Za pieniądze z SAFE sprzedamy naszą niepodległość

W kwestii SAFE nie chodzi jedynie o horrendalną pożyczkę, którą spłacać będą przez ponad 40 lat kolejne pokolenia, ale o istnienie państwa polskiego jako samodzielnego, suwerennego podmiotu.
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen i kanclerz Niemiec Friedrich Merz
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen i kanclerz Niemiec Friedrich Merz / Komisja Europejska - materiał prasowy

Co musisz wiedzieć:

  • Warunkiem sine qua non istnienia państwa są siły zbrojne.
  • KE chce przejąć kontrolę nad polską armią.
  • Działanie Komisji Europejskiej w ramach SAFE jest działaniem ultra vires, czyli pozatraktatowym.

 

Pułapka zastawiona na państwa członkowskie UE przez Komisję Europejską w postaci programu SAFE jest wielowektorowa. Jednym z jej kluczowych wektorów jest horrendalne zadłużenie państwa polskiego i jeszcze wyższe koszty unijnej pożyczki, mające potencjał doprowadzić do finansowego upadku państwa polskiego i wrogiego przejęcia przez wierzycieli. Ale jeszcze większym zagrożeniem wydaje się sam sposób realizacji tego programu.

 

Pozatraktatowe przejęcie kompetencji

Działanie Komisji Europejskiej w ramach SAFE jest działaniem ultra vires, czyli pozatraktatowym, ponieważ wymusza ona na państwach zaciągających ten dług oddanie przynajmniej części kompetencji w dziedzinie bezpieczeństwa i obronności. W przypadku Polski jest to sprzeczne nie tylko z traktatami, ale i Konstytucją, która przyznaje organom państwa wyłączne kompetencje w dziedzinie bezpieczeństwa. Tymczasem warunkiem otrzymania unijnej pożyczki SAFE jest podporządkowanie się decyzjom Komisji Europejskiej w zakresie nabywanego na potrzeby polskiej armii sprzętu, co w sposób istotny zagraża bezpieczeństwu państwa polskiego.

Po pierwsze, stwarza precedens w postaci prawa Komisji Europejskiej do decydowania o polskiej armii. Przypomnijmy, że KE dąży do przekształcenia UE w sojusz wojskowy, który docelowo ma posiadać jedną wspólną armię. Oznacza to, że SAFE wraz z narzucanymi przez siebie warunkami jest początkiem procesu likwidacji narodowych struktur obronnych, a co za tym idzie – niepodległości i suwerenności państw, które zdecydują się na tę pożyczkę.

 

Armia warunkiem istnienia państwa

Warunkiem sine qua non istnienia każdego państwa są siły zbrojne oraz szeroko rozumiany sektor siłowy. Wojsko nie tylko strzeże granic, ale daje gwarancję, że nikt z zewnątrz nie narzuci danemu państwu swojej woli. Tymczasem jeżeli weźmiemy do ręki forsowane – notabene ze złamaniem prawa – zmiany traktatowe, przeczytamy, że zarówno obronność, jak i obszar szeroko rozumianego bezpieczeństwa mają zostać przekazane do kompetencji Unii Europejskiej, zresztą razem z polityką zagraniczną.

 

Co to oznacza w praktyce?

W praktyce będzie to oznaczało, że to UE będzie dysponować polskimi siłami zbrojnymi i decydować, czy mogą one bronić należących do Polski terytoriów, czy też nie. To ona będzie decydować, na jakich zasadach prowadzić działania obronne i czy nie oddać części ziem agresorowi – słynna linia Wisły wisi w tych planach nad Polską niczym miecz Damoklesa (w końcu kanclerz Niemiec oświadczył, że jego kraj graniczy z Rosją). To potężne zagrożenie, z którego należy zdać sobie sprawę, zanim lekką ręką oddamy Komisji Europejskiej część kompetencji w zakresie bezpieczeństwa i obrony.

 

Polityka KE

Warto w tym miejscu zauważyć, że przyznawanie przez UE dotacji i pożyczek odbywa się w ramach bardzo konkretnego schematu. Państwa członkowskie nie otrzymują bowiem pieniędzy na te projekty, na których im najbardziej zależy, ale na te, na których zależy Komisji Europejskiej. Czy to będzie rolnictwo, czy polityka spójności, metoda pozostaje ta sama. Dokładnie z tym samym mechanizmem mamy do czynienia w przypadku SAFE. Ze zgrozą słuchałam gen. Jarosława Rybaka, który podczas połączonych komisji finansów i obrony przyznał, że dokonano priorytetyzacji projektów pod względem kwalifikowalności, czyli dostosowano się do oczekiwań KE w kwestii tego, jaki sprzęt ma Polska zakupić. Jest to bowiem nic innego, jak przygotowanie polskiego wojska do realizacji unijnych celów, nie zaś zagwarantowanie mu uzbrojenia niezbędnego dla realizacji celów państwa polskiego.

 

Państwa polskiego ma nie być

Zgodnie z centralistycznymi planami Ursuli von der Leyen Polski ma nie być – ma zostać wchłonięta przez superpaństwowy twór, który z powodzeniem można nazwać IV Rzeszą, ponieważ będzie kontrolowany przez rząd w Berlinie. Przejęcie kontroli nad siłami zbrojnymi stanowi bardzo istotną część tego planu. W przypadku SAFE walka toczy się nie tylko o pieniądze na zbrojenia, ale o to, czy Ursuli von der Leyen uda się przejąć kontrolę nad służbami mundurowymi. Gdyby odniosła sukces, byłby to koniec Polski. To właśnie dlatego Donald Tusk z taką determinacją wpycha nasz kraj w tę pożyczkę. Pieniądze są w niej jedynie narzędziem do zdecydowanie poważniejszego i dalekosiężnego celu. Powiedzmy sobie szczerze: za pieniądze z SAFE – jeżeli je przyjmiemy – zakupimy często marnej jakości sprzęt wojskowy, w zamian sprzedając to, co mamy najcenniejszego – naszą niepodległość.


 

POLECANE
Biały Dom: Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji CPAC z ostatniej chwili
Biały Dom: Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji CPAC

Prezydent USA Donald Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji środowisk konserwatywnych CPAC w Teksasie – przekazał w środę Biały Dom. Oznacza to, że Trump nie spotka się w Dallas z prezydentem RP Karolem Nawrockim, który w sobotę wystąpi na konferencji.

Samuel Pereira: Ten proces, to Wasz proces, Koalicjo Obywatelska tylko u nas
Samuel Pereira: Ten proces, to Wasz proces, Koalicjo Obywatelska

Mężczyzna spotykał się z dziewczynkami pod pretekstem badań nad wadami postawy. Miał im kazać się rozbierać, dotykać je oraz fotografować. Twierdził, że zdjęcia są po prostu elementem dokumentacji medycznej. Śledczy zajęli się sprawą po tym, jak matka jednej z ofiar złożyła zawiadomienie. Szefa złotowskiej Platformy Obywatelskiej i działacza sportowego Piotra P. zatrzymano pod zarzutem pedofilii 1 grudnia 2023 roku.

Copa-Cogeca: Ustępstwa poczynione przez KE wobec Australii są nie do przyjęcia z ostatniej chwili
Copa-Cogeca: Ustępstwa poczynione przez KE wobec Australii są nie do przyjęcia

„Ogłoszenie zawarcia umowy o wolnym handlu między UE a Australią w Canberze przez przewodniczącą Komisji Europejskiej von der Leyen i premiera Australii Albanese budzi liczne i poważne obawy dotyczące europejskiego rolnictwa, które jest wyraźnie i po raz kolejny kartą przetargową strategii UE mającej na celu zabezpieczenie szerszych celów handlowych i politycznych” – stwierdzają Copa-Cogeca.

Uzależniła się od mediów internetowych. Meta i YouTube mają jej wypłacić 3 mln dol. z ostatniej chwili
Uzależniła się od mediów internetowych. Meta i YouTube mają jej wypłacić 3 mln dol.

Ława przysięgłych w sądzie w Los Angeles uznała, że Meta i YouTube są odpowiedzialne za szkody dla zdrowia psychicznego 20-letniej kobiety, która oskarżyła je o przyczynienie się do uzależnienia, kiedy była dzieckiem. Firmy mają wypłacić kobiecie 3 mln dol. odszkodowania.

Biały Dom: Trump rozpęta piekło, jeśli Iran nie zawrze porozumienia z ostatniej chwili
Biały Dom: Trump "rozpęta piekło", jeśli Iran nie zawrze porozumienia

– Jeśli Iran nie zawrze porozumienia i nie zrozumie, że został pokonany, prezydent Donald Trump gotowy jest rozpętać piekło – zapowiedziała rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt. Potwierdziła, że doniesienia o 15-punktowej propozycji USA są tylko częściowo prawdziwe.

Warszawa przegrała konkurs na siedzibę Urzędu Celnego UE z ostatniej chwili
Warszawa przegrała konkurs na siedzibę Urzędu Celnego UE

W środę Parlament Europejski i Rada UE podjęły decyzję o utworzeniu przyszłego Urzędu Celnego UE w Lille we Francji. O lokalizację unijnej instytucji ubiegała się Warszawa.

Nawrocki odpowiedział Tuskowi zdjęciem. W sieci zawrzało z ostatniej chwili
Nawrocki odpowiedział Tuskowi zdjęciem. W sieci zawrzało

Węgry zapowiadają zakręcanie kurka z gazem dla Ukrainy. Donald Tusk postanowił powiązać tę decyzję z niedawną wizytą Karola Nawrockiego na Węgrzech. Polski prezydent odpowiedział mu zdjęciem.

Sławomir Nowak złożył zawiadomienie na prokuratora, który wcześniej stawiał mu zarzuty z ostatniej chwili
Sławomir Nowak złożył zawiadomienie na prokuratora, który wcześniej stawiał mu zarzuty

Jak poinformował TVN24, Sławomir Nowak złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia serii przestępstw przez prokuratora Jana Drelewskiego, który prowadził śledztwa przeciwko niemu.

ZUS wydał pilny komunikat z ostatniej chwili
ZUS wydał pilny komunikat

ZUS zapowiada poradnik dla kobiet w ciąży i uruchamia specjalny adres mailowy dla przyszłych mam. Instytucja podkreśla też, że nadal prowadzi kontrole zgodnie z obowiązującymi przepisami.

ONZ: Konflikt USA i Izraela z Iranem wymyka się spod kontroli z ostatniej chwili
ONZ: Konflikt USA i Izraela z Iranem wymyka się spod kontroli

Sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres oświadczył w środę, że konflikt na Bliskim Wschodzie wymyka się spod kontroli i może się rozwinąć w jeszcze większą wojnę. Wezwał też USA i Izrael do zakończenia tego konfliktu zbrojnego, a Iran - do zaprzestania ataków na inne kraje.

REKLAMA

Za pieniądze z SAFE sprzedamy naszą niepodległość

W kwestii SAFE nie chodzi jedynie o horrendalną pożyczkę, którą spłacać będą przez ponad 40 lat kolejne pokolenia, ale o istnienie państwa polskiego jako samodzielnego, suwerennego podmiotu.
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen i kanclerz Niemiec Friedrich Merz
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen i kanclerz Niemiec Friedrich Merz / Komisja Europejska - materiał prasowy

Co musisz wiedzieć:

  • Warunkiem sine qua non istnienia państwa są siły zbrojne.
  • KE chce przejąć kontrolę nad polską armią.
  • Działanie Komisji Europejskiej w ramach SAFE jest działaniem ultra vires, czyli pozatraktatowym.

 

Pułapka zastawiona na państwa członkowskie UE przez Komisję Europejską w postaci programu SAFE jest wielowektorowa. Jednym z jej kluczowych wektorów jest horrendalne zadłużenie państwa polskiego i jeszcze wyższe koszty unijnej pożyczki, mające potencjał doprowadzić do finansowego upadku państwa polskiego i wrogiego przejęcia przez wierzycieli. Ale jeszcze większym zagrożeniem wydaje się sam sposób realizacji tego programu.

 

Pozatraktatowe przejęcie kompetencji

Działanie Komisji Europejskiej w ramach SAFE jest działaniem ultra vires, czyli pozatraktatowym, ponieważ wymusza ona na państwach zaciągających ten dług oddanie przynajmniej części kompetencji w dziedzinie bezpieczeństwa i obronności. W przypadku Polski jest to sprzeczne nie tylko z traktatami, ale i Konstytucją, która przyznaje organom państwa wyłączne kompetencje w dziedzinie bezpieczeństwa. Tymczasem warunkiem otrzymania unijnej pożyczki SAFE jest podporządkowanie się decyzjom Komisji Europejskiej w zakresie nabywanego na potrzeby polskiej armii sprzętu, co w sposób istotny zagraża bezpieczeństwu państwa polskiego.

Po pierwsze, stwarza precedens w postaci prawa Komisji Europejskiej do decydowania o polskiej armii. Przypomnijmy, że KE dąży do przekształcenia UE w sojusz wojskowy, który docelowo ma posiadać jedną wspólną armię. Oznacza to, że SAFE wraz z narzucanymi przez siebie warunkami jest początkiem procesu likwidacji narodowych struktur obronnych, a co za tym idzie – niepodległości i suwerenności państw, które zdecydują się na tę pożyczkę.

 

Armia warunkiem istnienia państwa

Warunkiem sine qua non istnienia każdego państwa są siły zbrojne oraz szeroko rozumiany sektor siłowy. Wojsko nie tylko strzeże granic, ale daje gwarancję, że nikt z zewnątrz nie narzuci danemu państwu swojej woli. Tymczasem jeżeli weźmiemy do ręki forsowane – notabene ze złamaniem prawa – zmiany traktatowe, przeczytamy, że zarówno obronność, jak i obszar szeroko rozumianego bezpieczeństwa mają zostać przekazane do kompetencji Unii Europejskiej, zresztą razem z polityką zagraniczną.

 

Co to oznacza w praktyce?

W praktyce będzie to oznaczało, że to UE będzie dysponować polskimi siłami zbrojnymi i decydować, czy mogą one bronić należących do Polski terytoriów, czy też nie. To ona będzie decydować, na jakich zasadach prowadzić działania obronne i czy nie oddać części ziem agresorowi – słynna linia Wisły wisi w tych planach nad Polską niczym miecz Damoklesa (w końcu kanclerz Niemiec oświadczył, że jego kraj graniczy z Rosją). To potężne zagrożenie, z którego należy zdać sobie sprawę, zanim lekką ręką oddamy Komisji Europejskiej część kompetencji w zakresie bezpieczeństwa i obrony.

 

Polityka KE

Warto w tym miejscu zauważyć, że przyznawanie przez UE dotacji i pożyczek odbywa się w ramach bardzo konkretnego schematu. Państwa członkowskie nie otrzymują bowiem pieniędzy na te projekty, na których im najbardziej zależy, ale na te, na których zależy Komisji Europejskiej. Czy to będzie rolnictwo, czy polityka spójności, metoda pozostaje ta sama. Dokładnie z tym samym mechanizmem mamy do czynienia w przypadku SAFE. Ze zgrozą słuchałam gen. Jarosława Rybaka, który podczas połączonych komisji finansów i obrony przyznał, że dokonano priorytetyzacji projektów pod względem kwalifikowalności, czyli dostosowano się do oczekiwań KE w kwestii tego, jaki sprzęt ma Polska zakupić. Jest to bowiem nic innego, jak przygotowanie polskiego wojska do realizacji unijnych celów, nie zaś zagwarantowanie mu uzbrojenia niezbędnego dla realizacji celów państwa polskiego.

 

Państwa polskiego ma nie być

Zgodnie z centralistycznymi planami Ursuli von der Leyen Polski ma nie być – ma zostać wchłonięta przez superpaństwowy twór, który z powodzeniem można nazwać IV Rzeszą, ponieważ będzie kontrolowany przez rząd w Berlinie. Przejęcie kontroli nad siłami zbrojnymi stanowi bardzo istotną część tego planu. W przypadku SAFE walka toczy się nie tylko o pieniądze na zbrojenia, ale o to, czy Ursuli von der Leyen uda się przejąć kontrolę nad służbami mundurowymi. Gdyby odniosła sukces, byłby to koniec Polski. To właśnie dlatego Donald Tusk z taką determinacją wpycha nasz kraj w tę pożyczkę. Pieniądze są w niej jedynie narzędziem do zdecydowanie poważniejszego i dalekosiężnego celu. Powiedzmy sobie szczerze: za pieniądze z SAFE – jeżeli je przyjmiemy – zakupimy często marnej jakości sprzęt wojskowy, w zamian sprzedając to, co mamy najcenniejszego – naszą niepodległość.



 

Polecane