Kucharz Putina wiecznie żywy. Nowe zadania wagnerowców - sabotaż w Europie

Według danych zachodnich służb wywiadowczych, zasoby rekrutacyjne dawnej Grupy Wagnera pozostałe po czasach Prigożyna, zostały przeniesione na obszar Europy. Kiedyś werbowali najemników na wojnę z Ukrainą i na misje wojskowe w Afryce czy na Bliskim Wschodzie, teraz dostali nowe zadanie. Jak ustalił „Financial Times”, chodzi o „rekrutowanie osób w trudnej sytuacji ekonomicznej z Europy do popełniania przestępstw w krajach NATO”. Byli wagnerowcy są też wykorzystywania na innych frontach walki Rosji z Zachodem, w mniej lub bardziej bezpośredni sposób.
Jewgienij Prigożyn
Jewgienij Prigożyn / Wikipedia CC BY 3,0 UlPrawda TB

Co musisz wiedzieć:

  • Według ustaleń Financial Times byli członkowie struktur powiązanych z Grupa Wagnera mają być wykorzystywani do rekrutowania tzw. „jednorazowych agentów” w krajach Europy.
  • Rekrutacja ma odbywać się pod nadzorem rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU i dotyczyć osób w trudnej sytuacji ekonomicznej.
  • Zadania obejmują m.in. sabotaż, podpalenia oraz działania dezinformacyjne wymierzone w państwa NATO.
  • Po śmierci Jewgienij Prigożyn struktury jego imperium zostały podzielone – część militarna podporządkowana GRU, a operacje informacyjne trafiły pod nadzór rosyjskich służb cywilnych.

 

Rekrutacja w Europie

Rekrutacja sabotażystów w krajach europejskich odbywa się pod nadzorem GRU, co akurat nie dziwi, nie tylko dlatego że generalnie wywiad wojskowy przejął większość aktywów wagnerowców (nie wszystkie, o czym za chwilę), ale też dlatego, że właśnie z Akwarium prowadzona jest wojna hybrydowa z Zachodem. Werbownicy wcześniej pracujący dla Prigożyna, teraz mają na celu pozyskanie tzw. jednorazowych agentów. Ta metoda wydaje się skuteczniejsza, niż działania FSB, która rekrutuje takich ludzi w środowiskach emigracyjnych, często powiązanych ze światem przestępczym.

Agenci werbowani przez wagnerowców otrzymują zadania obejmujące wszystko, od podpaleń samochodów polityków i magazynów zawierających pomoc dla Ukrainy po podszywanie się pod nazistowskich propagandystów. Zazwyczaj osoby rekrutowane robią to dla pieniędzy i często są to osoby marginalizowane, czasami pozbawione celu lub kierunku działania. Przy czym rosyjski wywiad zazwyczaj stara się umieścić co najmniej dwa szczeble pośredników między oficerami a agentami, których chcą wykorzystać do swoich celów.

Podpalenie magazynu w Londynie

Jako przykład skutecznego werbunku przez podwładnych GRU „FT” podaje sprawę podpalenia magazynu z pomocą dla Ukrainy w Londynie przez 21-letniego drobnego przestępcę Dylana Earla i jego wspólników w marcu 2024 roku. Rekruterzy Wagnera skontaktowali się z Earlem bezpośrednio przez „AP Wagner chat” w Telegramie, jak wynika z materiałów sądowych.

 

Imperium Prigożyna podzielone

Inna sprawa to skuteczność działań takich jednorazowych agentów. Udanych akcji jest mniej niż tych, którym udało się zapobiec. Na dodatek sprawcy sabotażu zazwyczaj wpadają w ręce organów ścigania. „Rosyjskie służby wywiadowcze uzyskały od Wagnera zasięg i niską cenę, ale straciły na kompetencji i dyskrecji” – podsumowuje „Financial Times”. Europejskie służby specjalne powoli tworzą obraz coraz rozleglejszej sieci „jednorazowych” agentów GRU w całej Europie.

Grupa Wagnera, ze wszystkimi swymi strukturami (nie tylko wojskowymi), a właściwie całe imperium Prigożyna (np. firmy tzw. politycznych technologów) zostało podzielone po śmierci „kucharza Putina” w sierpniu 2023 roku. Fabryki trolli, ze słynną Internet Research Agency z siedzibą w Sankt Petersburgu, trafiły pod kuratelę jednej z komórek administracji kremlowskiej zajmującej się działaniami informacyjnymi. Firmy biznesowe rozeszły się po lojalnych wobec Kremla oligarchach. Struktury militarne podporządkowano GRU – i np. wagnerowców działających w Afryce włączono do nowej formacji pod nazwą Korpus Afrykański

Ale co ciekawe, aktywne na Czarnym Lądzie firmy, think tanki i konta społecznościowe, wcześniej realizujące ofensywę propagandową i dezinformacyjną w krajach afrykańskich, trafiły pod kuratelę wywiadu cywilnego (Służba Wywiadu Zagranicznego, SWR). Dziennikarze śledczy, którzy dotarli do dokumentów na to wskazujących, ustalili nawet, że rosyjski wywiad, korzystając z jednej z takich „firm”, podsycał napięcia w Senegalu, licząc na przewrót wojskowy i pozyskanie kolejnego sojusznika Moskwy w Afryce.

 

Dzieło Jewgienija Prigożyna żyje

Jak widać, dzieło Jewgienija Prigożyna, dwa i pół roku od jego śmierci, wciąż żyje. Znany jako „kucharz Putina” (z racji na biznes cateringowy) szef Grupy Wagnera „ugotował” całkiem apetyczne z punktu widzenia Kremla i rosyjskich służb „potrawy”, zostawiając nie tylko rzeszę kuchcików, ale też gotowe przepisy „kulinarne”. To potężna sieć oddziałów najemniczych, fabryk trolli, struktur zajmujących się dezinformacją, propagandą i walką polityczną. Tak jak za życia swego założyciela i właściciela, wciąż służą agresywnym interesom państwa rosyjskiego.


 

POLECANE
Ostry spór po odejściu z Kanału Zero. Stanowski nazwał Wolskiego „dezerterem” z ostatniej chwili
Ostry spór po odejściu z Kanału Zero. Stanowski nazwał Wolskiego „dezerterem”

Między twórcą Kanału Zero Krzysztofem Stanowskim a analitykiem wojskowym Jarosławem Wolskim wybuchł konflikt po odejściu Wolskiego z projektu. Stanowski określił go jako „dezertera”.

Tragiczny wypadek w Alpach. Nie żyje narciarz z Polski z ostatniej chwili
Tragiczny wypadek w Alpach. Nie żyje narciarz z Polski

Trzy osoby, w tym Polak i Brytyjczyk polskiego pochodzenia, zginęły we wtorek w lawinach we francuskich Alpach - poinformowała miejscowa prokuratura. Dwaj narciarze zginęli, gdy zjeżdżali poza wyznaczonymi trasami w departamencie Alpy Wysokie, a jeden turysta został porwany przez lawinę w Sabaudii.

Kucharz Putina wiecznie żywy. Nowe zadania wagnerowców - sabotaż w Europie tylko u nas
Kucharz Putina wiecznie żywy. Nowe zadania wagnerowców - sabotaż w Europie

Według danych zachodnich służb wywiadowczych, zasoby rekrutacyjne dawnej Grupy Wagnera pozostałe po czasach Prigożyna, zostały przeniesione na obszar Europy. Kiedyś werbowali najemników na wojnę z Ukrainą i na misje wojskowe w Afryce czy na Bliskim Wschodzie, teraz dostali nowe zadanie. Jak ustalił „Financial Times”, chodzi o „rekrutowanie osób w trudnej sytuacji ekonomicznej z Europy do popełniania przestępstw w krajach NATO”. Byli wagnerowcy są też wykorzystywania na innych frontach walki Rosji z Zachodem, w mniej lub bardziej bezpośredni sposób.

Burza w Polsce 2050. Wiceszef MON opuszcza partię z ostatniej chwili
Burza w Polsce 2050. Wiceszef MON opuszcza partię

Jestem wierny obietnicom z 2023 r. Niestety po odejściu Polski 2050 od wartości, które głosiliśmy w Trzeciej Drodze, nie jestem w stanie ich wypełniać - napisał na X wiceszef MON Paweł Zalewski. Zapowiedział, że „pozostanie niezrzeszonym”.

Radni odwołali starostę z KO w Karkonoszach. W tle śledztwo ws... sfałszowanej matury polityka z ostatniej chwili
Radni odwołali starostę z KO w Karkonoszach. W tle śledztwo ws... sfałszowanej matury polityka

Mirosław Górecki (KO) został nowym starostą karkonoskim. Decyzję w tej sprawie podjęli radni powiatu we wtorek. Wcześniej odwołali z tej funkcji Krzysztofa Wiśniewskiego (KO). Powodem była utrata zaufania po podejrzeniach, że posługuje się sfałszowanym świadectwem dojrzałości.

Komunikat dla mieszkańców woj. podkarpackiego z ostatniej chwili
Komunikat dla mieszkańców woj. podkarpackiego

W styczniu 2026 lotnisko Rzeszów-Jasionka obsłużyło 69 543 pasażerów. To wzrost rok do roku – podkreślono w komunikacie Rzeszów Airport i przypomniano, że lotnisko zakończyło rok 2025 z najlepszym wynikiem w swojej historii.

Incydent na kolei w Puławach. Są nowe informacje z ostatniej chwili
Incydent na kolei w Puławach. Są nowe informacje

Prokuratura Okręgowa w Lublinie prowadzi postępowanie w sprawie Mołdawianina zatrzymanego na stacji kolejowej w Puławach po tym, jak uruchomił hamulec ręczny w trzech wagonach pociągu towarowego. Mężczyzna miał przy sobie m.in. telefony komórkowe, sprzęt elektroniczny i karty SIM.

Spada liczba euroentuzjastów. Nowy sondaż o nastrojach Polaków wobec UE z ostatniej chwili
Spada liczba euroentuzjastów. Nowy sondaż o nastrojach Polaków wobec UE

Poparcie dla członkostwa w Unii Europejskiej pozostaje w Polsce wysokie, ale najnowszy sondaż pokazuje wyraźną zmianę nastrojów. Ubywa osób chcących pogłębiania integracji, a rośnie grupa zwolenników silniejszej roli państw narodowych.

Stanowski pozywa Giertycha. On idzie za daleko z ostatniej chwili
Stanowski pozywa Giertycha. "On idzie za daleko"

Krzysztof Stanowski zapowiedział pozew przeciwko Romanowi Giertychowi. – On idzie za daleko i niech sąd rozstrzygnie, czy można w Polsce iść tak daleko – powiedział.

Proces ws. 66 mln zł dla Profeto. Oskarżona urzędniczka zabrała głos z ostatniej chwili
Proces ws. 66 mln zł dla Profeto. Oskarżona urzędniczka zabrała głos

Była dyrektor Departamentu Funduszu Sprawiedliwości Urszula D. - oskarżona m.in. o udział w zorganizowanej grupie przestępczej - odpierała we wtorek przed sądem zarzuty prokuratury, przekonując, że działała zgodnie z prawem przy przyznawaniu dotacji Fundacji Profeto. Ciąg dalszy procesu 29 kwietnia.

REKLAMA

Kucharz Putina wiecznie żywy. Nowe zadania wagnerowców - sabotaż w Europie

Według danych zachodnich służb wywiadowczych, zasoby rekrutacyjne dawnej Grupy Wagnera pozostałe po czasach Prigożyna, zostały przeniesione na obszar Europy. Kiedyś werbowali najemników na wojnę z Ukrainą i na misje wojskowe w Afryce czy na Bliskim Wschodzie, teraz dostali nowe zadanie. Jak ustalił „Financial Times”, chodzi o „rekrutowanie osób w trudnej sytuacji ekonomicznej z Europy do popełniania przestępstw w krajach NATO”. Byli wagnerowcy są też wykorzystywania na innych frontach walki Rosji z Zachodem, w mniej lub bardziej bezpośredni sposób.
Jewgienij Prigożyn
Jewgienij Prigożyn / Wikipedia CC BY 3,0 UlPrawda TB

Co musisz wiedzieć:

  • Według ustaleń Financial Times byli członkowie struktur powiązanych z Grupa Wagnera mają być wykorzystywani do rekrutowania tzw. „jednorazowych agentów” w krajach Europy.
  • Rekrutacja ma odbywać się pod nadzorem rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU i dotyczyć osób w trudnej sytuacji ekonomicznej.
  • Zadania obejmują m.in. sabotaż, podpalenia oraz działania dezinformacyjne wymierzone w państwa NATO.
  • Po śmierci Jewgienij Prigożyn struktury jego imperium zostały podzielone – część militarna podporządkowana GRU, a operacje informacyjne trafiły pod nadzór rosyjskich służb cywilnych.

 

Rekrutacja w Europie

Rekrutacja sabotażystów w krajach europejskich odbywa się pod nadzorem GRU, co akurat nie dziwi, nie tylko dlatego że generalnie wywiad wojskowy przejął większość aktywów wagnerowców (nie wszystkie, o czym za chwilę), ale też dlatego, że właśnie z Akwarium prowadzona jest wojna hybrydowa z Zachodem. Werbownicy wcześniej pracujący dla Prigożyna, teraz mają na celu pozyskanie tzw. jednorazowych agentów. Ta metoda wydaje się skuteczniejsza, niż działania FSB, która rekrutuje takich ludzi w środowiskach emigracyjnych, często powiązanych ze światem przestępczym.

Agenci werbowani przez wagnerowców otrzymują zadania obejmujące wszystko, od podpaleń samochodów polityków i magazynów zawierających pomoc dla Ukrainy po podszywanie się pod nazistowskich propagandystów. Zazwyczaj osoby rekrutowane robią to dla pieniędzy i często są to osoby marginalizowane, czasami pozbawione celu lub kierunku działania. Przy czym rosyjski wywiad zazwyczaj stara się umieścić co najmniej dwa szczeble pośredników między oficerami a agentami, których chcą wykorzystać do swoich celów.

Podpalenie magazynu w Londynie

Jako przykład skutecznego werbunku przez podwładnych GRU „FT” podaje sprawę podpalenia magazynu z pomocą dla Ukrainy w Londynie przez 21-letniego drobnego przestępcę Dylana Earla i jego wspólników w marcu 2024 roku. Rekruterzy Wagnera skontaktowali się z Earlem bezpośrednio przez „AP Wagner chat” w Telegramie, jak wynika z materiałów sądowych.

 

Imperium Prigożyna podzielone

Inna sprawa to skuteczność działań takich jednorazowych agentów. Udanych akcji jest mniej niż tych, którym udało się zapobiec. Na dodatek sprawcy sabotażu zazwyczaj wpadają w ręce organów ścigania. „Rosyjskie służby wywiadowcze uzyskały od Wagnera zasięg i niską cenę, ale straciły na kompetencji i dyskrecji” – podsumowuje „Financial Times”. Europejskie służby specjalne powoli tworzą obraz coraz rozleglejszej sieci „jednorazowych” agentów GRU w całej Europie.

Grupa Wagnera, ze wszystkimi swymi strukturami (nie tylko wojskowymi), a właściwie całe imperium Prigożyna (np. firmy tzw. politycznych technologów) zostało podzielone po śmierci „kucharza Putina” w sierpniu 2023 roku. Fabryki trolli, ze słynną Internet Research Agency z siedzibą w Sankt Petersburgu, trafiły pod kuratelę jednej z komórek administracji kremlowskiej zajmującej się działaniami informacyjnymi. Firmy biznesowe rozeszły się po lojalnych wobec Kremla oligarchach. Struktury militarne podporządkowano GRU – i np. wagnerowców działających w Afryce włączono do nowej formacji pod nazwą Korpus Afrykański

Ale co ciekawe, aktywne na Czarnym Lądzie firmy, think tanki i konta społecznościowe, wcześniej realizujące ofensywę propagandową i dezinformacyjną w krajach afrykańskich, trafiły pod kuratelę wywiadu cywilnego (Służba Wywiadu Zagranicznego, SWR). Dziennikarze śledczy, którzy dotarli do dokumentów na to wskazujących, ustalili nawet, że rosyjski wywiad, korzystając z jednej z takich „firm”, podsycał napięcia w Senegalu, licząc na przewrót wojskowy i pozyskanie kolejnego sojusznika Moskwy w Afryce.

 

Dzieło Jewgienija Prigożyna żyje

Jak widać, dzieło Jewgienija Prigożyna, dwa i pół roku od jego śmierci, wciąż żyje. Znany jako „kucharz Putina” (z racji na biznes cateringowy) szef Grupy Wagnera „ugotował” całkiem apetyczne z punktu widzenia Kremla i rosyjskich służb „potrawy”, zostawiając nie tylko rzeszę kuchcików, ale też gotowe przepisy „kulinarne”. To potężna sieć oddziałów najemniczych, fabryk trolli, struktur zajmujących się dezinformacją, propagandą i walką polityczną. Tak jak za życia swego założyciela i właściciela, wciąż służą agresywnym interesom państwa rosyjskiego.



 

Polecane