym rozpoznawalność Andrzeja Dudy w momencie ogłoszenia jego kandydatury w 2014 r. była wręcz kosmiczna. O ile zwolennicy partii Jarosława Kaczyńskiego długo byli do kandydatury Nawrockiego nastawieni sceptycznie, o tyle popierający rządząca koalicję spierali się od początku o to, czy przegra on z Rafałem Trzaskowskim czy też z Szymonem Hołownią. Niektórzy zastanawiali się, w którym momencie PiS zdecyduje się porzucić tego kandydata i wskazać innego.

Teraz wręcz z czułością można czytać poważne artykuły z troską pochylające się nad „problemem PiS z kandydatem”. W styczniu 2025 r., niewiele ponad miesiąc od poparcia przez PiS kandydatury Karola Nawrockiego, Robert Biedroń dzielił się informacjami uzyskanymi od „polityków PiS” o zamiarze wymiany przez Jarosława Kaczyńskiego kandydata. W lutym Dominika Długosz z „Newsweeka” „martwiła się”, że Nawrocki ma ciągle 25-27% poparcia i „nie przyciąga nowych wyborców”, a w marcu (jak podała Interia) aż 46% ankietowanych uznało, że PiS powinno wymienić popieranego kandydata.

A sen trwa

Już w trakcie kampanii jeden z prawicowych konkurentów Karola Nawrockiego zachęcał jego elektorat do zmiany preferencji, sugerując, że tylko on może „w II turze pokonać Rafała Trzaskowskiego”. Niestety nie dało się tego zweryfikować, ponieważ w I turze nie pokonał nie tylko Trzaskowskiego, ale i Nawrockiego.
A później przyszła najbardziej przewrotna noc w historii III Rzeczypospolitej, gdy wielu kładło się spać z prezydentem Trzaskowskim, a obudziło się z Karolem Nawrockim. I tak już zostało. A w zasadzie zostało tak, że wielu ze snu z prezydentem Trzaskowskim nie ma zamiaru budzić się do dzisiaj. Ale zostawmy ich z ich problemem.

 

Nowy przemysł pogardy

Fenomen Karola, który dokonał niemożliwego i został prezydentem, trwa bowiem nadal. Od jego wyboru upłynęło już przeszło siedem miesięcy, a jego popularność wcale nie słabnie. Choć bardzo wielu robi bardzo wiele, by zaufanie do Nawrockiego podważyć. I nie przypadkiem, obserwując to, ma się wrażenie déjà vu powrotu do czasów sprzed kwietnia 2010 r., gdy wobec ówczesnego prezydenta Lecha Kaczyńskiego uruchomiono prawdziwy przemysł pogardy. Te same metody, te same środki, a w dużym stopniu także te same osoby. Tyle że tym razem trafili na kogoś znacznie twardszego. Ma też Karol Nawrocki łatwiej, bo zanim na własnej skórze poczuł, na czym polega specyficzna kultura osobista jego przeciwników, pamiętał jej przejawy z czasów prezydenta Kaczyńskiego. Wiedział więc, na co się decyduje. I dokonał wyboru.
Przewagą Karola Nawrockiego jest to, że nie jest on „inteligentem z Żoliborza”, lecz chłopakiem z robotniczych gdańskich Siedlec, którego życie przygotowało na churchillowskie „znój, krew, pot i łzy”. I to, co mogło boleć Lecha Kaczyńskiego, dla niego jest co najwyżej szarpaniem nogawek.

[Tytuł, niektóre śródtytuły i sekcja "Co musisz wiedzieć" pochodzą od redakcji]


 

POLECANE
KE udzieli Polsce pożyczki mimo weta Karola Nawrockiego z ostatniej chwili
KE udzieli Polsce pożyczki mimo weta Karola Nawrockiego

Komisja Europejska finalizuje obecnie umowę pożyczkową w ramach SAFE, aby móc podpisać ją z polskimi władzami i wypłacić zaliczkę już w kwietniu - oświadczył w piątek rzecznik KE Thomas Regnier. Czas jest najważniejszy, jesteśmy zobowiązani do niezwłocznego wdrożenia planu – podkreślił.

Uchwała ws. SAFE. Mec. Lewandowski: Ryzykowne. Odpowiedzą karnie tylko u nas
Uchwała ws. SAFE. Mec. Lewandowski: Ryzykowne. Odpowiedzą karnie

Rząd przyjął uchwałę w sprawie Programu Polska Zbrojna, a ministrowie obrony i finansów zostali upoważnieni do podpisania umowy dotyczącej SAFE. „Na pewno w sytuacji, w której rząd w Polsce się zmieni, zdecydowanie będzie miał argument prawny do tego, żeby odmówić płatności ewentualnych rat” - stwierdza mec. Bartosz Lewandowski w rozmowie z portalem Tysol.pl.

Likwidacja CBA. Nawrocki może zablokować plan Tuska z ostatniej chwili
Likwidacja CBA. Nawrocki może zablokować plan Tuska

W piątek Sejm przegłosował ustawę o likwidacji Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Dokument trafi teraz do Senatu, a następnie na biurko prezydenta. Szef Kancelarii Prezydenta zasugerował weto Karola Nawrockiego.

Likwidacja CBA. Jest decyzja Sejmu z ostatniej chwili
Likwidacja CBA. Jest decyzja Sejmu

Sejm uchwalił ustawę likwidującą 1 października Centralne Biuro Antykorupcyjne.

NFZ wydał pilny komunikat z ostatniej chwili
NFZ wydał pilny komunikat

Od 5 marca 2026 r. wygasły uprawniania w dostępie do publicznej ochrony zdrowia w Polsce dla obywateli Ukrainy, którzy byli do tej pory objęci tzw. specustawą – informuje w komunikacie NFZ.

Rządowa uchwała ws. SAFE. Mocne słowa Kaczyńskiego z ostatniej chwili
Rządowa uchwała ws. SAFE. Mocne słowa Kaczyńskiego

Prezes PiS Jarosław Kaczyński ocenił w piątek, że działania rządu i uchwała ws. programu Polska Zbrojna są sprzeczne z konstytucją. Dodał, że nie sądzi, by „jakiś bank dawał nabierać się na tego rodzaju nadużycie”. – Nie ma żadnej gwarancji, że w przyszłości jakiś przyzwoity polski rząd w ogóle będzie to uznawał – dodał.

Prof. Ryszard Piotrowski: Unijna pożyczka SAFE jest niezgodna z konstytucją z ostatniej chwili
Prof. Ryszard Piotrowski: Unijna pożyczka SAFE jest niezgodna z konstytucją

Konstytucjonalista prof. Ryszard Piotrowski zabrał głos w sprawie unijnej pożyczki SAFE. Jego zdaniem ustawa narusza konstytucję i nie mieści się w polskim porządku prawnym.

Pieniądze na zbrojenia. Czarnek: Tu nie ma miękkiej gry wideo
Pieniądze na zbrojenia. Czarnek: Tu nie ma miękkiej gry

– Tu miękkiej gry nie ma, bo tu chodzi o bezpieczeństwo Polaków – powiedział podczas piątkowej konferencji prasowej kandydat PiS na premiera, poseł prof. Przemysław Czarnek, grożąc rządowi odpowiedzialnością karną, gdyby ten zdecydował się na nielegalne przyjęcie unijnej pożyczki SAFE.

Unijna pożyczka SAFE zawetowana. Tusk ujawnił plan rządu z ostatniej chwili
Unijna pożyczka SAFE zawetowana. Tusk ujawnił plan rządu

– Rząd przyjmie uchwałę, na podstawie której zostanie zrealizowany program Polska Zbrojna. (…) Weto prezydenta pod ustawą wdrażającą program SAFE nas nie zatrzyma – stwierdził w piątek, tuż przed nadzwyczajnym posiedzeniem rządu, premier Donald Tusk.

Grecy zatrzymali Polaka podejrzanego o szpiegostwo z ostatniej chwili
Grecy zatrzymali Polaka podejrzanego o szpiegostwo

Greckie władze zatrzymały mężczyznę w pobliżu strategicznie ważnych obiektów marynarki wojennej w zatoce Suda na Krecie – poinformowała w piątek agencja AFP. Mężczyzna legitymujący się polskim paszportem jest podejrzewany o szpiegostwo – przekazał portal dziennika "Kathimerini".

REKLAMA

Człowiek roku według rosemanna

Z perspektywy minionego półrocza z niemałym rozbawieniem wspomina się reakcje na wiadomość, że kandydatem w wyborach prezydenckich 2025 r. popieranym przez Prawo i Sprawiedliwość będzie jakiś Karol Nawrocki.
Karol Nawrocki
Karol Nawrocki / Fotoserwis PAP / fot. Paweł Supernak

Co musisz wiedzieć:

  • Zdaniem autora za "człowieka roku" należy uznać Karola Nawrockiego.
  • Tekst zwraca uwagę jak zabawne są z perspektywy czasu wątpliwości dotyczące wystawienia dzisiejszego prezydenta jako kandydata w roku 2025.
  • Przywołuje też rosnącą pozycję i popularność prezydenta.

 

Człowiek roku

Karol Nawrocki, przy którym rozpoznawalność Andrzeja Dudy w momencie ogłoszenia jego kandydatury w 2014 r. była wręcz kosmiczna. O ile zwolennicy partii Jarosława Kaczyńskiego długo byli do kandydatury Nawrockiego nastawieni sceptycznie, o tyle popierający rządząca koalicję spierali się od początku o to, czy przegra on z Rafałem Trzaskowskim czy też z Szymonem Hołownią. Niektórzy zastanawiali się, w którym momencie PiS zdecyduje się porzucić tego kandydata i wskazać innego.

Teraz wręcz z czułością można czytać poważne artykuły z troską pochylające się nad „problemem PiS z kandydatem”. W styczniu 2025 r., niewiele ponad miesiąc od poparcia przez PiS kandydatury Karola Nawrockiego, Robert Biedroń dzielił się informacjami uzyskanymi od „polityków PiS” o zamiarze wymiany przez Jarosława Kaczyńskiego kandydata. W lutym Dominika Długosz z „Newsweeka” „martwiła się”, że Nawrocki ma ciągle 25-27% poparcia i „nie przyciąga nowych wyborców”, a w marcu (jak podała Interia) aż 46% ankietowanych uznało, że PiS powinno wymienić popieranego kandydata.

A sen trwa

Już w trakcie kampanii jeden z prawicowych konkurentów Karola Nawrockiego zachęcał jego elektorat do zmiany preferencji, sugerując, że tylko on może „w II turze pokonać Rafała Trzaskowskiego”. Niestety nie dało się tego zweryfikować, ponieważ w I turze nie pokonał nie tylko Trzaskowskiego, ale i Nawrockiego.
A później przyszła najbardziej przewrotna noc w historii III Rzeczypospolitej, gdy wielu kładło się spać z prezydentem Trzaskowskim, a obudziło się z Karolem Nawrockim. I tak już zostało. A w zasadzie zostało tak, że wielu ze snu z prezydentem Trzaskowskim nie ma zamiaru budzić się do dzisiaj. Ale zostawmy ich z ich problemem.

 

Nowy przemysł pogardy

Fenomen Karola, który dokonał niemożliwego i został prezydentem, trwa bowiem nadal. Od jego wyboru upłynęło już przeszło siedem miesięcy, a jego popularność wcale nie słabnie. Choć bardzo wielu robi bardzo wiele, by zaufanie do Nawrockiego podważyć. I nie przypadkiem, obserwując to, ma się wrażenie déjà vu powrotu do czasów sprzed kwietnia 2010 r., gdy wobec ówczesnego prezydenta Lecha Kaczyńskiego uruchomiono prawdziwy przemysł pogardy. Te same metody, te same środki, a w dużym stopniu także te same osoby. Tyle że tym razem trafili na kogoś znacznie twardszego. Ma też Karol Nawrocki łatwiej, bo zanim na własnej skórze poczuł, na czym polega specyficzna kultura osobista jego przeciwników, pamiętał jej przejawy z czasów prezydenta Kaczyńskiego. Wiedział więc, na co się decyduje. I dokonał wyboru.
Przewagą Karola Nawrockiego jest to, że nie jest on „inteligentem z Żoliborza”, lecz chłopakiem z robotniczych gdańskich Siedlec, którego życie przygotowało na churchillowskie „znój, krew, pot i łzy”. I to, co mogło boleć Lecha Kaczyńskiego, dla niego jest co najwyżej szarpaniem nogawek.

[Tytuł, niektóre śródtytuły i sekcja "Co musisz wiedzieć" pochodzą od redakcji]



 

Polecane