Fico mówi „nie” Ukrainie. Słowacja się wyłamuje i blokuje konkluzje UE
Co musisz wiedzieć:
- Słowacja nie poprze konkluzji UE ws. Ukrainy.
- Powodem spór o dostawy ropy rurociągiem „Przyjaźń”.
- Węgry również odrzucają propozycję.
Fico: „Nie będę głosował”
Premier Słowacji zapowiedział, że jego kraj nie poprze konkluzji dotyczących Ukrainy podczas najbliższego szczytu Unii Europejskiej.
Nie będę głosował za konkluzjami dotyczącymi Ukrainy
– powiedział Robert Fico.
Stanowisko ogłosił podczas posiedzenia parlamentarnej komisji ds. europejskich.
- Komunikat Straży Granicznej. Pilne doniesienia z granicy
- "Kompromitacja Żurkowców". Sąd zwrócił prokuraturze akt oskarżenia w sprawie Dworczyka
- IMGW wydał nowy komunikat. Oto co nas czeka
- Nie żyje Tadeusz Surdy. Małopolskie władze wydały komunikat
- USA otworzyły archiwa z pełnymi kartotekami członków NSDAP
- Ogromny meteoryt eksplodował nad Ohio. Nagrania obiegły sieć
- Przewodniczący "S" w Solinie dla Tysol.pl: Protest głodowy trwa, morale jest wysokie
Spór o rurociąg „Przyjaźń”
Jak wyjaśnił premier, Bratysława domagała się uwzględnienia w dokumencie kwestii dostaw ropy.
Domagaliśmy się, aby do konkluzji dotyczących Ukrainy włączono część odnoszącą się do rurociągu „Przyjaźń”. Z niezrozumiałych powodów spotkało się to z odmową
– powiedział Robert Fico.
Brak takiego zapisu przesądził o decyzji słowackiego rządu.
Nie tylko Słowacja
Według zapowiedzi premiera konkluzje mogą zostać przyjęte jedynie przez 25 państw członkowskich. Oprócz Słowacji sprzeciw zgłaszają również Węgry.
Sytuacja ma związek z przerwaniem dostaw rosyjskiej ropy po styczniowych atakach na infrastrukturę energetyczną Ukrainy. Kijów informuje, że rurociąg został poważnie uszkodzony.
Z kolei władze w Bratysławie i Budapeszcie uważają, że opóźnienia w przywróceniu transportu mogą mieć podłoże polityczne.
Zapowiedzi naprawy i pomoc UE
Komisja Europejska zadeklarowała wsparcie dla Ukrainy przy naprawie infrastruktury. Pomoc ma obejmować zarówno kwestie finansowe, jak i organizacyjne.
Prezydent Ukrainy odniósł się do tych planów, wskazując na konkretny termin – uszkodzona przepompownia w Brodach zostanie naprawiona w ciągu półtora miesiąca, zapowiedział Wołodymyr Zełenski.




