Genderowe postulaty w raporcie ONZ

Organizacja Narodów Zjednoczonych opublikowała raport na temat realizacji przez jej członków postulatów polityki opartej na perspektywie gender w sferze prawnej i społecznej. W treści raportu znalazło się określenie tożsamości płciowej jako subiektywnego odczucia każdej jednostki w oderwaniu od jej biologicznej charakterystyki. Zdaniem autora, prawem człowieka ma być możliwość wyboru z jaką płcią chce się on identyfikować. Prawo to, powinno obejmować również dzieci i młodzież. W publikacji podkreślono też, że podział ról społecznych oparty na dwóch płciach miałby być wynikiem systemu opresyjnego wobec kobiet. Autorem pracy jest niezależny ekspert, Victor Madrigal-Borloz, współpracujący z Radą Praw Człowieka ONZ.
/ pixabay.com

„Raport na temat gender: Prawo Inkluzji i Praktyki Wykluczania” (Reports on Gender: The Law of Inclusion & Practices of Exclusion) został przedstawiony na 47. posiedzeniu Rady Praw Człowieka i 76. Zgromadzeniu Ogólnym ONZ. Już na samym początku umieszczono odwołania do naukowej twórczości feministycznej, w której to termin „gender” nie opiera się na determinizmie biologicznym płci, ale na społecznym kontekście płciowości. Ma to wpływać na charakter interakcji w grupie i tożsamość każdej jednostki. Innym słowem, płeć ma być tylko konstruktem społecznym, dlatego, w opinii autora, nie należy myśleć o niej binarnie, ale raczej w sposób otwarty na więcej możliwości, nieograniczonych prawami przyrody.

- Co istotne, Zgromadzenie Ogólne ONZ nigdy nie zaakceptowało tak szerokiej definicji płci. Przyjęty w 1998 roku Statut Międzynarodowego Trybunału Karnego, podobnie jak wiele innych międzynarodowych dokumentów, przyjmuje binarne określenie płciowości – podkreśla Anna Nowak z Centrum Prawa Międzynarodowego Ordo Iuris.

W treści raportu autor wielokrotnie podkreśla, że sztywny podział ról społecznych oparty na dwóch płciach - kobiecej i męskiej, ma być wynikiem rzekomego opresyjnego, patriarchalnego systemu, w którym to kobiety mają pozycję niższą w stosunku mężczyzn i są traktowane jako obywatele drugiej kategorii. Takiego, domniemanego przez niego stanu rzeczy w krajach tzw. Trzeciego Świata (Biednego Południa), Victor Madrigal–Borloz upatruje we wpływach europejskiego kolonializmu, zapominając, że kultura tamtych narodów rozwijała się przez stulecia przed przybyciem Europejczyków. W dalszej części swojej pracy, autor wskazuje na możliwe źródło pochodzenia terminu „ideologia gender”, czyli przywódców religijnych i przeciwników progresywnego pojmowania praw człowieka, którym miałoby zależeć na ograniczeniu praw kobiet, sprowadzonych przez środowiska liberalne do praw seksualnych i reprodukcyjnych.

Victor Madrigal–Borloz odwołuje się także do innego raportu, który przedstawia, jego zdaniem, ogromne środki przeznaczane przez osoby zamożne oraz organizacje non–profit na rzecz tzw. ruchu antygenderowego. W samych Stanach Zjednoczonych Ameryki na ten cel w latach 2008 – 2017 przeznaczono ponad 6 miliardów dolarów. Nie zostało jednak wspomniane, iż na politykę pro–genderową w tym samym okresie czasu zostało przeznaczone ponad 14 miliardów dolarów. W raporcie odniesiono się także do instytucji Kościoła katolickiego, który jest przez autorów dokumentu oskarżany o promowanie rozumienia pojęcia rodziny pogwałcającego prawa człowieka, a także rzekome odrzucanie równości kobiet i mężczyzn.

 


 

POLECANE
Norwegia ogranicza przywileje dla Ukraińców w wieku poborowym Wiadomości
Norwegia ogranicza przywileje dla Ukraińców w wieku poborowym

Norweski parlament zdecydował o zmianie zasad dotyczących uchodźców z Ukrainy. Nowe przepisy ograniczają możliwość korzystania z ochrony zbiorowej przez mężczyzn w wieku poborowym.

Tusk zwołał posiedzenie rządu. Swoją obecność zapowiedział szef KPRP z ostatniej chwili
Tusk zwołał posiedzenie rządu. Swoją obecność zapowiedział szef KPRP

Po decyzji prezydenta o zawetowaniu ustawy dotyczącej programu SAFE premier Donald Tusk zwołał nadzwyczajne posiedzenie Rady Ministrów. W spotkaniu będzie uczestniczył także przedstawiciel głowy państwa.

Weto ws. SAFE. Interesy polskie - interesy niemieckie 1:0 tylko u nas
Weto ws. SAFE. Interesy polskie - interesy niemieckie 1:0

Prezydent Karol Nawrocki zapowiedział weto wobec ustawy wdrażającej program SAFE – unijny mechanizm finansowania obronności. Decyzja wywołała spór polityczny z rządem Donald Tusk oraz debatę o tym, czy Polska powinna korzystać z kredytu UE, czy szukać własnych źródeł finansowania armii.

Jarosław Kaczyński komentuje weto prezydenta ws. SAFE: „Suwerenności nie sprzedaje się za kredyt” gorące
Jarosław Kaczyński komentuje weto prezydenta ws. SAFE: „Suwerenności nie sprzedaje się za kredyt”

Prezes PiS Jarosław Kaczyński poparł decyzję prezydenta Karola Nawrockiego o zawetowaniu ustawy dotyczącej programu SAFE. Karol Nawrocki wskazał na ryzyko wieloletniego zadłużenia i ograniczenia suwerenności Polski.

Po wecie prezydenta Tusk grzmi w sieci: „Stracił szansę, aby zachować się jak patriota” z ostatniej chwili
Po wecie prezydenta Tusk grzmi w sieci: „Stracił szansę, aby zachować się jak patriota”

Premier Donald Tusk ostro skomentował decyzję prezydenta o zawetowaniu ustawy dotyczącej unijnego programu SAFE. Szef rządu zarzucił głowie państwa niewłaściwą postawę i zapowiedział pilną reakcję gabinetu.

Karol Nawrocki wetuje ustawę SAFE: Nigdy nie podpiszę ustawy, która uderza w naszą suwerenność z ostatniej chwili
Karol Nawrocki wetuje ustawę SAFE: "Nigdy nie podpiszę ustawy, która uderza w naszą suwerenność"

Prezydent zapowiedział, że nie podpisze ustawy dotyczącej europejskiego mechanizmu SAFE. W specjalnym orędziu ostrzegł, że rozwiązanie to oznacza wieloletnie zadłużenie Polski i może prowadzić do ograniczenia suwerenności w kwestiach bezpieczeństwa.

Specjalny kamuflaż ukryje żołnierzy przed dronami. USA testują innowacyjne rozwiązanie Wiadomości
Specjalny kamuflaż ukryje żołnierzy przed dronami. USA testują innowacyjne rozwiązanie

Korpus Piechoty Morskiej USA pracuje nad nowym systemem kamuflażu, który ma utrudnić wykrywanie żołnierzy przez drony bojowe. Projekt powstaje w oparciu o doświadczenia z wojny na Ukrainie, gdzie bezzałogowce stały się jednym z najważniejszych narzędzi walki.

KO chce obsadzić TK tylko swoimi ludźmi. Mają być jedynym gwarantem odpolitycznienia TK polityka
KO chce obsadzić TK tylko swoimi ludźmi. Mają być "jedynym gwarantem odpolitycznienia" TK

Sejm ma zdecydować o wyborze sześciu nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Koalicja rządowa zapowiada poparcie wyłącznie dla kandydatów zgłoszonych przez własne kluby, przekonując, że tylko oni gwarantują „odpolitycznienie” Trybunału.

Iran zwrócił się o pomoc do Rosji. Moskwa zapowiada wsparcie z ostatniej chwili
Iran zwrócił się o pomoc do Rosji. Moskwa zapowiada wsparcie

Iran zwrócił się do zaprzyjaźnionych państw z prośbą o pomoc humanitarną po zniszczeniu części infrastruktury medycznej i rosnącej liczbie rannych. Rosja poinformowała, że na polecenie Władimira Putina organizowane jest przekazanie wsparcia dla władz w Teheranie.

Dr Jacek Saryusz-Wolski: Głos rozsądku z Niemiec ws. SAFE z ostatniej chwili
Dr Jacek Saryusz-Wolski: "Głos rozsądku z Niemiec ws. SAFE"

„Podczas gdy Bruksela chce poprawić europejską obronę za pomocą wielomiliardowych programów pożyczkowych, polski prezydent Karol Nawrocki blokuje unijny program zbrojeniowy SAFE i zamiast tego polega na rozwiązaniach krajowych” - pisze niemiecki portal kettner-edelmetalle.de.

REKLAMA

Genderowe postulaty w raporcie ONZ

Organizacja Narodów Zjednoczonych opublikowała raport na temat realizacji przez jej członków postulatów polityki opartej na perspektywie gender w sferze prawnej i społecznej. W treści raportu znalazło się określenie tożsamości płciowej jako subiektywnego odczucia każdej jednostki w oderwaniu od jej biologicznej charakterystyki. Zdaniem autora, prawem człowieka ma być możliwość wyboru z jaką płcią chce się on identyfikować. Prawo to, powinno obejmować również dzieci i młodzież. W publikacji podkreślono też, że podział ról społecznych oparty na dwóch płciach miałby być wynikiem systemu opresyjnego wobec kobiet. Autorem pracy jest niezależny ekspert, Victor Madrigal-Borloz, współpracujący z Radą Praw Człowieka ONZ.
/ pixabay.com

„Raport na temat gender: Prawo Inkluzji i Praktyki Wykluczania” (Reports on Gender: The Law of Inclusion & Practices of Exclusion) został przedstawiony na 47. posiedzeniu Rady Praw Człowieka i 76. Zgromadzeniu Ogólnym ONZ. Już na samym początku umieszczono odwołania do naukowej twórczości feministycznej, w której to termin „gender” nie opiera się na determinizmie biologicznym płci, ale na społecznym kontekście płciowości. Ma to wpływać na charakter interakcji w grupie i tożsamość każdej jednostki. Innym słowem, płeć ma być tylko konstruktem społecznym, dlatego, w opinii autora, nie należy myśleć o niej binarnie, ale raczej w sposób otwarty na więcej możliwości, nieograniczonych prawami przyrody.

- Co istotne, Zgromadzenie Ogólne ONZ nigdy nie zaakceptowało tak szerokiej definicji płci. Przyjęty w 1998 roku Statut Międzynarodowego Trybunału Karnego, podobnie jak wiele innych międzynarodowych dokumentów, przyjmuje binarne określenie płciowości – podkreśla Anna Nowak z Centrum Prawa Międzynarodowego Ordo Iuris.

W treści raportu autor wielokrotnie podkreśla, że sztywny podział ról społecznych oparty na dwóch płciach - kobiecej i męskiej, ma być wynikiem rzekomego opresyjnego, patriarchalnego systemu, w którym to kobiety mają pozycję niższą w stosunku mężczyzn i są traktowane jako obywatele drugiej kategorii. Takiego, domniemanego przez niego stanu rzeczy w krajach tzw. Trzeciego Świata (Biednego Południa), Victor Madrigal–Borloz upatruje we wpływach europejskiego kolonializmu, zapominając, że kultura tamtych narodów rozwijała się przez stulecia przed przybyciem Europejczyków. W dalszej części swojej pracy, autor wskazuje na możliwe źródło pochodzenia terminu „ideologia gender”, czyli przywódców religijnych i przeciwników progresywnego pojmowania praw człowieka, którym miałoby zależeć na ograniczeniu praw kobiet, sprowadzonych przez środowiska liberalne do praw seksualnych i reprodukcyjnych.

Victor Madrigal–Borloz odwołuje się także do innego raportu, który przedstawia, jego zdaniem, ogromne środki przeznaczane przez osoby zamożne oraz organizacje non–profit na rzecz tzw. ruchu antygenderowego. W samych Stanach Zjednoczonych Ameryki na ten cel w latach 2008 – 2017 przeznaczono ponad 6 miliardów dolarów. Nie zostało jednak wspomniane, iż na politykę pro–genderową w tym samym okresie czasu zostało przeznaczone ponad 14 miliardów dolarów. W raporcie odniesiono się także do instytucji Kościoła katolickiego, który jest przez autorów dokumentu oskarżany o promowanie rozumienia pojęcia rodziny pogwałcającego prawa człowieka, a także rzekome odrzucanie równości kobiet i mężczyzn.

 



 

Polecane