Słowacja: Rząd wprowadził stan nadzwyczajny w większości kraju

Co oznacza stan nadzwyczajny?
Stan nadzwyczajny nie oznacza ograniczeń w podróżach lub w organizacji imprez masowych. Ogłoszenie go ma pozwolić m.in. na skuteczną koordynację różnych podmiotów, w tym ministerstw. Dzięki rozporządzeniu służby uzyskują więcej uprawnień dotyczących np. likwidacji zwierząt.
Stan nadzwyczajny został wprowadzony na Słowacji w marcu 2020 r. podczas pandemii Covid-19 (później ogłoszono stan wyjątkowy), a także w 2022 r. po agresji Rosji na Ukrainę i wobec związanego z tym napływu uchodźców na Słowację. Wprowadzony był także niedawno, pod koniec marca, w związku z wystąpieniem pryszczycy na terytorium całego kraju.
- Komunikat dla mieszkańców Katowic
- Nagły zwrot ws. sprzedaży TVN przez Warner Bros. Discovery. Tego nikt się nie spodziewał
- Kaczyński kontra Giertych w Sejmie. Prezydent Duda zabrał głos
- Jeden z kandydatów mocno w dół. Najnowszy sondaż prezydencki
- Pilne doniesienie z Pałacu Buckingham. Król Karol rezygnuje
- Agresja na granicy. Straż Graniczna wydała komunikat
- Telewizja Republika deklasuje TVN24. Jest ranking oglądalności
Minister proponuje odstrzał niedźwiedzi
Z propozycją odstrzału 350 zwierząt wystąpił minister środowiska Tomasz Taraba, który powiedział w środę, że w kraju wystarczy populacja licząca 800 niedźwiedzi. Jego zdaniem tych zwierząt na Słowacji może być zdecydowanie więcej, niż wskazują dane czeskich naukowców z 2019 r. Z danych tych wynikało, że populacja tego prawnie chronionego gatunku wynosi od 1012 do 1275 osobników (według niektórych szacunków - nawet 3500 osobników).
Taraba zapowiedział, że niedźwiedzie nie będą celem myśliwych i leśników w parkach narodowych. Jego zdaniem problemy związane z drapieżnikami były ignorowane przez lata i nie da się ich rozwiązać z dnia na dzień. Dodał, że liczba spotkań człowieka z niedźwiedziami w kraju wzrosła w ostatnich latach do 1900 w ubiegłym roku.
Premier Robert Fico powiedział, że decyzja o odstrzale jest „niezwykle delikatna”, ale nie można żyć w kraju, w którym „ludzie boją się chodzić do lasu”.
Krytyka organizacji praw zwierząt
Decyzję rządu skrytykowały organizacje broniące środowiska i praw zwierząt. Według nich odstrzał mający regulować wielkość populacji niedźwiedzi nie powinien być wyższy niż 80 osobników rocznie, a decyzja o zlikwidowaniu 350 zwierząt nie została oparta na naukowych analizach. We wniosku do rządu o zgodę na odstrzał Taraba powoływał się na państwową Straż Ochrony Przyrody, ale nie przedstawił szczegółowych danych.
Piotr Górecki (PAP)