Dawca nasienia ze śmiercionośną mutacją genetyczną spłodził blisko 200 dzieci w Europie. Część już zmarła

Blisko 200 dzieci w całej Europie mogło odziedziczyć śmiertelnie groźną mutację nowotworową po anonimowym dawcy nasienia z Danii. Przez kilkanaście lat jego nasienie wykorzystywano w klinikach leczenia niepłodności, choć – jak dziś wiadomo – ok. 20 proc. jego plemników zawierało uszkodzenie genu TP53, związanego z ekstremalnie wysokim ryzykiem rozwoju raka u dzieci i dorosłych.
Laboratorium (zdj. ilustracyjne)
Laboratorium (zdj. ilustracyjne) / Pixabay/Herney

Co musisz wiedzieć?

  • Dawca spermy, nosiciel mutacji uszkadzającej gen TP53, spłodził co najmniej 197 dzieci.
  • Mutacja odpowiada za zespół Li-Fraumeni, dający 90 proc. ryzyka zachorowania na raka w ciągu całego życia.
  • Część dzieci już zmarła, a wiele cierpi na liczne nowotwory.
  • Sprawę ujawniło śledztwo 14 nadawców publicznych z Europy, w tym BBC.
  • Europejski Bank Spermy przyznaje, że w wielu krajach przekroczono limity liczby dzieci, które mogą powstać z nasienia jednego dawcy.

 

Śledztwo ujawnia dramat: nawet 197 dzieci 

Międzynarodowe śledztwo dziennikarskie ujawniło, że duński dawca, regularnie oddający sper­mę od 2005 r., został wykorzystany w programach leczenia niepłodności przez blisko 17 lat. Jego nasienie trafiło do 67 klinik w 14 krajach Europy.

Dotychczas ustalono co najmniej 197 urodzeń, ale liczba ta może być wyższa – nie wszystkie państwa udostępniły dane.

 

Groźna mutacja TP53. 90 proc. ryzyka raka przez całe życie

Choć sam dawca jest zdrowy, część jego komórek zawiera mutację genu TP53, odpowiedzialnego za kontrolę rozwoju komórek. Około 20 proc. jego plemników nosiło wadę, która – kiedy trafiła do komórki jajowej – trafia do każdej komórki organizmu dziecka.

Mutacja ta wywołuje zespół Li-Fraumeni, jedno z najcięższych znanych zaburzeń genetycznych związanych z nowotworami. Daje 90 proc. ryzyka zachorowania na raka, także w dzieciństwie. Część dzieci już zmarła, niektóre zachorowały na dwa różne nowotwory.

 

Rodziny nie były świadome zagrożenia

Kliniki zaczęły informować rodziców dopiero po odkryciu mutacji. Jedna z matek z Francji, której córka odziedziczyła wadliwy gen, mówi, że żyje w „ciągłej niepewności”, bo ryzyko choroby będzie towarzyszyć dziecku do końca życia.

Leczenie obejmuje coroczne badania MRI całego ciała, USG jamy brzusznej, a kobiety często decydują się na profilaktyczne usunięcie piersi.

 

"Limity wykorzystania dawcy zostały przekroczone"

Bank spermy przyznał, że w kilku krajach wykorzystano nasienie dawcy znacznie powyżej lokalnych limitów.
W Belgii prawo pozwala, by jeden dawca był użyty dla maksymalnie sześciu rodzin. W tym przypadku było to 38 kobiet i 53 dzieci – niemal dziesięciokrotne przekroczenie.

Instytucja podkreśla, że mutacji nie można było wykryć rutynowymi badaniami, ale po ujawnieniu problemu dawca został natychmiast zablokowany.


 

POLECANE
Francuska broń jądrowa dla Polski? Szef BBN studzi oczekiwania z ostatniej chwili
Francuska broń jądrowa dla Polski? Szef BBN studzi oczekiwania

Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomir Cenckiewicz sceptycznie ocenia możliwość realnego objęcia Polski francuskim odstraszaniem nuklearnym. Jego zdaniem Paryż bardzo pilnuje pełnej kontroli nad własnym arsenałem.

NATO przerzuca myśliwce na Azory. Strategiczne znaczenie portugalskiej bazy Wiadomości
NATO przerzuca myśliwce na Azory. Strategiczne znaczenie portugalskiej bazy

Na portugalskich Azorach wyraźnie rośnie aktywność wojskowa NATO. Do stacjonujących tam sił amerykańskich dołączyły brytyjskie samoloty Royal Air Force, a baza Lajes na wyspie Terceira zyskuje coraz większe znaczenie operacyjne.

Operacja przygotowywana miesiącami. Tak namierzono przywódcę Iranu pilne
Operacja przygotowywana miesiącami. Tak namierzono przywódcę Iranu

To nie była improwizacja ani pojedynczy nalot. Eliminacja najwyższego przywódcy Iranu była efektem długotrwałej, ściśle skoordynowanej operacji wywiadowczej USA i Izraela.

Tysiące Polaków utknęły na Bliskim Wschodzie. MSZ nie przewiduje ewakuacji gorące
Tysiące Polaków utknęły na Bliskim Wschodzie. MSZ nie przewiduje ewakuacji

Polskie MSZ przekazało nowe informacje dotyczące bezpieczeństwa rodaków na Bliskim Wschodzie. Resort podkreśla, że obecnie nie planuje wysyłania samolotów ewakuacyjnych.

Czy Polska powinna mieć broń nuklearną? Nowy sondaż pilne
Czy Polska powinna mieć broń nuklearną? Nowy sondaż

Temat ewentualnego wejścia Polski w program odstraszania nuklearnego wraca do debaty publicznej. Najnowszy sondaż na zlecenie Radia Zet pokazuje, jak Polacy oceniają pomysł pozyskania przez nasz kraj broni jądrowej.

Ambasady USA pod ostrzałem Iranu. Trump zapowiada odwet z ostatniej chwili
Ambasady USA pod ostrzałem Iranu. Trump zapowiada odwet

Donald Trump zapowiedział reakcję USA po ataku irańskich dronów na amerykańską ambasadę w Rijadzie. W tle są także uderzenia w inne placówki USA oraz rosnące napięcie w regionie.

Prezydent upamiętnił Jolantę Brzeską. Brutalnie zamordowana z ostatniej chwili
Prezydent upamiętnił Jolantę Brzeską. "Brutalnie zamordowana"

Na Pałacu Prezydenckim wyświetlono iluminację poświęconą Jolancie Brzeskiej. "Brutalnie zamordowana 15 lat temu. Pamiętamy!" – czytamy we wpisie Kancelarii Prezydenta RP.

Atak USA na Iran. Nowe dane o poległych amerykańskich żołnierzach z ostatniej chwili
Atak USA na Iran. Nowe dane o poległych amerykańskich żołnierzach

Bilans ofiar wśród żołnierzy USA rośnie. W wyniku operacji na Bliskim Wschodzie zginęło już sześciu amerykańskich żołnierzy – poinformowało w poniedziałek po godz. 22 czasu polskiego Dowództwo Centralne USA (CENTCOM).

Prezentacja kandydata PiS na premiera. Rzecznik PiS podał datę z ostatniej chwili
Prezentacja kandydata PiS na premiera. Rzecznik PiS podał datę

– W sobotę 7 marca prezes PiS Jarosław Kaczyński zaprezentuje kandydata Prawa i Sprawiedliwości na urząd premiera w kolejnych wyborach parlamentarnych – poinformował rzecznik partii Rafał Bochenek.

Minister obrony pojechał na wakacje do Dubaju. Wróci wojskowym samolotem z ostatniej chwili
Minister obrony pojechał na wakacje do Dubaju. Wróci wojskowym samolotem

Minister obrony Włoch Guido Crosetto utknął w Dubaju po zawieszeniu lotów po atakach USA i Izraela oraz odwecie Teheranu. Zapowiedział, że wróci sam wojskowym samolotem, a rodzinę zostawi na miejscu.

REKLAMA

Dawca nasienia ze śmiercionośną mutacją genetyczną spłodził blisko 200 dzieci w Europie. Część już zmarła

Blisko 200 dzieci w całej Europie mogło odziedziczyć śmiertelnie groźną mutację nowotworową po anonimowym dawcy nasienia z Danii. Przez kilkanaście lat jego nasienie wykorzystywano w klinikach leczenia niepłodności, choć – jak dziś wiadomo – ok. 20 proc. jego plemników zawierało uszkodzenie genu TP53, związanego z ekstremalnie wysokim ryzykiem rozwoju raka u dzieci i dorosłych.
Laboratorium (zdj. ilustracyjne)
Laboratorium (zdj. ilustracyjne) / Pixabay/Herney

Co musisz wiedzieć?

  • Dawca spermy, nosiciel mutacji uszkadzającej gen TP53, spłodził co najmniej 197 dzieci.
  • Mutacja odpowiada za zespół Li-Fraumeni, dający 90 proc. ryzyka zachorowania na raka w ciągu całego życia.
  • Część dzieci już zmarła, a wiele cierpi na liczne nowotwory.
  • Sprawę ujawniło śledztwo 14 nadawców publicznych z Europy, w tym BBC.
  • Europejski Bank Spermy przyznaje, że w wielu krajach przekroczono limity liczby dzieci, które mogą powstać z nasienia jednego dawcy.

 

Śledztwo ujawnia dramat: nawet 197 dzieci 

Międzynarodowe śledztwo dziennikarskie ujawniło, że duński dawca, regularnie oddający sper­mę od 2005 r., został wykorzystany w programach leczenia niepłodności przez blisko 17 lat. Jego nasienie trafiło do 67 klinik w 14 krajach Europy.

Dotychczas ustalono co najmniej 197 urodzeń, ale liczba ta może być wyższa – nie wszystkie państwa udostępniły dane.

 

Groźna mutacja TP53. 90 proc. ryzyka raka przez całe życie

Choć sam dawca jest zdrowy, część jego komórek zawiera mutację genu TP53, odpowiedzialnego za kontrolę rozwoju komórek. Około 20 proc. jego plemników nosiło wadę, która – kiedy trafiła do komórki jajowej – trafia do każdej komórki organizmu dziecka.

Mutacja ta wywołuje zespół Li-Fraumeni, jedno z najcięższych znanych zaburzeń genetycznych związanych z nowotworami. Daje 90 proc. ryzyka zachorowania na raka, także w dzieciństwie. Część dzieci już zmarła, niektóre zachorowały na dwa różne nowotwory.

 

Rodziny nie były świadome zagrożenia

Kliniki zaczęły informować rodziców dopiero po odkryciu mutacji. Jedna z matek z Francji, której córka odziedziczyła wadliwy gen, mówi, że żyje w „ciągłej niepewności”, bo ryzyko choroby będzie towarzyszyć dziecku do końca życia.

Leczenie obejmuje coroczne badania MRI całego ciała, USG jamy brzusznej, a kobiety często decydują się na profilaktyczne usunięcie piersi.

 

"Limity wykorzystania dawcy zostały przekroczone"

Bank spermy przyznał, że w kilku krajach wykorzystano nasienie dawcy znacznie powyżej lokalnych limitów.
W Belgii prawo pozwala, by jeden dawca był użyty dla maksymalnie sześciu rodzin. W tym przypadku było to 38 kobiet i 53 dzieci – niemal dziesięciokrotne przekroczenie.

Instytucja podkreśla, że mutacji nie można było wykryć rutynowymi badaniami, ale po ujawnieniu problemu dawca został natychmiast zablokowany.



 

Polecane