Ile kosztuje Polskę unijny SAFE? Kosiniak-Kamysz wie, ale nie powie

Szef MON w studiu TV Republika został zasypany pytaniami o realne koszty programu SAFE. Zamiast konkretnych wyliczeń pojawiły się ogólne deklaracje o „najtańszej pożyczce” i potencjalnych zyskach liczonych w miliardach.
Władysław Kosiniak-Kamysz
Władysław Kosiniak-Kamysz / fot. YT TV Republika

Co musisz wiedzieć:

  • Minister mówi o oprocentowaniu „około 3 proc.”.
  • Brak jasnej odpowiedzi o całkowity koszt zadłużenia.
  • Rząd wskazuje na możliwe zyski zamiast kosztów.

 

Spór o SAFE i prezydenckie weto

Szef MON był gościem porannego programu „Andrzej Gajcy. Pierwsza rozmowa polityczna” w Telewizji Republika. Już na początku podkreślił, że jest jednym z najwyższych rangą przedstawicieli rządu goszczących w tej stacji.

Rozmowa koncentrowała się na programie SAFE oraz decyzji prezydenta o zawetowaniu ustawy.

Weto jest po prostu złe, utrudnia modernizację polskiej armii. Nie rozumiem, dlaczego prezydent nie chce stać na czele pospolitego ruszenia zmian w polskiej armii

– stwierdził Kosiniak-Kamysz.

Minister zaznaczył jednocześnie, że popiera propozycję SAFE 0 proc. i uważa, że to rozwiązanie powinno być dalej rozwijane.

Ja wiem, jakie są potrzeby polskiego wojska. Powinniśmy pracować nad programem SAFE 0 proc., który przedstawił pan prezydent

– deklarował.

„Około 3 proc.” zamiast konkretów

Najwięcej emocji wzbudziła część rozmowy dotycząca kosztów pożyczek. Dziennikarz wielokrotnie dopytywał o dokładne oprocentowanie i realne kwoty do spłaty.

Ile odsetek oddamy od tej pożyczki?

Około 3 proc.

Na pytania o bardziej precyzyjne dane minister odpowiadał w ten sam sposób.

Czyli 3 proc. czy 3,17 proc.?

Około 3 proc. To jest najtańsza pożyczka dzisiaj dostępna na rynku

– podkreślał Kosiniak-Kamysz.

Gdy prowadzący naciskał na konkrety, sugerując brak wiedzy po stronie rządu, szef MON zapewnił, że wszystkie dane są znane, ale nie przedstawił szczegółowych wyliczeń.

 

„Ile oddamy” kontra „ile zarobimy”

Rozmowa szybko przerodziła się w spór o sposób przedstawiania kosztów programu. Dziennikarz konsekwentnie pytał o łączną kwotę do spłaty, wskazując, że może chodzić nawet o dziesiątki miliardów złotych.

Ale ja pytam, ile oddamy. To jest 60 miliardów?

– padło w studiu pytanie.

Minister unikał bezpośredniej odpowiedzi, zmieniając perspektywę:

 A ja powiem panu, ile zarobimy.

Mimo kolejnych prób powrotu do pytania o koszty Kosiniak-Kamysz pozostawał przy tej narracji, podkreślając potencjalne korzyści gospodarcze wynikające z inwestycji.

 

Bezpieczeństwo ponad koszty

W pewnym momencie wicepremier odwołał się do argumentów natury strategicznej. Przywołał słowa prezesa Jarosław Kaczyński, cytowane wcześniej przez Radosława Sikorskiego w parlamencie.

Lepiej się zapożyczyć, niż być zniewolonym

– przypominał.

Jak zaznaczył, w obliczu wojny w Ukrainie bezpieczeństwo państwa jest wartością nadrzędną.

To bezpieczeństwo nie ma ceny i musimy inwestować w bezpieczeństwo

– podkreślił.

 

„Zarobimy 48 miliardów”

Dziennikarz zapytał wprost: – Czy nawet przy ekstremalnie wysokich odsetkach – rzędu setek miliardów – rząd nadal uznawałby takie zadłużenie za uzasadnione?

Kosiniak-Kamysz stanowczo odrzucił taki scenariusz.

 Te odsetki nie wynoszą 500 miliardów. Nie wynoszą 185. Wynoszą 3 proc.

– mówił.

Najbardziej zaskakującym momentem rozmowy była deklaracja dotycząca potencjalnych zysków.

Wie pan, ile zarobimy na tym kredycie? 48 miliardów

– stwierdził minister.

Jak wyjaśnił, opiera się na analizach instytucji finansowych, w tym Citibanku. Dodał również, że minister finansów Andrzej Domański szacuje te korzyści na poziomie od 35 do 60 miliardów złotych.

 

„Wszystko wiemy” – zapewnia rząd

Mimo wielokrotnych pytań o konkretne liczby dotyczące kosztów zadłużenia odpowiedzi pozostawały ogólne. Dziennikarz zwracał uwagę, że rząd operuje głównie procentami, unikając podawania realnych kwot.

Na koniec Kosiniak-Kamysz zapewnił:

Wszystko wiemy.

Nie rozwiał jednak wątpliwości, które pojawiły się w trakcie rozmowy – zwłaszcza dotyczących rzeczywistego kosztu programu SAFE dla przyszłych pokoleń.


 

POLECANE
ABW uderza w szefa BBN. Chodzi o udział Cenckiewicza w posiedzeniu RBN pilne
ABW uderza w szefa BBN. Chodzi o udział Cenckiewicza w posiedzeniu RBN

Sprawa udziału szefa BBN w posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego trafiła do prokuratury. ABW wskazuje na możliwe naruszenie przepisów dotyczących dostępu do informacji niejawnych.

Wiadomości
Politykę klimatyczną zamienić na politykę energetyczną

Polityka klimatyczna Unii Europejskiej szkodzi przemysłowi Europy, jak też jej obywatelom. Szczególnie odczuwamy to w Polsce, gdzie kwestie suwerenności energetycznej są dla nas niezwykle ważne. Szczególnym problemem jest system ETS, który skupia się na karaniu państw i przedsiębiorstw za emisje, zamiast na efektywnej polityce energetycznej. Wobec bierności rządu, Pałac Prezydencki diagnozuje problem i proponuje rozwiązanie. Ideałem byłoby odejście od ETS, ale to jest mało realne z uwagi na polityczne konstelacje w UE. Dlatego doradcy Prezydenta Nawrockiego przygotowali plan reformy systemu, który ma przestać szkodzić, a zachować cechy impulsu do transformacji energetycznej. I to jest właściwy kierunek: politykę klimatyczną zamienić na politykę energetyczną.

Ekstradycja rosyjskiego naukowca. Jest decyzja sądu z ostatniej chwili
Ekstradycja rosyjskiego naukowca. Jest decyzja sądu

– W środę warszawski sąd okręgowy stwierdził prawną dopuszczalność wydania rosyjskiego archeologa Aleksandra Butiagina stronie ukraińskiej – powiedział obrońca Rosjanina mec. Adam Domański. Ukraińscy śledczy podejrzewają archeologa o częściowe zniszczenie obiektu dziedzictwa kulturowego na Krymie.

Były ważny polityk PO: Za tydzień rusza mój proces z Kierwińskim z ostatniej chwili
Były ważny polityk PO: Za tydzień rusza mój proces z Kierwińskim

Jacek Protasiewicz uderzył w Marcina Kierwińskiego po jego słowach o Karolu Nawrockim. Przy okazji przypomniał o zbliżającym się procesie z ministrem.

Balony z ładunkiem wylądowały pod przedszkolem w Białymstoku z ostatniej chwili
Balony z ładunkiem wylądowały pod przedszkolem w Białymstoku

Niecodzienna interwencja służb w Białymstoku. Na prywatnej posesji znaleziono trzy balony z podczepionymi pakunkami. Według nieoficjalnych ustaleń mogły transportować papierosy.

Ile kosztuje Polskę unijny SAFE? Kosiniak-Kamysz wie, ale nie powie z ostatniej chwili
Ile kosztuje Polskę unijny SAFE? Kosiniak-Kamysz wie, ale nie powie

Szef MON w studiu TV Republika został zasypany pytaniami o realne koszty programu SAFE. Zamiast konkretnych wyliczeń pojawiły się ogólne deklaracje o „najtańszej pożyczce” i potencjalnych zyskach liczonych w miliardach.

Nie żyje Tadeusz Surdy. Małopolskie władze wydały komunikat z ostatniej chwili
Nie żyje Tadeusz Surdy. Małopolskie władze wydały komunikat

Nie żyje Tadeusz Surdy, ojciec Grzegorza Surdego, prezesa Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej Okręgu Małopolska – poinformował w komunikacie Urząd Marszałkowski Województwa Małopolskiego.

Prokurator od sprawy Nowaka na celowniku Żurka. Grozi mu dyscyplinarka z ostatniej chwili
Prokurator od sprawy Nowaka na celowniku Żurka. Grozi mu dyscyplinarka

Prokurator, który prowadził głośne śledztwo w sprawie Sławomira Nowaka, został odwołany z delegacji do pionu zajmującego się przestępczością zorganizowaną w Prokuraturze Krajowej i może usłyszeć zarzuty dyscyplinarne. Decyzje zapadły po nagłym zwrocie w sprawie Nowaka i jej umorzeniu.

Zła wiadomość dla Tuska. Jest nowy sondaż z ostatniej chwili
Zła wiadomość dla Tuska. Jest nowy sondaż

Najnowszy sondaż United Surveys dla Wirtualnej Polski przynosi poważny sygnał ostrzegawczy dla Donalda Tuska. Choć KO utrzymuje pierwsze miejsce, układ sił w Sejmie mógłby zmienić się na korzyść prawicy.

Dziennikarka TVP w akcji: Polska nie wyśle do Iranu swoich… lotniskowców gorące
Dziennikarka TVP w akcji: Polska nie wyśle do Iranu swoich… lotniskowców

Komentarz dotyczący wsparcia USA w konflikcie z Iranem wywołał niemałe zdziwienie. W trakcie wypowiedzi padło stwierdzenie o „polskich lotniskowcach”. Kamili Biedrzyckiej z TVP w likwidacji umknęło, że Polska takiego sprzętu po prostu nie posiada.

REKLAMA

Ile kosztuje Polskę unijny SAFE? Kosiniak-Kamysz wie, ale nie powie

Szef MON w studiu TV Republika został zasypany pytaniami o realne koszty programu SAFE. Zamiast konkretnych wyliczeń pojawiły się ogólne deklaracje o „najtańszej pożyczce” i potencjalnych zyskach liczonych w miliardach.
Władysław Kosiniak-Kamysz
Władysław Kosiniak-Kamysz / fot. YT TV Republika

Co musisz wiedzieć:

  • Minister mówi o oprocentowaniu „około 3 proc.”.
  • Brak jasnej odpowiedzi o całkowity koszt zadłużenia.
  • Rząd wskazuje na możliwe zyski zamiast kosztów.

 

Spór o SAFE i prezydenckie weto

Szef MON był gościem porannego programu „Andrzej Gajcy. Pierwsza rozmowa polityczna” w Telewizji Republika. Już na początku podkreślił, że jest jednym z najwyższych rangą przedstawicieli rządu goszczących w tej stacji.

Rozmowa koncentrowała się na programie SAFE oraz decyzji prezydenta o zawetowaniu ustawy.

Weto jest po prostu złe, utrudnia modernizację polskiej armii. Nie rozumiem, dlaczego prezydent nie chce stać na czele pospolitego ruszenia zmian w polskiej armii

– stwierdził Kosiniak-Kamysz.

Minister zaznaczył jednocześnie, że popiera propozycję SAFE 0 proc. i uważa, że to rozwiązanie powinno być dalej rozwijane.

Ja wiem, jakie są potrzeby polskiego wojska. Powinniśmy pracować nad programem SAFE 0 proc., który przedstawił pan prezydent

– deklarował.

„Około 3 proc.” zamiast konkretów

Najwięcej emocji wzbudziła część rozmowy dotycząca kosztów pożyczek. Dziennikarz wielokrotnie dopytywał o dokładne oprocentowanie i realne kwoty do spłaty.

Ile odsetek oddamy od tej pożyczki?

Około 3 proc.

Na pytania o bardziej precyzyjne dane minister odpowiadał w ten sam sposób.

Czyli 3 proc. czy 3,17 proc.?

Około 3 proc. To jest najtańsza pożyczka dzisiaj dostępna na rynku

– podkreślał Kosiniak-Kamysz.

Gdy prowadzący naciskał na konkrety, sugerując brak wiedzy po stronie rządu, szef MON zapewnił, że wszystkie dane są znane, ale nie przedstawił szczegółowych wyliczeń.

 

„Ile oddamy” kontra „ile zarobimy”

Rozmowa szybko przerodziła się w spór o sposób przedstawiania kosztów programu. Dziennikarz konsekwentnie pytał o łączną kwotę do spłaty, wskazując, że może chodzić nawet o dziesiątki miliardów złotych.

Ale ja pytam, ile oddamy. To jest 60 miliardów?

– padło w studiu pytanie.

Minister unikał bezpośredniej odpowiedzi, zmieniając perspektywę:

 A ja powiem panu, ile zarobimy.

Mimo kolejnych prób powrotu do pytania o koszty Kosiniak-Kamysz pozostawał przy tej narracji, podkreślając potencjalne korzyści gospodarcze wynikające z inwestycji.

 

Bezpieczeństwo ponad koszty

W pewnym momencie wicepremier odwołał się do argumentów natury strategicznej. Przywołał słowa prezesa Jarosław Kaczyński, cytowane wcześniej przez Radosława Sikorskiego w parlamencie.

Lepiej się zapożyczyć, niż być zniewolonym

– przypominał.

Jak zaznaczył, w obliczu wojny w Ukrainie bezpieczeństwo państwa jest wartością nadrzędną.

To bezpieczeństwo nie ma ceny i musimy inwestować w bezpieczeństwo

– podkreślił.

 

„Zarobimy 48 miliardów”

Dziennikarz zapytał wprost: – Czy nawet przy ekstremalnie wysokich odsetkach – rzędu setek miliardów – rząd nadal uznawałby takie zadłużenie za uzasadnione?

Kosiniak-Kamysz stanowczo odrzucił taki scenariusz.

 Te odsetki nie wynoszą 500 miliardów. Nie wynoszą 185. Wynoszą 3 proc.

– mówił.

Najbardziej zaskakującym momentem rozmowy była deklaracja dotycząca potencjalnych zysków.

Wie pan, ile zarobimy na tym kredycie? 48 miliardów

– stwierdził minister.

Jak wyjaśnił, opiera się na analizach instytucji finansowych, w tym Citibanku. Dodał również, że minister finansów Andrzej Domański szacuje te korzyści na poziomie od 35 do 60 miliardów złotych.

 

„Wszystko wiemy” – zapewnia rząd

Mimo wielokrotnych pytań o konkretne liczby dotyczące kosztów zadłużenia odpowiedzi pozostawały ogólne. Dziennikarz zwracał uwagę, że rząd operuje głównie procentami, unikając podawania realnych kwot.

Na koniec Kosiniak-Kamysz zapewnił:

Wszystko wiemy.

Nie rozwiał jednak wątpliwości, które pojawiły się w trakcie rozmowy – zwłaszcza dotyczących rzeczywistego kosztu programu SAFE dla przyszłych pokoleń.



 

Polecane