Tragedia w szwajcarskim kurorcie. Właściciele klubu, który spłonął, zniknęli
Co musisz wiedzieć:
- Śledztwo dotyczy nieumyślnego spowodowania śmierci i pożaru
- Właściciele lokalu mieli nagle zniknąć
- Badane są zmiany w wystroju i zabezpieczeniach baru
Prokuratura wszczyna śledztwo
Prokuratura szwajcarskiego kantonu Valais wszczęła postępowanie przeciwko właścicielom baru Le Constellation w Crans-Montanie. Chodzi o parę Francuzów – 49-letniego mężczyznę i 40-letnią kobietę – podejrzanych o nieumyślne spowodowanie śmierci, uszczerbku na zdrowiu oraz pożaru w wyniku zaniedbań.
- Wyłączenia prądu na Śląsku. Ważny komunikat dla mieszkańców
- Ważny komunikat dla mieszkańców Gdańska
- PKP Intercity wydał pilny komunikat
- Znika trzecia największa marka bankowa w Polsce
- Jest oficjalna reakcja Chin i Rosji na atak USA w Wenezueli
- Komunikat dla mieszkańców woj. podkarpackiego
- Prognoza IMGW: Nadciągają arktyczne mrozy. Nawet -20°C
- Energa wydała pilny komunikat dla woj. warmińsko-mazurskiego
- Znika trzecia największa marka bankowa w Polsce
- Masz piec kaflowy, kominek lub „kozę”? Możesz zapłacić karę nawet do 5 tys. zł
Zniknięcie właścicieli i usunięte zdjęcia
Czynności śledcze mogą być utrudnione. Jak ustalił dziennik „Blick”, właściciele lokalu zniknęli. Z internetu usunięto również zdjęcia baru po remoncie. Dokumentowały one m.in. zwężone schody oraz inne zmiany, które mogły stanowić zagrożenie z punktu widzenia bezpieczeństwa.
Sufit z pianki i zakazane ognie?
Jednym z kluczowych wątków śledztwa jest materiał, z którego wykonano sufit. Wiadomo, że został on wykończony pianką izolacyjną, prawdopodobnie w celu wyciszenia sali. To właśnie nisko zawieszony sufit miał szybko zająć się ogniem od iskier zimnych ogni.
Śledczy badają również, czy w lokalu dopuszczalne było używanie tego typu sztucznych ogni oraz czy spełniono wszystkie wymagane prawem środki bezpieczeństwa.
Wąskie schody mogły zadecydować
Nie jest wykluczone, że lokal stał się śmiertelną pułapką z powodu zbyt wąskich schodów, które utrudniały ewakuację. Przed renowacją, przeprowadzoną około 10 lat temu, schody były znacznie szersze.
Sylwestrowy dramat
Do tragedii doszło w noc sylwestrową. W wyniku pożaru w Le Constellation śmierć poniosło około 40 osób, a 121 zostało rannych. Prokurator generalna kantonu Valais Beatrice Pilloud poinformowała, że rozważanych jest kilka hipotez dotyczących przyczyn zdarzenia.
Obecnie zakładamy, że pożar został spowodowany przez zimne ognie przymocowane do butelek szampana, które znalazły się zbyt blisko sufitu
- powiedziała, dodając, że ogień rozprzestrzenił się bardzo szybko.
Ranni z wielu krajów
Komendant miejscowej policji Frederic Gisler przekazał, że wśród 113 zidentyfikowanych rannych jest 71 obywateli Szwajcarii, 14 Francuzów, 11 Włochów, czterech Serbów, Bośniak, Polak, Portugalczyk, Belg i Luksemburczyk.




