Jerzy Bukowski: Salonowa wyniosłość

Samouwielbienie jest prostą drogą do zagłady, a stare powiedzenie głosi, że pycha kroczy przed upadkiem.
/ pexels.com
             Często mówi się i pisze o pogardzie elit do tłumu lub salonu do plebsu. Przybiera ona wielorakie formy i uzewnętrznia się na różne sposoby. Raz mamy do czynienia z ostentacyjnym lekceważeniem, kiedy indziej z subtelną, zawoalowaną drwiną. Istota sprawy pozostaje natomiast jedna i ta sama: niezbywalna potrzeba okazania przez uważających się z racji wykształcenia bądź pozycji zawodowej wyższości nad tymi, którzy nie mają uniwersyteckich dyplomów i nie piastują żadnych funkcji w życiu publicznym.
            Zachowania tego typu towarzyszą ludzkości od początku jej dziejów, bo przecież zawsze były, są i będą spore różnice w tej materii. Problemu nie stanowi więc to, że ktoś jest w oczywisty sposób mądrzejszy od kogoś innego, lecz uwyraźnianie i podkreślanie swojej intelektualnej wyższości, nawet jeżeli nie bije ona po oczach.
           Człowiek naprawdę mądry, a nie tylko legitymujący się tytułem naukowym, nigdy nie żywi pogardy do tych, którzy ewidentnie wiedzą mniej od niego; wręcz przeciwnie, stara się nieść przysłowiowy „kaganek oświaty” w lud doceniając zarazem jego zalety i usiłując - w dobrej wierze - zrozumieć inne od własnych motywacje postępowania oraz dopuszczając, że mogą być one moralnie szlachetne.
          Salon, który zamyka się w sobie i nie dopuszcza możliwości przekroczenia jego progów przez ludzi aspirujących dopiero do miana elity, czeka prędzej czy później degeneracja. Samouwielbienie jest prostą drogą do zagłady, a stare powiedzenie głosi, że pycha kroczy przed upadkiem.
          Warto, aby pamiętali o tych zasadach, które sprawdziły się niezliczoną ilość razy na  przestrzeni dziejów, wszyscy przedstawiciele elit i reprezentanci salonów, również w Polsce.
          Powyższy tekst ukazał się pierwotnie na stronie internetowej Radia RMF FM.
 
 

 

POLECANE
Serial „Klan” zaskoczy widzów. Nowe wyzwania dla głównej postaci Wiadomości
Serial „Klan” zaskoczy widzów. Nowe wyzwania dla głównej postaci

W najnowszym odcinku serialu „Klan” bohaterowie zmierzą się z kilkoma trudnymi sytuacjami. Bożenka nadal jest zła na Tomka po zdarzeniu przed kinem. Chłopak nie chciał pomóc potrzebującemu i od razu uznał go za oszusta. Dodatkowo tłumaczył się swoimi „zasadami”, co jeszcze bardziej zdenerwowało Bożenkę. Kamila uważa jednak, że jej siostra reaguje zbyt ostro.

Grafzero: Book Haul zima 2026 z ostatniej chwili
Grafzero: Book Haul zima 2026

Co trafiło na półkę Grafzero vlog literacki zimą 2026 roku - są książki o kotach, są stare powieści historyczne, dwie książki naukowe i trochę literackich nowości. Nie mogło zabraknąć też noblisty!

Niepokojące wieści dla kadry. Polski bramkarz z urazem Wiadomości
Niepokojące wieści dla kadry. Polski bramkarz z urazem

Podstawowy bramkarz piłkarskiej reprezentacji Polski Łukasz Skorupski doznał kolejnej kontuzji. W wyjazdowym meczu 29. kolejki włoskiej ekstraklasy z Sassuolo (1:0) miał w końcówce problem z mięśniem uda, ale nie mógł zejść z boiska, bo jego zespół wykorzystał już limit zmian.

Poruszające wyznanie przed występem w „Tańcu z gwiazdami” Wiadomości
Poruszające wyznanie przed występem w „Tańcu z gwiazdami”

Przygotowania do kolejnego odcinka programu „Taniec z gwiazdami” przyniosły nie tylko taneczne wyzwania, ale też bardzo osobiste wyznania. Paulina Gałązka, która w show występuje z Michałem Bartkiewiczem, podczas treningów wróciła pamięcią do trudnego momentu ze swojej młodości.

Konkurs w Oslo kończy się po pierwszej serii. Polacy poza czołówką Wiadomości
Konkurs w Oslo kończy się po pierwszej serii. Polacy poza czołówką

Paweł Wąsek zajął 21. miejsce, Kacper Tomasiak 24., Kamil Stoch 28., a Maciej Kot 29. w jednoseryjnym konkursie Pucharu Świata w skokach narciarskich w Oslo. Wygrał Japończyk Tomofumi Naito. Drugą serię odwołano z powodu zbyt silnego wiatru.

Nie żyje były piłkarz i trener Wiadomości
Nie żyje były piłkarz i trener

Smutna informacja pojawiła się w mediach społecznościowych klubu Włókniarz Konstantynów Łódzki. Zmarł jego były zawodnik Tomasz Smakowski. Piłkarz miał 43 lata. W ostatnim czasie zmagał się z ciężką chorobą.

Utrudnienia po wypadku na niestrzeżonym przejeździe kolejowym Wiadomości
Utrudnienia po wypadku na niestrzeżonym przejeździe kolejowym

Jedna osoba zginęła, a jedna została ranna i trafiła do szpitala, po tym jak w niedzielę na niestrzeżonym przejeździe kolejowym w miejscowości Ogorzelice pod szynobus wjechało BMW. Trasa w miejscu wypadku jest zablokowana. Utrudnienia w ruchu samochodowym i pociągów mogą potrwać do wieczora.

Protest przed Pałacem Prezydenckim. Dwa lata po wyborach skandują... precz z Kaczorem z ostatniej chwili
Protest przed Pałacem Prezydenckim. Dwa lata po wyborach skandują... "precz z Kaczorem"

W niedzielę przed Pałacem Prezydenckim odbył się protest przeciwko decyzji prezydenta Karola Nawrockiego ws. unijnej pożyczki SAFE. Demonstranci skandowali... "precz z Kaczorem". "Oni dalej wierzą, że rządzi" – piszą z ironią internauci.

Pogoda nagle zaskoczy. Nadchodzą chłodniejsze dni z ostatniej chwili
Pogoda nagle zaskoczy. Nadchodzą chłodniejsze dni

Początek marca był wyjątkowo ciepły i słoneczny. Jednak ta aura szybko się kończy i w kolejnych tygodniach wkrótce odczujemy znaczną zmianę. Zamiast rosnących temperatur i rozkwitu wiosny, w ciągu dnia temperatura często spadnie poniżej 10 st. C, a nocami może być ujemna.

Szef Telewizji Republika: Niebywały atak. Dzieje się coś poważnego z ostatniej chwili
Szef Telewizji Republika: Niebywały atak. Dzieje się coś poważnego

Szef Telewizji Repulika stwierdził, że dzień po wecie Karola Nawrockiego "nagle dostał trzy wezwania - jeden na prokuraturę i dwa na policję, a w dniu głosowania musiał także stawić się na policji". – Sami państwo widzą, że dzieje się, dzieje się coś bardzo poważnego – powiedział Tomasz Sakiewicz.

REKLAMA

Jerzy Bukowski: Salonowa wyniosłość

Samouwielbienie jest prostą drogą do zagłady, a stare powiedzenie głosi, że pycha kroczy przed upadkiem.
/ pexels.com
             Często mówi się i pisze o pogardzie elit do tłumu lub salonu do plebsu. Przybiera ona wielorakie formy i uzewnętrznia się na różne sposoby. Raz mamy do czynienia z ostentacyjnym lekceważeniem, kiedy indziej z subtelną, zawoalowaną drwiną. Istota sprawy pozostaje natomiast jedna i ta sama: niezbywalna potrzeba okazania przez uważających się z racji wykształcenia bądź pozycji zawodowej wyższości nad tymi, którzy nie mają uniwersyteckich dyplomów i nie piastują żadnych funkcji w życiu publicznym.
            Zachowania tego typu towarzyszą ludzkości od początku jej dziejów, bo przecież zawsze były, są i będą spore różnice w tej materii. Problemu nie stanowi więc to, że ktoś jest w oczywisty sposób mądrzejszy od kogoś innego, lecz uwyraźnianie i podkreślanie swojej intelektualnej wyższości, nawet jeżeli nie bije ona po oczach.
           Człowiek naprawdę mądry, a nie tylko legitymujący się tytułem naukowym, nigdy nie żywi pogardy do tych, którzy ewidentnie wiedzą mniej od niego; wręcz przeciwnie, stara się nieść przysłowiowy „kaganek oświaty” w lud doceniając zarazem jego zalety i usiłując - w dobrej wierze - zrozumieć inne od własnych motywacje postępowania oraz dopuszczając, że mogą być one moralnie szlachetne.
          Salon, który zamyka się w sobie i nie dopuszcza możliwości przekroczenia jego progów przez ludzi aspirujących dopiero do miana elity, czeka prędzej czy później degeneracja. Samouwielbienie jest prostą drogą do zagłady, a stare powiedzenie głosi, że pycha kroczy przed upadkiem.
          Warto, aby pamiętali o tych zasadach, które sprawdziły się niezliczoną ilość razy na  przestrzeni dziejów, wszyscy przedstawiciele elit i reprezentanci salonów, również w Polsce.
          Powyższy tekst ukazał się pierwotnie na stronie internetowej Radia RMF FM.
 
 


 

Polecane