Jedna z najstarszych struktur Kościoła katolickiego w tej części Europy. 650. rocznica powstania archidiecezji lwowskiej

Archidiecezja lwowska obrządku łacińskiego należy do najstarszych i najważniejszych struktur Kościoła katolickiego w Europie Środkowo-Wschodniej. Jej dzieje nierozerwalnie splatają się z historią Polski, Ukrainy oraz całej Europy. Przez wieki była nie tylko centrum życia religijnego katolików łacińskich na Rusi, ale także miejscem spotkania kultur i tradycji. Obchodzony we wrześniu 2025 roku jubileusz 650-lecia metropolii lwowskiej stanowi okazję do przypomnienia tej niezwykłej historii.
Katedra łacińska we Lwowie
Katedra łacińska we Lwowie / wikimedia commons/public_domain/Alfred Kamienobrodzki (1844-1922) - Lviv History Museum

Co musisz wiedzieć:

  • Archidiecezja lwowska obrządku łacińskiego, należąca do najstarszych i najważniejszych struktur Kościoła katolickiego w Europie Środkowo-Wschodniej, we wrześniu br. obchodzi 650-lecie swojego istnienia;
  • Jej początki sięgają czasów XIII wieku, a rozkwit przypadał na czasy jagiellońskie i okres I Rzeczpospolitej;
  • Po trudnych dla archidiecezji czasach II wojny światowej i późniejszego wcielenia do terenów ZSRR, swoje odrodzenie rozpoczęła w latach 90. XX wieku.

Początki chrześcijaństwa łacińskiego na Rusi Halickiej

Pierwsze ślady obecności Kościoła rzymskiego na ziemiach ruskich sięgają XIII wieku. Katolicyzm łaciński rozwijał się w miastach lokowanych na prawie magdeburskim, zamieszkanych przez osadników niemieckich i polskich. Kiedy król Kazimierz Wielki opanował w 1349 r. dawne księstwo halicko-włodzimierskie z Rusią Czerwoną, rozpoczął starania o ustanowienie na tych terenach osobnej metropolii dla Kościoła katolickiego.

Oprócz biskupstwa łacińskiego erygowanego w Przemyślu ok. 1340 r., król uzyskał w 1356 r. ustanowienie biskupstw we Włodzimierzu Wołyńskim, Lwowie i Chełmie. Jeden z projektów przewidywał podporządkowanie ich metropolii gnieźnieńskiej, jednak w 1366 r. powrócono do koncepcji osobnej metropolii.

Przełomowym momentem było ustanowienie w 1375 r. przez papieża Grzegorza XI (często przypisywane także Urbanowi V) metropolii w Haliczu, a w 1412 r. jej przeniesienie do Lwowa. Podlegały jej wówczas biskupstwa w Przemyślu, Chełmie, Włodzimierzu (od 1427 r. w Łucku), Kijowie i Kamieńcu Podolskim oraz sufragania w Serecie w Mołdawii. Z czasem struktura ta ulegała zmianom. Lwów stał się religijną stolicą regionu, a katedra łacińska pw. Wniebowzięcia NMP – jednym z najważniejszych kościołów Rzeczypospolitej.

Rozkwit w czasach jagiellońskich i I Rzeczypospolitej

W epoce jagiellońskiej i w okresie I Rzeczypospolitej archidiecezja lwowska intensywnie się rozwijała. Królowie polscy hojnie wspierali Kościół łaciński na Rusi. Około 1650 r. archidiecezja liczyła siedem dekanatów (lwowski, grodzieński, żydaczowski, uścieński, rohatyński, złoczowski i trembowleński) i 125 parafii. We Lwowie działały liczne zakony: dominikanie, franciszkanie, karmelici, bernardyni i jezuici, którzy zakładali szkoły, szpitale i drukarnie. Miasto stało się ważnym centrum intelektualnym i kulturalnym.

Archidiecezja funkcjonowała w kontekście pluralizmu religijnego – obok siebie żyli katolicy łacińscy, grekokatolicy, prawosławni, Ormianie i Żydzi. Ta różnorodność nierzadko rodziła napięcia, ale też czyniła Lwów miejscem wyjątkowego dialogu.

Okres zaborów

Po I rozbiorze Polski i włączeniu Galicji do monarchii Habsburgów archidiecezja lwowska znalazła się w granicach Austrii. Cesarz Józef II przeprowadził szereg reform, ograniczając liczbę klasztorów i podporządkowując Kościół państwu. Mimo to archidiecezja lwowska pozostała jednym z głównych ośrodków katolicyzmu w Galicji. Katedra lwowska gromadziła wiernych różnych narodowości: Polaków, Niemców i Rusinów.

Po II i III rozbiorze duża część archidiecezji (diecezje kijowska i kamieniecka) znalazła się w granicach Imperium Rosyjskiego. Caryca Katarzyna II (1762–1796), bez informowania Stolicy Apostolskiej, rozpoczęła reorganizację Kościoła łacińskiego, tworząc 17 stycznia 1782 r. arcybiskupstwo mohylewskie ze stolicą w Mohylewie na Białorusi.

Archidiecezja w II Rzeczypospolitej (1918–1939)

Odzyskanie niepodległości w 1918 r. otworzyło nowy rozdział w dziejach archidiecezji. Po latach zaborów i działań wojennych Kościół lwowski znalazł się w granicach odrodzonej Polski i stał się jednym z jej najważniejszych ośrodków religijnych.

Metropolitą lwowskim był najpierw abp Józef Bilczewski (1900–1923), wybitny duszpasterz i uczony, kanonizowany w 2005 r. To on odnowił życie archidiecezji po trudach I wojny światowej i obrony Lwowa. Jego następcą został abp Bolesław Twardowski (1923–1944), który kontynuował dzieło poprzednika. Obaj należeli do grona czołowych postaci Episkopatu Polski i utrzymywali bliskie kontakty ze Stolicą Apostolską.

Archidiecezja lwowska była jedną z największych w kraju. W latach 30. liczyła ponad 1,2 mln wiernych i obejmowała ok. 420 parafii. Do metropolii należały także diecezje przemyska, tarnowska i łucka. Działało tu ponad 700 księży diecezjalnych i zakonnych.

Bogate życie zakonne tworzyły dominikanie, franciszkanie, jezuici, bernardyni, karmelici oraz liczne zgromadzenia żeńskie: służebniczki, elżbietanki, szarytki, nazaretanki i inne. Prowadzono szkoły, sierocińce, szpitale i domy pomocy. Szczególne znaczenie miała działalność jezuitów i sióstr niepokalanek w dziedzinie edukacji.

Lwów był ważnym centrum intelektualnym. Istniało tu Metropolitalne Seminarium Duchowne oraz Wydział Teologiczny Uniwersytetu Jana Kazimierza. Zakony prowadziły szkoły podstawowe i średnie, a wydawnictwa religijne i czasopisma kształtowały duchowość wiernych.

Archidiecezja prowadziła także rozbudowaną działalność charytatywną. Funkcjonowały domy opieki, przytułki, ochronki i szpitale. Organizowano rekolekcje, misje ludowe i pielgrzymki, które gromadziły tysiące wiernych. Ważną rolę odgrywała Akcja Katolicka, zwłaszcza w latach 30., kształtująca młodzież w duchu katolickim i patriotycznym.

Mimo napięć narodowościowych, szczególnie polsko-ukraińskich, Kościół starał się pełnić rolę budowniczego mostów, apelując o wzajemny szacunek.

Archidiecezja lwowska w czasie II wojny światowej

Przed 1939 r. archidiecezja obejmowała ok. 38,9 tys. km², 28 dekanatów i 416 parafii, gdzie posługiwało ponad tysiąc duchownych – 754 księży diecezjalnych i 249 zakonników. Wiernych było ok. 1,1 mln.

Po wkroczeniu Armii Czerwonej 21 września 1939 r. rozpoczęły się represje: likwidacja instytucji kościelnych, ograniczanie duszpasterstwa, aresztowania duchowieństwa i masowe deportacje Polaków w głąb ZSRR.

W czerwcu 1941 r., tuż przed zajęciem miasta przez Niemców, NKWD dokonało masowych egzekucji więźniów. Od września 1941 r. Galicja została wcielona do Generalnego Gubernatorstwa jako Dystrykt Galicja. Okupacja niemiecka przyniosła dalsze represje, a w parafiach brakowało księży.

Arcybiskup Bolesław Twardowski zmarł 22 listopada 1944 r. Jego następcą był abp Eugeniusz Baziak, wcześniej mianowany koadiutorem. Po powrocie Sowietów rozpoczęto systematyczną likwidację Kościoła łacińskiego. 26 kwietnia 1946 r. abp Baziak został zmuszony do opuszczenia Lwowa i osiadł w Lubaczowie, gdzie organizował życie religijne dla części archidiecezji pozostającej w Polsce.

Po zmianie granic w Polsce pozostało zaledwie 27 parafii. Dla nich utworzono Administrację Apostolską w Lubaczowie. Seminarium przeniesiono w 1945 r. do Kalwarii Zebrzydowskiej, gdzie działało do 1950 r., kiedy zostało zamknięte przez władze komunistyczne.

Archidiecezja w czasach komunizmu (1945–1991)

W ZSRR Kościół mógł działać tylko w bardzo ograniczonym zakresie. Po przesiedleniach Polaków pozostało ok. 60 księży i kilku zakonników. W latach 1948–1953 nastąpiła nowa fala represji. We Lwowie czynne były jedynie katedra i kościół św. Antoniego oraz – do 1962 r. – kościół św. Marii Magdaleny.

Siedzibę arcybiskupa przeniesiono do Lubaczowa. Archidiecezja istniała więc „na uchodźstwie”, zachowując ciągłość kanoniczną, ale bez realnej obecności na dawnych terenach.

Kościół w republice ukraińskiej przetrwał dzięki niezłomnym kapłanom. Ks. Jan Cieński ze Złoczowa, mianowany przez Jana XXIII tajnym biskupem w 1962 r., a konsekrowany w 1967 r. w Gnieźnie przez kard. Stefana Wyszyńskiego, do końca komunizmu był jedynym katolickim hierarchą na Ukrainie. O. Rafał Kiernicki OFM, duszpasterz katedry, po pozbawieniu go urzędowej funkcji w 1958 r. pracował jako stróż w parku, spowiadając i odprawiając potajemne msze. W 1991 r. Jan Paweł II mianował go biskupem pomocniczym.

Niezwykłą postacią był ks. Henryk Mosing, wybitny epidemiolog, bliski współpracownik słynnego prof. Rudolfa Weigla w badaniach nad szczepionką przeciwtyfusową. Po drugiej wojnie światowej nie opuścił Lwowa, łącząc działalność naukową z pracą dobroczynną i ewangelizacyjną. Gdy przebywał w Polsce w 1961, kard. Stefan Wyszyński potajemnie wyświęcił go na kapłana, po czym w największej konspiracji prowadził on działalność duszpasterską na całej Ukrainie i zorganizował tajne seminarium duchowne.

W czasach komunizmu nie istniało we Lwowie seminarium duchowne. Kandydaci do kapłaństwa byli wysyłani m.in. do jednego z dwóch działających legalnie w ZSRR seminarium w Rydze. Równocześnie władze bezwzględnie zwalczały wszelką działalność charytatywną czy formacyjną – nawet organizowanie spotkań młodzieży traktowano jako „werbunek religijny”.

Odrodzenie po 1991 r.

Upadek ZSRR i niepodległość Ukrainy umożliwiły odrodzenie Kościoła łacińskiego. Arcybiskup Marian Jaworski, mianowany metropolitą w 1991 r., rozpoczął odbudowę struktur i odzyskiwanie świątyń. W 2001 r. Lwów gościł Jana Pawła II, który beatyfikował m.in. arcybiskupa Józefa Bilczewskiego i siostrę Sancję Szymkowiak.

Od 2008 r. metropolitą jest abp Mieczysław Mokrzycki, dawny sekretarz Jana Pawła II i Benedykta XVI. Podkreśla on, że Kościół rzymskokatolicki na Ukrainie – choć pozostaje mniejszością – „przeżywa wiosnę i rozwija się”.

Archidiecezja obejmuje dziś 116 parafii i 208 kościołów filialnych, posługuje ponad 220 kapłanów (w tym 50 z Polski) oraz ok. 140 sióstr zakonnych (dane z 2023 r.). Funkcjonuje seminarium duchowne w Brzuchowicach oraz Instytut Teologiczny, przygotowujący księży i świeckich katechetów.

Duszpasterstwo rozwija się w wielu kierunkach: pracuje się z młodzieżą i rodzinami, działa ruch „Kościół Domowy” oraz duszpasterstwa specjalistyczne – służby zdrowia, więziennictwa i wojska. Silnie obecny jest kult świętych związanych ze Lwowem: św. Józefa Bilczewskiego, św. Zygmunta Gorazdowskiego, św. Jana z Dukli, bł. Jakuba Strzemię i bł. Marty Wieckiej.

Ważną rolę odgrywają sanktuaria: Matki Boskiej Pokoju i Pojednania w Bolszowcach, Matki Bożej Łaskawej w katedrze lwowskiej, św. Anny w Sąsiadowicach, Krzyża Świętego w Brzozdowcach oraz Matki Bożej Piastunki Ludzkich Nadziei w Stryju. W ostatnich latach powstały też nowe sanktuaria, m.in. w Tartakowie, Haliczu, Janowie czy Lwowie-Rzęsnej.

Kościół lwowski prowadzi szeroką działalność charytatywną. Powstały domy dla bezdomnych prowadzone przez albertynów i albertynki, ośrodek dla sierot w Pnikucie, centrum Jana Pawła II w Sokolnikach (podczas wojny zamienione w schronisko dla uchodźców), klasztor sióstr benedyktynek w Sołonce oraz liczne ośrodki rekolekcyjne i młodzieżowe. W ostatnich latach wybudowano lub odnowiono kilkanaście kościołów w Lwowie i mniejszych miejscowościach, a co roku realizuje się ok. 50 projektów remontowych zabytkowych plebanii i świątyń.

Archidiecezja liczy dziś ok. 50 tys. wiernych. Choć fundamentem jej odrodzenia byli głównie wierni polskiego pochodzenia, obecnie większość stanowią Ukraińcy. W liturgii dominuje język ukraiński, choć w wielu parafiach – zwłaszcza przy granicy z Polską – nadal używa się języka polskiego, a w katedrze sprawowane są też msze po łacinie i angielsku.

mp


 

POLECANE
Agencja Moody's dokonała okresowego przeglądu ratingu Polski: perspektywa jest negatywna z ostatniej chwili
Agencja Moody's dokonała okresowego przeglądu ratingu Polski: perspektywa jest negatywna

Agencja Moody’s dokonała okresowego przeglądu ratingu Polski, ale nie podjęła działań względem ratingu (rating action) - podała agencja w komunikacie. Oznacza to, że ocena kredytowa kraju pozostaje na poziomie "A2", a jej perspektywa jest negatywna.

Marcin Warchoł: Jeśli pozwolimy upolitycznionym sędziom układać nam życie, nie poznamy naszego kraju gorące
Marcin Warchoł: Jeśli pozwolimy upolitycznionym sędziom układać nam życie, nie poznamy naszego kraju

Poseł Prawa i Sprawiedliwości Marcin Warchoł skomentował na platformie X decyzję NSA nakazującą urzędom stanu cywilnego wpisanie do polskiego rejestru aktu małżeństwa jednopłciowego zawartego za granicą.

Szef FBI: Związani z Rosją hakerzy atakują użytkowników komunikatorów, w tym polityków z ostatniej chwili
Szef FBI: Związani z Rosją hakerzy atakują użytkowników komunikatorów, w tym polityków

Szef FBI Kash Patel poinformował w piątek o zidentyfikowaniu hakerów związanych z Rosją, atakujących użytkowników komunikatorów, w tym byłych i obecnych przedstawicieli władz USA, wojskowych i dziennikarzy.

Tȟašúŋke Witkó: Armia z brukselskiego sufitu tylko u nas
Tȟašúŋke Witkó: Armia z brukselskiego sufitu

Pod koniec stycznia 2026 roku Komisja Europejska zatwierdziła pakiet inwestycyjnych planów zbrojeniowych, zwanych Instrumentem na rzecz Zwiększenia Bezpieczeństwa Europy, a w Polsce wdrażanego pod nazwą Finansowego Instrumentu Zwiększenia Bezpieczeństwa, określanego potocznie jako „SAFE”. Nasz kraj znalazł się wówczas w grupie państw, którym Bruksela zaaprobowała wzięcie owej pożyczki.

Szefowa KRS: TSUE wykazał się aktywizmem sędziowskim gorące
Szefowa KRS: TSUE wykazał się aktywizmem sędziowskim

„Po pierwsze, NSA zadając pytanie TSUE w sprawie transkrypcji aktu małżeństwa osób jednopłciowych, w świetle traktatu był zoobligowany uwzględnić odpowiedź TSUE, a zatem bezpośrednio to nie NSA wykazał się aktywizmem sędziowskim, ale TSUE” - oceniła na platformie X przewodnicząca Krajowej Rady Sądownictwa Dagmara Pawełczyk-Woicka.

Kosiniak-Kamysz: PSL złoży w Sejmie „poprawioną wersję” projektu prezydenta SAFE 0 proc. z ostatniej chwili
Kosiniak-Kamysz: PSL złoży w Sejmie „poprawioną wersję” projektu prezydenta SAFE 0 proc.

Wicepremier, szef MON i lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział w piątek, że PSL złoży w Sejmie projekt ustawy, która ma być de facto „poprawioną wersją” przedstawionej propozycji prezydenta Karola Nawrockiego o tzw. polskim SAFE 0 proc. Projekt ma trafić do Sejmu w przyszłym tygodniu.

Bosak: Wyrok NSA ws. par tej samej płci jest sprzeczny z Konstytucją gorące
Bosak: Wyrok NSA ws. par tej samej płci jest sprzeczny z Konstytucją

„Wyrok NSA ws. par tej samej płci jest sprzeczny nie tylko z naszą Konstytucją, ale także z utrwalonym orzecznictwem TK, SN i NSA, a przede wszystkim z prawem naturalnym” - napisał na platformie X wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak (Konfederacja).

Metsola wsparła KE: UE sięgnie po oszczędności obywateli tylko u nas
Metsola wsparła KE: UE sięgnie po oszczędności obywateli

Na posiedzeniu Rady Europejskiej przewodnicząca Parlamentu Roberta Metsola poruszyła trzy główne tematy: konkurencyjność, energię i rozwój geopolityczny. Jeżeli ktokolwiek jednak sądził, że UE odejdzie od zielonego szaleństwa, jest w błędzie. Z wypowiedzi przewodniczącej Parlamentu Europejskiego jasno wynika, że UE, oficjalnie dla ratowania gospodarki, sięgnie po oszczędności obywateli.

Źródło: W kuluarach PE mówi się o zmianie szefowej KE. Pogrążyła ją polityka gospodarcza tylko u nas
Źródło: W kuluarach PE mówi się o zmianie szefowej KE. Pogrążyła ją polityka gospodarcza

„W kuluarach mówi się, że mniej więcej za pół roku, kiedy będzie połowa tej kadencji Parlamentu Europejskiego, może dojść do wymiany przewodniczącej Komisji Europejskiej, dlatego że Unia Europejska gospodarczo grzęźnie” - poinformowało portal Tysol.pl źródło w Unii Europejskiej.

Rzońca: Ursula von der Leyen jest zakładniczką Zielonych i spekulantów na rynkach ETS tylko u nas
Rzońca: Ursula von der Leyen jest zakładniczką Zielonych i spekulantów na rynkach ETS

„Ursula von der Leyen jest zakładniczką Zielonych i spekulantów na rynkach ETS” - mówi portalowi Tysol.pl eurodeputowany PiS Bogdan Rzońca, zapytany, dlaczego szefowa KE nie chce wycofać UE z ETS.

REKLAMA

Jedna z najstarszych struktur Kościoła katolickiego w tej części Europy. 650. rocznica powstania archidiecezji lwowskiej

Archidiecezja lwowska obrządku łacińskiego należy do najstarszych i najważniejszych struktur Kościoła katolickiego w Europie Środkowo-Wschodniej. Jej dzieje nierozerwalnie splatają się z historią Polski, Ukrainy oraz całej Europy. Przez wieki była nie tylko centrum życia religijnego katolików łacińskich na Rusi, ale także miejscem spotkania kultur i tradycji. Obchodzony we wrześniu 2025 roku jubileusz 650-lecia metropolii lwowskiej stanowi okazję do przypomnienia tej niezwykłej historii.
Katedra łacińska we Lwowie
Katedra łacińska we Lwowie / wikimedia commons/public_domain/Alfred Kamienobrodzki (1844-1922) - Lviv History Museum

Co musisz wiedzieć:

  • Archidiecezja lwowska obrządku łacińskiego, należąca do najstarszych i najważniejszych struktur Kościoła katolickiego w Europie Środkowo-Wschodniej, we wrześniu br. obchodzi 650-lecie swojego istnienia;
  • Jej początki sięgają czasów XIII wieku, a rozkwit przypadał na czasy jagiellońskie i okres I Rzeczpospolitej;
  • Po trudnych dla archidiecezji czasach II wojny światowej i późniejszego wcielenia do terenów ZSRR, swoje odrodzenie rozpoczęła w latach 90. XX wieku.

Początki chrześcijaństwa łacińskiego na Rusi Halickiej

Pierwsze ślady obecności Kościoła rzymskiego na ziemiach ruskich sięgają XIII wieku. Katolicyzm łaciński rozwijał się w miastach lokowanych na prawie magdeburskim, zamieszkanych przez osadników niemieckich i polskich. Kiedy król Kazimierz Wielki opanował w 1349 r. dawne księstwo halicko-włodzimierskie z Rusią Czerwoną, rozpoczął starania o ustanowienie na tych terenach osobnej metropolii dla Kościoła katolickiego.

Oprócz biskupstwa łacińskiego erygowanego w Przemyślu ok. 1340 r., król uzyskał w 1356 r. ustanowienie biskupstw we Włodzimierzu Wołyńskim, Lwowie i Chełmie. Jeden z projektów przewidywał podporządkowanie ich metropolii gnieźnieńskiej, jednak w 1366 r. powrócono do koncepcji osobnej metropolii.

Przełomowym momentem było ustanowienie w 1375 r. przez papieża Grzegorza XI (często przypisywane także Urbanowi V) metropolii w Haliczu, a w 1412 r. jej przeniesienie do Lwowa. Podlegały jej wówczas biskupstwa w Przemyślu, Chełmie, Włodzimierzu (od 1427 r. w Łucku), Kijowie i Kamieńcu Podolskim oraz sufragania w Serecie w Mołdawii. Z czasem struktura ta ulegała zmianom. Lwów stał się religijną stolicą regionu, a katedra łacińska pw. Wniebowzięcia NMP – jednym z najważniejszych kościołów Rzeczypospolitej.

Rozkwit w czasach jagiellońskich i I Rzeczypospolitej

W epoce jagiellońskiej i w okresie I Rzeczypospolitej archidiecezja lwowska intensywnie się rozwijała. Królowie polscy hojnie wspierali Kościół łaciński na Rusi. Około 1650 r. archidiecezja liczyła siedem dekanatów (lwowski, grodzieński, żydaczowski, uścieński, rohatyński, złoczowski i trembowleński) i 125 parafii. We Lwowie działały liczne zakony: dominikanie, franciszkanie, karmelici, bernardyni i jezuici, którzy zakładali szkoły, szpitale i drukarnie. Miasto stało się ważnym centrum intelektualnym i kulturalnym.

Archidiecezja funkcjonowała w kontekście pluralizmu religijnego – obok siebie żyli katolicy łacińscy, grekokatolicy, prawosławni, Ormianie i Żydzi. Ta różnorodność nierzadko rodziła napięcia, ale też czyniła Lwów miejscem wyjątkowego dialogu.

Okres zaborów

Po I rozbiorze Polski i włączeniu Galicji do monarchii Habsburgów archidiecezja lwowska znalazła się w granicach Austrii. Cesarz Józef II przeprowadził szereg reform, ograniczając liczbę klasztorów i podporządkowując Kościół państwu. Mimo to archidiecezja lwowska pozostała jednym z głównych ośrodków katolicyzmu w Galicji. Katedra lwowska gromadziła wiernych różnych narodowości: Polaków, Niemców i Rusinów.

Po II i III rozbiorze duża część archidiecezji (diecezje kijowska i kamieniecka) znalazła się w granicach Imperium Rosyjskiego. Caryca Katarzyna II (1762–1796), bez informowania Stolicy Apostolskiej, rozpoczęła reorganizację Kościoła łacińskiego, tworząc 17 stycznia 1782 r. arcybiskupstwo mohylewskie ze stolicą w Mohylewie na Białorusi.

Archidiecezja w II Rzeczypospolitej (1918–1939)

Odzyskanie niepodległości w 1918 r. otworzyło nowy rozdział w dziejach archidiecezji. Po latach zaborów i działań wojennych Kościół lwowski znalazł się w granicach odrodzonej Polski i stał się jednym z jej najważniejszych ośrodków religijnych.

Metropolitą lwowskim był najpierw abp Józef Bilczewski (1900–1923), wybitny duszpasterz i uczony, kanonizowany w 2005 r. To on odnowił życie archidiecezji po trudach I wojny światowej i obrony Lwowa. Jego następcą został abp Bolesław Twardowski (1923–1944), który kontynuował dzieło poprzednika. Obaj należeli do grona czołowych postaci Episkopatu Polski i utrzymywali bliskie kontakty ze Stolicą Apostolską.

Archidiecezja lwowska była jedną z największych w kraju. W latach 30. liczyła ponad 1,2 mln wiernych i obejmowała ok. 420 parafii. Do metropolii należały także diecezje przemyska, tarnowska i łucka. Działało tu ponad 700 księży diecezjalnych i zakonnych.

Bogate życie zakonne tworzyły dominikanie, franciszkanie, jezuici, bernardyni, karmelici oraz liczne zgromadzenia żeńskie: służebniczki, elżbietanki, szarytki, nazaretanki i inne. Prowadzono szkoły, sierocińce, szpitale i domy pomocy. Szczególne znaczenie miała działalność jezuitów i sióstr niepokalanek w dziedzinie edukacji.

Lwów był ważnym centrum intelektualnym. Istniało tu Metropolitalne Seminarium Duchowne oraz Wydział Teologiczny Uniwersytetu Jana Kazimierza. Zakony prowadziły szkoły podstawowe i średnie, a wydawnictwa religijne i czasopisma kształtowały duchowość wiernych.

Archidiecezja prowadziła także rozbudowaną działalność charytatywną. Funkcjonowały domy opieki, przytułki, ochronki i szpitale. Organizowano rekolekcje, misje ludowe i pielgrzymki, które gromadziły tysiące wiernych. Ważną rolę odgrywała Akcja Katolicka, zwłaszcza w latach 30., kształtująca młodzież w duchu katolickim i patriotycznym.

Mimo napięć narodowościowych, szczególnie polsko-ukraińskich, Kościół starał się pełnić rolę budowniczego mostów, apelując o wzajemny szacunek.

Archidiecezja lwowska w czasie II wojny światowej

Przed 1939 r. archidiecezja obejmowała ok. 38,9 tys. km², 28 dekanatów i 416 parafii, gdzie posługiwało ponad tysiąc duchownych – 754 księży diecezjalnych i 249 zakonników. Wiernych było ok. 1,1 mln.

Po wkroczeniu Armii Czerwonej 21 września 1939 r. rozpoczęły się represje: likwidacja instytucji kościelnych, ograniczanie duszpasterstwa, aresztowania duchowieństwa i masowe deportacje Polaków w głąb ZSRR.

W czerwcu 1941 r., tuż przed zajęciem miasta przez Niemców, NKWD dokonało masowych egzekucji więźniów. Od września 1941 r. Galicja została wcielona do Generalnego Gubernatorstwa jako Dystrykt Galicja. Okupacja niemiecka przyniosła dalsze represje, a w parafiach brakowało księży.

Arcybiskup Bolesław Twardowski zmarł 22 listopada 1944 r. Jego następcą był abp Eugeniusz Baziak, wcześniej mianowany koadiutorem. Po powrocie Sowietów rozpoczęto systematyczną likwidację Kościoła łacińskiego. 26 kwietnia 1946 r. abp Baziak został zmuszony do opuszczenia Lwowa i osiadł w Lubaczowie, gdzie organizował życie religijne dla części archidiecezji pozostającej w Polsce.

Po zmianie granic w Polsce pozostało zaledwie 27 parafii. Dla nich utworzono Administrację Apostolską w Lubaczowie. Seminarium przeniesiono w 1945 r. do Kalwarii Zebrzydowskiej, gdzie działało do 1950 r., kiedy zostało zamknięte przez władze komunistyczne.

Archidiecezja w czasach komunizmu (1945–1991)

W ZSRR Kościół mógł działać tylko w bardzo ograniczonym zakresie. Po przesiedleniach Polaków pozostało ok. 60 księży i kilku zakonników. W latach 1948–1953 nastąpiła nowa fala represji. We Lwowie czynne były jedynie katedra i kościół św. Antoniego oraz – do 1962 r. – kościół św. Marii Magdaleny.

Siedzibę arcybiskupa przeniesiono do Lubaczowa. Archidiecezja istniała więc „na uchodźstwie”, zachowując ciągłość kanoniczną, ale bez realnej obecności na dawnych terenach.

Kościół w republice ukraińskiej przetrwał dzięki niezłomnym kapłanom. Ks. Jan Cieński ze Złoczowa, mianowany przez Jana XXIII tajnym biskupem w 1962 r., a konsekrowany w 1967 r. w Gnieźnie przez kard. Stefana Wyszyńskiego, do końca komunizmu był jedynym katolickim hierarchą na Ukrainie. O. Rafał Kiernicki OFM, duszpasterz katedry, po pozbawieniu go urzędowej funkcji w 1958 r. pracował jako stróż w parku, spowiadając i odprawiając potajemne msze. W 1991 r. Jan Paweł II mianował go biskupem pomocniczym.

Niezwykłą postacią był ks. Henryk Mosing, wybitny epidemiolog, bliski współpracownik słynnego prof. Rudolfa Weigla w badaniach nad szczepionką przeciwtyfusową. Po drugiej wojnie światowej nie opuścił Lwowa, łącząc działalność naukową z pracą dobroczynną i ewangelizacyjną. Gdy przebywał w Polsce w 1961, kard. Stefan Wyszyński potajemnie wyświęcił go na kapłana, po czym w największej konspiracji prowadził on działalność duszpasterską na całej Ukrainie i zorganizował tajne seminarium duchowne.

W czasach komunizmu nie istniało we Lwowie seminarium duchowne. Kandydaci do kapłaństwa byli wysyłani m.in. do jednego z dwóch działających legalnie w ZSRR seminarium w Rydze. Równocześnie władze bezwzględnie zwalczały wszelką działalność charytatywną czy formacyjną – nawet organizowanie spotkań młodzieży traktowano jako „werbunek religijny”.

Odrodzenie po 1991 r.

Upadek ZSRR i niepodległość Ukrainy umożliwiły odrodzenie Kościoła łacińskiego. Arcybiskup Marian Jaworski, mianowany metropolitą w 1991 r., rozpoczął odbudowę struktur i odzyskiwanie świątyń. W 2001 r. Lwów gościł Jana Pawła II, który beatyfikował m.in. arcybiskupa Józefa Bilczewskiego i siostrę Sancję Szymkowiak.

Od 2008 r. metropolitą jest abp Mieczysław Mokrzycki, dawny sekretarz Jana Pawła II i Benedykta XVI. Podkreśla on, że Kościół rzymskokatolicki na Ukrainie – choć pozostaje mniejszością – „przeżywa wiosnę i rozwija się”.

Archidiecezja obejmuje dziś 116 parafii i 208 kościołów filialnych, posługuje ponad 220 kapłanów (w tym 50 z Polski) oraz ok. 140 sióstr zakonnych (dane z 2023 r.). Funkcjonuje seminarium duchowne w Brzuchowicach oraz Instytut Teologiczny, przygotowujący księży i świeckich katechetów.

Duszpasterstwo rozwija się w wielu kierunkach: pracuje się z młodzieżą i rodzinami, działa ruch „Kościół Domowy” oraz duszpasterstwa specjalistyczne – służby zdrowia, więziennictwa i wojska. Silnie obecny jest kult świętych związanych ze Lwowem: św. Józefa Bilczewskiego, św. Zygmunta Gorazdowskiego, św. Jana z Dukli, bł. Jakuba Strzemię i bł. Marty Wieckiej.

Ważną rolę odgrywają sanktuaria: Matki Boskiej Pokoju i Pojednania w Bolszowcach, Matki Bożej Łaskawej w katedrze lwowskiej, św. Anny w Sąsiadowicach, Krzyża Świętego w Brzozdowcach oraz Matki Bożej Piastunki Ludzkich Nadziei w Stryju. W ostatnich latach powstały też nowe sanktuaria, m.in. w Tartakowie, Haliczu, Janowie czy Lwowie-Rzęsnej.

Kościół lwowski prowadzi szeroką działalność charytatywną. Powstały domy dla bezdomnych prowadzone przez albertynów i albertynki, ośrodek dla sierot w Pnikucie, centrum Jana Pawła II w Sokolnikach (podczas wojny zamienione w schronisko dla uchodźców), klasztor sióstr benedyktynek w Sołonce oraz liczne ośrodki rekolekcyjne i młodzieżowe. W ostatnich latach wybudowano lub odnowiono kilkanaście kościołów w Lwowie i mniejszych miejscowościach, a co roku realizuje się ok. 50 projektów remontowych zabytkowych plebanii i świątyń.

Archidiecezja liczy dziś ok. 50 tys. wiernych. Choć fundamentem jej odrodzenia byli głównie wierni polskiego pochodzenia, obecnie większość stanowią Ukraińcy. W liturgii dominuje język ukraiński, choć w wielu parafiach – zwłaszcza przy granicy z Polską – nadal używa się języka polskiego, a w katedrze sprawowane są też msze po łacinie i angielsku.

mp



 

Polecane