Stefan Zweig: Jestem zbyt niecierpliwy

Żyd, Austriak, pacyfista, poeta i powieściopisarz, pasjonat psychologii. Dzieła Stefana Zweiga, choć napisane prawie sto lat temu, zaskakują aktualnością w rzeczywistości XXI wieku.
Stefan Zweig
Stefan Zweig / fot. Wikimedia Commons/Arquivo Nacional

Austriacki pisarz zdawał się przewidzieć nawet… wojnę prowadzoną przy użyciu sztucznej inteligencji.

Wojenny konformizm

„Liczenie się jeszcze dzisiaj z chęcią czy niechęcią mas ludzkich to czysty nonsens, gdyż w najbliższej wojnie właściwe działanie przypadnie maszynom, zaś ludzie będą poniekąd zdegradowani do roli ich części składowych. Już podczas ostatniej wojny mało spotkałem ludzi, którzy by się na wojnę otwarcie godzili lub otwarcie przeciwko niej występowali. Większość została zagarnięta jak chmura pyłu przez wicher i trwali tak bezwolnie w tej olbrzymiej zawierusze, przerzucani jak groch w wielkim worku. W rezultacie może nawet więcej osób znalazło w wojnie ucieczkę niż się z niej wyrwało!” – pisał Zweig w powieści „Niecierpliwość serca”. Nie miał złudzeń, że wojna nigdy nie przynosi światu nic dobrego ani też nie sądził, że do udziału w niej popychają szlachetne motywacje. „Nie poddawajmy się złudzeniom! Gdyby dziś w którymkolwiek kraju wzywano do wojny, choćby wybitnie egzotycznej, w Polinezji czy w jakimś zakątku Afryki – tysiące, setki tysięcy rzuciłyby się do niej, nawet nie wiedząc dokładnie dlaczego i może tylko z chęci ucieczki od siebie samych albo od nieprzyjaznych okoliczności. Faktycznego oporu w stosunku do wojny nie mogę określić wyżej niż zerem” – pisał. Wielkiego zagrożenia, podobnie jak tworzący w tym samym okresie Stanisław Ignacy Witkiewicz, upatrywał w zaniku poczucia odrębności, w „roztapianiu się” indywidualności w bezrefleksyjnej masie kierującej się mało szlachetnymi instynktami. „Opór jednostki przeciwko organizacji wymaga o wiele większej odwagi niż poddanie się tłumnej egzaltacji – potrzeba odwagi indywidualnej, ta zaś zanika w naszych czasach rozwijającej się organizacji i zmechanizowania. Podczas wojny spotkałem się wyłącznie ze zjawiskiem odwagi masowej, odwagi w szeregu i gromadzie, a kto bliżej to pojęcie rozpatrzy, ten odkryje jego dziwne składniki. Wiele w nim próżności, wiele lekkomyślności i nawet znudzenia, a przede wszystkim wiele lęku, tak jest, lęku przed pozostaniem w tyle, przed kpinami, przed koniecznością samodzielnego działania, a przede wszystkim lęku przed możliwością znalezienia się w opozycji wobec masowego zapału innych” – wskazywał austriacki pisarz na kartach „Niecierpliwości serca”.

Interesowała go psychologia, zwłaszcza nieświadome impulsy kierujące ludzkimi zachowaniami. To im poświęcał w swojej twórczości najwięcej uwagi. „Uchodził za wielbiciela teorii marzeń sennych, którą zwalczano w kraju jego pochodzenia. Podobnie jak Zygmunt Freud, także Austriak był Żydem i zarazem kosmopolitą, nieumiejącym pogodzić się z prześladowaniem swojego narodu. Już w 1917 roku pokazał w dramacie «Jeremiasz» Jerozolimę jako symboliczną ojczyznę wszystkich takich tułaczy, miasto, w którym będą mogli się kiedyś schronić. Paradoksalnie Zweig, obywatel świata, nie zdoła się jednak odnaleźć, kiedy trafi na jego antypody, między innych uciekinierów z podzielonej i skażonej rasizmem Europy” – pisze w posłowiu do powieści Zweiga „Dziewczyna z poczty” Tomasz Małyszek.

Świt po długiej nocy

Stefan Zweig był w dwudziestoleciu międzywojennym poczytnym i dobrze zarabiającym pisarzem, bywalcem wiedeńskich kawiarni i salonów. Wszystko zmieniło się z chwilą przejęcia władzy w Niemczech przez Hitlera i rozszerzenia nazistowskiej okupacji także na Austrię. W Niemczech książki Zweiga były palone, ponieważ zostały napisane przez Żyda. Prześladowania narastały, co dla Zweiga oznaczało początek trwającej niemal 10 lat tułaczki po świecie. Nie mógł pogodzić się z nazizmem, z antysemityzmem ani z przemocą. „We wspomnieniach pisał o wojnie jak o końcu wszystkiego, co ludzkości udało się dotychczas osiągnąć. W jednym z krótkich tekstów napisanych na przekór nastrojom militarystycznym domagał się pokoju za wszelką cenę, bez względu na polityczne realia, w imię utopijnej Paneuropy. Taki kontynent mógłby przemierzać bez lęku i kontynuować swoją misję” – pisze o Zweigu Tomasz Małyszek. W doczekaniu realizacji tych wizji, których możemy po części upatrywać w utworzeniu po wojnie Unii Europejskiej, przeszkodziła austriackiemu pisarzowi „niecierpliwość serca”. Znużeni wojenną tułaczką wraz z żoną odebrali sobie życie 22 lutego 1942 roku. W liście pożegnalnym Zweig napisał: „Przed odejściem z życia, co czynię z własnej woli i świadomie, czuję potrzebę wypełnienia ostatniego obowiązku: skierowania głębokich podziękowań do Brazylii, tego wspaniałego kraju, który dał mi, jak również mojej pracy, miejsce wytchnienia tak przyjazne i tak gościnne. Z dnia na dzień nauczyłem się kochać ten kraj coraz bardziej i nigdzie indziej nie wolałbym budować nowego życia, teraz, gdy świat mojego języka znikł dla mnie, a moja duchowa ojczyzna, Europa, zniszczyła samą siebie. Ale w wieku sześćdziesięciu lat potrzeba by było szczególnej siły, aby rozpocząć życie od nowa. A moje są wyczerpane długimi latami tułaczki. Myślę też, że lepiej jest położyć w odpowiednim momencie i z podniesioną głową kres egzystencji, w której praca intelektualna zawsze była najczystszą radością, a indywidualna wolność najwyższym dobrem tego świata. Pozdrawiam wszystkich moich przyjaciół. Oby ujrzeli świt po długiej nocy! Jestem zbyt niecierpliwy, wychodzę przed nimi”.

Tekst pochodzi z 24 (1794) numeru „Tygodnika Solidarność”.


 

POLECANE
Dron wylądował w jednostce wojskowej obok magazynu z uzbrojeniem z ostatniej chwili
Dron wylądował w jednostce wojskowej obok magazynu z uzbrojeniem

Jak poinformowało Radio Zet, w ubiegłą środę w jednostce wojskowej w Przasnyszu wylądował dron nieznanego pochodzenia. Upadł obok składu uzbrojenia. Żandarmeria Wojskowa prowadzi dochodzenie w tej sprawie.

Współpraca niemiecko-włoska. Z dużej chmury mały deszcz tylko u nas
Współpraca niemiecko-włoska. Z dużej chmury mały deszcz

Premier Giorgia Meloni i kanclerz Friedrich Merz stanęli 23 stycznia w obliczu kamer i podkreślili współpracę obu narodów, świętując 75. rocznicę nawiązania stosunków dyplomatycznych oraz przeprowadzając konsultacje międzyrządowe.

Neokomuniści nie kryją się już z planem „wielkiej podmiany” narodów w Europie tylko u nas
Neokomuniści nie kryją się już z planem „wielkiej podmiany” narodów w Europie

O planach „wielkiej podmiany” narodów w Europie słyszałam już wiele lat temu. Mówiło się o tym w Parlamencie Europejskim, ale i w kręgach służb specjalnych. Jeden z agentów brytyjskiego wywiadu miał stwierdzić podczas suto zakrapianej imprezy, że należy sprowadzać migrantów, ponieważ „there will be more shit to govern” (będzie więcej gówna do rządzenia nim).

Nieoficjalnie: Rozmowy USA–Iran coraz bliżej. Witkoff spotka się z szefem irańskiego MSZ z ostatniej chwili
Nieoficjalnie: Rozmowy USA–Iran coraz bliżej. Witkoff spotka się z szefem irańskiego MSZ

Specjalny wysłannik prezydenta USA Donalda Trumpa Steve Witkoff ma w piątek spotkać się w Stambule z szefem MSZ Iranu Abbasem Aragczim na rozmowy o potencjalnym porozumieniu nuklearnym - donosi w poniedziałek portal Axios. Byłoby to pierwsze spotkanie przedstawicieli dwóch krajów od ataku USA na Iran w 2025 roku.

KE zalegalizuje nielegalną migrację gorące
KE zalegalizuje nielegalną migrację

Komisja Europejska przedstawiła pierwszą europejską strategię zarządzania azylem i migracją. Określa cele polityczne UE w zakresie azylu i migracji i będzie służyć jako kompas z konkretnymi priorytetami na następne pięć lat.

Rząd Tuska zgodził się już na niemiecki projekt centralizacji UE w ramach grupy E6? z ostatniej chwili
Rząd Tuska zgodził się już na niemiecki projekt centralizacji UE w ramach grupy E6?

Wizyta niemieckiego wicekanclerza i ministra finansów Larsa Klingbeila w Warszawie wywołała wiele pytań. Po jego deklaracjach o zacieśnianiu współpracy kluczowych państw Europy pojawiły się pytania, czy Polska – decyzją rządu Donalda Tuska – może dołączyć do formatu E6, nieformalnej inicjatywy Berlina, postrzeganej jako krok w stronę centralizacji Unii i osłabienia relacji transatlantyckich.

Węgry zaskarżyły do TSUE unijne rozporządzenie REPowerEU z ostatniej chwili
Węgry zaskarżyły do TSUE unijne rozporządzenie REPowerEU

„Dziś wnieśliśmy sprawę do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, kwestionując rozporządzenie REPowerEU zakazujące importu rosyjskiej energii i domagając się jego uchylenia” – poinformował w mediach społecznościowych minister spraw zagranicznych Węgier Péter Szijjártó.

Żurek szykuje zamach na TK? Chce przejąć kontrolę nad Trybunałem w drodze sejmowej uchwały z ostatniej chwili
Żurek szykuje zamach na TK? Chce przejąć kontrolę nad Trybunałem w drodze sejmowej uchwały

Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zapowiedział w podcaście „News Michalskiego” w TVN24, że spotyka się dziś z premierem Donaldem Tuskiem, by zaproponować przejęcie Trybunału Konstytucyjnego drogą uchwały Sejmu.

Zmiana w Dowództwie Operacyjnym. Jest nowy szef sztabu z ostatniej chwili
Zmiana w Dowództwie Operacyjnym. Jest nowy szef sztabu

''Zgodnie z decyzją Ministra Obrony Narodowej, z dniem 2 lutego 2026 roku gen. bryg. Jarosław Chojnacki został wyznaczony na stanowisko Szefa Sztabu Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych'' – poinformowało w poniedziałek Dowództwo Operacyjne RSZ.

„Z pieniędzy polskiego podatnika do dzisiaj płaci się za zbrodnie III Rzeszy oraz ZSRS” gorące
„Z pieniędzy polskiego podatnika do dzisiaj płaci się za zbrodnie III Rzeszy oraz ZSRS”

„Czy wiecie Państwo, że z pieniędzy polskiego podatnika do dzisiaj płaci się za zbrodnie III Rzeszy oraz Związku Sowieckiego, a Niemcy zaprzestali wsparcia 30 września 2006 r.? Czy wiecie Państwo, że Niemcy do dzisiaj płacą byłym SS-mannom za służbę «dla Hitlera» co miesiąc nawet 1275 euro?” – zapytał na platformie X mec. Bartosz Lewandowski.

REKLAMA

Stefan Zweig: Jestem zbyt niecierpliwy

Żyd, Austriak, pacyfista, poeta i powieściopisarz, pasjonat psychologii. Dzieła Stefana Zweiga, choć napisane prawie sto lat temu, zaskakują aktualnością w rzeczywistości XXI wieku.
Stefan Zweig
Stefan Zweig / fot. Wikimedia Commons/Arquivo Nacional

Austriacki pisarz zdawał się przewidzieć nawet… wojnę prowadzoną przy użyciu sztucznej inteligencji.

Wojenny konformizm

„Liczenie się jeszcze dzisiaj z chęcią czy niechęcią mas ludzkich to czysty nonsens, gdyż w najbliższej wojnie właściwe działanie przypadnie maszynom, zaś ludzie będą poniekąd zdegradowani do roli ich części składowych. Już podczas ostatniej wojny mało spotkałem ludzi, którzy by się na wojnę otwarcie godzili lub otwarcie przeciwko niej występowali. Większość została zagarnięta jak chmura pyłu przez wicher i trwali tak bezwolnie w tej olbrzymiej zawierusze, przerzucani jak groch w wielkim worku. W rezultacie może nawet więcej osób znalazło w wojnie ucieczkę niż się z niej wyrwało!” – pisał Zweig w powieści „Niecierpliwość serca”. Nie miał złudzeń, że wojna nigdy nie przynosi światu nic dobrego ani też nie sądził, że do udziału w niej popychają szlachetne motywacje. „Nie poddawajmy się złudzeniom! Gdyby dziś w którymkolwiek kraju wzywano do wojny, choćby wybitnie egzotycznej, w Polinezji czy w jakimś zakątku Afryki – tysiące, setki tysięcy rzuciłyby się do niej, nawet nie wiedząc dokładnie dlaczego i może tylko z chęci ucieczki od siebie samych albo od nieprzyjaznych okoliczności. Faktycznego oporu w stosunku do wojny nie mogę określić wyżej niż zerem” – pisał. Wielkiego zagrożenia, podobnie jak tworzący w tym samym okresie Stanisław Ignacy Witkiewicz, upatrywał w zaniku poczucia odrębności, w „roztapianiu się” indywidualności w bezrefleksyjnej masie kierującej się mało szlachetnymi instynktami. „Opór jednostki przeciwko organizacji wymaga o wiele większej odwagi niż poddanie się tłumnej egzaltacji – potrzeba odwagi indywidualnej, ta zaś zanika w naszych czasach rozwijającej się organizacji i zmechanizowania. Podczas wojny spotkałem się wyłącznie ze zjawiskiem odwagi masowej, odwagi w szeregu i gromadzie, a kto bliżej to pojęcie rozpatrzy, ten odkryje jego dziwne składniki. Wiele w nim próżności, wiele lekkomyślności i nawet znudzenia, a przede wszystkim wiele lęku, tak jest, lęku przed pozostaniem w tyle, przed kpinami, przed koniecznością samodzielnego działania, a przede wszystkim lęku przed możliwością znalezienia się w opozycji wobec masowego zapału innych” – wskazywał austriacki pisarz na kartach „Niecierpliwości serca”.

Interesowała go psychologia, zwłaszcza nieświadome impulsy kierujące ludzkimi zachowaniami. To im poświęcał w swojej twórczości najwięcej uwagi. „Uchodził za wielbiciela teorii marzeń sennych, którą zwalczano w kraju jego pochodzenia. Podobnie jak Zygmunt Freud, także Austriak był Żydem i zarazem kosmopolitą, nieumiejącym pogodzić się z prześladowaniem swojego narodu. Już w 1917 roku pokazał w dramacie «Jeremiasz» Jerozolimę jako symboliczną ojczyznę wszystkich takich tułaczy, miasto, w którym będą mogli się kiedyś schronić. Paradoksalnie Zweig, obywatel świata, nie zdoła się jednak odnaleźć, kiedy trafi na jego antypody, między innych uciekinierów z podzielonej i skażonej rasizmem Europy” – pisze w posłowiu do powieści Zweiga „Dziewczyna z poczty” Tomasz Małyszek.

Świt po długiej nocy

Stefan Zweig był w dwudziestoleciu międzywojennym poczytnym i dobrze zarabiającym pisarzem, bywalcem wiedeńskich kawiarni i salonów. Wszystko zmieniło się z chwilą przejęcia władzy w Niemczech przez Hitlera i rozszerzenia nazistowskiej okupacji także na Austrię. W Niemczech książki Zweiga były palone, ponieważ zostały napisane przez Żyda. Prześladowania narastały, co dla Zweiga oznaczało początek trwającej niemal 10 lat tułaczki po świecie. Nie mógł pogodzić się z nazizmem, z antysemityzmem ani z przemocą. „We wspomnieniach pisał o wojnie jak o końcu wszystkiego, co ludzkości udało się dotychczas osiągnąć. W jednym z krótkich tekstów napisanych na przekór nastrojom militarystycznym domagał się pokoju za wszelką cenę, bez względu na polityczne realia, w imię utopijnej Paneuropy. Taki kontynent mógłby przemierzać bez lęku i kontynuować swoją misję” – pisze o Zweigu Tomasz Małyszek. W doczekaniu realizacji tych wizji, których możemy po części upatrywać w utworzeniu po wojnie Unii Europejskiej, przeszkodziła austriackiemu pisarzowi „niecierpliwość serca”. Znużeni wojenną tułaczką wraz z żoną odebrali sobie życie 22 lutego 1942 roku. W liście pożegnalnym Zweig napisał: „Przed odejściem z życia, co czynię z własnej woli i świadomie, czuję potrzebę wypełnienia ostatniego obowiązku: skierowania głębokich podziękowań do Brazylii, tego wspaniałego kraju, który dał mi, jak również mojej pracy, miejsce wytchnienia tak przyjazne i tak gościnne. Z dnia na dzień nauczyłem się kochać ten kraj coraz bardziej i nigdzie indziej nie wolałbym budować nowego życia, teraz, gdy świat mojego języka znikł dla mnie, a moja duchowa ojczyzna, Europa, zniszczyła samą siebie. Ale w wieku sześćdziesięciu lat potrzeba by było szczególnej siły, aby rozpocząć życie od nowa. A moje są wyczerpane długimi latami tułaczki. Myślę też, że lepiej jest położyć w odpowiednim momencie i z podniesioną głową kres egzystencji, w której praca intelektualna zawsze była najczystszą radością, a indywidualna wolność najwyższym dobrem tego świata. Pozdrawiam wszystkich moich przyjaciół. Oby ujrzeli świt po długiej nocy! Jestem zbyt niecierpliwy, wychodzę przed nimi”.

Tekst pochodzi z 24 (1794) numeru „Tygodnika Solidarność”.



 

Polecane