Szczeciński szpital w trybie awaryjnym po ataku hakerów
Co musisz wiedzieć?
- Hakerzy zaatakowali szpital i zaszyfrowali dane.
- Placówka działa w trybie awaryjnym, dokumentacja jest ręczna.
- Rejestracja działa tylko informacyjnie, część badań jest ograniczona.
- Oddziały i SOR-y pracują normalnie, pacjenci nie są zagrożeni.
Szczeciński szpital w trybie awaryjnym po ataku hakerów
Szpital działa teraz w trybie awaryjnym - dokumentacja prowadzona jest ręcznie, a pacjenci muszą liczyć się z dłuższym czasem oczekiwania na wizyty i wyniki badań. - Dzisiaj pracujemy bez dostępu do wielu systemów, bez integracji z systemami zewnętrznymi, czyli bez tych automatyzacji, które działy się trochę w tle - mówi Tomasz Owsik-Kozłowski, rzecznik szpitala.
Mimo problemów oddziały i SOR-y funkcjonują normalnie. - Nie było zagrożenia dla życia ani zdrowia pacjentów. Nie było konieczności ewakuacji ani wstrzymania przyjęć - zapewnia rzecznik. Dyrekcja prosi pacjentów o zabranie własnej dokumentacji medycznej, co ułatwi pracę lekarzom.
- SAFE to przebiegły niemiecki biznesplan
- Pilny komunikat dla klientów Alior Banku
- Wyłączenia prądu w Małopolsce. Komunikat dla mieszkańców
- ZUS wydał pilny komunikat
- Wraz z wetem prezydenta ws. SAFE posypie się plan KE rabunku i neutralizacji Polski
- „Plan B” dla Ukrainy? Niech Zełenski sięgnie po pieniądze oligarchów
- Telus o sytuacji rolników: Drogie paliwo, drogie nawozy, tanie zboże i brak pomocy tego rządu
- TVN w cieniu wielkiej transakcji. Chińczycy wracają do gry
Wszczęto śledztwo
Śledztwo prowadzi Prokuratura Okręgowa w Szczecinie. Eksperci ostrzegają, że pełne przywrócenie systemów może potrwać kilka tygodni.




