Marcin Brixen: Sezon ogórkowy na ataki

W osiedlowym domu kultury na osiedlu Hiobowskich odbyło się spotkanie ze znaną dziennikarką. Dziennikarka była od niedawna dziennikarką, ale o tym, że jej pozycja w dziennikarstwie była wysoka, świadczyły cztery rzeczy. Pierwsza to to, że nie kończyła dziennikarstwa. Druga, że wśród osób na sali był minister spraw wewnętrznych. Trzecia, że w ośrodku czekała solidna obstawa policji aby ochronić ją przed demonstrantami. Czwarta, że przed ośrodkiem demonstranci jednak byli i czekali.
/ morguefile.com
W osiedlowym domu kultury na osiedlu Hiobowskich odbyło się spotkanie ze znaną dziennikarką. Dziennikarka była od niedawna dziennikarką, ale o tym, że jej pozycja w dziennikarstwie była wysoka, świadczyły cztery rzeczy. Pierwsza to to, że nie kończyła dziennikarstwa. Druga, że wśród osób na sali był minister spraw wewnętrznych. Trzecia, że w ośrodku czekała solidna obstawa policji aby ochronić ją przed demonstrantami. Czwarta, że przed ośrodkiem demonstranci jednak byli i czekali.
Samo spotkanie było dość bezbarwne. Pani dziennikarka przez półtorej godziny opowiadała jak jest, co dla jednych nie było niczym nowym, a dla innych było nie do przyjęcia.
Za to po spotkaniu wybuchła na ulicy potężna awantura. Pani dziennikarka miała problem wsiąść do swojego auta. Drogę blokowała jej wrzeszcząca grupa ludzi, machająca kartkami i używająca niewybrednych słów. Wiele zarzutów padło pod jej adresem. Że jest młoda, a oni nie. Że jest ładna, a oni nie. Że ma samochód, a oni nie. Że pracuje w telewizji a oni nie.
- Toż to coś potwornego - skomentował osłupiały minister. - Oczekuję zdecydowanych działań policji wobec tych ludzi!
- Ale to pan jest ich ministrem - przypomniał Łukaszek, który też brał udział w spotkaniu.
- Ano racja - przyznał niechętnie minister. I zaczął słać tweety jak szalony, że oczekuje zdecydowanych działań.
Niestety, obecni na miejscu policjanci nie korzystali akurat z mediów społecznościowych. Nie wiedzieli zatem, że oczekuje się od nich zdecydowanych działań. Stali biernie i patrzyli jak grupa agresywnych przeciwników pani dziennikarki demoluje jej auto w imię demokracji. Pani dziennikarka zdołała wsiąść do samochodu i manewrując z najwyższym trudem powoli usiłowała odjechać. Wreszcie jej się to udało. Na miejscu został tylko agresywny tłum pohukujący z zadowoleniem.
I wtedy stało się coś dziwnego. Szeregi policji zwarły się błyskawicznie, wepchnęli się w tłum, wyłuskali z niego jedną osobą i zdecydowanie unieruchomili ją na ziemi. Skuli ręce trzema parami kajdanek i postawili tą osobę na nogi. Okazało się, że to jakaś pani w podeszłym wieku. Profesjonalnie zapakowano ją do radiowozu.
Zapadła niezręczna cisza.
- Więc jednak - odezwał się ktoś z demonstrantów. - Faszystowska policja brutalnie pacyfikuje spokojnych obywateli! O, jutro cała Bruksela się dowie, że w tym kraju gwałcona jest wolność słowa!
- Nie, nie! - dowodzący policjant zamachał gwałtownie rękami. - Bardzo proszę nie wyciągać pochopnych wniosków! Ta osoba to nie jest nikt od was! Ta osoba dopuściła wyjątkowo ciężkiego przestępstwa! Sprzedawała bez zezwolenia ogórki!
-------------
marcinbrixen.pl
http://www.wydawnictwo-lena.pl/brixen3.html - blog w formie książki
https://pl-pl.facebook.com/marcin.brixen

 

POLECANE
Pierwsze ułaskawienie. Prezydent ujawnił, kogo może dotyczyć z ostatniej chwili
Pierwsze ułaskawienie. Prezydent ujawnił, kogo może dotyczyć

Prezydent Karol Nawrocki został zapytany w środę o kwestię ułaskawienia legendarnego działacza Solidarności Adama Borowskiego. – Jestem przygotowany do podjęcia decyzji w sprawie pana Adama Borowskiego w tym pierwszym pakiecie moich ułaskawień – poinformował.

Karol Nawrocki zabrał głos po spotkaniu z Donaldem Trumpem z ostatniej chwili
Karol Nawrocki zabrał głos po spotkaniu z Donaldem Trumpem

Prezydent Karol Nawrocki przekazał, że jego środowe spotkanie z prezydentem USA Donaldem Trumpem w Davos dotyczyło m.in. kwestii bezpieczeństwa, Rady Pokoju, potwierdzenia obecności amerykańskich żołnierzy w Polsce.

Nie nałożę ceł. Trump zmienia zdanie z ostatniej chwili
"Nie nałożę ceł". Trump zmienia zdanie

Prezydent USA Donald Trump zapowiedział, że nie nałoży ceł, które miały wejść w życie 1 lutego.

Samuel Pereira: Krzyk „ciamciaramci” z ostatniej chwili
Samuel Pereira: Krzyk „ciamciaramci”

To, co zobaczyliśmy w siedzibie Krajowej Rady Sądownictwa, nie jest pokazem siły rządu Donalda Tuska – to demonstracja jego słabości.

Żałoba w rodzinie królewskiej. Pilny komunikat z ostatniej chwili
Żałoba w rodzinie królewskiej. Pilny komunikat

Smutna wiadomość ze szwedzkiego dworu królewskiego. Nie żyje Dezyderia Bernadotte. Król Karol XVI Gustaw opublikował pilne oświadczenie.

Burza w Niemczech po decyzji ws. Mercosur: Katastrofa z ostatniej chwili
Burza w Niemczech po decyzji ws. Mercosur: "Katastrofa"

Europarlament w środę poparł wniosek o skierowanie do TSUE umowy handlowej z państwami Mercosuru. Decyzja PE wywołała falę komentarzy niemieckich polityków.

Doda ostro do Owsiaka: To mi się w głowie nie mieści z ostatniej chwili
Doda ostro do Owsiaka: "To mi się w głowie nie mieści"

Doda opublikowała nagranie, w którym zaapelowała do Jerzego Owsiaka. – Jurek, pomagałam ci przez 20 lat, od 13. roku życia, aż nam się drogi rozeszły i się poróżniliśmy wiadomo w jakiej kwestii… – powiedziała.

Norwegia alarmuje: Rosja koncentruje kluczowe siły wojskowe na strategicznym Półwyspie Kolskim z ostatniej chwili
Norwegia alarmuje: Rosja koncentruje kluczowe siły wojskowe na strategicznym Półwyspie Kolskim

Rosja kontynuuje wzmacnianie swojej siły militarnej na arktycznym Półwyspie Kolskim, mimo znacznych strat na froncie oraz problemów gospodarczych – ostrzegł w środę norweski minister obrony Tore Sandvik podczas rozmowy z mediami.

Karol Nawrocki spotkał się z Donaldem Trumpem z ostatniej chwili
Karol Nawrocki spotkał się z Donaldem Trumpem

Prezydent USA Donald Trump spotkał się z prezydentem Karolem Nawrockim w szwajcarskim Davos. Informację przekazała w środę po godz. 17 rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt.

IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka w najbliższych dniach z ostatniej chwili
IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka w najbliższych dniach

W czwartek oraz piątek mróz, miejscami mgły i szadź, lokalnie słaby śnieg. W części kraju możliwa marznąca mżawka i gołoledź – informuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej.

REKLAMA

Marcin Brixen: Sezon ogórkowy na ataki

W osiedlowym domu kultury na osiedlu Hiobowskich odbyło się spotkanie ze znaną dziennikarką. Dziennikarka była od niedawna dziennikarką, ale o tym, że jej pozycja w dziennikarstwie była wysoka, świadczyły cztery rzeczy. Pierwsza to to, że nie kończyła dziennikarstwa. Druga, że wśród osób na sali był minister spraw wewnętrznych. Trzecia, że w ośrodku czekała solidna obstawa policji aby ochronić ją przed demonstrantami. Czwarta, że przed ośrodkiem demonstranci jednak byli i czekali.
/ morguefile.com
W osiedlowym domu kultury na osiedlu Hiobowskich odbyło się spotkanie ze znaną dziennikarką. Dziennikarka była od niedawna dziennikarką, ale o tym, że jej pozycja w dziennikarstwie była wysoka, świadczyły cztery rzeczy. Pierwsza to to, że nie kończyła dziennikarstwa. Druga, że wśród osób na sali był minister spraw wewnętrznych. Trzecia, że w ośrodku czekała solidna obstawa policji aby ochronić ją przed demonstrantami. Czwarta, że przed ośrodkiem demonstranci jednak byli i czekali.
Samo spotkanie było dość bezbarwne. Pani dziennikarka przez półtorej godziny opowiadała jak jest, co dla jednych nie było niczym nowym, a dla innych było nie do przyjęcia.
Za to po spotkaniu wybuchła na ulicy potężna awantura. Pani dziennikarka miała problem wsiąść do swojego auta. Drogę blokowała jej wrzeszcząca grupa ludzi, machająca kartkami i używająca niewybrednych słów. Wiele zarzutów padło pod jej adresem. Że jest młoda, a oni nie. Że jest ładna, a oni nie. Że ma samochód, a oni nie. Że pracuje w telewizji a oni nie.
- Toż to coś potwornego - skomentował osłupiały minister. - Oczekuję zdecydowanych działań policji wobec tych ludzi!
- Ale to pan jest ich ministrem - przypomniał Łukaszek, który też brał udział w spotkaniu.
- Ano racja - przyznał niechętnie minister. I zaczął słać tweety jak szalony, że oczekuje zdecydowanych działań.
Niestety, obecni na miejscu policjanci nie korzystali akurat z mediów społecznościowych. Nie wiedzieli zatem, że oczekuje się od nich zdecydowanych działań. Stali biernie i patrzyli jak grupa agresywnych przeciwników pani dziennikarki demoluje jej auto w imię demokracji. Pani dziennikarka zdołała wsiąść do samochodu i manewrując z najwyższym trudem powoli usiłowała odjechać. Wreszcie jej się to udało. Na miejscu został tylko agresywny tłum pohukujący z zadowoleniem.
I wtedy stało się coś dziwnego. Szeregi policji zwarły się błyskawicznie, wepchnęli się w tłum, wyłuskali z niego jedną osobą i zdecydowanie unieruchomili ją na ziemi. Skuli ręce trzema parami kajdanek i postawili tą osobę na nogi. Okazało się, że to jakaś pani w podeszłym wieku. Profesjonalnie zapakowano ją do radiowozu.
Zapadła niezręczna cisza.
- Więc jednak - odezwał się ktoś z demonstrantów. - Faszystowska policja brutalnie pacyfikuje spokojnych obywateli! O, jutro cała Bruksela się dowie, że w tym kraju gwałcona jest wolność słowa!
- Nie, nie! - dowodzący policjant zamachał gwałtownie rękami. - Bardzo proszę nie wyciągać pochopnych wniosków! Ta osoba to nie jest nikt od was! Ta osoba dopuściła wyjątkowo ciężkiego przestępstwa! Sprzedawała bez zezwolenia ogórki!
-------------
marcinbrixen.pl
http://www.wydawnictwo-lena.pl/brixen3.html - blog w formie książki
https://pl-pl.facebook.com/marcin.brixen


 

Polecane