Rosja reaguje na decyzję Polski. Ambasador RP wezwany do MSZ
Co musisz wiedzieć:
- Ambasador RP został wezwany do rosyjskiego MSZ.
- Sprawa dotyczy rosyjskiego archeologa zatrzymanego w Polsce.
- Moskwa krytykuje wniosek o ekstradycję na Ukrainę.
Wezwanie do MSZ w Moskwie
Ambasador RP w Rosji Krzysztof Krajewski został wezwany do tamtejszego Ministerstwa Spraw Zagranicznych – poinformowała we wtorek Agencja Reutera.
Rosyjski resort zaprotestował przeciwko zatrzymaniu w Polsce archeologa Aleksandra B., obywatela Rosji, podejrzewanego przez władze Ukrainy o zniszczenie obiektu dziedzictwa kulturowego na okupowanym Krymie.
- Komunikat Straży Granicznej. Pilne doniesienia z granicy
- Carrefour zamyka sklepy i zwalnia. Pracę straci nawet 250 osób
- Komunikat dla mieszkańców Warszawy
- Ogromne złoża na Bałtyku. „Nie ma cienia wątpliwości”
- Ten sędzia uchylił ENA wobec Romanowskiego. Teraz został wyłączony ze sprawy
- Sąd zdecydował o areszcie dla rolnika, który rozlał gnojówkę pod domem ministra
- Nowa edycja „Tańca z Gwiazdami”. W mediach wrze przez jedno nazwisko
Stanowisko strony rosyjskiej
Jak podała Agencja Reutera, Rosja uznała zarzuty formułowane przez Ukrainę wobec Aleksandra B. za „absurdalne” i zażądała jego uwolnienia.
Federacja Rosyjska domaga się natychmiastowego uwolnienia obywatela Rosji i odmowy wydania go machinie karnej reżimu w Kijowie, która nie ma nic wspólnego ze sprawiedliwością
– stwierdziło w oficjalnym oświadczeniu rosyjskie MSZ.
Rosyjskie władze oceniły również, że oskarżenia są „absurdalne, otwarcie upolitycznione i mają charakter spekulatywny oraz odnoszą się do jego działalności naukowej w ramach ekspedycji archeologicznej na Krym”.
Areszt i procedura ekstradycyjna
Aleksander B. został zatrzymany w Polsce w grudniu ubiegłego roku. Sąd w Warszawie zdecydował o przedłużeniu jego aresztu do 4 marca.
Wniosek o ekstradycję archeologa na Ukrainę ma zostać rozpatrzony 15 stycznia.
Zarzuty ukraińskiej prokuratury
Według informacji przekazanych przez ukraińską prokuraturę Aleksander B. prowadził prace wykopaliskowe bez wymaganych zezwoleń na terenie kompleksu archeologicznego „Starożytne miasto Myrmekjon” w Kerczu na Krymie.
Zdaniem strony ukraińskiej w wyniku tych działań doszło do zniszczenia obiektu archeologicznego. Straty oszacowano na ponad 201 mln hrywien.
Aleksander B. w latach 2014–2019 pełnił funkcję kierownika Sekcji Archeologii Starożytnej Północnego Regionu Morza Czarnego Federalnego Zakładu Kultury Ermitaż.
Postawa zatrzymanego
Po zatrzymaniu przez polskie służby Aleksander B. odmówił składania wyjaśnień. Decyzją sądu został tymczasowo aresztowany.




