Berlin zainwestuje w nowe ośrodki dla imigrantów. "Zapewnienie godnych warunków to nasz obowiązek"
Co musisz wiedzieć:
- Ponad 95 proc. miejsc w ośrodkach jest zajętych
- Miasto korzysta z hoteli i hosteli
- Koszty zakwaterowania szybko rosną
Prognozy na 2026 rok
Berlińska senator ds. integracji Cansel Kiziltepe zapowiedziała, że w 2026 roku stolica Niemiec będzie potrzebować więcej miejsc zakwaterowania dla uchodźców. Choć w 2025 roku liczba przyjezdnych ponownie się zmniejszyła, polityk SPD podkreśla, że prognozy wskazują na rosnące zapotrzebowanie.
Nasze prognozy wskazują na rosnące zapotrzebowanie na miejsca noclegowe
- zaznaczyła.
Berlin musi być przygotowany na taki rozwój sytuacji i umieć na niego reagować
– podkreśliła Kiziltepe.
Naszym obowiązkiem jest zapewnienie tym ludziom godnych warunków. Obowiązuje konstytucyjne prawo do azylu
- dodała.
- Wyłączenia prądu na Śląsku. Ważny komunikat dla mieszkańców
- Ważny komunikat dla mieszkańców Gdańska
- PKP Intercity wydał pilny komunikat
- Znika trzecia największa marka bankowa w Polsce
- Jest oficjalna reakcja Chin i Rosji na atak USA w Wenezueli
- Komunikat dla mieszkańców woj. podkarpackiego
- Prognoza IMGW: Nadciągają arktyczne mrozy. Nawet -20°C
- Energa wydała pilny komunikat dla woj. warmińsko-mazurskiego
- Znika trzecia największa marka bankowa w Polsce
- Masz piec kaflowy, kominek lub „kozę”? Możesz zapłacić karę nawet do 5 tys. zł
Ośrodki niemal całkowicie pełne
Z danych Krajowego Urzędu ds. Uchodźców wynika, że z 39 874 dostępnych miejsc w berlińskich ośrodkach zajętych jest 38 087, czyli ponad 95 proc. Problemem pozostaje niewielka rotacja.
Wielu uchodźców, których wnioski azylowe zostały już rozpatrzone, nadal mieszka w ośrodkach, ponieważ nie są w stanie znaleźć przystępnych cenowo mieszkań na wolnym rynku.
Więcej przyjazdów z Ukrainy
Według Kiziltepe dodatkowym czynnikiem wpływającym na zapotrzebowanie na miejsca noclegowe jest wzrost liczby przyjazdów z Ukrainy.
Od kilku miesięcy notujemy wzrost liczby młodych mężczyzn z Ukrainy
- powiedziała.
Wiosną mieliśmy 300-400 przyjazdów miesięcznie, obecnie jest to 1300
- dodała.
Hostele zamiast kontenerów
Władze Berlina zapowiadają, że w razie potrzeby będą wynajmować kolejne hostele. Obecnie miasto dysponuje niemal 3300 miejscami w około 20 takich obiektach, z czego w połowie grudnia zajętych było 3100.
Senator przyznała jednak, że nie jest to rozwiązanie docelowe. W 2024 roku senat Berlina przyjął program budowy do 16 zdecentralizowanych osiedli kontenerowych, jednak w listopadzie koalicja CDU i SPD zdecydowała o jego wstrzymaniu.
Duże ośrodki w Tegel i Tempelhof
Zamiast kontenerów władze chcą skupić się na dużych ośrodkach zbiorowych. Na terenie dawnego lotniska Tegel powstaje nowe centrum recepcyjne zgodne ze standardami UE, które pomieści 2600 osób. Dodatkowo w terminalu C przewidziano 500 miejsc rezerwowych.
Na dawnym lotnisku Tempelhof, obok istniejących 1400 miejsc, planowane jest uruchomienie co najmniej 1100 kolejnych w kontenerach mieszkalnych.
Wysokie koszty zakwaterowania
Kiziltepe zwraca uwagę na rosnące koszty obecnych rozwiązań.
Zawsze powtarzałam: dla kraju związkowego Berlin tańsze jest zakwaterowanie ludzi w zdecentralizowanych ośrodkach - czy to w kontenerach, czy w budynkach
- podkreśliła.
Jak wyliczyła, miejsce w hostelu kosztuje średnio 60 euro dziennie na osobę. W osiedlach kontenerowych koszt ten wynosi około 20 euro, a w standardowych obiektach mieszkalnych lub zaadaptowanych budynkach od 15 do 20 euro.
Obawiam się, że zakwaterowanie w hotelach i hostelach może stać się sprawą dla Krajowej Izby Obrachunkowej
- dodała.
Liczba uchodźców spada
Po latach wzrostów w 2024 roku liczba uchodźców przybywających do Berlina po raz pierwszy spadła. Miasto przyjęło wówczas nieco ponad 21 tys. osób, czyli o około jedną trzecią mniej niż rok wcześniej.
W 2025 roku trend spadkowy utrzymał się. Do końca listopada berlińskie władze zarejestrowały 13 380 uchodźców.




