Handel ludźmi w Europie się rozkręca. Dwie trzecie to kobiety i dziewczynki

Jak wynika z najnowszych danych Eurostatu za 2023 rok, w 27 państwach członkowskich UE zarejestrowano wówczas 10 793 zidentyfikowanych i domniemanych ofiar handlu ludźmi. Prawie dwie trzecie ofiar (63 proc.) stanowiły kobiety lub dziewczynki.
Eurostat zaznaczył, że faktyczna liczba ofiar może być znacznie większa, ponieważ wiele przestępstw tego typu pozostaje niewykrytych.
Handel ludźmi w Europie się rozkręca. Dwie trzecie to kobiety i dziewczynki
Najwyższy odsetek ofiar w stosunku do populacji zanotowano w Luksemburgu (157 ofiar na 1 mln mieszkańców), Grecji (51), Holandii (49), Austrii (47) i Szwecji (45). Polska z 28. wynikiem znalazła się w tym rankingu nieco powyżej średniej unijnej, wynoszącej 24.
Jak podkreślił Eurostat, w niektórych krajach (przykładem jest właśnie Luksemburg) te rezultaty wynikają z coraz większej zdolności służb, wymiaru sprawiedliwości i systemu pomocy społecznej do identyfikowania ofiar.
Wśród form eksploatacji zdecydowanie dominują wykorzystywanie seksualne i praca przymusowa. Jak wynika z danych, stanowią one odpowiednio 43 proc. i 41 proc. przypadków przestępstw.
- Komunikat dla mieszkańców Katowic
- Nagły zwrot ws. sprzedaży TVN przez Warner Bros. Discovery. Tego nikt się nie spodziewał
- Ważny komunikat dla mieszkańców Warszawy
- "Ranny lub przysypiający". Ważny komunikat warszawskiego zoo
- Anna W. opuściła areszt. "Za kilka godzin spotkam się z synem"
- Niewygodne zdjęcie Trzaskowskiego. "Wyborcza" straszy sztab Nawrockiego pozwami
Seksualne wykorzystywanie i praca przymusowa
Autorzy raportu zauważyli, że odsetek przypadków pracy przymusowej osiągnął w 2023 r. najwyższy poziom od początku prowadzenia statystyk. Ofiary pracy przymusowej to osoby pochodzące głównie z krajów rozwijających się, które są zmuszane do pracy lub przetrzymywane w niewoli domowej.
Dane gromadzone przez unijny urząd statystyczny pochodzą z oficjalnych źródeł i dotyczą, przede wszystkim, zarejestrowanych (zidentyfikowanych i domniemanych) ofiar. Eurostat zwrócił jednak uwagę na różną metodologię gromadzenia danych, przyjętą przez podmioty zajmujące się tematyką handlu ludźmi. Zaznaczył, że te statystyki powinny być interpretowane z pewną dozą ostrożności.