Umowa USA–Argentyna. Porozumienie UE–Mercosur pod wielkim znakiem zapytania?
Co musisz wiedzieć:
- Argentyna zawiera bilateralne porozumienie z USA, omijając wspólne negocjacje Mercosur.
- Brazylia staje przed wyborem – bronić zasad bloku czy pójść drogą umów dwustronnych.
- UE–Mercosur może zostać osłabione lub całkowicie przeformułowane.
Brazylijski Kongres odrzucił jednak szybką ratyfikację [Mercosur], na którą liczył rząd. Komisja złożona z członków Senatu i Kongresu ma teraz zdecydować, czy dla rolników z Ameryki Południowej zostaną wprowadzone podobne klauzule ochronne, jakie otrzymali rolnicy europejscy w protokole dodatkowym
– podaje „Handelsblatt”.
USA i Argentyna zmieniają układ sił
Nowa umowa handlowo-inwestycyjna między Stanami Zjednoczonymi a Argentyną wywołała poważne wątpliwości co do przyszłości wspólnej polityki handlowej Mercosur. Porozumienie może stworzyć precedens podważający zasadę wspólnych negocjacji z państwami trzecimi, na której opiera się blok.
Argentyna, rządzona przez Javiera Mileia, podpisała z USA umowę obejmującą preferencyjny dostęp do rynku w sektorze mięsnym, w tym dodatkowe kontyngenty eksportowe, uznanie równoważności sanitarnej oraz ułatwienia regulacyjne. Choć formalnie nie zmienia to wspólnej taryfy zewnętrznej Mercosur, w praktyce tworzy uprzywilejowane warunki handlu z jednym partnerem spoza bloku.
- ZUS wydał pilny komunikat
- Wyłączenia prądu w Małopolsce. Ważny komunikat dla mieszkańców
- Stanowski zdradza kulisy rozstania z Mellerem. „Mam żal”
- Przewodniczący NSZZ „S” w PG Silesia: Założyliśmy spółkę, bo uważamy, że wydobycie w Silesii powinno być kontynuowane
- Udział prezydenta w inauguracji Rady Pokoju. Jest decyzja
- Wilki zaatakowały dziecko na dworcu kolejowym. Nastolatka ledwo uszła z życiem
Spór o zasady Mercosur
Obowiązująca Decyzja CMC 32/00 zobowiązuje państwa członkowskie do wspólnego negocjowania umów handlowych z krajami trzecimi. Choć nie przewiduje mechanizmu automatycznych sankcji, pozostaje w mocy i nigdy nie została uchylona.
Jeśli pozostałe państwa, zwłaszcza Brazylia, nie zakwestionują działań Argentyny, może to oznaczać faktyczne osłabienie wspólnej polityki handlowej. Brazylia stoi przed wyborem: formalnie sprzeciwić się Buenos Aires i ryzykować konflikt polityczny albo uznać precedens i otworzyć drogę do własnych umów dwustronnych.
Co z umową UE–Mercosur?
Właśnie ten kontekst budzi niepokój w relacjach z Unią Europejską. Umowa UE–Mercosur, politycznie wynegocjowana w 2019 roku, od lat napotyka opór części państw członkowskich UE, głównie ze względu na kwestie rolnictwa i ochrony środowiska.
Jeśli Mercosur zacznie funkcjonować jako luźna platforma, w której poszczególne kraje zawierają własne porozumienia z globalnymi potęgami, sens kompleksowej umowy blok–blok państw może zostać podważony. Bruksela może mieć wątpliwości, czy finalizować strategiczne porozumienie z partnerem, którego wewnętrzna solidarność handlowa ulega erozji.
Szersze konsekwencje geopolityczne
Administracja Donalda Trumpa otwarcie preferuje bilateralne, elastyczne porozumienia zamiast negocjacji z blokami regionalnymi. Jeśli taki model zacznie dominować w Ameryce Południowej, Unia Europejska stanie wobec mniej spójnego i mniej przewidywalnego partnera.
W efekcie decyzja Buenos Aires może mieć znaczenie wykraczające poza relacje z USA. To test dla jedności Mercosur i realny znak zapytania nad przyszłością porozumienia UE–Mercosur.
Brazylia nie jest skansenem
Na naszych oczach Mercosur został zgruzowany, a polskie media nawet nie zauważyły momentu, w którym światowa architektura handlowa zaczęła się sypać. To nie jest zwykłe przesunięcie terminów, lecz prawdziwe „tango down” wykonane rękami Javiera Mileia. Plan był prosty: południowoamerykańska wołowina trafi do USA, a Argentyna w zamian otrzyma amerykańską technologię i tanią energię
– skomentowała doniesienia Aleksandra Fedorska.
To, co obserwowaliśmy, to nie były negocjacje, lecz próba narzucenia dyktatu, w którym Niemcy chcieli jedynie rynku zbytu dla swoich maszyn i chemii, kategorycznie odmawiając transferu technologii czy realnych inwestycji przemysłowych. Ameryka Południowa nie jest już jednak skansenem do eksploatacji, a umowa „Arti” z USA pokazała, że świat oferuje alternatywy dla europejskiej arogancji. Brazylia zaczyna poważnie rozumieć, że ten cały Mercosur w obecnej formie nie ma sensu, jeśli jedynym celem Berlina jest blokowanie rozwoju innych narodów
– dodała dziennikarka.




