Zaskakujące słowa minister rządu Tuska: "ETS2 nigdy nie powinien wejść w życie"

Minister funduszy niespodziewanie skrytykowała system ETS2, który ma objąć m.in. transport i ogrzewanie. Jej słowa wywołały natychmiastową reakcję polityków i wpisują się w szerszy spór o koszty energii w Europie.
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz / PAP/Marcin Obara

Co musisz wiedzieć:

  • Pełczyńska-Nałęcz chce likwidacji ETS2.
  • System ma objąć transport i ogrzewanie od 2028 r.
  • Prezydent ostrzega przed wzrostem kosztów energii.

 

Ostra krytyka ETS2

Minister funduszy i polityki regionalnej w rozmowie z Polskim Radiem jednoznacznie oceniła planowane zmiany w unijnym systemie handlu emisjami.

ETS2 nigdy nie powinien wejść w życie. Powinien być zlikwidowany, nim w ogóle się zdarzy

– powiedziała Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.

Podkreśliła, że sprzeciw wobec tego rozwiązania wyraża od dłuższego czasu.

Mówię to od dwóch lat. To był chyba pierwszy taki głos w naszym rządzie, że ETS2 nigdy nie powinien wejść w życie

– powiedziała Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.

„Nie powinniśmy karać ludzi”

Minister wskazała, że nowy system oznaczałby dodatkowe obciążenia dla obywateli.

ETS2, czyli nałożenie dodatkowych opłat za emisję między innymi transportową, czyli samochodów oraz indywidualnych systemów grzewczych. To się nie powinno zdarzyć, nie powinniśmy karać ludzi za to, że jeżdżą samochodami spalinowymi

– powiedziała Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.

 

Reakcja ze strony PiS

Na wypowiedź minister zareagował europoseł Prawa i Sprawiedliwości, wskazując na zbieżność stanowisk.

Cieszę się, że wicepremier in spe w rządzie Donalda Tuska mówi to samo, co PiS w temacie ETS2

– napisał Michał Dworczyk.

 

Rząd o działaniach w sprawie ETS

Do kwestii systemu handlu emisjami odniósł się również premier, podkreślając, że problem jest niezwykle złożony…

To nie jest proste, to wymaga bardzo skomplikowanych i pomysłowych działań. Na szczęście mamy ekipę, która potrafi to w Europie załatwić

– powiedział Donald Tusk.

 

Prezydent ostrzega przed skutkami

Głos w sprawie zabrał także prezydent, który skierował list do rządu z apelem o odejście od systemu ETS i ETS2.

Ponad dwukrotnie wyższe niż w Chinach czy Stanach Zjednoczonych. Kluczowym czynnikiem jest koszt uprawnień do emisji CO2. W realiach globalnej konkurencji oznacza to systemowe osłabienie europejskich przedsiębiorstw i utratę zdolności do konkurowania na rynkach światowych. Nie możemy dłużej biernie przyglądać się temu procesowi. Potrzebne są zdecydowane, natychmiastowe działania, które przywrócą europejskiej gospodarce warunki uczciwej konkurencji w czasach narastających wyzwań geopolitycznych. Stawką jest przyszłość europejskiego przemysłu – a wraz z nim przyszłość naszej Wspólnoty

– napisał Karol Nawrocki

Prezydent odniósł się również bezpośrednio do planowanego rozszerzenia systemu.

Prognozy wskazują, że skutkiem ETS2 będzie drastyczny, nawet dwukrotny wzrost kosztów ogrzewania indywidualnego oraz kilkudziesięcioprocentowy wzrost cen paliw wykorzystywanych w transporcie. W konsekwencji system ten niesie ryzyko wzrostu inflacji, pogłębienia zjawiska ubóstwa energetycznego oraz dalszego osłabienia konkurencyjności gospodarki europejskiej. Z tych powodów należy jasno stwierdzić, że rozszerzenie systemu handlu emisjami na sektory objęte ETS2 stanowi rozwiązanie błędne systemowo i nie powinno zostać wdrożone. Wprowadzenie tego mechanizmu przeniesie jedynie koszty dla obywateli i silnie uderzy w realną gospodarkę, nie wpływając na poziom globalnych emisji. Dlatego też reforma dyrektywy ETS powinna obejmować całkowitą rezygnację z wdrożenia systemu ETS2

– dodał prezydent.

 

 

 


 

POLECANE
Kosiniak-Kamysz: Prezydent powinien przeprosić za weto ws. SAFE pilne
Kosiniak-Kamysz: Prezydent powinien przeprosić za weto ws. SAFE

Decyzja prezydenta o zablokowaniu ustawy SAFE wywołała polityczną burzę. Szef MON nie kryje krytyki, podczas gdy Pałac Prezydencki wskazuje na zagrożenia dla suwerenności i bezpieczeństwa państwa.

Skażona woda w Olecku. Apel do mieszkańców Wiadomości
Skażona woda w Olecku. Apel do mieszkańców

20 tys. mieszkańców Olecka i okolic tego miasta (woj. warmińsko-mazurskie) pozostaje bez wody pitnej po tym jak w próbkach wody systemu wodociągowego wykryto bakterie grupy coli - poinformował w środę wojewoda warmińsko-mazurski Radosław Król.

Rosomak z nową inwestycją. Ruszy nowa linia produkcji Legwana gorące
Rosomak z nową inwestycją. Ruszy nowa linia produkcji Legwana

Zakłady Rosomak otrzymają 57 mln zł wsparcia na rozwój produkcji, w tym uruchomienie nowych linii dla pojazdów wojskowych. Inwestycja ma zwiększyć możliwości wytwórcze i przyspieszyć realizację zamówień dla armii.

Karol Nawrocki spotka się z Donaldem Trumpem? Pałac Prezydencki potwierdza plany z ostatniej chwili
Karol Nawrocki spotka się z Donaldem Trumpem? Pałac Prezydencki potwierdza plany

Trwają przygotowania do kolejnego spotkania prezydentów Polski i Stanów Zjednoczonych. Choć szczegóły pozostają niejawne, wiadomo już, że nie dojdzie do niego na terenie naszego kraju.

Media: Niepokojące maile do szkół w całej Polsce. Służby badają rosyjski trop z ostatniej chwili
Media: Niepokojące maile do szkół w całej Polsce. Służby badają rosyjski trop

Maile z pogróżkami o ładunkach trafiły do szkół i przedszkoli w wielu miastach. Służby sprawdzają rosyjski trop – wynika z informacji podanych przez serwis niezalezna.pl.

Zaskakujące słowa minister rządu Tuska: ETS2 nigdy nie powinien wejść w życie z ostatniej chwili
Zaskakujące słowa minister rządu Tuska: "ETS2 nigdy nie powinien wejść w życie"

Minister funduszy niespodziewanie skrytykowała system ETS2, który ma objąć m.in. transport i ogrzewanie. Jej słowa wywołały natychmiastową reakcję polityków i wpisują się w szerszy spór o koszty energii w Europie.

Fico mówi „nie” Ukrainie. Słowacja się wyłamuje i blokuje konkluzje UE z ostatniej chwili
Fico mówi „nie” Ukrainie. Słowacja się wyłamuje i blokuje konkluzje UE

Premier Słowacji zapowiada sprzeciw wobec ustaleń unijnego szczytu dotyczących Ukrainy. Powodem jest brak zapisów o wznowieniu dostaw ropy rurociągiem „Przyjaźń”.

Przywódcy państw flanki wschodniej wystosowali list ws. niebezpiecznych rosyjskich kombatantów tylko u nas
Przywódcy państw flanki wschodniej wystosowali list ws. niebezpiecznych rosyjskich kombatantów

Liderzy ośmiu krajów Unii Europejskiej, tacy jak Donald Tusk i Friedrich Merz, wystosowali list do przewodniczącego Rady Europejskiej António Costy i przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen. Dokument z 11 marca 2026 r. podkreśla pilną potrzebę wzmocnienia bezpieczeństwa wewnętrznego UE, w szczególności poprzez ograniczenie wjazdu do strefy Schengen dla byłych i obecnych rosyjskich kombatantów.

Warszawa: Ogromny pożar na Białołęce. Kłęby dymu nad miastem z ostatniej chwili
Warszawa: Ogromny pożar na Białołęce. Kłęby dymu nad miastem

Duży pożar na warszawskiej Białołęce przy ulicy Modlińskiej. Pali się elewacja na terenie budowy. Kłęby dymu są widoczne z wielu miejsc w Warszawie.

ABW uderza w szefa BBN. Chodzi o udział Cenckiewicza w posiedzeniu RBN pilne
ABW uderza w szefa BBN. Chodzi o udział Cenckiewicza w posiedzeniu RBN

Sprawa udziału szefa BBN w posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego trafiła do prokuratury. ABW wskazuje na możliwe naruszenie przepisów dotyczących dostępu do informacji niejawnych.

REKLAMA

Zaskakujące słowa minister rządu Tuska: "ETS2 nigdy nie powinien wejść w życie"

Minister funduszy niespodziewanie skrytykowała system ETS2, który ma objąć m.in. transport i ogrzewanie. Jej słowa wywołały natychmiastową reakcję polityków i wpisują się w szerszy spór o koszty energii w Europie.
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz / PAP/Marcin Obara

Co musisz wiedzieć:

  • Pełczyńska-Nałęcz chce likwidacji ETS2.
  • System ma objąć transport i ogrzewanie od 2028 r.
  • Prezydent ostrzega przed wzrostem kosztów energii.

 

Ostra krytyka ETS2

Minister funduszy i polityki regionalnej w rozmowie z Polskim Radiem jednoznacznie oceniła planowane zmiany w unijnym systemie handlu emisjami.

ETS2 nigdy nie powinien wejść w życie. Powinien być zlikwidowany, nim w ogóle się zdarzy

– powiedziała Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.

Podkreśliła, że sprzeciw wobec tego rozwiązania wyraża od dłuższego czasu.

Mówię to od dwóch lat. To był chyba pierwszy taki głos w naszym rządzie, że ETS2 nigdy nie powinien wejść w życie

– powiedziała Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.

„Nie powinniśmy karać ludzi”

Minister wskazała, że nowy system oznaczałby dodatkowe obciążenia dla obywateli.

ETS2, czyli nałożenie dodatkowych opłat za emisję między innymi transportową, czyli samochodów oraz indywidualnych systemów grzewczych. To się nie powinno zdarzyć, nie powinniśmy karać ludzi za to, że jeżdżą samochodami spalinowymi

– powiedziała Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.

 

Reakcja ze strony PiS

Na wypowiedź minister zareagował europoseł Prawa i Sprawiedliwości, wskazując na zbieżność stanowisk.

Cieszę się, że wicepremier in spe w rządzie Donalda Tuska mówi to samo, co PiS w temacie ETS2

– napisał Michał Dworczyk.

 

Rząd o działaniach w sprawie ETS

Do kwestii systemu handlu emisjami odniósł się również premier, podkreślając, że problem jest niezwykle złożony…

To nie jest proste, to wymaga bardzo skomplikowanych i pomysłowych działań. Na szczęście mamy ekipę, która potrafi to w Europie załatwić

– powiedział Donald Tusk.

 

Prezydent ostrzega przed skutkami

Głos w sprawie zabrał także prezydent, który skierował list do rządu z apelem o odejście od systemu ETS i ETS2.

Ponad dwukrotnie wyższe niż w Chinach czy Stanach Zjednoczonych. Kluczowym czynnikiem jest koszt uprawnień do emisji CO2. W realiach globalnej konkurencji oznacza to systemowe osłabienie europejskich przedsiębiorstw i utratę zdolności do konkurowania na rynkach światowych. Nie możemy dłużej biernie przyglądać się temu procesowi. Potrzebne są zdecydowane, natychmiastowe działania, które przywrócą europejskiej gospodarce warunki uczciwej konkurencji w czasach narastających wyzwań geopolitycznych. Stawką jest przyszłość europejskiego przemysłu – a wraz z nim przyszłość naszej Wspólnoty

– napisał Karol Nawrocki

Prezydent odniósł się również bezpośrednio do planowanego rozszerzenia systemu.

Prognozy wskazują, że skutkiem ETS2 będzie drastyczny, nawet dwukrotny wzrost kosztów ogrzewania indywidualnego oraz kilkudziesięcioprocentowy wzrost cen paliw wykorzystywanych w transporcie. W konsekwencji system ten niesie ryzyko wzrostu inflacji, pogłębienia zjawiska ubóstwa energetycznego oraz dalszego osłabienia konkurencyjności gospodarki europejskiej. Z tych powodów należy jasno stwierdzić, że rozszerzenie systemu handlu emisjami na sektory objęte ETS2 stanowi rozwiązanie błędne systemowo i nie powinno zostać wdrożone. Wprowadzenie tego mechanizmu przeniesie jedynie koszty dla obywateli i silnie uderzy w realną gospodarkę, nie wpływając na poziom globalnych emisji. Dlatego też reforma dyrektywy ETS powinna obejmować całkowitą rezygnację z wdrożenia systemu ETS2

– dodał prezydent.

 

 

 



 

Polecane