Ruch Kontroli Wyborów krytyczny wobec projektu wycofania rejestracji i transmisji z lokali wyborczych

Ruch Kontroli Wyborów
/ morguefile.com
Ruch Kontroli Wyborów, który powstał jako oddolna inicjatywa wielu środowisk patriotycznych w lutym 2015 r. (w wyniku społecznego sprzeciwu wobec skandalicznej organizacji wyborów samorządowych jesienią 2014 r.), od dawna domaga się zarówno dymisji Państwowej Komisji Wyborczej, jak i gruntownych zmian w organizacji procesu wyborczego. W grudniu 2016 r. przekazaliśmy List Ruchu Kontroli Wyborów do Prezydenta RP (ten sam List otrzymali do wiadomości również Marszałkowie Sejmu i Senatu, Premier Rady Ministrów RP, Przewodniczący Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość oraz Prezes Prawa i Sprawiedliwości) wraz z Koncepcją Zmiany Prawa Wyborczego Ruchu Kontroli Wyborów. Jednym z podstawowych punktów tej Koncepcji było rozwiązanie Państwowej Komisji Wyborczej i uspołecznienie organizacji wyborów na wszystkich szczeblach (od komisji obwodowych aż do poziomu centralnego włącznie).
Reprezentanci Ruchu Kontroli Wyborów brali czynny udział w pracach sejmowej Komisji Nadzwyczajnej do rozpatrzenia projektów ustaw z zakresu prawa wyborczego (NPW) i połączonych senackich Komisji Praw Człowieka, Praworządności i Petycji, Komisji Samorządu Terytorialnego i Administracji Państwowej oraz Komisji Ustawodawczej, które w okresie od listopada 2017 r. do stycznia 2018 r. wypracowywały kształt nowelizacji Kodeksu Wyborczego. Podczas tych prac od początku protestowaliśmy przeciwko pozostawieniu w niezmienionym składzie Państwowej Komisji Wyborczej, której zagwarantowano trwanie kadencji aż do wyborów parlamentarnych w 2019 r. włącznie (przez co powierzono jej organizowanie kolejnych wyborów do końca 2019 r. - samorządowych jesienią 2018 r., do PE wiosną 2019 r. i parlamentarnych krajowych jesienią 2019 r.), mimo tego, że inne organy (np. Krajowe Biuro Wyborcze) uległy zmianom już teraz. Nasz sprzeciw wobec pozostawienia w niezmienionym składzie Państwowej Komisji Wyborczej wynika nie tylko z dotychczasowych złych doświadczeń (m.in. nieuwzględnienia przez PKW bardzo krytycznego wobec KBW raportu NIK z wiosny 2015 r.), ale także z przedstawionych oświadczeń przedstawicieli PKW, a zwłaszcza jej przewodniczącego, sędziego Wojciecha Hermelińskiego, który od ujawnienia projektu nowelizacji Kodeksu Wyborczego w listopadzie 2017 r. kontestował postulowane w niej zmiany. Co prawda większość sejmowa uchwaliła nowelizację Kodeksu Wyborczego Ustawą z dnia 11 stycznia 2018 r. o zmianie niektórych ustaw w celu zwiększenia udziału obywateli w procesie wybierania, funkcjonowania i kontrolowania niektórych organów publicznych mimo sprzeciwu opozycji i zastrzeżeń PKW, ale po pierwsze działania reformy Kodeksu Wyborczego nie dotknęły tymczasem zmiany składu PKW (Ustawa przewiduje wybór PKW na nowych zasadach dopiero po wyborach parlamentarnych jesienią 2019 r.), a po drugie wycofano się z części zapisów nowelizacji pod wpływem PKW i opozycji.
W kwestii wprowadzenia kamer (która nie była częścią postulowanej przez Ruch Kontroli Wyborów reformy prawa wyborczego) dla rejestracji i transmisji obrazu z lokali wyborczych (co zostało wprowadzone nowelizacją Kodeksu Wyborczego z 11 stycznia 2018 r., a z czego pod wpływem nacisków PKW projekt kolejnej nowelizacji z druku sejmowego nr 2610 się wycofuje), to Ruch Kontroli Wyborów zgłaszał swoje wątpliwości natury praktycznej. Nie wierzyliśmy mianowicie, by obecna PKW, jako organ odpowiedzialny za organizację wyborów, była w stanie wprowadzić taką procedurę w życie, skoro odmawiała nawet wprowadzenia postulowanego od 2015 r. przez Ruch Kontroli Wyborów obowiązku dla Obwodowych Komisji Wyborczych niezwłocznego po sporządzeniu protokołów wyborczych wprowadzenia ich skanów lub fotokopii do systemu informatycznego PKW. Uznaliśmy, że skoro takie zadanie przerasta możliwości organizacyjne PKW, to tym trudniej byłoby oczekiwać od niej zorganizowania rejestracji i transmisji z lokali wyborczych. Skoro jednak projektodawcy nowelizacji, mimo zgłaszanych wątpliwości, nie wycofywali tego projektu, uznaliśmy że mają lepsze od nas rozeznanie co do możliwości realizacji tego postulatu. Podkreślić tu trzeba, że sam pomysł projektodawców (idący w tym punkcie znacznie dalej niż postulaty RKW) rejestracji i transmisji obrazu z OKW realizuje postulowaną przez nas zasadę transparentności procesu wyborczego i jego szerokiej  kontroli społecznej.
Przy okazji kwestii zwiększania transparentności i zagwarantowania maksymalnej uczciwości wyborów przypomnieć trzeba, że zarówno we wcześniejszych dezyderatach Ruchu Kontroli Wyborów, jak w uwagach zgłaszanych przez nas podczas prac legislacyjnych nad ostatnią nowelizacją Kodeksu Wyborczego znalazły się bardzo ważne postulaty, którymi komisja sejmowa (ani większość sejmowa, ani opozycja) nie chciała się zająć. Wśród nich poza wspomnianym
1. obowiązkiem niezwłocznego po sporządzeniu protokołów wyborczych wprowadzenia ich skanów lub fotokopii do systemu informatycznego PKW,
bardzo istotne ze względu na bezpieczeństwo uczciwych wyborów jest wprowadzenie:
2. kart wyborczych jako druków ścisłego zarachowania o kilku rodzajach zabezpieczeń,
3. centralnego rejestru wyborców z dostępem on-line z poziomu OKW (na bieżąco aktualizowanego),
4. centralnego rejestru fałszerstw i fałszerzy wyborczych,
5. realnej i surowej penalizacji przestępstw wyborczych. Przestępstwa przeciwko wyborom powinny w Kodeksie Karnym zyskać należną im rangę przestępstw przeciwko Państwu. Dotąd bowiem traktowane są przez sądy jako wykroczenia o niskiej szkodliwości społecznej. Z jednej strony komisje parlamentarne odmówiły wprowadzenia postulowanych przez Ruch Kontroli Wyborów rozwiązań podnoszących poziom bezpieczeństwa i transparentności wyborów, a z drugiej forsowano projekt wprowadzenia kamer do lokali wyborczych, mimo dużych wątpliwości, czy jest on ze względów organizacyjnych realizowalny przez PKW. 
Skoro jednak większość sejmowa wprowadziła do nowelizacji Kodeksu Wyborczego zapis o elektronicznej rejestracji i transmisji obrazu z lokali wyborczych, który znacznie zwiększa transparentność wyborów, to nie widzimy powodu, by teraz, pod wpływem pozaprawnego moim zdaniem dyktatu PKW, z tych zapisów się wycofywać, zwłaszcza, że w najnowszym projekcie (druk sejmowy nr 2610) nie zaproponowano rozwiązań, które zapewniłyby transparentność i uczciwość wyborów po wycofaniu kamer. Inną, choć ważną kwestią, jest to, że argument, którym posługuje się PKW, jakoby przepisy RODO uniemożliwiały wprowadzenie w życie zapisu, dotyczącego kamer w lokalach wyborczych, jest nietrafny. Nawet jednak, gdyby uznać go za słuszny, to nie byłoby konieczne wycofywanie się z zapisów Ustawy, a wystarczyłoby jedynie wprowadzenie kilku uściśleń. W trakcie prac legislacyjnych Ruch Kontroli Wyborów gotów jest podzielić się swoim stanowiskiem na ten temat.
Za bardzo groźne dla demokracji w Polsce trzeba uznać ewentualne usankcjonowanie przez legislatora niezgodnego z prawem (moim zdaniem), działania PKW, która w Uchwale z 28 maja 2018 r., odmawiając wykonania części Ustawy z 11 stycznia 2018 r. (dotyczącej wprowadzenia rejestracji i transmisji z lokali wyborczych) nowelizującej Kodeks Wyborczy, czym de facto wypowiedziała posłuszeństwo Państwu polskiemu i przypisała sobie nienależne jej prerogatywy do rozstrzygania kwestii nadrzędności jednych uregulowań prawnych nad innymi. Państwowa Komisja Wyborcza w obecnym składzie powinna zostać pilnie zdymisjonowana, a jej działania (zwłaszcza ostanie) powinny zostać zbadane przez Prokuraturę.
Ewentualne wycofanie się z zapisów o rejestracji i transmisji obrazu z lokali wyborczych bez jednoczesnego wprowadzenia innych ustawowych zabezpieczeń uczciwości i transparentności wyborów będzie oznaczało danie zielonego światła dla wszystkich, którzy metodami pozaprawnymi mogą wpływać na wynik wyborów, fałszując go. Przy braku realnej i surowej penalizacji przestępstw wyborczych może to oznaczać zgodę na fałszowanie wyborów, a nawet zachętę do takiego procederu.
 
Paweł Zdun, przewodniczący Krajowej Rady Koordynatorów Ruchu Kontroli Wyborów
Warszawa, 11 czerwca 2018 r.

 

POLECANE
Norwegia ogranicza przywileje dla Ukraińców w wieku poborowym Wiadomości
Norwegia ogranicza przywileje dla Ukraińców w wieku poborowym

Norweski parlament zdecydował o zmianie zasad dotyczących uchodźców z Ukrainy. Nowe przepisy ograniczają możliwość korzystania z ochrony zbiorowej przez mężczyzn w wieku poborowym.

Tusk zwołał posiedzenie rządu. Swoją obecność zapowiedział szef KPRP z ostatniej chwili
Tusk zwołał posiedzenie rządu. Swoją obecność zapowiedział szef KPRP

Po decyzji prezydenta o zawetowaniu ustawy dotyczącej programu SAFE premier Donald Tusk zwołał nadzwyczajne posiedzenie Rady Ministrów. W spotkaniu będzie uczestniczył także przedstawiciel głowy państwa.

Weto ws. SAFE. Interesy polskie - interesy niemieckie 1:0 tylko u nas
Weto ws. SAFE. Interesy polskie - interesy niemieckie 1:0

Prezydent Karol Nawrocki zapowiedział weto wobec ustawy wdrażającej program SAFE – unijny mechanizm finansowania obronności. Decyzja wywołała spór polityczny z rządem Donald Tusk oraz debatę o tym, czy Polska powinna korzystać z kredytu UE, czy szukać własnych źródeł finansowania armii.

Jarosław Kaczyński komentuje weto prezydenta ws. SAFE: „Suwerenności nie sprzedaje się za kredyt” gorące
Jarosław Kaczyński komentuje weto prezydenta ws. SAFE: „Suwerenności nie sprzedaje się za kredyt”

Prezes PiS Jarosław Kaczyński poparł decyzję prezydenta Karola Nawrockiego o zawetowaniu ustawy dotyczącej programu SAFE. Karol Nawrocki wskazał na ryzyko wieloletniego zadłużenia i ograniczenia suwerenności Polski.

Po wecie prezydenta Tusk grzmi w sieci: „Stracił szansę, aby zachować się jak patriota” z ostatniej chwili
Po wecie prezydenta Tusk grzmi w sieci: „Stracił szansę, aby zachować się jak patriota”

Premier Donald Tusk ostro skomentował decyzję prezydenta o zawetowaniu ustawy dotyczącej unijnego programu SAFE. Szef rządu zarzucił głowie państwa niewłaściwą postawę i zapowiedział pilną reakcję gabinetu.

Karol Nawrocki wetuje ustawę SAFE: Nigdy nie podpiszę ustawy, która uderza w naszą suwerenność z ostatniej chwili
Karol Nawrocki wetuje ustawę SAFE: "Nigdy nie podpiszę ustawy, która uderza w naszą suwerenność"

Prezydent zapowiedział, że nie podpisze ustawy dotyczącej europejskiego mechanizmu SAFE. W specjalnym orędziu ostrzegł, że rozwiązanie to oznacza wieloletnie zadłużenie Polski i może prowadzić do ograniczenia suwerenności w kwestiach bezpieczeństwa.

Specjalny kamuflaż ukryje żołnierzy przed dronami. USA testują innowacyjne rozwiązanie Wiadomości
Specjalny kamuflaż ukryje żołnierzy przed dronami. USA testują innowacyjne rozwiązanie

Korpus Piechoty Morskiej USA pracuje nad nowym systemem kamuflażu, który ma utrudnić wykrywanie żołnierzy przez drony bojowe. Projekt powstaje w oparciu o doświadczenia z wojny na Ukrainie, gdzie bezzałogowce stały się jednym z najważniejszych narzędzi walki.

KO chce obsadzić TK tylko swoimi ludźmi. Mają być jedynym gwarantem odpolitycznienia TK polityka
KO chce obsadzić TK tylko swoimi ludźmi. Mają być "jedynym gwarantem odpolitycznienia" TK

Sejm ma zdecydować o wyborze sześciu nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Koalicja rządowa zapowiada poparcie wyłącznie dla kandydatów zgłoszonych przez własne kluby, przekonując, że tylko oni gwarantują „odpolitycznienie” Trybunału.

Iran zwrócił się o pomoc do Rosji. Moskwa zapowiada wsparcie z ostatniej chwili
Iran zwrócił się o pomoc do Rosji. Moskwa zapowiada wsparcie

Iran zwrócił się do zaprzyjaźnionych państw z prośbą o pomoc humanitarną po zniszczeniu części infrastruktury medycznej i rosnącej liczbie rannych. Rosja poinformowała, że na polecenie Władimira Putina organizowane jest przekazanie wsparcia dla władz w Teheranie.

Dr Jacek Saryusz-Wolski: Głos rozsądku z Niemiec ws. SAFE z ostatniej chwili
Dr Jacek Saryusz-Wolski: "Głos rozsądku z Niemiec ws. SAFE"

„Podczas gdy Bruksela chce poprawić europejską obronę za pomocą wielomiliardowych programów pożyczkowych, polski prezydent Karol Nawrocki blokuje unijny program zbrojeniowy SAFE i zamiast tego polega na rozwiązaniach krajowych” - pisze niemiecki portal kettner-edelmetalle.de.

REKLAMA

Ruch Kontroli Wyborów krytyczny wobec projektu wycofania rejestracji i transmisji z lokali wyborczych

Ruch Kontroli Wyborów
/ morguefile.com
Ruch Kontroli Wyborów, który powstał jako oddolna inicjatywa wielu środowisk patriotycznych w lutym 2015 r. (w wyniku społecznego sprzeciwu wobec skandalicznej organizacji wyborów samorządowych jesienią 2014 r.), od dawna domaga się zarówno dymisji Państwowej Komisji Wyborczej, jak i gruntownych zmian w organizacji procesu wyborczego. W grudniu 2016 r. przekazaliśmy List Ruchu Kontroli Wyborów do Prezydenta RP (ten sam List otrzymali do wiadomości również Marszałkowie Sejmu i Senatu, Premier Rady Ministrów RP, Przewodniczący Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość oraz Prezes Prawa i Sprawiedliwości) wraz z Koncepcją Zmiany Prawa Wyborczego Ruchu Kontroli Wyborów. Jednym z podstawowych punktów tej Koncepcji było rozwiązanie Państwowej Komisji Wyborczej i uspołecznienie organizacji wyborów na wszystkich szczeblach (od komisji obwodowych aż do poziomu centralnego włącznie).
Reprezentanci Ruchu Kontroli Wyborów brali czynny udział w pracach sejmowej Komisji Nadzwyczajnej do rozpatrzenia projektów ustaw z zakresu prawa wyborczego (NPW) i połączonych senackich Komisji Praw Człowieka, Praworządności i Petycji, Komisji Samorządu Terytorialnego i Administracji Państwowej oraz Komisji Ustawodawczej, które w okresie od listopada 2017 r. do stycznia 2018 r. wypracowywały kształt nowelizacji Kodeksu Wyborczego. Podczas tych prac od początku protestowaliśmy przeciwko pozostawieniu w niezmienionym składzie Państwowej Komisji Wyborczej, której zagwarantowano trwanie kadencji aż do wyborów parlamentarnych w 2019 r. włącznie (przez co powierzono jej organizowanie kolejnych wyborów do końca 2019 r. - samorządowych jesienią 2018 r., do PE wiosną 2019 r. i parlamentarnych krajowych jesienią 2019 r.), mimo tego, że inne organy (np. Krajowe Biuro Wyborcze) uległy zmianom już teraz. Nasz sprzeciw wobec pozostawienia w niezmienionym składzie Państwowej Komisji Wyborczej wynika nie tylko z dotychczasowych złych doświadczeń (m.in. nieuwzględnienia przez PKW bardzo krytycznego wobec KBW raportu NIK z wiosny 2015 r.), ale także z przedstawionych oświadczeń przedstawicieli PKW, a zwłaszcza jej przewodniczącego, sędziego Wojciecha Hermelińskiego, który od ujawnienia projektu nowelizacji Kodeksu Wyborczego w listopadzie 2017 r. kontestował postulowane w niej zmiany. Co prawda większość sejmowa uchwaliła nowelizację Kodeksu Wyborczego Ustawą z dnia 11 stycznia 2018 r. o zmianie niektórych ustaw w celu zwiększenia udziału obywateli w procesie wybierania, funkcjonowania i kontrolowania niektórych organów publicznych mimo sprzeciwu opozycji i zastrzeżeń PKW, ale po pierwsze działania reformy Kodeksu Wyborczego nie dotknęły tymczasem zmiany składu PKW (Ustawa przewiduje wybór PKW na nowych zasadach dopiero po wyborach parlamentarnych jesienią 2019 r.), a po drugie wycofano się z części zapisów nowelizacji pod wpływem PKW i opozycji.
W kwestii wprowadzenia kamer (która nie była częścią postulowanej przez Ruch Kontroli Wyborów reformy prawa wyborczego) dla rejestracji i transmisji obrazu z lokali wyborczych (co zostało wprowadzone nowelizacją Kodeksu Wyborczego z 11 stycznia 2018 r., a z czego pod wpływem nacisków PKW projekt kolejnej nowelizacji z druku sejmowego nr 2610 się wycofuje), to Ruch Kontroli Wyborów zgłaszał swoje wątpliwości natury praktycznej. Nie wierzyliśmy mianowicie, by obecna PKW, jako organ odpowiedzialny za organizację wyborów, była w stanie wprowadzić taką procedurę w życie, skoro odmawiała nawet wprowadzenia postulowanego od 2015 r. przez Ruch Kontroli Wyborów obowiązku dla Obwodowych Komisji Wyborczych niezwłocznego po sporządzeniu protokołów wyborczych wprowadzenia ich skanów lub fotokopii do systemu informatycznego PKW. Uznaliśmy, że skoro takie zadanie przerasta możliwości organizacyjne PKW, to tym trudniej byłoby oczekiwać od niej zorganizowania rejestracji i transmisji z lokali wyborczych. Skoro jednak projektodawcy nowelizacji, mimo zgłaszanych wątpliwości, nie wycofywali tego projektu, uznaliśmy że mają lepsze od nas rozeznanie co do możliwości realizacji tego postulatu. Podkreślić tu trzeba, że sam pomysł projektodawców (idący w tym punkcie znacznie dalej niż postulaty RKW) rejestracji i transmisji obrazu z OKW realizuje postulowaną przez nas zasadę transparentności procesu wyborczego i jego szerokiej  kontroli społecznej.
Przy okazji kwestii zwiększania transparentności i zagwarantowania maksymalnej uczciwości wyborów przypomnieć trzeba, że zarówno we wcześniejszych dezyderatach Ruchu Kontroli Wyborów, jak w uwagach zgłaszanych przez nas podczas prac legislacyjnych nad ostatnią nowelizacją Kodeksu Wyborczego znalazły się bardzo ważne postulaty, którymi komisja sejmowa (ani większość sejmowa, ani opozycja) nie chciała się zająć. Wśród nich poza wspomnianym
1. obowiązkiem niezwłocznego po sporządzeniu protokołów wyborczych wprowadzenia ich skanów lub fotokopii do systemu informatycznego PKW,
bardzo istotne ze względu na bezpieczeństwo uczciwych wyborów jest wprowadzenie:
2. kart wyborczych jako druków ścisłego zarachowania o kilku rodzajach zabezpieczeń,
3. centralnego rejestru wyborców z dostępem on-line z poziomu OKW (na bieżąco aktualizowanego),
4. centralnego rejestru fałszerstw i fałszerzy wyborczych,
5. realnej i surowej penalizacji przestępstw wyborczych. Przestępstwa przeciwko wyborom powinny w Kodeksie Karnym zyskać należną im rangę przestępstw przeciwko Państwu. Dotąd bowiem traktowane są przez sądy jako wykroczenia o niskiej szkodliwości społecznej. Z jednej strony komisje parlamentarne odmówiły wprowadzenia postulowanych przez Ruch Kontroli Wyborów rozwiązań podnoszących poziom bezpieczeństwa i transparentności wyborów, a z drugiej forsowano projekt wprowadzenia kamer do lokali wyborczych, mimo dużych wątpliwości, czy jest on ze względów organizacyjnych realizowalny przez PKW. 
Skoro jednak większość sejmowa wprowadziła do nowelizacji Kodeksu Wyborczego zapis o elektronicznej rejestracji i transmisji obrazu z lokali wyborczych, który znacznie zwiększa transparentność wyborów, to nie widzimy powodu, by teraz, pod wpływem pozaprawnego moim zdaniem dyktatu PKW, z tych zapisów się wycofywać, zwłaszcza, że w najnowszym projekcie (druk sejmowy nr 2610) nie zaproponowano rozwiązań, które zapewniłyby transparentność i uczciwość wyborów po wycofaniu kamer. Inną, choć ważną kwestią, jest to, że argument, którym posługuje się PKW, jakoby przepisy RODO uniemożliwiały wprowadzenie w życie zapisu, dotyczącego kamer w lokalach wyborczych, jest nietrafny. Nawet jednak, gdyby uznać go za słuszny, to nie byłoby konieczne wycofywanie się z zapisów Ustawy, a wystarczyłoby jedynie wprowadzenie kilku uściśleń. W trakcie prac legislacyjnych Ruch Kontroli Wyborów gotów jest podzielić się swoim stanowiskiem na ten temat.
Za bardzo groźne dla demokracji w Polsce trzeba uznać ewentualne usankcjonowanie przez legislatora niezgodnego z prawem (moim zdaniem), działania PKW, która w Uchwale z 28 maja 2018 r., odmawiając wykonania części Ustawy z 11 stycznia 2018 r. (dotyczącej wprowadzenia rejestracji i transmisji z lokali wyborczych) nowelizującej Kodeks Wyborczy, czym de facto wypowiedziała posłuszeństwo Państwu polskiemu i przypisała sobie nienależne jej prerogatywy do rozstrzygania kwestii nadrzędności jednych uregulowań prawnych nad innymi. Państwowa Komisja Wyborcza w obecnym składzie powinna zostać pilnie zdymisjonowana, a jej działania (zwłaszcza ostanie) powinny zostać zbadane przez Prokuraturę.
Ewentualne wycofanie się z zapisów o rejestracji i transmisji obrazu z lokali wyborczych bez jednoczesnego wprowadzenia innych ustawowych zabezpieczeń uczciwości i transparentności wyborów będzie oznaczało danie zielonego światła dla wszystkich, którzy metodami pozaprawnymi mogą wpływać na wynik wyborów, fałszując go. Przy braku realnej i surowej penalizacji przestępstw wyborczych może to oznaczać zgodę na fałszowanie wyborów, a nawet zachętę do takiego procederu.
 
Paweł Zdun, przewodniczący Krajowej Rady Koordynatorów Ruchu Kontroli Wyborów
Warszawa, 11 czerwca 2018 r.


 

Polecane